Posts Tagged ‘własna firma’

Dlaczego Ty też powinieneś mieć własny eBiznes? cz.1

Świat wchodzi w erę totalnej cyfryzacji. Dzisiaj komputery i internet służą do rozrywki, edukacji, pracy, zakupów i nawiązywania kontaktów. To się jednak zmienia…

Zabawię się trochę w futurystę :) Patrząc na zmieniające się technologie moim zdaniem już niebawem komputer będzie swoistym centrum dowodzenia.

Przy jego pomocy będziemy umawiać się do dentysty, zapalać i gasić światło, ustawiać temperaturę jaka ma panować w domu.

Komputer będzie informował o: produktach, których data ważności dobiega końca, ważnych spotkaniach, urodzinach, rocznicach. Chociaż może i to będzie zbędne – wprowadzimy tylko odpowiednie dane, a wirtualny asystent kupi i wyśle za nas prezenty :D

(więcej…)

Własna firma czy etat?

Każda z tych opcji ma swoje plusy i minusy. Wszystko zależy od tego jakim jesteś człowiekiem, jakie masz aspiracje, ile chcesz zarabiać i w jakim kierunku chcesz podążać. Ostatnio powstaje wiele inicjatyw aby uruchamiać małe firmy – i bardzo dobrze :) Są dotacje z UE, kredyty i inne środki finansowania. Oczywiście to zależy w jaką branżę chce się uderzyć ponieważ są i takie biznesy, które można założyć przy bardzo niewielkich kosztach.

Praca na etat

Co daje praca na etacie?

Wiesz, o której zaczynasz i o której kończysz - oczywiście bywa i tak, że trzeba zostać po godzinach lub zabierać pracę do domu. Kolejna kwestia tyczy się tego czy jesteś szeregowym pracownikiem czy masz ludzi pod sobą i jesteś odpowiedzialny zarówno za nich, jak i za wyniki. Jednak jeżeli dobrze dbasz o swoją pracę i dogadujesz się z przełożonymi to przychodzi godzina 16, 17 i masz resztę czasu dla siebie. Możesz poświęcić czas znajomym, rodzinie, własnym pasjom.

Szkolenia, podnoszenie kwalifikacji - dzisiaj to konieczność. Czym bardziej konkurencyjna branża tym szybciej firma musi się rozwijać. Aby się rozwijać musi poprawiać działanie swojego zespołu. Pracując na etacie możesz na koszt firmy brać udział w szkoleniach, które na wolnym rynku kosztują czasem grube pieniądze. Oczywiście etat etatowi nierówny :)

Stałe dochody - gdy zostaniesz przyjęty minimalna pensja musi zostać wypłacona. Obecnie jest to ok.1200zł (od tego należy odjąć trochę na podatki). Ile by nie było wiesz, że przyjdzie ten konkretny dzień w miesiącu i pieniądze pojawią się na koncie.

Chociaż dzisiaj nie jest to już takie pewne. Umowę można mieć nawet i na 5 lat, ale rynek pracy zmienia się błyskawicznie i można stracić posadę z wielu rożnych przyczyn. Jeszcze całkiem niedawno wielu Polaków wyjeżdżało za pracą do Anglii i Irlandii. Wtedy pracownicy wielu branż mogli przebierać w ofertach a i wynagrodzenia znacznie skoczyły w górę. Dzisiaj jest odwrotnie. Przyszedł kryzys i dobrego fachowca można zatrudnić za znacznie niższe pieniądze niż 2,3 lata temu.

Robisz swoje – będąc zatrudnionym w firmie masz swoje obowiązki. Przychodzisz i działasz. Nie martwisz się o księgowość, papiery, ZUS, VATy i inne rozliczenia. Księgowością zajmują się osoby, które są specjalnie w tym celu zatrudnione. Ty co najwyżej możesz sprawdzić czy składki są regularnie odprowadzane przez pracodawcę.

Zarabiasz od zaraz bez inwestycji - pierwszą pensję dostaniesz po pierwszym przepracowanym miesiącu. Czym będziesz lepszy tym większe szanse, że zarobki będą rosły. Jeżeli pracujesz w firmie, która Cię szanuje, rozwija Twój potencjał i inwestuje w Ciebie to rewelacja. Aby zacząć zarabiać nie musisz wkładać swoich pieniędzy. Nie płacisz za biuro, komputer itd. Dostajesz konkretne stanowisko.

Zarobki – wydajesz je wg. własnego uznania. Możesz pieniądze odkładać, wydać na usługi, szkolenia lub pewne dobra materialne. Prowadząc działalność trzeba liczyć się z tym, że część zysków koniecznie trzeba włożyć z powrotem po to, aby firma się rozwijała i rosła.

Podejmowanie decyzji i odpowiedzialność - w zależności od stanowiska bywa z tym różnie. Inaczej ma pracownik stojący przy maszynie produkcyjnej inaczej jest z kierownikiem oddziału czy menagerem w firmie. Jednak nawet jeżeli popełnisz duży błąd, podejmiesz niesłuszną decyzję czy nie wywiążesz się z umowy to w najgorszym wypadku stracisz posadę. Jak byłeś dobry a decyzja o zwolnieniu Ciebie była niesłuszna to szybko znajdziesz pracę w swojej branży. Firmy w pierwszej kolejności biorą pod uwagę kandydatów z odpowiednim doświadczeniem. Nie muszą wkładać wiele wysiłku w szkolenia i uczenie od podstaw. Poza tym dobry pracownik np. handlowiec może pociągnąć za sobą klientów, których obsługiwał wcześniej, ma kontakty w branży i szybko się zwraca inwestycja w takiego człowieka. Jeden warunek: bycie dobrym to za mało. Ucz się o swojej branży jak najwięcej byś to Ty decydował gdzie chcesz podjąć pracę.

Minusy pracy na etacie

Unormowany czas pracy - to co dla jednym jest plusem dla innych może być minusem. Codzienne wstawanie na 8 może komuś wybitnie nie pasować. Pracując na zmiany bywa różnie. Często nie można zaplanować imprez i spotkań swobodnie tylko trzeba się zamieniać i kombinować. Pracując w godzinach 10-18 praktycznie cały dzień spędza się w pracy. Trzeba wyjść wcześniej a wróci się później, więc dołożyłbym co najmniej 40min na przyszykowanie się, dojazd i powrót. Gdy ktoś ma etat od 7-15 to jeszcze trochę dnia zostaje.

Stała pensja - na etacie zazwyczaj wiesz ile zarobisz. Możesz przewidzieć pewne prowizje i bonusy jednak nadal jesteś w stanie wyliczyć ile zarobisz przez dany rok. Jasne jest, że czym lepszym pracownikiem będziesz tym wynagrodzenie może iść w górę- choć nie zawsze to ze sobą współgra. Od znajomych wiem, że szefostwo często wymaga coraz więcej a w kieszenie nie przybywa. Tym samym zniechęcają się do pracy i rozglądają za lepszą posadą. Będąc na swoim nie masz ograniczeń, więc zarobisz tyle ile wypracujesz.

Decyzje - to jest ściśle uzależnione od stanowiska pracy. Są miejsca gdzie pracownicy mogą podrzucać pomysły i dawać sugestie jednak nie mają wpływu na podejmowane decyzje. To zazwyczaj zadania menagerów. Kończy się na tym, że masz robić swoje i nie wtrącać się w politykę firmy.

Praca na markę - pracując w korporacji czy w innej firmie nie pracujesz na własne nazwisko, ale na swoich pracodawców. Nagrody odbierają prezesi chociaż to pracownicy wypracowują zyski. Mam znajomego handlowca, który osiąga bardzo dobre wyniki w sprzedaży. Firma dzięki takim jak on dostała nagrodę „Gazeli biznesu”. Dostał premię i podziękowania od prezesa. Jednak w branży to właśnie na prezesa spływają gratulacje za świetne wyniki :)

Ograniczony urlop - ustawowo przysługuje 20 dni wolnego a po 10 latach pracy 26. Dajmy na to, trafi się świetna okazja jechać za małe pieniądze na trzydniową wycieczkę do Paryża. I dowiadujesz się o tym na kilka dni przed wyjazdem. Można wziąć urlop na żądanie, ale z tego co wiem są to cztery dni w roku na nieprzewidziane okoliczności. Trzeba się pytać o zgodę kierownika, współpracowników czy nie mają nic przeciwko, poprosić kogoś o wykonanie zadań itp.

Zmęczenie - nie wiem skąd to się bierze, ale 90% osób pracujących na etacie, które znam wraca z pracy zmęczona. Część idzie spać, część siada przed tv lub odpoczywa w inny sposób. Są wypompowani. Kiedy jest się młodym człowiekiem może to nie stanowić dużego problemu, ale gorzej kiedy jest rodzina. Wyobraź sobie, że zmęczeni rodzice wracają do domu. Chcą ciszy, spokoju, relaksu. Jednak po domu biegają małe dzieci, które są wesołe, radosne i chcą się bawić. Wtedy podsuwa się dziecku bajkę w tv, komputer lub cokolwiek innego, żeby samo się zajęło i dało odpocząć. O konsekwencjach takiego postępowania można książkę napisać.

Każdy sam może zdecydować czy chce pracować na etacie i co konkretnie chce robić. W życiu bywa różnie: czasem łapie się to co jest (przez taki etap też przechodziłem) a czasem możesz wybierać firmę, stanowisko oraz negocjować warunki. Nie chcę przekreślać całkiem pracy na etacie bo jest to droga, która może pomóc w wystartowaniu na własną rękę. Można pracować na etat a po godzinach powoli i spokojnie szykować fundamenty pod własny biznes.

Firma

Być może zastanawiasz się nad drugą opcją jaką jest własna firma. Taka działalność również ma swoje plusy i minusy. Przedsiębiorcy muszą się uczyć cały czas – nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Ci co się nie uczą – wypadają z rynku. Zauważ jednak, że najbardziej znani ludzie sukcesu nie pracują na etacie, ale są przedsiębiorcami budującymi firmy i inwestorami.

Plusy własnej działalności

Robisz to co lubisz – nie wyobrażam sobie, że ktoś zakłada biznes i zaczyna coś robić tylko dla pieniędzy. Idąc na własną działalność musisz zająć się tym co Cię pasjonuje. Programowanie, grafika, remonty, mechanika samochodowa, pielęgnacja roślin, projektowanie ubrań itd. Największe sukcesy odnoszą zawsze Ci, którzy kochają to co robią. Bill Gates, Steave Jobs, Tony Robbins, Brian Tracy, Warren Buffet, Robert Kiyosaki, Leszek Czarnecki, Irena Eris, Kamil Cebulski i wielu, wielu innych. Patrząc tylko na korzyści finansowe a nie na satysfakcję z pracy popadnie się w znużenie i frustrację.

Urlop - planujesz wtedy kiedy Tobie odpowiada i tak długo jak trzeba. Bez uzgadniania z resztą załogi, bez proszenia i podlizywania przełożonym. Oczywiście, jak masz umówione spotkania, zlecenia i konkretne sprawy do załatwienia to nie wyskoczysz nagle z urlopem. Jednak można mądrze to zaplanować i robić urlop nawet dwa razy do roku.

Rozwój jest w Twoich rękach – tylko od Ciebie zależy jak szybkie będziesz robił postępy i zdobywał kolejnych klientów. Tu masz ogromne pole do popisu jeśli chodzi o podejmowane decyzje, ale wiąże się z tym również duża odpowiedzialność.

Zarobki – mogą być o wiele większe niż na etacie. Zwłaszcza gdy zaczniesz zatrudniać ludzi i firma będzie się rozrastać. Nie ma żadnych limitów. Czym lepiej pracujesz tym lepsze pieniądze. Zarobki uzależnione są od wielu czynników, więc wymaga to czujności.

Sam sobie szefujesz – mając własną firmę sam sobie jesteś szefem. Nikt Ci nie rozkazuje, nie wytyka błędów, nie wyrzywa się na Tobie. Wymaga to wiele dyscypliny i motywacji do pracy, ale naprawdę warto. Kiedy zdecydujesz się na zatrudnienie ludzi dodatkowo masz w rękach pewną władzę a cały splendor i pochwały idą na Twoje konto. Jednak dobry lider cały czas się uczy i motywuje swoich ludzi do pracy. Powinien wyróżniać się charyzmą bo za takimi ludźmi podążają inni.

Elastyczny czas pracy - będąc freelancerem sam wyznaczasz ile godzin poświęcić na pracę i w jakich porach się tym zajmujesz. Są tacy co wolą pracować w nocy a są tacy, którzy wolą wstać wcześnie rano. najfajniejsze jest to, że sam decydujesz :)

Żeby nie było tak wesoło praca w firmie wymaga też wielu wyrzeczeń. Aby osiągać coraz lepsze rezultaty trzeba poświęcać firmie więcej czasu. Nie ma windy do sukcesu-trzeba wchodzić schodek za schodkiem.

Minusy własnej działalności

Zarobki - nie masz pewności co do tego, kiedy zwrócą się poniesione inwestycje, kiedy pojawią się klienci i jak dużo ich będzie. Możesz mieć bardzo dochodowe okresy, ale może też być ciężko – warto się na to przygotować.

Ponosisz odpowiedzialność za wszystko – jeżeli masz za mało klientów to Twoja wina-ucz się jak zdobyć ich więcej. Jeżeli dostajesz zlecenie przekraczające Twoje umiejętności – czas się doszkolić. Ty jesteś odpowiedzialny za swoje zarobki, marketing, markę, ludzi, rozliczenia itd. Zwłaszcza na początku bo później możesz zatrudnić do tego odpowiednich konsultantów.

Czas pracy – początkowo z pewnością więcej niż 40 godzin tygodniowo. Młodzi przedsiębiorcy cały swój wolny czas poświęcają na rozkręcanie biznesu. To potrafi spędzać sen z powiek. Wstajesz rano- myślisz o firmie, idziesz spać – myślisz o firmie, jesteś w szkole – myślisz o firmie. Pracujesz dużo więcej, ale Ty wiesz, że warto :)

Inwestycje – to zależy w jaki biznes uderzasz. Są takie gdzie na start konieczne są różnego rodzaju maszyny, a są i takie gdzie nie trzeba praktycznie żadnego wkładu (o rodzajach biznesu i możliwościach napiszę osobny artykuł). Chcesz otworzyć firmę remontowo budowlaną? Być może na początek warto to robić po godzinach u znajomych osób. Panele, tapetowanie, tynkowanie, malowanie itp. Tu nie potrzeba wiele kosztownego sprzętu. Z czasem zleceń może przybywać a i Ty będziesz zaopatrywał się w coraz lepsze sprzęty, pomocników itd. Można zacząć od zera – wystarczy bardzo mocno chcieć działać na własną rękę.

Jeżeli jednak chcesz uderzyć mocniej konieczne są pieniądze. Choćby po to aby mieć na wszelkiego rodzaju ZUSy i podatki, które musisz płacić od momentu rozpoczęcia działalności.

Podatki, kontrole - to jest temat, który zniechęca wiele osób. Podatki musisz płacić od początku, trzeba dbać o rozliczenia, vaty i inne bzdurki. Pomylisz się to zostaniesz obarczony karą. Niestety kary nakładane przez Urząd Skarbowy zniszczyły niejeden dobrze zapowiadający się biznes. Tu proponuję oddać sprawy w naprawdę kompetentne ręce. Jest jedna rzecz, o której warto wiedzieć – podatki płaci także Twoja konkurencja. Jest wiele kruczków prawnych, możliwości odliczeń itd, które pozwolą Ci zaoszczędzić pieniądze. Dzięki temu możesz je reinwestować i rozwijać się szybciej niż inni. Jest to pole, na którym przedsiębiorcy mogą w pewien sposób rywalizować.

Podsumowując: pamiętaj o tym, że będąc przedsiębiorcą ostatni stracisz pracę w swojej firmie :D Sam zdecyduj co bardziej Ci odpowiada – etat czy własna działalność.

Jak to jest na swoim?

Marzysz aby iść na swoje? Chcesz otworzyć własną firmę? Masz pomysł i chęci? Przeczytaj poniższy wywiad, który przeprowadziłem z Jakubem Sobczukiem-właścicielem firmy Freax. Kuba ma 23 lata i prowadzi już jakiś czas własną firmę. jest właścicielem sklepów:

www.zrobprezent.pl – fajne prezenty na każdą okazję

www.niegrzeczneprezenty.pl – odjazdowe gadżety dla niej i dla niego ;)

Ponadto Kuba robi strony www, grafikę, oraz rozkręca działalność poligraficzną: wwwfreaxprint.pl.

Jako, że sam robiłem zakupy w sklepach Kuby ręczę za znakomitą obsługę oraz szybką realizację zamówień :)

Chcesz wiedzieć jak Kubie udało się to wszystko osiągnąć mimo tak młodego wieku? Czytaj dalej i korzystaj! :D

1. Od czego zaczęła się Twoja przygoda z zarabianiem pieniędzy w sieci? Ile miałeś wtedy lat? Możesz, opisać krótko swoją historię?

Moje pierwsze pieniążki w sieci zarobiłem bardzo dawno temu. Jak to się wszystko zaczęło ? Dokładnie nie pamiętam, ale wiem jedynie tyle, że w wieku bodajże 13 lat (czyli równe 10 lat temu, gdyż teraz mam 23) zainteresowałem się tworzeniem stron www. Jak, dlaczego i w jaki sposób – tego niestety nie wiem Po jakimś czasie coś tam zaczęło mi wychodzić i tak mi się spodobało, że nieprzerwanie się tym zajmowałem.

Pierwsze pieniądze zarobiłem może 1-2 lata później za stronę www, którą zrobiłem komuś na zlecenie, po jakimś czasie pojawiały się kolejne zlecenia itd. Itd. Oczywiście ciągle i nieprzerwanie coś tworzyłem, nawet dla siebie, z nudów. Zainteresowałem się także tworzeniem grafiki na potrzeby stron www, gdyż takie czyste strony w samym htmlu wydawały mi się brzydkie Wtedy jeszcze nie nazwałbym tego pracą. To co zarobiłem od czasu do czasu, to była dla mnie jakaś dodatkowa „nagroda” za moje zainteresowania i chęć nauki tego co mi się podoba (szkoda, że w szkole nie płacili za naukę :P ).

Ciągle uczyłem się nowych rzeczy, i dorabiałem za proste zlecenia na umowę o dzieło/zlecenie. Kilka lat temu, gdy przyszedł czas na studia, wybrałem sobie kierunek i nie myślałem co będzie dalej. Miałem skończyć studia i pewnie znaleźć dobrze płatną pracę i nie przejmować się niczym. Jednakże przypadkowo i na szczęście tak się nie stało. Pewnego dnia oglądałem w telewizji program o miliarderach, o tym jak żyją, ile zarabiają, czym się zajmują i postanowiłem… rzucić studia (a był to pierwszy rok) i założyć własną firmę. Tak to się wszystko zaczęło. To był właśnie ten zwrotny moment w moim życiu, w którym postawiłem wszystko na jedną kartę.

2. Co możesz doradzić początkującym przedsiębiorcom, młodym ludziom marzącym o własnym biznesie? Jakie trzeba mieć podejście? Jakie wartości wyznawać?

Ja wyznaję jedną zasadę, której trzymam się do dzisiaj – nie poddawać się. Może brzmi to banalnie i jest to oklepane stwierdzenie, ale tak jest naprawdę, ta zasada przynajmniej w moim przypadku sprawdza się zawsze. Oprócz tego wiadomo, cierpliwość, wytrwałość w tym co się robi, bo nie zawsze efekty są od razu i wiara w siebie – ona też jest potrzebna. Trzeba wierzyć w to co się robi, nawet w chwili zwątpienia, których we własnym biznesie bywa naprawdę sporo. Jeśli marzysz o własnym biznesie, masz jakiś pomysł i chcesz spróbować – próbuj, na pewno warto, a zdobyte doświadczenie podczas prowadzenia własnej firmy na pewno zaowocuje w życiu, także i prywatnym.

3. Jakie kolejne projekty szykujesz? Jakaś inna nisza? Skąd czerpiesz inspirację?

Pomysłów w głowie jest mnóstwo. Praktycznie codziennie pojawia się jakiś nowy. Jeszcze kiedyś starałem się wszystkie zapisywać z myślą, że kiedyś je zrealizuję. Jednakże w momencie, gdy zaczęło się ich pojawiać coraz więcej, zrezygnowałem z tego, bo stwierdziłem, że nic innego bym nie robił tylko notował i notował i teraz zapisuję tylko te, które mi osobiście wydają się, że mogą być naprawdę najlepsze. Choć czy faktycznie tak będzie, tego nie wiem. Może się kiedyś o tym przekonam.

Nie staram się kopiować cudzych pomysłów. Uważam, że każdy biznes może być dobry, trzeba się tylko mu poświęcić i starać się być lepszym od innych. Wiadomo, żeby stworzyć coś nowego, innowacyjnego trzeba to wymyślić, czasami nawet niespodziewanie wpada coś do głowy, ale na co dzień żeby zarabiać można prowadzić biznes jakich wiele. Jeden z moich znajomych kiedyś powiedział, że nawet gdy jest 100 sklepów w jednej branży, nie oznacza to, że nie można stworzyć kolejnego 101. Po prostu trzeba starać się być lepszym od pozostałych i twardo do tego dążyć.

Co sam planuję na najbliższą przyszłość ? W chwili obecnej przymierzam się właśnie do lokalnej promocji (u mnie w mieście, w Przemyślu) sklepu ZrobPrezent.pl a także usług poligraficznych, którymi również się zajmuję.

4. Czy zgadzasz się z tym, że w Polsce ciężko robi się biznes?

To jest akurat trudne pytanie. Z jednej strony nie, gdyż w dobie internetu, setek pomysłów, młodych ludzi, których wiele rzeczy interesuje i mogą swoje zainteresowania zamienić kiedyś w biznes wygląda na to, że jest łatwo. Jednakże jak widzę co się dzieje w naszym kraju, ciągle ktoś nam rzuca kłody pod nogi dochodzę do wniosku, że wcale tak łatwo już nie jest. ZUS, US – te instytucje zna każdy i każdy wie jak z nimi jest.

Moje osobiste zdanie jest takie, że niestety – zamiast nam obywatelom pomagać, utrudniają nam życie jak tylko się da. Wielu moich znajomych chciałoby rozpocząć swój własny biznes, ale niestety pomoc osób trzecich czy instytucji w tej kwestii jest mizerna. Wiele osób chciałoby coś zacząć działać na własną rękę, ale jak to w biznesie bywa – nie od razu są zyski, a chociażby ZUS płacić trzeba od razu – i to wcale nie mało. Z tego co się dowiaduję z gazet, Internetu czy od innych osób – w innych krajach jest zdecydowanie łatwiej. Miejmy jednakże nadzieję, że u nas też w końcu coś się zmieni na plus.

5. Ile czasu poświęcasz działalności?

Hehe, tutaj niestety muszę się przyznać, że jestem typowym pracoholikiem. Jak przychodzę do biura przykładowo na 8 rano tak kończę pracę około 23. Oczywiście w tym czasie wyjdę też na obiad, czy chociażby chwilkę poruszać się na siłowni. Jednakże moja praca jest non stop, siedzę w biurze tyle ile chcę i tyle ile uważam za stosowne. Jednak nie jest to siedzenie na siłę. Kocham to co robię, robię to co kocham, nie jestem zależny od firmy, w której bym pracował na etacie i musiał siedzieć non stop od 8 do 16, wysłuchiwać krzyków szefa, który ma dzisiaj zły dzień, nie wychodzę z pracy z uśmiechem na twarzy i myślą w głowie „uff… w końcu po pracy, mogę iść do domu”. U mnie tak nie ma, ale to właśnie dlatego, że od dawna chciałem robić coś sam, a nie pracować dla kogoś i być od kogoś zależnym. Mi się to podoba i jestem z tego zadowolony, chociaż wielu ludziom to nie pasuje i wolą pracować na etacie. Takich ludzi także szanuję.

6. Pracujesz sam czy zlecasz część prac ludziom z zewnątrz?

Większość swoich obowiązków wykonuję sam, chociaż to czego akurat kompletnie nie potrafię lub wstyd się przyznać, ale mi się nie chce – zlecam komuś. Czasami też dużą satysfakcję daje mi to, że udało mi się zrobić coś, co wcześniej mi nie wychodziło i mógłbym to komuś zlecić – jednak dopiąłem swego i to zrobiłem. To naprawdę cieszy i mobilizuje do dalszego działania.

7. Czy w chwili obecnej zatrudniasz kogoś na stałe?

Nie, na razie jestem sam. Wychodzę trochę z założenia, że to co sam potrafię i mogę na razie sam zrobić i przede wszystkim mam na to naprawdę czas – robię sam. Trochę umiejętności już przez te kilka lat zdobyłem i trzeba wykorzystać je w stopniu maksymalnym. Gdy zobaczę, że nie wystarcza mi już na to czasu – na pewno kogoś zatrudnię. Aczkolwiek uważam także, że dobry, zdyscyplinowany i lojalny pracownik to skarb. Mam nadzieję, że kiedyś będę miał tylko takich pracowników w swojej firmie. Dążę do tego, żeby kiedyś biznes sam się rozwijał z pomocą dobrej kadry pracowniczej.

8. Czy według Ciebie jest jakaś recepta na sukces?

Recepty nie ma, wszystko zależy od nas samych. Nawet wczoraj rozmawiałem ze znajomym na temat tego, czy jest jakiś biznes, który jest w stu procentach pewny? On mi powiedział, że uważa iż nie ma takiego, nie wierzy w to. Chyba przyznam mu rację. W naszym życiu trafiają się przeróżne okazje, w tym także i biznesowe i chodzi o to, żeby umieć je wykorzystać. Ale nie czekajmy na te okazje, bo może się zdarzyć, że minie wiele czasu, a żadna się nam nie przytrafi. Po prostu trzeba robić swoje, a gdy nagle taka okazja, niespodziewanie się pojawi – trzeba ją wykorzystać.

9. Czy zdarzały się po drodze jakieś porażki i jak sobie z nimi poradziłeś?

Uważam, że biznes bez porażek to nie biznes Ciągle przytrafiają się jakieś porażki. Są mniejsze, większe, ale zawsze są i być powinny. To one uczą nas wszystkiego, kreują nas samych jako ludzi, jako biznesmenów i pomagają w przełamywaniu naszych własnych barier i słabości. Na mojej drodze ciągle są jakieś przeszkody, problemy, trudności, jednakże jak już wcześniej powiedziałem – staram się być twardy i nie załamywać się pod ich ciężarem. Tylko wtedy wiem, że uda mi się osiągnąć wszystko, bo tak naprawdę zależy to tylko ode mnie. Może to zabrzmi dumnie, ale czuję niesamowitą satysfakcję i dumę, gdy uda mi się coś pomimo wielu problemów, które były na drodze.

10. Co motywuje Cię do działania?

Moją motywacją do dalszego działania jest to, co w życiu chcę osiągnąć. Chcę byś człowiekiem wolnym szczęśliwym i nie oszukujmy nikogo – człowiekiem bogatym – w końcu dlatego założyłem własną firmę, gdyż ona pozwala mi mieć w przyszłości nieograniczone niczym zyski. Chcę, abym za kilka lat nie musiał martwić się dniem następnym, chcę żeby moja rodzina, dzieci byli szczęśliwi, mieli wszystko to o czym sobie zamarzą i czego tylko zapragną. Ciągle, we wszystkim co robię przyświeca mi myśl i wyobrażenie, wizualizacja tego, co będę kiedyś miał. I żeby jeszcze bardziej to podkreślić – nie tego co chcę mieć, ale to co będę miał – bo takie właśnie podejście trzeba prezentować. Życzę wszystkim, aby ich marzenia i życiowe plany spełniały się.

Designed by: Business Web Hosting | Thanks to Buy Icons, travel tips and Used Cars