Posts Tagged ‘Perswazja’

Intencja w komunikacji

Pytanie za milion punktów- jak bardzo chciałbyś wiedzieć co konkretnie kryje się za słowami, które kierowane są w Twoją stronę? Ile warta jest dla Ciebie komunikacja, w której doskonale rozumiesz się z partnerem, szefem, współpracownikami czy dzieckiem? Wyobraź sobie, że masz świadomość komunikacji, która przyciąga do ciebie ludzi, z którymi wspólnie się bawisz i robisz interesy. Świetnie dogadujesz się z rodziną i jesteś uważany za dobrego rozmówcę.

Ponownie zapraszam Cię do świata komunikacji i skoro czytasz te słowa, to zapewne znalazłeś już wystarczające powody, żeby przeczytać ten tekst do samego końca. Czytaj więc dalej!

Komunikacja to tylko pozornie odbieranie i wysyłanie informacji. Całość odbywa się na wielu poziomach począwszy od treści, przez intonacje, mowę ciała i na intencji skończywszy. Całe lata spędzone w szkole rzadko kiedy uczą jak komunikować się lepiej. Dziwne, że ten fundamentalny aspekt życia traktowany jest albo bardzo pobieżnie, albo wcale nie zostaje poruszony.

Istnieje wiele modeli komunikacyjnych: model Miltona, metamodel, sleight of mouth itd. Są niezwykle przydatne jeżeli przy ich pomocy zmieniasz komuś przekonania i czynisz życie tej osoby jakościowo lepszym. Można też użyć ich do zręcznej perswazji czy manipulacji. Wszystko działa jak nóż, dzięki któremu można posmarować chleb, ale można też zabić.

Treść

W procesie komunikacji następuje wymiana różnych treści. Co ciekawe, dla osoby mówiącej oczywiste jest to, że zostanie właściwie zrozumiana. Tymczasem to nieprawda! Każde słowo i każdy komunikat mogą zostać zupełnie inaczej odebrane. Oto przykłady, który dobrze to obrazują:

Żona do męża: – Kochanie powiedz mi coś słodkiego…
- Nie teraz, jestem zajęty.
- Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego…
- Naprawdę, teraz nie mam czasu.
- Ale kochanie, chociaż jedno słówko…
- MIÓD! do kurwy nędzy i daj mi spokój!

W autobusie siedzi młody chłopak i ciągle wpatruje się w dekolt młodej dziewczyny. Ona nie wytrzymuje i po chwili mówi:
- Chcesz w gębę?
- Taaaak, a drugiego do ręki.

Kobieta z pierwszego dowcipu zapewne liczyła na coś w stylu: kocham Cię, jesteś miłością mojego życia, uwielbiam spędzać z Tobą czas itd. Dla mężczyzny „słodkie słowo” oznacza zupełnie coś innego. Potraktował to bardzo dosłownie :) W drugim dowcipie kobieta była zbyt mało precyzyjna, a mężczyzna wiedziony fantazjami odebrał treść jej wypowiedzi na innym poziomie.

Ile razy byłeś w sytuacji, że coś powiedziałeś, ktoś odpowiedział i musiałeś się tłumaczyć słowami: „nie o to mi chodziło”? No właśnie!  Świadomość tego, że moje słowa mogą być inaczej zrozumiane jest ogromnym krokiem na drodze do lepszego porozumiewania się. Brak tej wiedzy prowadzi do wielu konfliktów zarówno w związkach jak i w pracy zawodowej.

Z czego to wynika? Krótko mówiąc z odmienności. Każdy z nas jest inny. Każdy ma inną mapę rzeczywistości i inne filtry. Te wynikają z różnych doświadczeń, wychowania, kultury w której przyszło nam żyć, religii czy wyznawanych wartości. Tu nie ma nic do nauki. To jest proste jak drut i po prostu musisz zaakceptować odmienność innych ludzi.

Weź odpowiedzialność za rozmowę! To ogromny błąd akademickich wykładowców, którzy brylują wiedzą i skomplikowanym językiem, a później mają pretensje do studentów, że nie rozumieją o czym szanowny profesor mówi :) Jeżeli coś mówisz, tłumaczysz, a druga osoba nie rozumie, to Ty ponosisz za to odpowiedzialność! Zatem dopasuj się na poziomie językowym do danej osoby.

Intencja
Intencja w komunikacji to warstwa, która jest pod spodem. Intencja nie zawsze dobrze odzwierciedlona jest przez treść i to może powodować nieporozumienie. Nie ma żadnej wątpliwości co do tego, że intencja jest bardzo istotną składową całego komunikatu Zobacz kolejny przykład:

Przychodzi baba do lekarza i pyta:
- W jakich porach pan przyjmuje?
- W sztruksach :D

Intencją kobiety było dowiedzenie się w jakich porach dnia przyjmuje lekarz. Lekarz będąc innym człowiekiem mógł zrozumieć, że kobieta pyta go o rodzaj spodni. Oczywiście każde z nich uważa, że ma racje :) Znasz skądś takie sytuacje? Na takim poziomie odbiorca domyśla się co nadawca chcę powiedzieć. Przyjmijmy, że jest to intencja domniemana.

Wyobraź sobie parę będącą na spacerze w zimowy wieczór. W pewnym momencie kobieta mówi: „Jest mi zimno„. I nie dodaje nic więcej. Intencją w tej wypowiedzi jest: „chcę żebyś mnie przytulił lub jakoś ogrzał„. Oczywiście ona sądzi, że to powinno być tak samo jasne dla niego. W życiu jednak nie ma tak lekko :D On odpowiada:

Jest -10, więc się nie dziwie, że Ci zimno

Tak lekko żeś się ubrała to nic dziwnego, że teraz Ci zimno. Jeszcze sandałki mogłaś założyć!„.

To zapoczątkowuje reakcje łańcuchową. Tej nocy będą spać do siebie plecami zamiast spędzić namiętną noc :) Już zauważasz co tu jest potrzebne? Precyzja, precyzja, precyzja! Gdyby ona powiedziała: Jest mi zimno, przytul mnie proszę albo on mógł odpowiedzieć: skoro jest Ci zimno to już wracajmy, albo chodźmy do pubu napijesz się herbaty zapewne rozmowa skończyłaby się dla nich inaczej.

Intonacja

Zdajesz sobie sprawę z tego, że intonacja ma ogromną moc. Jako ludzie mamy automatyczne reakcje na konkretne rodzaje intonacji. Kiedy byłeś małym brzdącem być może poszedłeś do sklepu i powiedziałeś spokojnym głosem: „pomidory proszę„. Pani podała koszyczek lub odważyła, zapłaciłeś i wróciłeś do domu. Dokładnie te same słowa, ale z inną intonacją będzie wypowiadała kobieta na bazarze: „Pomidory proszę!!! Pomidory!!!” Wtedy jasne jest, że zachęca ona do zakupu.

Rozpoznajemy kiedy ton jest neutralny, kiedy pretensjonalny lub ironiczny. Umiejętność zachowania odpowiedniej intonacji jest niezwykle ważna dla prawidłowej komunikacji. Specjaliści od występów publicznych doskonale potrafią się tym posługiwać prowadząc grupy.

Skoro jako ludzie mamy rożne mapy rzeczywistości jak możemy dobrze się dogadywać? Moim zdaniem jedyną receptą jest takie ćwiczenie swoich wypowiedzi, aby były one jak najbardziej zbliżone do intencji. Pamiętaj jednak, że Ty się uczysz- inni niekoniecznie. Dlatego poza odpowiednim wyrażaniem swoich myśli niezwykle istotne jest również umiejętne odczytywanie intencji innych ludzi. To temat na inny artykuł :)

Korzystając z okazji chciałbym życzyć Tobie dużo uśmiechu, inspiracji, koncentracji na rozwiązaniach. Życzę byś spędził te święta w ciepłej rodzinnej atmosferze pełnej miłych wspomnień, a może i wzruszeń. Życzę byś zajrzał w głąb siebie i zdefiniował czego naprawdę pragniesz Ty, odrzucając wszystko, co wybrali za Ciebie inni. Bądź ze sobą absolutnie szczery.

Baw się rewelacyjnie w sylwestrową noc i wejdź w nowy rok z olbrzymią energią, uśmiechem, entuzjazmem, chęcią do rozwoju i podróżowania po swojej życiowej ścieżce.

Pozdrawiam Cię gorąco :)

Bartek

Czego nie nauczyli Cię w szkole?

W szkołach brakuje nauki elementarnych umiejętności. Spędzasz tam ogromną część swojego życia, a efekty często są zatrważające. Już dzisiaj słyszy się, że mało która uczelnia wyższa kształci fachowców, że ciągłe zmiany w systemie edukacji powodują dezorientację nie tylko rodziców, ale także dzieciaków.

W szkole musiałem uczyć się wielu różnych dziwnych rzeczy. Uczono nas rozbioru zdania na czynniki pierwsze i pokazywano jak wygląda czas przeszły, a jak przyszły. Nikt na to nie wpadł, że potrafiłem porozumiewać się we wszystkich czasach mając zaledwie cztery lata! Nie wiedziałem jak to działa, ale potrafiłem z tego korzystać.

Pamiętam zajęcia z matematyki, na których obliczaliśmy objętość i pole powierzani kuli opisanej na sześcianie. Tylko nie powiedziano mi gdzie będę mógł z tego korzystać w życiu. Uczono mnie rozpisywania wzorów chemicznych związków, których nigdy nie widziałem, nie dotknąłem i nie powąchałem. Na fizyce pokazywano wzory na ruch jednostajny, ale bez demonstracji. Dzisiaj być może coś się zmieniło, ale chyba niewiele. Na moich kursach pojawiają się dzieciaki, które mają problemy z wymyślaniem abstrakcyjnych wizualizacji niezbędnych do mnemotechnik.

W szkole nie uczono mnie i Ciebie zapewne też wielu rzeczy, które są fundamentalne aby poradzić sobie w dzisiejszym świecie. Na szczęście mogę to wszystko nadrobić czytając odpowiednie książki oraz chodząc na różne szkolenia.

Poniżej znajdziesz listę tego, czego w szkole zabrakło mnie. Jak masz swoje propozycje to podziel się nimi w komentarzach :)

1. Jak pokonać stres? To jedna z pierwszych rzeczy, której w szkołach nie uczą, a powinni. Stres źle wpływa na rozwój ponieważ powoduje wydzielanie się kortyzolu, a kortyzol zabija neurony. To tak w skrócie. Stres jest obecny przed sprawdzianami, egzaminami, rozmowami o pracę. Ludzie stresują się gdy mają wystąpić na środku i przemówić do większej grupy ludzi, stresują się w kontaktach z nowo poznanymi ludźmi i stresują się na myśl o tym, że znów będą się stresować gdy pojawi się sytuacja stres powodująca :D

Jest wiele prostych technik na to, by poradzić sobie ze stresem, ale w szkole się tego nie uczy. Są odpowiednie techniki relaksacyjne, ćwiczenia mentalne i techniki NLP, ale nie-lepiej rozbijać związki chemiczne na tablicy bo to na pewno w życiu będzie przydatne :D

2. Przemawianie publiczne. Podobno lęk przed wystąpieniami to najczęściej występująca fobia na świecie. Jak to jest, że problemem jest wyjście na środek i powiedzenie kilku zdań do większej grupy ludzi. Może powiedzieć to jeszcze się powie, ale w jakiej formie?

Kończę w tej chwili studia i przez kilka lat miałem okazję słuchać wielu referatów przygotowywanych przez studentów (zresztą wykładowcy również nie są mistrzami sceny, a wręcz przeciwnie-wielu z nich to mistrzowie hipnozy). Zdecydowana większość nawet jeśli coś mówi na środku, to robi to bez żadnej kontroli. Zero modulacji głosu, zero budowania emocji, zero wywoływania odpowiednich stanów emocjonalnych u słuchaczy. Nie piszę tego dlatego, że ja już to robię doskonale bo nie robię. Jestem świadomy błędów jakie jeszcze popełniam przemawiając do grup dlatego postanowiłem dołączyć do klubu Toastmasters.

Toastmasters to międzynarodowa organizacja gdzie ludzie ćwiczą przemawianie publiczne. Na każdym spotkaniu mówcy dostają informacje zwrotne od całej grupy. Każdy mówi co było ok, a co należy poprawić.

Jeżeli jesteś z Katowic lub okolic to zapraszam! Poznasz wielu ciekawych ludzi i będziesz miał okazję stać się mówcą, który porywa tłumy! Jeżeli przygotowujesz się do matury, jesteś managerem, politykiem lub pracujesz z ludźmi to przyjdź-będziesz zadowolony. No i w końcu będziemy mogli się poznać :) Po więcej informacji kliknij tutaj.

3. Inwestowanie. Nie wiem jak było u Ciebie w różnych szkołach, ale u mnie tematy inwestowania potraktowane były bardzo powierzchownie. Pamiętam w liceum miałem przedmiot o nazwie „przedsiębiorczość”, na którym kazano nam uczyć się na pamięć co to jest spółka akcyjna, grupa kapitałowa i spółka z o.o. O ile teorie poznałem, o tyle z praktyką, przykładami i wyjaśnieniem dlaczego konkretna firma wybrała taki model, a nie inny było już gorzej.

Pojęcia takie jak dochód pasywny czy procent składany pominięto, a moim zdaniem te pojęcia powinien poznać każdy, kto chce zrobić w życiu coś więcej i zadbać o własną przyszłość, aby na starość nie narzekać, że renta mała, a leki drogie. O tym kto to jest rentier dowiedziałem się dopiero z książek Kiyosakiego.

Dlatego szczerze kibicuję takim przedsięwzięciom jak Alternatywne Lekcje Przedsiębiorczości
organizowane przez fundację Kamila Cebulskiego. Na lekcję przychodzi przedsiębiorcza i tłumaczy podstawy tego, jak wygląda biznes w praktyce. Jeżeli chociaż kilka procent licealistów zmieni dzięki temu swoje myślenie to za jakiś czas efekty będą odczuwalne w skali całego kraju.

4. Negocjacje. Umiejętność negocjacji przydatna jest praktycznie w każdym aspekcie życia. Jak potrafisz dobrze negocjować szybciej załatwisz sprawy w urzędach, w szkole i na uczelni (szczególnie w dziekanacie;) ). Umiejętność stawiania na swoim i odpowiednia argumentacja przydatna jest w pracy gdy: kupujesz, sprzedajesz, chcesz urlop, wolne lub podwyżkę. Z tą umiejętnością możesz także taniej kupić samochód, mieszkanie czy wczasy :)

Dobry negocjator nie zastanawia się długo. Ma pełen zasób do swojej wiedzy i potrafi błyskawicznie ripostować budując w ten sposób odpowiednią pozycję. Dobry negocjator wie kiedy zbliża się do punktu krytycznego i kiedy kategorycznie powiedzieć „NIE!”

Na temat negocjacji wydano wiele książek i dostępne jest wiele szkoleń. Jak chcesz być lepszy w tym temacie (a powinieneś) to zainwestuj w dobre książki lub szkolenie, a później koniecznie praktykuj bo wiedza dopiero wtedy nabiera wartości.

5. Inteligencja emocjonalna. Bardzo poważny temat, który w szkolnej edukacji w ogóle nie jest poruszany. Inteligencja emocjonalna to wiedza na temat emocji własnych oraz emocji innych osób. Kiedy jesteś świadomy swoich uczyć łatwiej nad nimi zapanować.

Dlaczego warto uczyć się inteligencji emocjonalnej? To proste-po to aby mieć lepsze życie. Kiedy ktoś Cię obrazi mówiąc; „Ty debilu!” zamiast wpadać w nerwy możesz się uśmiechnąć, a obelga kompletnie Cię nie rusza. Pomyśl o ile więcej luzu miałbyś przez całe życie! Ponadto gdy jesteś świadom swoich emocji możesz je wyrażać tak, żeby były lepiej zrozumiane przez innych.

Inteligencja emocjonalna pomaga mądrze reagować na agresję, smutek czy przygnębienie mogące w konsekwencji doprowadzić do depresji.

O inteligencji emocjonalnej jest wiele książek. Polecam D. Golemana „Inteligencja emocjonalna” oraz „Inteligencja emocjonalna w praktyce” tego samego autora.

6. Komunikacja. Ten punkt jest związany z przemawianiem publicznym i negocjacjami tylko na pewnym poziomie. Komunikacja międzyludzka to potężna ilość informacji jaką ludzie między sobą wymieniają bo wszystko jest komunikacją. To czy będziesz w garniturze czy w roboczych spodniach ubrudzonych smarem jest komunikatem dla Twoich rozmówców. To coś o Tobie mówi w zależności od miejsca gdzie jesteś i z kim rozmawiasz. Oczywiście są ludzie, którzy łamią wszelkie konwenanse i wszędzie idą tak jak chcą bo: albo mają duże jaja i mają totalnie gdzieś, co ktoś o nich pomyśli albo są już tak ustawieni, że etap udowadniania stanowiska strojem już dawno mają za sobą :)

Komunikacja to poza ubiorem mowa ciała, lingwistyka, umiejętność budowania raportu z rozmówcą, ale także słuchanie! Tak-słuchanie jest integralną częścią komunikacji. Pamiętaj, że mówiąc niewiele się nauczysz, ale słuchając nauczysz się bardzo dużo (tutaj pamiętaj aby właściwie dobierać tych, których naprawdę warto słuchać).

Komunikujemy się w pracy, szkole, na uczelniach, w związku i rozmowach z dziećmi. Warto w to inwestować. Warto mieć świadomość wypowiadanych słów i tego, co one wywołują u drugiej osoby.

Mentalność. Szkoła nie uczy i nie wpaja mentalności nastawiającej do życia optymistycznie. Częściej wytyka się błędy niż chwali ( podobno dzieci do 8 roku życia słyszą około 40 „nie” na jedno „tak”).

Poza tym źle nastawia się do samych porażek. Kojarzy się je z czymś przykrym, smutnym i często upokarzającym. W literaturze biznesu wielokrotnie przewija się wątek o tym, że porażki są nieodłączną częścią sukcesu i jak chcesz zwiększyć liczbę sukcesów, to musisz zwiększyć liczbę porażek (to chyba z jakiejś książki Briana Tracy’ego).

Kolejna rzecz to przekonania, które są niezwykle istotne w każdym aspekcie życia. Przekonania działają jak samospełniająca się przepowiednia-w co wierzysz tak masz. Jak wierzysz, że wszyscy politycy to banda złodziei, to będziesz ciągle szukał czegoś, co będzie to potwierdzało. Jeżeli uważasz, że zarabianie pieniędzy jest trudne, to będziesz miał ciężko. Jak uważasz, że nauka jest nudna i trzeba nad nią siedzieć godzinami, to tak właśnie będzie. Nad przekonaniami dotyczącymi życia, zarabiania, nauki, przyjaciół naprawdę warto popracować, i przerobić je na takie, które będą Ci służyć.

Tak naprawdę edukacja zaczyna się momencie kiedy szkoła się kończy. To co napisałem to z pewnością tylko część tego, czego szkoła uczyć powinna. Co Twoim zdaniem jeszcze powinno znaleźć się w szkołach? Podziel się przemyśleniami w komentarzach!

Przy okazji: 2 listopada rozpoczynamy kolejną edycję szkolenia szybkiego czytania i technik pamięciowych. Cena tego szkolenia to 970zł, ale mam jedno miejsce po znacznie niższej cenie 570zł. Cena podyktowana jest tym, że jeden komplet materiałów został trochę źle spięty i zamiast zbindowanego zeszytu jedna osoba dostanie zestaw luźnych kartek. Tylko tyle. Cała zawartość zeszytów jest idealna. Po prostu nie będzie okładek i spinającej zeszyty sprężynki :)

Zdaję sobie sprawę z tego, że zostało niewiele czasu, więc możemy tą kwotę rozłożyć na raty, ale to będę już ustalał indywidualnie. Drugi raz taka opcja raczej się nie powtórzy, więc skorzystaj z okazji.

Kamil Cebulski kiedyś powiedział, że biedni patrzą na formę a bogaci na treść. Zatem czekam na maila od tych, dla których treść jest znacznie ważniejsza niż brak okładki.

Pozdrawiam!
Bartek

Model Miltona cz.3

Oto trzecia i zarazem ostatnia część Modelu Miltona. Jeżeli chcesz komunikować się jeszcze skuteczniej naucz się tych wzorców. Nie koniecznie trzeba pamiętać co jak się nazywa. Ważne, żebyś potrafił odpowiednio to zastosować. Od świadomej kompetencji do nieświadomej niekompetencji w posługiwaniu się lingwistycznymi trickami jest tylko jedna droga: ćwiczenia, ćwiczenia, ćwiczenia. Nic więcej :D

Ukryte polecenia

W ukrytych poleceniach komenda jest odpowiednio zamaskowana w dłuższym zdaniu. W takiej sytuacji dajesz możliwość wyboru, ale również sugerujesz, w którą stronę ma podążyć rozmówca.

Przykładowe ukryte polecenie:
Właśnie teraz możesz wziąć głęboki oddech i poczuć się lepiej. Możesz poczuć się tak dobrze, że na Twojej twarzy pojawi się duuuuży uśmiech :)

Gdy intonacją odpowiednio zaznaczysz wyrażenia „poczuć się dobrze” oraz „pojawi się duuuuży uśmiech” rozmówca podąży za Tobą. Możesz teraz- drogi czytelniku, zacząć się relaksować i cieszyć z faktu, że podnosisz swoje kompetencje .

Postulaty konwersacyjne

To jest coś, z czego chyba każdy korzysta. Są to polecenia włożone w formę pytania. W efekcie rozmówca nie odpowiada na pytanie, ale wykonuje polecenia.

Przykłady:

Czy mógłbyś zamknąć okno ponieważ jest przeciąg?

Czy możesz przestać rozmawiać?

Czy mógłbyś podać mi tą książkę?

W zdecydowanej większości przypadków osoba zamknie okno choć odpowiedź na pytanie brzmiała by tak/nie. Kiedyś sam popadłem w zdziwienie gdy na ulicy zapytałem gościa: „Przepraszam bardzo, czy mógłby mi Pan powiedzieć, która jest godzina?” Koleś na to: „Tak” i poszedł :D   Faktycznie oczekiwałem, że powie konkretną godzinę.

Polecenia negatywne

Jest to zaprzeczenie polecenia słowem „nie”, które i tak zostanie wykasowane. Najlepiej działa w wyrażeniach: „nie myśl”, „nie wyobrażaj sobie”, „jeszcze nie przypominaj sobie” itp.

Przykłady:
„Nie wyobrażaj sobie jeszcze jak fajnie byłoby przeczytać książkę na miejscu w Empiku lub innej księgarni”
„Nie  przypominaj sobie jeszcze, jak to było fajnie być dzieckiem i żyć beztrosko każdą chwilą”

Więcej o wykorzystaniu zaprzeczenia pisałem w tym poście.

Wynikanie

Wynikanie to taka konstrukacja, w której jedno zdanie pozornie wynika z drugiego chociaż często obie części mają się tak do siebie, jak piernik do wiatraka.

Przykłady:
Siedzisz teraz na krześle i czytasz te słowa, a to oznacza, że masz ochotę zdobywać coraz więcej ciekawych informacji.

Zwracasz teraz uwagę na Twój oddech a to oznacza, że chcesz się zrelaksować

Czytasz tego bloga a to oznacza, że chcesz się rozwijać i poszerzać swoją wiedzę

Pomyśl gdzie może się do przydać w codzinnej komunikacji? W pracy, szkole, w relacjach z rodziną i przyjaciółmi.

„Zmieniłaś fryzurę a to oznacza, że lubisz dokonywać zmian w swoim życiu”.

„Bardzo szybko sobie poradziłeś z tym zadaniem a to oznacza, że jesteś niezwykle inteligentny”

„Masz świetne pomysły, a to oznacza, że jesteś niezwykle kreatywną osobą”

Model Miltona jest znacznie szerszy, ale wzorce, które wypisałem w tych postach są najpopularniejsze i prawdopodobnie najbardziej skutecznie. Oczywiście wszystkie wzorce można dowolnie łączyć i spiętrzać co powoduje jeszcze większą konfuzję.

Przykładowe spiętrzenie:

Nie wiem, czy już wyobrażasz sobie jak bardzo przyjemnie możesz czuć się każdego dnia. To, że zaczynasz o tym myśleć świadczy o tym, że chcesz się rozwijać i dążyć do wyznaczonych celów. Nie myśl jeszcze jakby to było, gdybyś osiągnął w 5 lat to, co planowałeś na kolejne 10.Jak bardzo byłbyś szczęśliwy z takiego biegu wydarzeń?

Kiedyś w jednej książce przeczytałem: „Wyznacz swoje cele i zacznij działać teraz!!! Odkładanie na jutro to odkładanie w nieskończoność. Rób to co kochasz i żyj z pasją!” – te słowa zmieniły moje życie. Możesz teraz zacząć się zastanawiać nad tym, czy chcesz rozwijać się szybko czy błyskawicznie  :D

Dobrej zabawy!

Korzystając z okazji zapraszam Cię na kolejną edycję kursu szybkiego czytania i efektywnej nauki. Zaczynamy 18.05.  O innych szkoleniach, które odbędą się w najbliższym czasie przeczytasz na tej stronie.

Model Miltona cz.2 – presupozycje

Model Miltona -  Presupozycje

Tak naprawdę każde zdanie jest presupozycją, bo każde zdanie coś zakłada. W zdaniu:
„Mały Stefanek wybił piłką szybę” jest całe mnóstwo założeń.
- jest jakiś Stefanek
- jest założenie, że to chłopiec
- mały Stefanek – założenie, że jest jeszcze dzieckiem, chociaż może to być po prostu pan Stefan niskiego wzrostu
- Stefanek musiał rzucić lub kopnąć w miarę mocno aby wybić szybę
- piłka musiała być dość twarda aby potrzaskać okno
Te wszystkie informacje są gdzieś w domyśle.

Rozmówca musi podświadomie zaakceptować pewne stwierdzenia po to, aby cała wypowiedź brzmiała poprawnie i sensownie. Jak już opanujesz presupozycję przekonasz się, że są bardzo użyteczne. ← To zdanie zawiera presupozycję. „Jak już opanujesz” – jest założenie, że opanujesz i kiedy to nastąpi to „przekonasz się, że są użyteczne”. Na dobrą sprawę możesz się nauczyć i nie korzystać z tego, więc wtedy będą nieużyteczne.

Zakładam jednak, że skoro czytasz ten tekst to chcesz się tego nauczyć i korzystać :) ← Kolejna presupozycja. Możesz czytać ponieważ trafiłeś tu przypadkowo lub czytasz, bo coś kiedyś zainteresowało Cię na blogu i wracasz tu regularnie.

Presupozycje czasowe:

w trakcie
w chwili
podczas gdy
zanim
zacząć
skończyć
jeszcze
nadal
przestać
już
ciągle
kontynuować
po
przed

Przykłady:

Podczas gdy czytasz te słowa na Twojej twarzy z jakiego powodu pojawi się duuuuuuży uśmiech :)

Zanim się uśmiechniesz ( założenie, że tak się stanie ) możesz pomyśleć o tym, jak wspaniale byłoby spędzić wakacje na Kanarach”

„Możesz kontynuować czytanie tego artykułu i jednocześnie zacząć się relaksować”

Zanim podejmiesz studia ( założenie, że je podejmiesz ) popytaj innych studentów co sądzą o interesującym Cię kierunku”

Mama do dziecka: „Zaraz po tym jak ładnie zjesz kolację włączę Ci bajkę”

„Czytasz ciągle te słowa i może już zastanawiasz się gdzie to wykorzystać”

Niektóre firmy szkoleniowe oferując swoje usługi piszą na początku coś takiego:”Zanim zapiszesz się (założenie, ze się zapiszesz) na nasze szkolenie przeczytaj dokładnie program i kiedy już zdecydujesz, że to właśnie to, czego szukasz ( założenie, że tak właśnie zdecydujesz ) wypełnij formularz zgłoszeniowy”.

Presupozycje świadomości:

wiedzieć
zdawać sobie sprawę
uświadamiać sobie
zauważać
czujesz
dociera do Ciebie
dostrzegać

Przykłady:

Czy zdajesz sobie sprawę z tego jak ważne jest czytanie książek?” – założenie, że czytanie książek jest ważne. Pytanie tylko czy zdajesz sobie z tego sprawę.

„Nie wiem, czy już zauważyłeś, że dzisiejszy świat zmienia się z ogromną prędkością” – założenie, że tak się dzieje. Pytanie czy to zauważyłeś. Podświadomie musiałeś zaakceptować drugą część tego zdania.

Dociera do Ciebie to, że jeżeli chcesz dobrze zarabiać musisz uczyć się od ludzi, którzy osiągnęli sukces a nie od tych, którzy tylko o nim gadają?” – podobnie jak wcześniej. Druga część zdania musiała zostać przyjęta za pewnik.

Czy zauważyłeś już co się zmieniło na tym blogu od Twojej ostatniej wizyty?” – HAHAHA!, pewnie zacząłeś błądzić wzrokiem po monitorze i szukać zmian. Zostało przyjęte, że coś się zmieniło, pytanie czy Ty to zauważyłeś ;)

Czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak wiele czasu zaoszczędzisz przez całe życie zapisując się na kurs szybkiego czytania?”

Czy uświadamiasz sobie jak potężne możliwości daje sprawne posługiwanie się językiem obcym?”

Presupozycje porządkowe:

kolejny
drugi
bez przerwy
nieustannie
permanentnie
trzeci
ostatni
inny
następny
pierwszy
początkowy
znowu

Przykłady:

„Kiedy kolejny raz weźmiesz oddech poczujesz, że jesteś coraz bardziej zmotywowany do działania”

Chłopak do dziewczyny: „Następnym razem gdy się spotkamy (zakłada, że tak się stanie) opowiem Ci co mi się przydarzyło kiedy pracowałem w Portugalii.”

Gdy następnym razem się uśmiechniesz, znowu przypomnisz sobie wakacje, na których doskonale się bawiłeś”

Kiedy kolejny raz przyjdzie Pan na zakupy otrzyma Pan od nas specjalną zniżkę – założenie, że przyjdzie kolejny raz.

Presupozycje wyboru:

lub
albo
czy
też
chyba że

Przykłady:

Mama do dziecka przed wyjściem na spacer: „Założysz czerwoną czapeczkę czy niebieską?” – tak czy siak dziecko założy czapkę, więc efekt osiągnięty.

„Bardziej pasuje Ci umówić się ze mną we wtorek czy w środę?” – ważne, że się umówimy :D

„Możesz być szczęśliwym człowiekiem lub odczuwać niepohamowaną radość z każdej chwili” – nie ważne co wybierzesz bo i tak będzie fajnie.

„Możemy iść do kina na 16 albo na 17 co wybierasz?” – ważne, że idziemy do kina.

„Wejdź w pozytywny stan teraz albo za 5 minut- jak wolisz  :)

Przymiotniki i przysłówki:

łatwo
szybko
ciekawie
przyjemnie
radośnie
głęboko
potężnie
doskonale

Jak dobrze się dzisiaj czujesz?” – założenie, że dobrze. Kwestia tego jak bardzo.

Czy uświadamiasz jak radośnie możesz spędzić każdy dzień?”

„Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak szybko można robić postępy w nauce języków obcych?”

Czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak łatwo możesz zawierać nowe znajomości?”

To jest coś, czego ja używam ciągle gdy się z kimś witam. Mówię wtedy: „Cześć, co dobrego słychać?” – i zazwyczaj rozmówca zaczyna szukać tych dobrych rzeczy. Jak zapytasz tradycyjnie czyli: „Co u Ciebie?” W większości przypadków usłyszysz „stara bieda”, „po staremu”, „jakoś leci” itp. Czyń ludziom dobrze językiem (to dopiero dwuznaczność :D ) i pytaj: „Jak dobrze bawiłeś się na wakacjach?”, „Czym wspaniałym się zajmujesz?”, „Jak Ty to robisz, że jesteś taki dobry w komunikacji z innymi ludźmi?”, ”

Masz tu listę bardzo przydatnych rzeczy. Wymyśl po kilka przykładów do każdej grupy presupozycji. Bo nie wiem czy uświadamiasz sobie jak potężnym narzędziem są presupozycje. Kiedy w końcu się ich nauczysz przekonasz się, że język daje potężne możliwości. Czy już zastanawiasz się nad tym gdzie i kiedy będziesz korzystał z presupozycji?

Oczywiście powyższa formułka jest tak naszpikowana presupozycjami, że aż razi w oczy, więc korzystaj z tego mądrze i w odpowiedniej ilości :)

Udanego weekendu!

PS. Dzisiaj w Empiku przeczytałem książkę „4 godzinny tydzień pracy” Timothego Ferrissa i bardzo polecam tę książkę. Całe mnóstwo świetnych porad dotyczących rozwoju osobistego, produktywności, prowadzenia działalności w internecie. Mimo, że już zapoznałem się z treścią to i tak kupię tę książkę bo wiem, że chcę często do niej wracać. Książka kosztuje ok.50zł, ale wiedza w niej zawarta warta jest wiele więcej :)

Model Miltona cz.1 – Cytaty

miltoneriksonMilton Erickson był jednym z najlepszych hipnotyzerów na świecie. Prężnie działał i propagował hipnozę. Był założycielem Amerykańskiego Towarzystwa Hipnozy Klinicznej. Człowiek legenda. Podróżował i prowadził seminaria z hipnozy i hipnoterapii.

Milton Erickson używał całe mnóstwo wieloznaczności np. ( uda-jako część nogi/ uda- się coś zrealizować ), metafory, ukryte polecenia i inne konstrukcje językowe pomagające wprowadzić w trans. Co ciekawe Milton Erickson sam nie do końca wiedział co w jego wypowiedziach odnosi skutek i dlaczego jest taki dobry. Model ten ma pomijać świadomość i docierać do podświadomości osoby, z którą się komunikujesz.

W 1974 John Grinder i Richard Bandler-twórcy NLP, spotkali się z Ericksonem. Obserwowali jego pracę, co mówi, co robi, spędzili setki godzin na przeglądaniu nagrań z jego udziałem. Efektem pracy było powstanie modelu Miltona. Bandler z Grinderem wychwycili powtarzające się wzorce i schematy. Okazało się, że gdy sami zaczęli uczyć się hipnozy na podstawie opracowanego modela osiągali efekty zbliżone do tego, co osiągał Erickson.

Na temat wzorców hipnotycznych Miltona powstała książka pt. Patterns of Hipnotic Techniques of Milton H.Erickson.

Być może zastanawiasz się już gdzie to można wykorzystać. Dziś te wzorce językowe stosowane są w negocjacjach, biznesie, hipnoterapii, polityce, PR itd.

Dzisiaj będzie o cytatach

Cytaty

Cytaty są fajną sprawą ponieważ pomagają wprowadzać sugestię wsadzając odpowiednie słowa w usta kogoś innego. Rozmówca świadomie myśli, że przytoczona wypowiedź odnosi się do innej sytuacji, ale podświadomość wszystko gładko przyjmuje bo przekaz jest w drugiej osobie liczby pojedynczej.

Przykładowo wykładowca prowadzący zajęcia może uciszyć grupę nieco ostrzejszymi słowami nie obrażając nikogo. Wyobraź sobie, że cała grupa gada a wykładowca mówi:

  • Jeden z moich przyjaciół kiedy jego grupa jest tak rozgadana mówi:(I tu podnosi głos) „Zamknąć się wreszcie i słuchać!” ,ale ja jestem nieco spokojniejszy dlatego proszę grzecznie o ciszę.

Wykorzystując cytat możesz zwracać się do ludzi na Ty, nawet jeżeli formalnie zwracasz się per Pan.

Pracownik podczas rozmowy ze swoim szefem:

  • Wczoraj oglądałem film o pewnej korporacji i tam była taka scena, gdzie jeden z pracowników powiedział do szefa: ” Ty nadęty bucu świetnie pracujemy i należy nam się podwyżka!”. W firmie tej panowały sztywne zasady i każdy do tego człowieka zwracał się -Panie prezesie-, ale ten jeden już po prostu nie wytrzymał. Co ciekawe, szef przyznał podwyżki jemu i jego współpracownikom.

Chłopak i dziewczyna na pierwszej randce. On może pewne komentarze włożyć w czyjeś usta i zręcznie zacytować.

  • Wiesz, kiedy stałem dzisiaj pod uczelnią podszedł chłopak do dziewczyny i powiedział jej prosto w oczy: (i zaczyna patrzeć jej prosto w oczy) ” Ale z Ciebie niesamowita dziewczyna! Masz cudowną figurę i jestem ciekaw, jakby to było gdybyśmy spędzili razem noc”. Po czym pobiegł gdzieś dalej a ona stała zaczerwieniona. Nie wiem, czy ja miałbym odwagę tak powiedzieć.

Kobiety w Polsce jako, że wychowane są w dość konserwatywnym społeczeństwie mają czasem problem z mówieniem o swoich fantazjach i potrzebach. Kobieta obawia się, że chłopak będzie się śmiał albo uzna ją za wyuzdaną. Dlatego cytat może być dobrym rozwiązaniem na społeczne kajdany.

  • Kiedy jechałam dzisiaj autobusem do szkoły siedziała za mną pewna para. I ni stąd ni zowąd dziewczyna mówi do chłopaka: (całość z odpowiednią intonacją) „Chcę dzisiaj uprawiać z Tobą baaaardzo dziki sex! Pragnę puścić wszelkie hamulce i zabawić się na maxa! Co Ty na to?” On poczerwieniał bo chyba nie spodziewał się, że będzie taka bezpośrednia.

Do wprowadzenia cytatu możesz użyć zasłyszanej rozmowy, książki, filmu, strony internetowej itp.

Swoją drogą wczoraj odwiedziłem pewną stronę www, na której napisane było: „Czytelnicy tej strony to wyjątkowe osoby, które zmieniając siebie zmieniają cały świat” i bardzo mi się spodobało to stwierdzenie :)

Następnie przeglądałem oferty szkoleń i jedna z nich zwróciła moją uwagę ponieważ fajną, kolorową czcionką napisane było:„Przychodząc na moje szkolenie dostaniesz dużo więcej niż się spodziewasz” I to bardzo mnie zaciekawiło.  :D

W kolejnych postach będzie o metaforach, postulatach konwersacyjnych i presupozycjach. Sporo fajnych i użytecznych rzeczy zatem ucz się i wracaj po więcej ;)

Nie, ale, spróbuj – uważaj na te słowa!

Lingwistyka to jedna z kwestii, którą warto się zainteresować. Co jakiś czas będę powracał do tej tematyki ponieważ to, co i jak mówisz wpływa na to, jak dobrze potrafisz porozumiewać się z innymi ludźmi. Może być i tak, że komunikując się efekty będą zupełnie inne od zamierzonych.

Przez całe lata szkoły i wiele godzin polskiego nie poznajesz tego co użyteczne. Pamiętam jak w podstawówce rozkładałem zdania na czynniki pierwsze chociaż w życiu nigdy więcej z tego nie korzystałem. Tak samo z opisywaniem kuli na graniastosłupie :) Rzeczy przydatnych i praktycznych trzeba uczyć się na własną rękę.

Poznaj  siłę prostych wyrażeń, które mogą znacznie zmienić jakość porozumiewania się.

NIE

NIE bardzo często nie spełnia swojej funkcji. Wynika to z tego, że nasza podświadomość nie zna zaprzeczeń i najlepiej trafiają do niej proste komunikaty. Przeczytaj poniższe zdania i przekonaj się, że te trzy literki mają ogromną moc.

  • Nie myśl teraz o różowej żyrafie z czerwoną kokardą na szyi.
  • Nie przypominaj sobie jaki głos ma Twoja mama.
  • Nie zwracaj teraz uwagi na dźwięki, które dochodzą zza okna.
  • Nie myśl o tym, jak wielkie korzyści możesz osiągnąć robiąc kurs szybkiego czytania.

I jak poszło? Niestety umysł ludzki jest tak skonstruowany, że najpierw musi zrobić reprezentację tego, czego ma nie robić.
Teraz już wiesz dlaczego zdanie: „kochanie tylko się nie denerwuj” automatycznie wprowadza drugą osobę w inny stan niż oczekujesz ;)

Często brak wiedzy o zastosowaniu słowa „nie” powoduje, że osoby je wypowiadające podkładają sobie nogę. Ich intencja jest słuszna jednak skutek zupełnie inny.

  • Sprzedawca w salonie mówi: Niech pan nie myśli, że nasze samochody szybko się psują (do tej pory nie myślałem, ale teraz zaczynam mieć wątpliwości)
  • Nauczyciel: Ten egzamin jest łatwy, nie stresujcie się (ile razy słyszałeś coś takiego?)
  • Żona do męża: Tylko nie zapomnij wysłać tego listu
  • U dentysty: Niech pan się nie boi, to nie będzie bolało
  • Przedstawiciel handlowy: Proszę nie myśleć, że oszukujemy swoich klientów

Jak jest skutek takich komunikatów? Zupełnie odwrotny. Aby powyższe zdania spełniły swoje zadanie powinny być sformułowane w sposób pozytywny:

  • Sprzedawca: Nasze samochody są bardzo wysokiej jakości
  • Nauczyciel: Ten egzamin jest łatwy, zachowajcie spokój
  • Żona do męża: Pamiętaj, żeby wysłać ten list
  • U dentysty: Proszę się rozluźnić, załatwimy to szybko i sprawnie
  • Przedstawiciel handlowy: Jesteśmy rzetelni i do naszych klientów podchodzimy z ogromnym szacunkiem

Zgodzisz się ze mną, że to brzmi nieco lepiej. W przypadku tych zdań umysł dostaje bardzo prostą instrukcję do wykonania.

Osoby, które wiedzą jak działa słowo „nie” mogą to sprytnie wykorzystać. Przykładowo fryzjer może powiedzieć:”…,ale proszę nie myśleć, że jestem najlepszym fryzjerem w tym mieście. Niech pan nie sądzi, że w innych zakładach jest gorsza obsługa i mniej wykwalifikowani pracownicy.”
Jak może odebrać to klient? – „Facet się nie wywyższa i nie rzuca obelgami na konkurencję. Nie każe myśleć, że jest najlepszy. To mi się podoba!”  Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że  klient tam wróci :)

Poza tym słówko „nie” może być użyte w rozmowach z ludźmi o nastawieniu polarnym. Są to osoby, które negują wszelkie prośby i pytania. Osoby o usposobieniu polarnym zawsze odpowiadają „nie”:

- Cześć, pojedziesz z nami jutro na kręgle?
- Nie
- A może wyskoczymy razem do baru wieczorem?
- Nie

Itd.

Jeżeli znasz kogoś o takim usposobieniu musisz odebrać mu jego broń i wrzucić w swój komunikat słówko „nie”:

- Cześć, jutro idziemy na kręgle, ale Ty pewnie nie chciałbyś z nami iść.
- Dlaczego nie? A właśnie, że chętnie pójdę

- Potem idziemy do baru a Ty zawsze jesteś niechętny na takie spotkania. Pewnie i tym razem nie masz ochoty
- jak to nie? Bardzo chętnie ;)

ALE

Słówko „ale” odpowiednio użyte potrafi czasem zdziałać cuda. Wykorzystane w sprzedaży, negocjacjach  czy po prostu w rozmowach może przynieść Ci wiele korzyści.

ALE w sporej części konstrukcji zdaniowych jest kasownikiem tego, co stoi przed nim. Przeczytaj poniższe zdania:

  • Jesteś dobrym sprzedawcą, ale nie podoba mi się sposób, w jaki czasem zwracasz się do naszych klientów.
  • Jesteś bardzo fajny, ale czasami zachowujesz się jakbyś pozjadał wszystkie rozumy.
  • Kocham Cię, ale nie podoba mi się, że oglądasz się za innymi dziewczętami.

Jeżeli, ktoś usłyszy tego typu „komplement” to co stoi przed „ale” zostanie wykasowane. W głowie zostanie tylko to, co znajduje się po nim.
Dlatego jeżeli chcesz komunikować się skuteczniej i w taki sposób, aby nie urazić drugiej osoby to zmień szyk tych zdań:

  • Nie podoba mi się w jaki sposób zwracasz się do naszych klientów, ale jesteś dobrym sprzedawcą i wiem, że będziesz nad tym pracował.
  • Czasami zachowujesz się jakbyś pozjadał wszystkie rozumy, ale i tak jesteś bardzo fajny.
  • Nie podoba mi się, że oglądasz się za innymi dziewczętami, ale i tak Cię kocham.

Natomiast w sprzedaży czy negocjacjach „ale” może służyć do tzw. „odwracania kota ogonem”. Kiedy klient powie „ten produkt jest za drogi” należy się z nim zgodzić w odpowiedni sposób i sprowadzić temat w stronę, która jest lepsza dla sprzedającego.

- Ten produkt jest za drogi
- Ma pan rację (zgoda z  klientem). Ten produkt nie jest tani (odwrócenie kota ogonem), ale czy zna pan jakiś produkt wysokiej jakości, którego cena byłaby niska? (Po „ale” następuje zdanie, które nie ma związku przyczynowo-skutkowego z tym pierwszym).

Odpowiadając klientowi: „Myli się Pan,ten produkt wcale nie jest taki drogi” sprzedawca daje klientowi do zrozumienia, że ten nie zna się na rzeczy. Czy klient go polubi? Czy będzie chciał od niego kupować? Nie sądzę.

Inne przykłady:

  • Rozumiem, że nie posiada Pan takiej ilości pieniędzy, ale skoro już się spotkaliśmy to może przedstawię Panu inne nasze produkty?
  • Klient: Ten monitor jest popsuty! Co za dziadostwo tu sprzedajecie? Sprzedawca: Rozumiem, że wada sprzętu Pana poirytowała, ale skoro już rozmawiamy to z całą pewnością dojdziemy do rozwiązania, które Pana zadowoli.

SPRÓBUJ

Wykorzystując to słowo w komunikacji również możesz sabotować swoje działania. SPRÓBOWANIE nie oznacza działania. Twoja podświadomość rozumie bardzo prosty język dlatego często na próbach się skończy.

Mały test.
Wyobraź sobie, że wchodzisz do swojego pokoju i próbujesz otworzyć okno. No spróbuj to zrobić!

I jak poszło? Udało się otworzyć? Zdecydowana większość ludzi wyobraża sobie, że próbuje otworzyć okno, ciągnie i szarpie, ale wszystko na nic.
Gdyby polecenie brzmiało: „wyobraź sobie, że wchodzisz do pokoju i otwierasz okno” zrobisz to bez wysiłku.

Kiedy więc mówisz do ludzi: „spróbuj to zrobić” oni posłuchają Cię i będą próbować. To nie oznacza, że polecenie zostanie wykonane. Jeżeli zaś Twoje polecenie będzie brzmiało:”zrób to” prawdopodobieństwo, że coś zostanie wykonane jest wielokrotnie większe.

Kilka przykładów:
Spróbuj się zrelaksować → Zrelaksuj się
Proszę, spróbuj skończyć ten raport na jutro → Proszę, skończ ten raport do jutra
Spróbuj dokładnie posprzątać → Posprzątaj dokładnie
Spróbuję znaleźć więcej czasu na swoje hobby → Znajdę więcej czasu na swoje hobby

Gdzie i jak to wykorzystać?
Skoro słówko „spróbuj” zakłada porażkę wykorzystaj to wszędzie tam gdzie jest to użyteczne i programuje Twojego rozmówcę na klęskę:

  • Proszę spróbować znaleźć lepszą ofertę niż nasza.
  • Jeżeli mój pomysł Ci się nie podoba to spróbuj wymyślić coś lepszego.
  • Spróbuj nie myśleć o tym, jak wiele czasu zaoszczędzisz potrafiąc czytać ponad 1000 słów na minutę.
  • Spróbuj nie wyobrażać sobie jak pędzisz sportowym kabrioletem w słoneczny, letni dzień.

To tylko namiastka tego, w jaki sposób możesz korzystać z dobrodziejstw języka. Wkrótce więcej informacji, więc bądź na bieżąco!

Designed by: Business Web Hosting | Thanks to Buy Icons, travel tips and Used Cars