Posts Tagged ‘relacje’

10 rzeczy, które pomogą szybciej i łatwiej przejść przez studia

Kiedy wybierasz się na studia możesz płynąć z prądem lub pod prąd. Żadna z tych dróg nie jest dobra. Jeżeli na studiach będziesz robił to co większość, to będziesz miał podobne efekty. Studia mogą być męczące i nudne albo zabawne i ciekawe. O tym jak wyglądają decyduje wiele czynników: przedmioty, sposób ich wykładania, grupa i zainteresowanie tematem. Moim zdaniem wiele zależy od podejścia do studiów i tego,czego się od nich oczekuje.

Kończę piąty rok studiów na kierunku Komunikacja Społeczna, ale przez ostatnie półtora roku nie miałem ANI JEDNEGO przedmiotu związanego z kierunkiem :D Przypuszczam, że 90% wiedzy nabytej przez te 5 lat w ogóle nie będzie przydatna. Zdałem sobie z tego sprawę dość wcześnie dlatego praktycznie od początku studiów wiele uczę się na własną rękę. Przez ten czas wypracowałem szereg nawyków, które pomagają mi kończyć studia niewielkim nakładem czasu. Dzięki temu mogę jednocześnie prowadzić bloga i czytać dużo książek związanych z moją pasją.

Poniżej znajdziesz 10 rzeczy, które są bardzo ważne podczas studiów. Jeżeli zastosujesz te wskazówki w praktyce Twoja podróż przez studia będzie prostsza niż Ci się wydaje :)

1. Organizacja – zadbaj o porządek w notatkach i kserówkach. Jeżeli kserujesz kilka kartek na zajęcia to zastanów się co później z tym zrobisz. Przez jakiś czas gromadziłem materiały myśląc: „może to się jeszcze przyda” i nigdy do nich nie zajrzałem ponownie. Po zakończonym roku i zdanych egzaminach pozbądź się większości materiałów bo prawdopodobnie już nigdy do nich nie wrócisz.

Aby zapanował porządek zgromadź kilka teczek, opisz je nazwami przedmiotów i trzymaj w jednym segregatorze lub kartonie.

Na komputerze podobnie: w jednym folderze „studia” zrób osobne foldery na każdy przedmiot. Tutaj również zgromadzi się spora ilość materiałów. Zrób co jakiś czas porządek. Rzeczy, których nie chcesz usuwać zaimportuj na chomikuj.pl lub do Google Docs. Na komputerze zrobi się luźniej. Ktoś może powiedzieć: „a co jeśli spalą im się serwery lub wystąpi awaria?” Zapewniam Cię, że prawdopodobieństwo popsucia twardego dysku w domowym komputerze jest znacznie wyższe :)

2. Planowanie – generalnie na studiach możesz przez kilka miesięcy leniuchować, ale licz się z tym, że później zbiera się wszystko na raz. Terminy zaliczeń i egzaminów wyznacza uczelnia, ale Ty sam musisz zaplanować czas na systematyczną naukę i przygotowanie do egzaminów. Korzystaj z kalendarza. Jak zapiszesz datę egzaminu cofnij się o tydzień lub dwa i zapisz, że od tego dnia zabierasz się za powtórki. Niech staną się częścią każdego dnia. Jak korzystasz z komunikacji miejskiej możesz powtórki robić w czasie jazdy.

Kilka prostych narzędzi pomagających w planowaniu:
https://www.google.com/calendar/ - kalendarz Google. Przydaje się do planowanie dłuższych projektów. Korzystam z przypomnień za pomocą sms – bardzo fajna rzecz.
http://teuxdeux.com/ - bardzo prosta i minimalistyczna strona pozwalająca na robienie listy „To Do”. Można bardzo łatwo dodawać, przenosić i kasować wpisane zadania.

3. Mnemotechniki – warto wiedzieć jak się uczyć. Poznaj mnemotechniki, mapy myśli i naucz się odpowiednio podchodzić do nauki. Zajęło mi trochę czasu zanim stworzyłem zestaw pozwalający mi uczyć się bardzo szybko i przyjemnie. Odpowiednie narzędzia do skutecznej nauki pozwalają bardzo zyskać na czasie. Jako, że mam wiele innych zainteresowań i z niczego nie chciałem rezygnować musiałem znaleźć sposób aby uczyć się efektywniej  i… udało się! :)

4. Szybkie czytanie – na studiach generalnie trzeba czytać sporo. Pisząc pracę licencjacką czy magisterką trzeba przejrzeć naprawdę dużo literatury, żeby skomponować dobre źródła. Umiejętność szybkiego czytania jest przydatna.

Miałem taki okres w życiu, że czytałem wszędzie gdzie się dało. Chciałem czytać więcej, więc nauczyłem się czytać szybko. Teraz czytam 7x szybciej niż kiedyś, a to oznacza, że zamiast czytać coś godzinę jestem w stanie ogarnąć materiał w 10 minut.

Często słyszę, że książkami powinniśmy się delektować. Zgadzam się. Kiedy czytam powieści, czytam je znacznie wolniej. Hej! To, że ktoś jest sprinterem nie oznacza, że nie potrafi już wyjść na spokojny spacer :D

5. Poznaj ludzi – uczelnia to nie tylko ludzie, którzy Cię uczą. Poznaj osoby pracujące w ksero, w bufecie, szatni i czytelni. W miarę możliwości staraj się z nimi rozmawiać i utrzymywać dobre relacje. To po prostu ułatwia życie :) Czy wiesz z kim szczególnie musisz zadbać o dobry kontakt? Z Paniami pracującymi w dziekanacie :D Tak naprawdę to w ich rękach jest Twój los. Nie dziekan jest ważny, nie prodziekan – Panie z dziekanatu! Jak będą w dobrym humorze to odbierzesz indeks, podbijesz legitymację i generalnie załatwisz wszystko od ręki. Jak źle trafisz to czekają Cię długie godziny w kolejkach. Pomyśl o tym wcześniej abyś był dobrze traktowany niezależnie od humoru Pań z dziekanatu.

6. Poznaj kadrę – dowiedz się czegoś więcej o ludziach, z którymi masz zajęcia. Jakie wydali książki, publikacje itd. Wyłapuj ich zainteresowania. Jak sami się nie podzielą to podpytaj starszych studentów.

Proś ich o pomoc i pytaj jak czegoś nie rozumiesz. Specjalistów możesz poprosić o tytuły książek lub publikacji bo np. chcesz zgłębić temat. Możesz zaproponować podesłanie materiałów. Sam tak zrobiłem w zeszłym semestrze. Podszedłem do Pani doktor po zajęciach i powiedziałem, że posiadam pewne materiały, które mogą ją zainteresować. Wysłałem pdf’a mailem. W stopce maila mam adres bloga.

Pani doktor zajrzała na bloga i wspomniała o tym przy kolejnym spotkaniu. Dzięki temu kojarzyła mnie bardziej niż innych studentów. Zatem jeśli robisz coś ciekawego to pomyśl, jak możesz zgrabnie wpleść informację o swojej pasji w rozmowę.

Kolejny trik jest taki, żeby wypowiedzieć swoje imię opowiadając historię. Nie ważne czy to ćwiczenia, wykład czy seminarium – zawsze możesz powiedzieć coś w stylu: „rozmawiałem ostatnio z moim przyjacielem na temat pewnego szkolenia i on powiedział do mnie: „Bartek, nie wiem jak Ty, ale ja uważam, że to szkolenie będzie bardzo wartościowe”. W ten sposób przypominasz innym jak się nazywasz. Zresztą korzystaj z tego wszędzie bo ludzie przywiązują małą uwagę to zapamiętywania imion nowo poznanych osób.

7. Buduj relacje – na studiach praca grupowa jest naprawdę bardzo ważna. Tutaj wyróżnię kilka punktów:

  • Załóż forum, grupowego maila lub inne miejsce, gdzie będziecie się komunikować. Dla swojej grupy założyłem forum na socjum.pl
  • Poznawaj ludzi i nie daj się wkręcić z jedną, małą grupkę. One będą powstawać, to jest normalne, ale osobiście utrzymuję kontakt z wszystkimi w swojej grupie
  • Unikaj plotek. Jak słyszysz, że ktoś kogoś obgaduje to postaraj się urwać temat. Możesz powiedzieć głośno: „Co za plotkary!” i uśmiechnij się. Zwykle kiedy jestem w takiej sytuacji mówię:”Dajcie spokój, świat potrzebuje różnych ludzi inaczej byłoby za nudno”. Jeżeli ktoś przy Tobie obgaduje inne osoby, to możesz mieć pewność, że będziesz obgadany jak tylko się oddalisz. Jeżeli Tobie zdarza się obgadywać kogoś z grupy to po prostu przestań.
  • Pomagaj innym. Czasem to może być załatwienie komuś wpisu, dostarczenie pracy zaliczeniowej czy dopisanie do pracy grupowej. Generalnie współpraca na studiach bardzo się opłaca. Dlatego nie polecam zamykania się wąskiej grupie ani burzenia relacji z kimkolwiek, ponieważ nie wiadomo od kogo Ty będziesz potrzebował pomocy.

8. Aktywność – przez cały okres studiów chodziłem prawie na wszystkie ćwiczenia i wykłady. Sama obecność na zajęciach punktuje – zwłaszcza gdy wiele osób z Twojej grupy robi sobie wolne. Warto zadawać pytania, rozmawiać i przedstawiać swój punkt widzenia nawet, jeżeli jest inny niż wykładowcy. Nie chodzi o to, żeby się kłócić, ale mądrze wymieniać zdania. Jeżeli wykładowca podłapie dyskusję na końcu powiedz: „No tak, ma Pan rację”. Możesz mieć swoją opinię, ale czy naprawdę chcesz udowadniać swoją rację? Poza tym, że podpompujesz swoje ego nic nie zyskasz, a stracić możesz wiele.

9. Komunikacja miejska – korzystanie z komunikacji miejskiej podczas studiów jest znacznie tańsze niż jazda samochodem. Jadąc i wracając ze szkoły możesz się pouczyć lub poczytać coś ciekawego. Podróżowanie komunikacją miejską ma jeszcze jedną ważną zaletę dla studenta: to nie Ty prowadzisz. Co jakiś czas studenci organizują sobie wyjście na piwo lub inne trunki. Głupotą jest jazda choćby po jednym piwie. Wsiadaj do samochodu tylko wtedy, jak jesteś trzeźwy. Może nie powinienem tego pisać, ale jakoś nie żal mi osób, które giną ponieważ prowadziły po pijanemu. Cena za głupotę czasami jest wysoka. Żal mi tych, którzy są trzeźwi, a przez takiego idiotę mogą zginąć!

10. Praca – nawet jeżeli to rodzice opłacają Twoją edukację warto podczas studiów podjąć jakąś pracę. Zarobisz dodatkowe pieniądze i co ważniejsze zdobędziesz doświadczenie. Czym większa odpowiedzialność i elastyczność po Twojej stronie, tym więcej się nauczysz. Możesz działać jako freelancer lub podjąć inne aktywności, które będą do pogodzenia ze studiami. Poza tym zawsze możesz rozważyć opcję IOS’a na uczelni.

Powyższe punkty są wynikiem doświadczenia jakie ja zdobyłem przez 4,5 roku na uczelni. Wdrożenie tego wszystkiego, co opisałem wyżej pozwoliło mi przejść przez studia bez większego wysiłku chociaż zdarzały się przedmioty „perełki”, nad którymi musiałem spędzić więcej czasu.

Mam nadzieję, że ten system dobrze się sprawdzi także u Ciebie :)

Serdecznie pozdrawiam!

Bartek

foto: http://departments.bloomu.edu/coe/Index.html

Czy jesteś najlepszą wersją siebie?

Wielu ludzi żyje pod dyktando tego, co wybiera dla nich społeczeństwo lub rodzina. Wiele osób żyje nie swoim życiem, lecz życiem innych. Rezygnują z własnych planów i marzeń bo…no właśnie-każdy ma swoje „bo”. Ostatnio często zadawałem sobie pytanie zawarte w tytule. Poniżej znajdziesz co moim zdaniem można zrobić by nasze życie, było „nasze” w pełni tego słowa znaczeniu.

Stephen Covey, autor książki „Siedem nawyków skutecznego działania” robi na swoich seminariach ciekawe ćwiczenie. Jego wykonanie daje niesamowite wręcz efekty. Ostrzegam, że zrobienie tego ćwiczenia może całkowicie zmienić spojrzenie na sprawy, które teraz wydają się dla Ciebie ważne.

Gotowy?

Usiądź wygodnie i puść wodze fantazji!

Wyobraź sobie, że oglądasz z boku swój własny pogrzeb. Nad Twoim grobem zebrana jest rodzina, przyjaciele, współpracownicy, klienci, znajomi z dzieciństwa, wszystkie Twoje szkolne sympatie i osoby, z którymi obecnie nie żyjesz w najlepszych relacjach.

Co by o Tobie powiedzieli Ci ludzie gdybyś odszedł z tego świata właśnie dzisiaj? Czy pracownicy z pełną spójnością i szczerością mogliby powiedzieć, że byłeś wspaniałym szefem i liderem, za którym chcieli podążać? Prawdziwym przyjacielem, który pomagał w trudnych sytuacjach? Czy Twoja dziewczyna/ żona/ powiedziałaby, że byłeś najcudowniejszą osobą w jej życiu? Osobą, z którą zawsze mogli porozmawiać? Osobą, od której biło ciepło i prawdziwa miłość? Czy Twoje dziecko mogłoby powiedzieć, że jesteś rodzicem, które zawsze ma dla niego czas? Bo ono woli Twoją obecność od kolejnej zabawki. Co mogą powiedzieć Twoi znajomi i klienci teraz na Twój temat? Bądź ze sobą szczery.

Teraz pomyśl, co chciałbyś aby o Tobie mówiono po śmierci. Wyobraź sobie, że wszyscy wspominają Cię jako wyjątkową postać, jako osobę, która wiele wniosła w ich życie. Jako człowieka, który nie bał się zmian i mimo porażek potrafił się podnieść i iść wytrwale przed siebie.

Kiedy już wykonasz to ćwiczenie najlepiej zrób od razu coś, co będzie choćby małym krokiem w kierunku tej drugiej wersji. Ja właśnie radośnie przywitałem mamę, która przyszła z pracy. Takie proste, a tak wiele znaczy…

Co robić aby być najlepszą wersją siebie? Po kilkudniowych przemyśleniach wyodrębniłem 5 kluczowych zasad.

Słuchaj intuicji

Jeżeli masz swoją pasje, masz marzenia, które chcesz zrealizować to zrób wszystko co możesz aby to osiągnąć. Powód jest prosty – życie jest za krótkie, żeby stracić je w pracy, która nie spełnia naszych oczekiwań. Rób to, co Ty chcesz, a nie koniecznie to, co inni uważają, że powinieneś robić. Być może zamiast zakładać rodzinę wolisz być samotnym podróżnikiem, muzykiem czy malarzem. Może chcesz kupić motor i objechać na nim świat, może chcesz zdobyć wszystkie ośmiotysięczniki lub pracować jako barman na Ibizie – to wszystko jest ok! Wybierz świadomie to kim chcesz być, co chcesz robić i co osiągnąć. Słuchaj serca.

Kiedy pierwszy raz wspomniałem w domu, że chcę działać na własną rękę nie spotkało się to z aprobatą. Mój tata uważał, że powinienem zostać na uczelni, ale na szczęście szybko zaakceptował moją decyzję. Rodzice często chcą dla nas dobrze zapominając o tym, że to, co im się podoba nie koniecznie musi pasować nam. A zarówno ja, jak i Ty jesteśmy osobnymi bytami, które mają wolną wolę i prawo decydowania o swoim życiu.

Dzisiaj nie ma czegoś takiego jak bezpieczna praca na etacie. Pewny jest tylko okres wypowiedzenia, a i to nie zawsze :D

Być może nie będziesz zarabiał tyle, ile ludzie na topowych stanowiskach w korporacjach, ale zamiast tego będziesz szczęśliwy i znacznie mniej zestresowany robiąc to, co kochasz.

Dzisiaj prowadząc tego bloga jestem szczęśliwszy niż kiedykolwiek wcześniej :D

Przestań dłużej się zastanawiać nad tym „czy powinieneś coś zrobić, bo…”. Moja odpowiedź brzmi: Tak, powinieneś! Zacznij więcej działać. Jak nie wyjdzie to z pewnością odbierzesz niezwykle cenną lekcję życia.

Koncentracja na priorytetach

Gdybyś miał wyznaczyć jeden najważniejszy cel na ten rok, to co by to było? Pod jaki cel jesteś w stanie podporządkować wszystkie inne?

Plany są ważne bo wyznaczają kierunek. Kilka razy nie udało mi się zrealizować planu w 100%. Nie dlatego, że zabrakło chęci, ale zwykle w trakcie realizacji plany podlegały mniejszym lub większym zmianom. Człowiek nie jest w stanie przewidzieć wszystkiego i to jest właśnie najfajniejsze! To czyni życie fascynującą przygodą :)

Znajdź swoją pasję, określ swoje cele i skoncentruj się na ich wykonaniu. Wybierz jeden główny cel na rok i kilka pobocznych wspierających cel główny, a zobaczysz jak potężne zmiany zajdą w Twoim życiu.

Rozwijaj relacje

Biblioteki i księgarnie pękają w szwach od książek o relacjach, komunikacji, rodzicielstwie, związkach i miłości. Na początek polecam „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi”. Kiedy umrzesz nikogo nie będzie obchodziło to, jakim jeździłeś autem, jaki miałeś dom i ile kosztował twój zegarek. Ludzie zapamiętają to, kim dla nich byłeś i jak ich traktowałeś.

Rozwój i umacnianie relacji jest jedną z ważniejszych spraw, na które zamierzam w tym roku położyć nacisk. Chcę mieć wyjątkowy związek i cudownych przyjaciół wokół siebie. Wiem, że skoro tego oczekuję, to muszę zacząć od siebie.

Sięgaj po najlepsze wzory

Uczenie się od innych nie zakłada robienia z siebie kopii kogoś innego. Miałem w swoim życiu okres fascynacji różnymi osobami, ale prędzej czy później wychodziło, że pewne zachowania czy sposób myślenia nie jest mój.

Szukanie mentorów, czytanie książek i słuchanie osób mających kompetencje w danym temacie jest ważne, bo pozwala uniknąć wielu błędów i osiągać efekty szybciej.
Możesz być „konglomeratem” wielu osób, ale zawsze korzystaj z własnego rozumu.

Otaczaj się odpowiednimi ludźmi. Niedawno w pewnej rozmowie usłyszałem: „uważaj kogo słuchasz, bo kiedyś będziesz zarabiał tyle co on”. Biznesu ucz się od przedsiębiorców, budowy związku od tych, którzy są szczęśliwą parą długie lata itd. Możesz także stworzyć obraz siebie samego takiego, jakim chcesz być i sam sobie dawaj cenne rady :D

Pomagaj innym

Nie wiem ile godzin spędziłem pisząc posty na tego bloga. Nie ma to znaczenia nawet jeśli na samym blogu nie zarabiam.

Dostaję wiele maili z pytaniami typu: „Jak uczyć się…” i zawsze prędzej czy później odpowiadam. Robię to zupełnie za darmo. Cieszą mnie późniejsze wiadomości, że dzięki mojej pomocy ktoś lepiej zdał egzamin. Wierzę, że to co puszczasz w świat prędzej czy później do Ciebie wróci.

Dzięki temu, że pomogę komuś się rozwijać sam rozwijam się jeszcze szybciej. Z tego samego powodu stworzyłem Grupę Mastermind, której uczestnicy będą sobie wzajemnie pomagać. Wiążę z tym projektem ogromne nadzieje :)

Każdy ma inny pomysł na samego siebie. Czy Ty jesteś najlepszą wersją samego siebie? Co jeszcze twoim zdaniem trzeba brać pod uwagę aby stać się kimś, kim pragnie się być?

Niech pytanie zawarte w tytule tego postu często Ci towarzyszy.

Pozdrawiam ciepło,

Bartek
W drodze do swojej najlepszej wersji

Foto: http://www.flickr.com/photos/beija-flor/

Jak poznawać i budować relacje z osobami zajętymi? cz.2

Dzisiaj kontynuuję temat docierania do zajętych, znanych itd. Przed Tobą kolejne punkty :)

6. Bądź wymagający

Nie dopuszczaj do kręgu swoich bliskich znajomych każdego. Na dłuższą metę te kontakty i tak się wykruszą. Prosty przykład: ilu masz znajomych na naszej-klasie czy innych portalach społecznościowych, a z iloma faktycznie utrzymujesz kontakt?

Szukaj ludzi, którzy mają wartości podobne do Twoich, szukaj ludzi zorientowanych na rozwój (zakładam, że Ty masz taki kierunek skoro czytasz tego bloga), szukaj ludzi o otwartych umysłach i chętnie wychodzą poza swoją strefę komfortu. Ludzi, którzy permanentnie narzekają i nic nie robią ze swoim życiem odcinaj ponieważ będą wysysać z Ciebie energię. Trzymaj ich na dystans. Przyjdzie taki czas, że pojawią się i zamiast marudzić „dlaczego…?” zapytają „Jak to zrobić?”.

Możesz określić jakich chcesz mieć znajomych. Jakie powinni mieć cechy? Gdzie możecie współdziałać? Jak możecie sobie pomóc? itd. Zbudujesz swego rodzaju filtr. Będziesz miał mniej znajomych, ale relacje będą znacznie lepsze.

Osobiście mam nieco inne zdanie niż Pavlina. Czasami lubię posłuchać kogoś o odmiennych wartościach i poglądach. To uczy mnie elastyczności i pokazuje różne strony medalu. Gdy będziesz miał wokół siebie tylko takich, którzy prawią Ci komplementy i poklepują po plecach to tworzysz strefę komfortu. Na pewno tego chcesz mój drogi Przyjacielu?

7. Pisz konkretnie

W świecie biznesu krótkie wiadomości i krótkie odpowiedzi  to coś bardzo powszechnego. Dlatego zanim coś wyślesz do osoby zajętej sprawdź trzy razy co można z tej wiadomości wywalić, aby zostawić samą esencję. Pisząc zwięzłe wiadomości pokazujesz, że oszczędzasz drugiej stronie czas. To dobre podłoże do zbudowania ciekawej relacji.

Pogódź się z tym, że nie dostaniesz odpowiedzi błyskawicznie. Osoby zajęte mogą swoją skrzynkę mailową przeglądać np. raz w tygodniu. Bądź więc cierpliwy.

Zaczynanie maila w taki sposób może spowodować, że od razu trafi on do kosza:
„Wiem, że dostajesz dużo e-maili. Pewnie jesteś bardzo zajęty i nie masz czasu, dlatego będę pisał krótko i zwięźle. Proszę przeczytaj całość bo Twoje zdanie jest dla mnie bardzo ważne. Mam nadzieję, że nie stracisz za wiele swojego cennego czasu.”

Przechodź do konkretu tak szybko, jak to możliwe ponieważ nikt nie lubi rozwlekłych maili. Kiedy napisz maila na 1000 słów to prawdopodobnie jego czytanie zostanie przerwane po drugim akapicie (nawet po pierwszym, jeżeli zastosujesz taki wstęp jak powyżej). Pisanie długich maili sprawia, że zabierasz automatycznie więcej czasu i robisz wrażenie osoby, która nie wie czego do końca chce. Jak wiesz, to pisz konkrety.

8. Bądź autentyczny

Ludzie zajęci dostają mnóstwo różnego rodzaju zapytań. Dziesiątki, a może nawet setki osób chcą je poznać, żeby coś od nich wziąć. Nie ma w tym nic złego, ale z punktu widzenia osoby zajętej jest to kolejna opcja pod tytułem: „Ciekawe czego ten ode mnie chce?”.  Wbrew pozorom tacy ludzie już nie muszą nawiązywać relacji tylko biznesowych. Jeżeli ich status finansowy stoi dość dobrze, to masz większe szanse na ich poznanie oferując autentyczną pomoc, szczerość, otwartość i przyjaźń.

Steve pisze, że zrobił wiele biznesów z ludźmi, z którymi najpierw miał dobre relacje. Robienie pieniędzy było kropką nad „i”. Najpierw relacje, najpierw dobre emocje i zabawa. Pomyśl jakie wartości Ty możesz wnieść do waszej znajomości? Pozostaje pytanie: jak z nimi nawiązać przyjaźń? Jest takie powiedzenie: „jak uczeń jest gotowy to nauczyciel się znajdzie”. W swoim czasie odkryjesz jego wspaniałość i głębię.

9. Spotkania

Maile, czaty czy komunikatory pozwalają komunikować się błyskawicznie z ludźmi z całego świata. Ich zasadniczą wadą jest to, że są pozbawione emocji. Nie ma intonacji głosu, nie ma mowy ciała, a to daje zdecydowanie więcej jeśli chcesz kogoś naprawdę poznać.

Spotykając się z kimś osobiście możecie zacząć nadawać na wspólnych falach już po kilku minutach. Zapewne wiele razy miałeś w swoim życiu takie sytuacje gdzie przy kimś świeżo poznanych czułeś jakbyście znali się od lat, chociaż faktycznie znacie się kilka minut. Do złapania dobrego kontaktu z drugą osobą bardzo pomocny jest raport. Najprościej mówiąc raport to dopasowanie na wielu poziomach: taka sama intonacja, tempo mówienia, gesty, sposób siedzenia, oddychanie itd. To temat rzeka i może kiedyś to opiszę.

Wielu networkerów do budowania sieci kontaktów wykorzystuje maile. Czy to naprawdę jest skuteczne? Dzięki internetowi możesz podtrzymać relacje, ale zbudować warto je osobiście.

Choćbyś przeczytał wszystkie artykuły z tego bloga i masz jakąś opinie o mnie to i tak mnie nie znasz. Tylko niewielki wycinek mnie jest tutaj pokazany. To jaki jestem naprawdę może być dla Ciebie dużym zaskoczeniem!

Pavlina pisze, że w sytuacjach oficjalnych wiele osób podnosi swoje tarcze ochronne. Często ich zawód nakazuje zachowywać się „jakoś” w określonych sytuacjach. Zupełnie inaczej będzie gdy zadasz pytanie trenerowi na szkoleniu niż jak zrobisz to przy wspólnym wyjściu na kawę. Czym mniej oficjalna sytuacja tym większa szansa na to, że tarcza ochronna będzie opuszczona.

CDN.

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis podziel się linkiem do niego w portalach społecznościowych, w których jesteś aktywny! Dziękuję :)

Część 1

Część 3

Obszary życia, w których powinna panować równowaga


Prawidłowy balans to klucz do sukcesu :) Polecam zobaczyć ten filmik do samego końca.

Na zakończenie ostatniego wpisu napisałem zdanie: „Bądź wytrwały i planuj życie tak byś był bardzo efektywny jednocześnie pamiętając, że sukces to nie tylko pieniądze. To również zdrowie, relacje i spokój ducha.”. Dzisiaj chciałbym ten temat pociągnąć dalej. Wypisałem sobie kilka moim zdaniem najważniejszych obszarów, między którymi musi panować odpowiednia równowaga. Co z tego, że będziesz mieć pieniądze jeśli Twoje życie rodzinne będzie w rozpadzie? Co z tego, że teraz zarobisz dużo kosztem zdrowia-przyjdzie czas, że zarobione pieniądze trzeba będzie ponownie wydać na lekarzy.

Podstawowe obszary życia, które powinny być utrzymane w równowadze to: praca i kariera, ciało i zdrowie fizyczne, relacje z innymi ludźmi, umysł-emocje/mentalność/nauka ,duchowość ,rozrywka i relaks

Praca i kariera
Twoja praca i kariera muszą iść w parze z pozostałymi obszarami rozwoju. Jeżeli postawisz pracę ponad rodzinę, zdrowie i dbanie o stan psychiczny to możesz się tylko domyślać jak tragiczne będą tego skutki. Sytuacja może być różna w zależności od tego, czy pracujesz na etat, czy prowadzisz firmę z przyjaciółmi czy może jest to firma, którą rozwijasz wspólnie z partnerem/rodziną. Zapewne spotkałeś się z rodzinami, w których rodzice oboje lub jedno z nich długo pracuje. Wynajmują nianie, mają piękne mieszkanie, drogi samochód a mimo to, dzieci są nieszczęśliwe. Warto wcześniej zastanowić się jak moja praca czy zmiany w pracy mogą wpłynąć na rodzinę.

Ciało i zdrowie fizyczne
To obszar bardzo często spychany na bok. Pracujemy, trzeba zrobić zakupy, załatwić to i tamto. Nikt nie mówi tutaj, że trzeba od razu zapisywać się na siłownię czy do klubu fitness. Wystarczy pół godziny porannej gimnastyki, jogging, rolki czy wycieczka rowerowa z najbliższymi. Dbałość o ciało naprawdę nie kosztuje wiele. O tym jak zacząć dbać o kondycję napisałem więcej w tym artykule.

Relacje z innymi ludźmi
Relacje obejmują Twoje stosunki z rodziną, przyjaciółmi, kolegami. Relacje są niezwykle istotnym obszarem, więc zadbaj o niego szczególnie. Dlaczego? Ponieważ ludzie w wielu obszarach życia potrzebują Ciebie a Ty ludzi. Chcesz zrobić biznes? Z kimś musisz tak czy inaczej współpracować i ktoś musi korzystać z twoich usług.Jak wyobrażasz sobie biznes bez klientów? Czym lepsze relacje z rodziną, znajomymi i klientami tym większe osiągnięcia i szczęście. Poza tym, w razie gdybyś kiedykolwiek popadł w kłopoty szybciej z nich wyjdziesz dzięki bliskim Ci osobom.

Umysł-emocje/mentalność/nauka
Pole związane z równowagą umysłową wpływa w znaczącym stopniu na wszystkie pozostałe obszary. Inteligencja emocjonalna i społeczna, Twoje podejście do życia i przekonania, oraz chęć do nauki kształtują całe Twoje życie. Nie osiągniesz sukcesu zawodowego jeżeli nie uwierzysz, że możesz to zrobić. Nie zbudujesz fantastycznego związku sądząc, że na świecie nie ma porządnych ludzi itd. To w jakim stopniu panujesz nad swoimi emocjami, jak potrafisz je kontrolować i zmieniać ogromnie wpływa na relację z rodziną, znajomymi i współpracownikami.

Duchowość
W moim rozumieniu obszar ten to nie tylko wiara czy medytacja, ale także wyznawane wartości. To właśnie moje wartości są pewnym wyznacznikiem zachowań. Z poziomu duchowego przychodzi też inspiracja, chęć niesienia pomocy oraz refleksja nad życiem.

Każdy człowiek sam kształtuje swoje wartości i ocenia co jest dobre a co nie. Ktoś, dla kogo kradzież portfela nie będzie niczym złym zostanie złodziejem. Pomyśl jakie są Twoje wartości w takich obszarach jak: związki, małżeństwo, biznes, nauka, kariera, zdrowie.

Rozrywka i relaks
Musisz mieć czas na ostrzenie swojej piły. Kiedy wypoczywasz i dobrze się bawisz Twój umysł pracuje na zupełnie innych obrotach. Jeżeli spędzasz czas tylko na pracowaniu życie przejdzie Ci przez palce. Rozrywką może być rower, ścianka wspinaczkowa ze znajomymi, kino, lunapark, dyskoteka. Jednak w tych samych miejscach możesz się zrelaksować. Jednym ludziom relaks kojarzy się z wylegiwaniem na plaży lub w ogrodzie-dla mnie aktywność fizyczna jest doskonałym odprężeniem.

Balans między powyższymi obszarami to klucz do pełni szczęścia. W ciągu tygodnia znajdź czas aby rozwinąć każdą z tych sfer. Jeżeli zauważasz, że któryś z tych obszarów został nieco w tyle, popracuj nad nim :)

Jak skutecznie zaplanować swój tydzień pracy?

kalendarzOstatnio w mailach dostałem kilka zapytań o to, w jaki sposób planuję swoje cele długoterminowe i w jaki sposób je rozbijam na mniejsze części. Przyznam szczerze, że bardzo szczegółowego planu nie mam. Są pewne ramy, wiem czego chce, co, kto i jakie umiejętności są mi potrzebne aby to osiągnąć. Następnie koncentruję się na tych rzeczach i każdego dnia poświęcam czas aby coś zrobić w tym kierunku.

Życiowe role i ich cele

Oczywiście pełnię w życiu różne role i te role wymagają innych celów. Jako student mam do napisania pracę mgr i to jest cel Bartka-studenta. Jako blogger chcę mieć więcej czytelników, więcej subskrybentów i pisać teksty, które dają ludziom pewną wartość. Poza tymi pełnię jeszcze role związane z relacjami czyli: chłopak, syn, brat itd.

Jakie Ty pełnisz role w życiu i jakie z każdą z tych ról wiążą się cele? Co jakiś czas zrób przegląd celów dla każdej z ról ponieważ to pozwoli zachować odpowiedni balans w życiu. Ile razy słyszałeś o sytuacji gdzie ktoś zaczął rozwijać się zawodowo przez co zaniedbał rodzinę? Być może swoich zawodowych celów nie osiągnę tak szybko jak mógłbym to zrobić, gdybym skoncentrował się tylko i wyłącznie na tym-nie szkodzi, przynajmniej będę szczęśliwy :)

Planowanie spotkań

W ostatnim czasie miałem wiele spotkań i zacząłem częściej korzystać ze swojego kalendarza aby wszystko dobrze poukładać. Inne spotkania umawiałem tak, aby następowały kolejno po sobie w tym samym miejscu. Dzięki temu zaoszczędziłem sporo czasu. Ponadto warto też wziąć pod uwagę luz w terminarzu ponieważ często coś wypada nagle-myśl z wyprzedzeniem o takich sytuacjach. Dobrze, żeby już w piątek znać daty i godziny spotkań, na którym masz pojawić się w przyszłym tygodniu.

Pamiętaj, żeby zostawić czas na spotkania, które nie mają zawodowych celów. Kiedy masz rodzinę lub jesteś w związku to warto zarezerwować czas tylko dla was. To najcenniejsze co możesz dać innym.

Plan na jutro

To daje mi największe efekty. Każdego wieczora robię plan tego co muszę wykonać następnego dnia. Piszę 3-4 najważniejsze rzeczy. Poniżej priorytetów dopisuję listę z drobnymi rzeczami typu: zadzwonić do…, mail do…, kupić… Tutaj też staram się bardzo ograniczać. Przyznam szczerze, że ten system planowania wprowadziłem po lekturze książki „Power of less”, które jest do wypożyczenia u Oresta Tabaki. Codziennie planowanie bardzo mi pomaga w śledzeniu drogi jaką przechodzę w realizacji celów długoterminowych. Sprawdź jak to zadziała u Ciebie.

Relacje

W tym miejscu biję się w pierś ponieważ popełniłem kilka błędów. Zdarzało się tak, że robiłem rzeczy dla mnie ważne i ktoś przerwał mi zadanie. A to pojawił się niespodziewany gość, a to rodzice mnie o coś proszą, a to jakiś telefon, gdzieś trzeba jechać itp. Denerwowałem się wiedząc, że przez to będę miał opóźnienia. Tylko działając w ten sposób stajesz się maszyną a przestajesz być człowiekiem. Dlatego teraz wypisuję 3 najważniejsze rzeczy do planu dnia i staram się rezerwować trochę czasu wolnego. Wtedy co by się nie działo, to co zaplanowałem i tak zrobię. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku bo nie w tym rzecz, żebyś siedział cały dzień popijając kawkę z rodziną czy przyjaciółmi.

Pamiętaj aby wszystkie podane tu wskazówki odpowiednio dopasować do własnego życia. Bądź wytrwały i planuj życie tak byś był bardzo efektywny jednocześnie pamiętając, że sukces to nie tylko pieniądze. To również zdrowie, relacje i spokój ducha.

Śmiej się więcej!

Uśmiech to bardzo prosta czynność. Podobno aby się uśmiechnąć trzeba uruchomić zaledwie 14 mięśni, aby pokazać złość na twarzy trzeba ich użyć ponad setkę. Jak widzisz śmiech jest znacznie prostszy. Kiedy chodzę po ulicach widzę naprawdę niewiele osób radosnych. Obserwuj twarze ludzi na spacerze, w sklepie, w autobusie. Znajdziesz wielu takich ze spuszczoną głową, smutnych i zamyślonych-ludzi z lekkim uśmiechem, takich którzy po prostu cieszą się z życia widać naprawdę bardzo mało.

Jako takie a nie inne społeczeństwo dużo narzekamy nie doceniając tego co jest. Bo przykładowo kiedy ostatni raz cieszyłeś się z tego, że masz oczy i możesz czytać te słowa? Kiedy cieszyłeś się z tego, że masz nogi, które pozwalają Ci chodzić lub z tego, że słyszysz muzykę? Widzisz, wydaje się to być tak prozaiczne, że już o tym zapomniałeś. Tymczasem masz więcej powodów do radości niż Ci się wydaje :)

Dlaczego warto się uśmiechać:

Będziesz szczęśliwszy – ciało, umysł i emocje to jedność. Kiedy jest śmieszna sytuacja to się cieszysz, ale to działa także w drugą stronę. Kiedy się uśmiechniesz, choćby sztucznie i na siłę zaczną wydzielać się endorfiny. Możesz nawet włożyć poziomo ołówek w usta co wymusi uśmiech i po chwili poczujesz się lepiej. Nie wierzysz? Mam dla Ciebie propozycję: wstań, podnieś ręce do góry jak zwycięzca maratonu, podnieś do góry głowę i uśmiechnij się tak szeroko jak tylko potrafisz. Utrzymaj tę pozycję przez 30 sekund i poczuj jak zmieniają się Twoje emocje.

Zmiana emocji – możesz nie tylko wywołać radość ze stanu neutralnego, ale także przejść do radości z nudy, złości czy rozczarowania. Być może bywa tak, że rozlejesz coś na stół, albo jedząc kanapkę pomidor spadnie Ci na koszulkę, a Ty wpadasz w nerwy. I po co? Czy to nagle odwróci czas? Kiedy następny raz coś takiego się stanie zamiast się denerwować krzyknij: To na szczęście! Po czym szeroko się uśmiechnij :D

Pamiętaj, że jesteś częścią wielkiej konspiracji i tak naprawdę od Twojego zachowania zależy to jak wygląda cały świat. Bierzesz udział w wielu interakcjach społecznych i zawsze wpływasz na innych ludzi. Kiedy się uśmiechasz do innych oni prawdopodobnie uśmiechną się do Ciebie. Dlatego bądź grzeczny dla pani w supermarkecie i uśmiechnij się do niej. Dlaczego? Bo ja mogę stać za Tobą i chce być mile obsłużony. Jeżeli tak się stanie puszczę tę dobrą energię do pana w kiosku, on będzie milszy dla swojej żony, żona dla współpracowników aż w końcu zatoczy się koło i znów ktoś Ciebie obdaruje uśmiechem. Masz zatem misję obdarowywać ludzi szczerym uśmiechem i pozytywną energią :)

Możesz chodzić zamyślony, możesz tworzyć różne opinie na temat innych ludzi lub cieszyć się z tego, że po prostu jesteś. Uśmiechanie się do ludzi jest bardzo proste, więc pracuj nad tym by stało się to Twoim nawykiem. Zapewne wolisz przebywać z ludźmi uśmiechniętymi i wesołymi – stań się taką osobą a wkrotce otoczą Cię ludzie o podobnym usposobieniu. Bo jak głosi stare, dobre powiedzenie: swój do swego ciągnie :)

Designed by: Business Web Hosting | Thanks to Buy Icons, travel tips and Used Cars