Posts Tagged ‘techniki pamięciowe’

Prosta i zabójczo skuteczna technika pamięciowa

W tym artykule poznasz niezwykle prostą technikę pamięciową, dzięki której będziesz mógł zapamiętać listę zakupów, punkty przemówień publicznych i mnóstwo innych rzeczy. Pisałem już o łańcuchowej metodzie zapamiętywania oraz o rzymskim pokoju – dzisiaj czas na haki cyfrowe.

Za listę do zapamiętania wezmę podpunkty z artykułu „10 wskazówek, dzięki którym stracisz na wadze bez wysiłku„. Zanim zapamiętasz tę listę przeczytaj artykuł aby mieć lepsze pojęcie o co chodzi.

1. Pożegnaj diety raz na zawsze.
2. Zapomnij o drastycznym przechodzeniu na dietę.
3. Zamiast soków owocowych sięgaj po wodę.
4. Wyeliminuj cukier.
5. Jedz mniejsze porcje.
6. Jedz śniadanie.
7. Unikaj jedzenia wieczorem.
8. Jedz regularnie.
9. Jedz wolniej.
10. Jak jesz to jedz.

Teraz pokażę Ci jak takie listy skutecznie zapamiętywać. Będziesz uczył się ich za pierwszym razem i będziesz znał listę na wyrywki. Ta technika polega na tym aby cyfrę porządkową skojarzyć z jakimś przedmiotem. Dla ułatwienia zamieszczam poniżej obrazki.

swieca-techniki pamieciowe

labadz

jablko

krzeslo

hak

slimak

kosa

balwanbalon

rycerz

Teraz połącz cyfry z konkretnymi punktami. Pamiętaj, żeby skojarzenia były jak najbardziej absurdalne, śmieszne, niecodzienne, dynamiczne. Dodaj tam zapachy, dźwięki, barwne kolory, smaki itd. Czym dziwniej tym lepiej :)

Czas na naukę:

1 świeca + Pożegnaj diety raz na zawsze.
Wyobraź sobie, że wielka, kolorowa świeca żegna na dworcu kolejowym diety. Diety mają zarezerwowany cały wagon. W wagonie siedzi dieta kapuściana (wyobraź sobie kapustę, przypomnij sobie jak pachnie i jak smakuje), dieta hollywoodzka (wyobraź sobie gwiazdy ekranu w innym przedziale), dieta grejpfrutowa, dieta kopenhaska i inne. Wszystkie diety odjeżdżają (usłysz gwizdek sygnalizujący odjazd oraz turkot pociągu), a świeca macha im radośnie na pożegnanie :)

2 łabędź + Zapomnij o drastycznym przechodzeniu na dietę.
Pomyśl sobie, że siedzisz nad jeziorem i podpływa do Ciebie wieeeelki i bardzo gruby łabędź. Ten łabędź pyta się Ciebie czy masz może jakieś leki na sklerozę. Ty się pytasz dlaczego na sklerozę? Łabędź odpowiada, że miał przejść tydzień temu na drastyczną dietę, ale o tym zapomniał! Ty patrzysz się na łabędzia i nagle zauważasz, że w jego oczach krążą spirale, jego wzrok jest hipnotyczny i łabędź mówi do Ciebie wolnym i spokojnym głosem: „Ty też zapomnisz o drastycznym przechodzeniu na dietę”. Po kilku minutach odzyskałeś świadomość, ale łabędzia już nie było.

3 jabłko + Zamiast soków owocowych sięgaj po wodę.
Wyobraź sobie, że nagle ktoś kładzie Ci rękę na ramieniu gdy Ty czytasz te słowa. Oglądasz się za siebie, a tam stoi wielkie, zielone jabłko, które proponuje Ci szklankę soku (przypomnij sobie smak i zapach jabłka). Na początku chciałeś się napić, ale zauważasz, że szklanka, w której jabłko podaje Ci sok jest bardzo brudna! Dziękujesz słowami: „Sorry, ale wolę pić zwykłą niegazowaną wodę niż te sztuczne soki”. Jabłko odchodzi ze smutkiem na twarzy.

4 krzesło + Wyeliminuj cukier.
Wyobraź sobie, że krzesło na którym siedzisz wytwarza coś w rodzaju pola magnetycznego. Wszystkie słodkie rzeczy, które znajdą się w promieniu 1m od krzesła ulegają zniszczeniu. Batony się rozsypują w drobny pył, cukierki wysychają na kamień, a lody błyskawicznie ulegają roztopieniu. Teraz wyobraź sobie dobrze to, co napisałem pamiętając o uruchomieniu wszystkich zmysłów. Daj upust swojej fantazji!

5 hak + Jedz mniejsze porcje.
Pomyśl, że dostałeś ogromny obiad. Dużo ziemniaków, kotlet na pół talerza i mnóstwo sałatek. Ślinka Ci cieknie i już chcesz zabierać się do jedzenia gdy nagle z góry spada hak! Kiedy hak spadł podzielił Twój obiad na 3 porcje. Jedną Ci zostawił, a pozostałe dwie zabrał i powiedział do Ciebie, że dostaniesz je później. No i z wielkiego obiady została Ci mała porcja, ale i tak konkretnie sobie pojadłeś :)

6 ślimak + Jedz śniadanie.
Śpisz sobie smacznie i nagle czujesz, że coś śliskiego chodzi po Twojej twarzy. Otwierasz oczy i widzisz ślimaka, który krzyczy do Ciebie:”Wstawaj na śniadanie! To najważniejszy posiłek w ciągu dnia!”. Idziesz do kuchni i widzisz ślimaka kucharza, który na śniadanie przygotował Ci ślimaki po prowansalsku. Mmmmm już nie możesz doczekać się jedzenia!

7 kosa + Unikaj jedzenia wieczorem.
Przyjmujesz, że po godzinie 20:00 nie zaglądasz już do lodówki. Jednak Ty niezarezerwowałeś odpowiedniej ilości czasu na to, żeby wcześniej coś zjeść i chcesz zjeść kolację dopiero o 22:00. Ku Twojemu zdziwieniu przy lodówce zamontowane są kosy i jeżeli ktokolwiek spróbuje ją otworzyć może stracić ręce. Widzisz, że kosy są bardzo ostre i wolisz nie ryzykować. W końcu ręce mogą się jeszcze przydać :D

8 bałwan + Jedz regularnie.
Lepisz bałwana i chciałeś ulepić drugiego, ale ten ulepiony nagle na Ciebie krzyczy: „Minęło 3 godziny od ostatniego posiłku! Zmykaj do domu coś zjeść!”. Ty nie za bardzo chcesz iść ponieważ chciałeś skończyć lepić drugiego bałwana, ale ten pierwszy walnął Cię miotłą przez plecy i krzyknął ponownie:”Spadaj na jedzenie! Masz jeść regularnie!”. Tym razem wolałeś nie podskakiwać i poszedłeś coś przekąsić.

9 balonik + Jedz wolniej.
Pomyśl, że szybko jesz jakiś posiłek. gryz za gryzem, kęs za kęsem. Wszystko szybko mielisz i połykasz. Nagle widzisz, że Twój brzuch rośnie w ogromnym tempie! Robi się z niego duży balon, na którym widzisz kolorowy napis „Jedz wolniej!”. I gdy zacząłeś jeść wolniej balon znikł. Jednak potem znów przyspieszyłeś i z Twojego brzucha ponownie zrobił się wielki balon!

10 rycerz + Jak jesz to jedz.
Masz na sobie ciężką rycerską zbroję, która pozwala Ci robić tylko jedną rzecz na raz. Jak oglądasz tv i masz otwartą klapkę na oczy to masz zakryte usta. Jak chcesz jeść to usta masz odkryte, ale nie możesz oglądać tv. Trochę Cię to denerwuje na początku, ale po chwili zaczynasz delektować się jedzeniem i zwracasz dokładnie uwagę na smaki. Dopiero teraz jesz w pełni świadomie. Wyobraź sobie dobrze jak siedzisz w tej zbroi, masz zasłonięte oczy i jesteś skoncentrowany tylko na jedzeniu czegoś pysznego.

Przejrzyj jeszcze raz tą całą listę i przypomnij sobie historyjki. Teraz z pamięci powtórz całą tą listę. Jeżeli zapamiętałeś haki cyfrowe: 1 świeca, 2 łabędź itd to spokojnie powtórzysz całą listę.

Udało się? To teraz powiedz jaki był 4 punkt? Co było na miejscu nr 7? Co było pierwsze, a co ostatnie? Jeżeli nie zapamiętałeś czegoś za pierwszym razem to prawdopodobnie zbyt mało energii włożyłeś w wizualizację. Kiedy w Twojej głowie powstanie barwny, dynamiczny film z Twoim udziałem z pewnością wszystko zapamiętasz!

Ta technika może się przydać w zapamiętywaniu list zakupów, w nauce przedmiotów szkolnych takich jak: biologia, geografia, fizyka, chemia i wiele, wiele innych. Często korzystam z tej techniki zapamiętując poszczególne odnogi mapy myśli jeżeli konieczne jest zapamiętanie czegoś w odpowiedniej kolejności. Pamiętaj, że nauka może być niesamowicie łatwa gdy wiesz jak się uczyć :)

Żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce-motywacja do nauki

Wielokrotnie powtarzałem to zdanie gdy musiałem zabrać się do nauki. To czy chcesz się czegoś uczyć czy nie, zależne jest od powodu, dla którego to robisz. Czasami wystarczy znaleźć wystarczająco dobry powód do nauki i problemy z motywacją z głowy :)

Podręcznikowo motywacja podzielona jest na wewnętrzną (uczę się tego bo to mnie interesuje) oraz motywację zewnętrzną, która regulowana jest systemem kar i nagród. Oczywiście znacznie łatwiej i szybciej ludzie uczą się tego co lubią, co ich pasjonuje i kręci.

Brak motywacji do nauki konkretnego przedmiotu może wynikać z kilku rzeczy. U mnie zazwyczaj wynikało z takich czynników jak:
- brak zainteresowania tematem
- nauczyciel potrafił mnie zniechęcić do przedmiotu (fizyki bardzo chętnie bym się uczył w terenie robiąc doświadczenia a nie przepisując wzory z tablicy)
- uważałem, że to czego muszę się uczyć nie przyda mi się w życiu i mogę lepiej spożytkować ten czas

Będąc na studiach również trafiają się zajęcia, które nijak się mają do kierunku, ale nauczyć się trzeba. Poniżej przedstawię kilka punktów, według których przebiega analiza tego, czego mam się nauczyć.

1. Jak to czego mam się nauczyć ma się do moich życiowych celów?
Ktoś, kto uważa, że to czego musi się uczyć rozmija się z jego życiowymi celami nie powinien poświęcać temu zbyt wiele czasu. Należy dołożyć wszelkich starań aby zdać po najmniejszej linii oporu.Pomocne może być: regularnie bywanie i udzielanie się na zajęciach (wykładowcy zazwyczaj jakoś to wynagradzają), pytanie o zagadnienia na egzamin, nauka tego co podkreślał wykładowca na zajęciach, kontakty z ludźmi, którzy są rok wyżej, współpraca z grupą przy opracowywaniu zagadnień. Jak zagadnienia są podane i opracowane to nie ma już prostszej drogi do zaliczenia :)

Inaczej jest w przypadku osoby, która zamierza robić doktorat i zależy jej na dobrej średniej. Tu już jest wyraźny powód, dla którego trzeba nauczyć się wszystkiego na blaszkę i nie ważne czy przedmiot jest interesujący czy nie.

2. Analiza zysków i strat.
Zabierając się do nauki pomyśl co zyskujesz jak się tego nauczysz i co tracisz jak naukę odłożysz na bok.

Zyski to np. wolny czas, możliwość spotkania ze znajomymi, wyjście na imprezę, przespane noce przed egzaminem, święty spokój z przedmiotem, radość po zdanym egzaminie.

Natomiast straty to: konieczność powtarzania przedmiotu, brak czasu z powodu nadmiaru nauki, nieprzespane noce, odkładanie wszelkich spotkań, stres.

Każdy ma swój sposób motywowania. Na jednych lepiej działa kij (motywacja Od) na innych marchewka (motywacja Do). osobiście łączę oba systemy, ale przeważa wizja możliwych zysków.

3. Zacznij od zaraz!
Jeżeli znasz datę egzaminu to zacznij działać natychmiast. Systematyczna nauka przez okres np. 2 tygodni da o wiele lepsze efekty niż zostawienie wszystkiego na ostatnie dwa dni. Jak masz coś do zrobienia to działaj od razu. Zacznij od czegoś drobnego. np. uporządkuj tematycznie notatki lub pogrupuj je w odpowiednie partie.

Czasami człowiek stoi przed wyborami czy uczyć się na egzamin czy robić coś, co nas o wiele bardziej wkręca. To ile czasu poświęcić na naukę zależy od tego jak się uczysz. Stosując techniki pamięciowe i mapy myśli spokojnie można skrócić czas nauki z tygodnia do 2,3 dni a resztę przeznaczyć na to by radować się życiem :)

4. Zjedz tego słonia!
Brian Tracy na swoich seminariach często powtarza tą sentencję: „W jaki sposób można zjeść słonia? Po kawałku!”

Dokładnie tak samo jest z nauką. Podziel materiał na małe partie i ucz się systematycznie bo w noc przed egzaminem zwyczajnie nie uda Ci się „przetrawić całego słonia”.

5. Wyznacz sobie nagrodę.
Nagradzaj się za każdy sukces. Nie tylko za pomyślne zdanie egzaminu, ale także podczas nauki. Możesz sobie kupić jakiś gadżet, obejrzeć fajny film, wyjść ze znajomymi, cokolwiek. Nagroda za wykonanie zadania się należy :)

6. Dobre przekonania na temat nauki.
Jeżeli masz przekonanie, że nauka jest nudna, trudna i czasochłonna to musisz zmienić te przekonania. Powtarzaj pozytywne przekonania zanim zasiądziesz do nauki.  Moje przekonania na temat nauki są następujące:

Nauka jest szybka, łatwa i przyjemna.

Mój mózg potrafi błyskawicznie chłonąć wszystko co czytam.

Podczas nauki dobrze się bawię.

Wszystko co czytam zapamiętuję za pierwszym razem.

Absolutnie wszystkiego jestem w stanie się nauczyć.

Masz jakiś swój sposób na motywowanie się do nauki? Podziel się nim w komentarzu :)

Designed by: Business Web Hosting | Thanks to Buy Icons, travel tips and Used Cars