Posts Tagged ‘pasja’

Jak zacząć dbać o kondycję?

joggingSport to zdrowie- każdy to wie, ale nie każdy praktykuje. Prawdopodobnie do dentysty częściej chodzisz gdy ząb zaczyna boleć, a dobrze wiesz,że profilaktyczne przeglądy byłyby dużo lepsze :) . Jeśli zadasz komuś pytanie: „dlaczego nie ćwiczysz regularnie?” istnieje duże prawdopodobieństwo, że usłyszysz jedną z tych wymówek:
- nie mam czasu
- siłownia i kluby fitness są drogie
- nie chce mi się bo ciężko pracuje
- mam zbyt napięty harmonogram

Sam miałem wiele przerw w ćwiczeniach i sam sobie tłumaczyłem ,że teraz jestem zbyt zajęty aby się tym zająć. Jednak pomyśl: nie ćwiczysz ponieważ masz dużo pracy. Jednak jeżeli nie zadbasz o zdrowie być może w ogóle nie będziesz mógł za jakiś czas pracować. Mało tego-mnóstwo pieniędzy wydasz na lekarzy i lekarstwa!

Jak zatem zaszczepić sobie nawyk codziennych ćwiczeń? Okazuje się, że gdy zrobisz to właściwie, będzie to niezwykle proste i efektywne.

1. Wprowadź nawyk – przez pierwszy etap wprowadzania ćwiczeń do porządku dnia pracuj tylko nad zaszczepieniem nawyku. Nic więcej! Żadnych diet, żadnego planu, żadnych wyrzeczeń i męczarni. Proponuję abyś przez pierwszy miesiąc ćwiczył tylko 10-20 minut dziennie. Zrób krążenia ramion, tułowia, bioder, kilka skłonów, kilka przysiadów lub pompek. I tylko tyle. Jeżeli chcesz to zrobić z większą zabawą proponuję Ci włączyć energiczną piosenkę i potańczyć. Niech muzyka będzie żywa, rytmiczna i porywająca! Moja propozycja:

Zaczynasz od 10 minut i dokładasz po 5 minut z kolejnymi tygodniami. W ten sposób po miesiącu spokojnie i z uśmiechem na twarzy dojdziesz do 20 minut ćwiczeń. tego czasu trzymasz się przez kolejny miesiąc. Po dwóch miesiącach znów powoli zwiększaj czas ćwiczeń.

2. Wybierz najlepszą dla siebie porę na ćwiczenia -proponuję Ci aby ćwiczyć rano, kilka minut po przebudzeniu. To działa lepiej niż kawa-zaufaj mi :) Poświęć te 20 minut i spokojnie możesz przejść do innych czynności. Kiedy odłożysz ćwiczenia na później nie wiadomo czy coś niespodziewanego nie zakłóci Twojego planu dnia. Wtedy będziesz musiał przełożyć ćwiczenia. Chodzi o wyrobienie zdrowego nawyku, więc jak zaczniesz swój dzień od ćwiczeń to później żadne niespodzianki nie przeszkodzą w zadbaniu o zdrowie.

3. Bądź pilny i zdyscyplinowany - ćwiczenia w tym okresie są lekkie, więc żadna wymówka nie przejdzie. Może się zdarzyć, że gdzieś wyjedziesz lub pójdziesz na imprezę i rano będziesz zmęczony. W takie dni możesz poćwiczyć mniej, ale zrób to! Takie decyzje kształtują nie tylko Twoją sylwetkę, ale także charakter.

4. Wytyczaj realne cele - gdy po miesiącu zauważyłeś, że waga spadła o 2 kilogramy trzymaj się tego. Jeżeli wyznaczysz sobie spadek wagi o 10kg w ciągu miesiąca to będziesz musiał przypłacić to rygorystycznym treningiem i dietą. To spowoduje, że zniechęcisz się do ćwiczeń. Mnie chodzi o to, aby ćwiczenia były stałym elementem Twojego życia niezależnie od wagi czy kondycji.

Jeżeli jesteś szczupły, ale chcesz poprawić kondycje możesz zwiększać z czasem intensywność ćwiczeń. Pamiętaj-rób to powoli. Jeżeli poczujesz silne zmęczenie zmniejsz intensywność treningu. To ma Ci sprawiać przyjemność.

5. W kupie raźniej – gdy będziesz chciał zacząć biegać poszukaj osoby, która również chce zmienić swoje życie. Jeżeli nie ma kogoś takiego w Twoim otoczeniu poszukaj przez internet. Bieganie powinno być na tyle wolne, aby pozwalało spokojnie rozmawiać. Co to daje? Przede wszystkim wzajemnie się motywujecie. Poza tym podczas rozmów czas szybciej mija. 30-40 minut truchtu minie nim się obejrzycie.

6. Jak się motywować – podziel kartkę A4 na pół i po jednej stronie wypisz wszystkie korzyści wynikające z dbania o zdrowie a po drugiej stronie napisz, jakie mogą być konsekwencje gdy zaczniesz odkładać to na później (które i tak nigdy nie nadejdzie).

Podziel się z przyjaciółmi i rodziną wiadomością o tym, że zmieniasz tryb życia. Będą Cię zapewne pytać o postępy, więc nie zawiedź ich. Psychologia społeczna mówi, że kiedy człowiek publicznie się do czegoś zobowiąże to ciężej się z tego wycofać. To będzie dla Ciebie dodatkowa mobilizacja. Robisz to dla siebie jednak Twoja zmiana pociąga za sobą wiele konsekwencji: stajesz się wzorem dla znajomych, jesteś bardziej aktywny, zdrowszy, uśmiechnięty. To wpływa na Twoje relacje z rodziną, współpracownikami itd. Zmieniając siebie zmieniasz cały swój świat mój drogi przyjacielu :)

7. Sport ma cieszyć – pamiętaj o tym. Kiedy treningi będą zbyt ciężkie przestaniesz to robić z pasją. Kiedy wprowadzisz nawyk porannych ćwiczeń przekonasz się jak wiele energii i radości dają ćwiczenia. Zadbaj o to, aby sport kojarzył Ci się szalenie pozytywnie.

Mam nadzieję, że te wskazówki pomogą Ci w dodaniu ćwiczeń do codziennego planu dnia. Jutro nastaw budzik na 20min wcześniej niż zwykle. Zrób to teraz ponieważ jeżeli to odłożysz, prawdopodobieństwo, że wykonasz tę prostą czynność później spada do zera:)

Po co wyznaczać cele?

cele

Jakiś czas temu kolega wspomniał mi, że czyta mojego bloga i kilka innych o rozwoju osobistym. Mówił, że zna techniki wyznaczania celów. Wie, że cel powinien być mierzalny, realny, rozbity na mniejsze zadania itd. Zapytał mnie jednak po co wyznaczać cele? Powiem szczerze, że sam sobie nigdy podobnego pytania nie postawiłem. Po prostu jak coś chcę zdobyć, kupić czy osiągnąć to działam.

Okazuje się , że są ludzie, którzy płyną z prądem nie zastanawiając się co tak naprawdę chcą od życia. Mało tego, boją się odpowiedzialności, więc wolą aby to inni decydowali o ich życiu. Począwszy od tego, że rodzice wybierają szkołę np. prawo bo po prawie dziecko dostanie dobrze płatną pracę. To nic, że dziecko w ogóle się tym nie interesuje, ale skoro rodzice tak mówią to ok. Później trafiają na etat, który załatwili rodzice, więc głupio odmówić.

Bardzo się cieszę, że rodzice nigdy nie sugerowali mi co powinienem robić, jaką szkołę wybrać i gdzie iść do pracy. Za to zawsze będę im wdzięczny. Wychodzili z założenia, że jak będę coś uwielbiał i będę w tym dobry, to praca się znajdzie :)   Niestety, nie każdy tak ma, ale moim zdaniem wina nie leży tylko po stronie rodziców – oni chcą dobrze. Chcą, żeby dziecko miało dobrą pracę i szczęśliwą rodzinę. Wina leży także po drugiej stronie. Jeżeli nigdy nie powiedziałeś co chcesz w życiu robić, jakie masz cele, plany i marzenia to skąd ludzie, którzy Cię otaczają mają o tym wiedzieć!?

Cele są niezwykle istotne. Od kiedy je wyznaczam i realizuję moje życie całkowicie się zmieniło. Przedstawię Ci teraz listę tego, co dają mi cele i ich realizacja. Być może to Cię przekona, że naprawdę warto sporządzić listę swoich marzeń.

Motywacja- nie do końca pasuje tutaj to słowo ponieważ wydaje mi się, że człowiek potrzebuje motywacji do czegoś, czego nie lubi. Motywacji muszę szukać, gdy potrzebuję nauczyć się na egzamin z przedmiotu, który jest totalnie oderwany od rzeczywistości i nigdy mi się nie przyda. Jednak aby nie komplikować przyjmę taką nazwę. Kiedy czytam codziennie rano swoje cele dostaję mocnego kopa :) Wstaję energicznie i zabieram się za pracę. Kiedy małymi kroczkami zbliżam się do swojego celu odczuwam dumę i ogromną radość z tego, że ja i tylko ja jestem odpowiedzialny za swoje życie i wszystko co mnie otacza. Nazwa „kreator rzeczywistości” jest jak najbardziej odpowiednia

Sens życia – kiedy rozmawiam ze znajomymi i pytam ich o cele i marzenia bardzo rzadko słyszę precyzyjne plany. W większości padają odpowiedzi: „jakoś to będzie”, „skończę studia i zobaczymy”, „myślałem, żeby robić …, ale jeszcze nie wiem”. Nie chcę źle wróżyć, ale takie podejście prowadzi do życia według schematu: studia, praca, rodzina, kredyt. Własne marzenia idą w zapomnienie. Chcesz podróżować po świecie? Może lepiej zamiast na prawo czy socjologię idź na turystykę i zostań pilotem wycieczek. Świat potrzebuje malarzy, pisarzy, tancerzy, mechaników, hydraulików, barmanów itd. Jeżeli robisz to co lubisz zupełnie zmienia się rzeczywistość. Warto aby rodzice też mieli to na uwadze. Zamiast posyłać dziecko do dobrych szkół lepiej wspierać je w rozwoju tego, o czym naprawdę marzy.

Produktywność – od kiedy regularnie spisuję cele jestem znacznie bardziej produktywny. Nie zastanawiam się czy napisać kolejny artykuł czy może przeczytać książkę. Wszystko jest poukładane i na początku zawsze wykonuję zadania priorytetowe, które mają długofalowy wpływ na moje życie.

Przeszkody – zawsze się pojawiają i…dobrze :) Gdyby wszystko szło gładko jak po maśle nie odczuwałbym takiego zadowolenia kiedy cel zostaje osiągnięty. Gdy wyznaczysz duże cele łatwiej Ci będzie pokonać wszelkie niespodzianki. Jeżeli masz w głowie wizję aby zostać cenionym lekarzem łatwiej przyjdzie Ci przebrnięcie przez dziwne przedmioty i naukę całego układu szkieletowego po łacinie. Bardzo polecam mieć w głowie wizję końca. Zawsze wyznaczaj większe cele niż te, które chcesz zrealizować. Jak skoncentrujesz się na wielkich marzeniach to małe zadania będą „zaliczane” jedno po drugim :)

Proces - kiedy już zrealizujesz jakiś cel jest super! Jednak po jakimś czasie następuje przyzwyczajenie i nie ma takiej radości jak na początku. Jednak kiedy pomyślisz ile pracy i energii musiałeś włożyć w to, aby zdobyć upragnioną rzecz, to okaże się, że cała droga do celu jest dużo fajniejsza niż sama jego realizacja. Należy zdobyć wiedzę, pieniądze, kontakty i informacje. Milion dolarów osiągnięty pracą z pewnością cieszy dużo bardziej niż ten z loterii.

Tu i teraz – przeszłości już nie ma. Jeżeli popełniłeś błąd to wyciągnij lekcje i idź przed siebie. Zdarzenia z przeszłości z upływem czasu mogą być różnie filtrowane. Zdarzyło Ci się kiedyś rozmawiać z kimś o tym samym wydarzeniu z przeszłości i każde z was zapamiętało tę sytuację zupełnie inaczej? Pamiętaj, że istotne jest tylko tu i teraz! To jak będziesz żyć za rok czy dwa uzależnione jest od tego jak myślisz i działasz dzisiaj. Czytaj zatem wartościowe książki zamiast spędzać czas przed telewizorem

Pasja – kiedy wyznaczysz cele i będziesz realizował je z pasją odczujesz wzrost energii, entuzjazmu i radości. Co jakiś czas pojawiają się nowe mody na studia i pracę. Kiedyś modne było prawo, potem szał na informatykę, a jeszcze później na topie była psychologia. Ludzie nie studiują i nie pracują tam gdzie lubią, tylko kierują się trendami. Na dłuższą metę skutki takich decyzji są opłakane, ale wtedy gabinety psychologiczne zacierają ręce przyjmując sfrustrowanych managerów, którym dobrze się powodzi, ale nagle zauważają, że życie przelatuje im przez palce.

Podsumowując: planuj i działaj!

Pasja kontra studia – co wybierasz?

Dzisiaj pojawi się post gościnny, którego autorką jest Paulina Lińska. Paulina uczęszczała do szkoły sportowej i trenowała pływanie zdobywając m.in takie tytuły jak: Wicemistrzostwo Polski na dystansie 100m stylem grzbietowym , Mistrzostwo Śląska na dystansie 100m stylem motylkowym.
Ze sportu z przyczyn zdrowotnych musiała zrezygnować, ale odnalazła inną pasję, w której doskonale się realizuje. Zrezygnowała ze studiów na rzecz realizacji marzeń :)
___________________________________________________

Moją pasją od zawsze było pływanie oraz ozdabianie swoich naturalnych paznokci. Z pływania musiałam zrezygnować z powodów zdrowotnych więc zostały mi paznokcie.
Dziś mija 290 dzień od matury a ja nawet nie myślę o studiach. Przeglądając oferty rozmaitych uczelni powiedziałam sobie stanowczo NIE! Nie będę się uczyć tego, co mi się w życiu nie przyda. Po co tracić ten cenny czas, który mogę wykorzystać na rozwijanie swoich umiejętności w praktyce a nie tylko przyswajanie „suchej książkowej wiedzy”.

Rodzina do tej pory zadaje pytania dlaczego nie studiuję. Nie mam już siły im tłumaczyć, że szkoda mi czasu na to, co i tak nie pozwoli mi osiągnąć czegoś więcej.

Od września zaczęłam się szkolić w kierunku stylizacji paznokci. Mój instruktor stwierdził, że nigdy nie widział osoby, która tak szybko przyswaja wiedzę w tym temacie. Po szkoleniu zaproponował mi prace. Z początku ciężko mi było pozyskać klientki. Oczywistą sprawą jest to, że przyzwyczajamy się do osoby, do której chodzimy od lat, czy to fryzjer czy kosmetyczka.

Ważna była rozmowa i wykonanie paznokci. Na moje szczęście na rynku jest wiele stylistek, dla których liczy się ilość a nie jakość. jednak nie zawsze chodzi tylko o pieniądze a prędzej czy później rynek to zweryfikuje.

Kocham to co robię i staram się wkładać całe serce w najdrobniejszy szczegół np. aby french był równy itp. Szefowa jest ze mnie zadowolona a klientek mam coraz więcej i więcej…a z tego i wyższą pensję, na którą nigdy nie narzekałam.

Jestem bardzo szczęśliwa z tego co robię, bo robię to dla siebie! Nie realizuję niespełnionych marzeń rodziców. „Ty musisz być lekarzem bo Twój ojciec kiedyś chciał być ale…”, „Jak to nie idziesz na studia? Ulice chcesz zamiatać w przyszłości?” Często słyszałam takie słowa, ale byłam na to obojętna. Mówiłam, że chce żyć dla siebie a nie dla innych. Dzisiaj wiem, że to była dobra decyzja :)

Czy wyższe wykształcenie pozwala osiągnąć wolność finansową? Oczywiście ze nie! Dzisiaj osoby z tytułem magistra roznoszą ulotki lub stoją za barem. Wykształcenie nie gwarantuje wysokich zarobków.

Uważajcie więc  jakie wybieracie studia i wybierajcie tylko te kierunki, które pokrywają się z waszą pasją. Są zawody (prawnik, lekarz, stomatolog), które wymagają kierunkowego wykształcenia, ale wybierając inny zawód warto się zastanowić czy jest sens wplątywać się w te zabawy. Nie mówię że studiowanie jest złe, ale złe obranie kierunku i studiowanie tego co jest modne i wygrywa w rankingach popularności to tragiczne rozwiązanie!

Czasem lepiej poświęcić się swoim pasjom, a decyzję odnośnie studiów odłożyć na później. Może okazać się że wcale nie są one potrzebne do szczęścia :)

Pozdrawiam serdecznie,
Paulina

Designed by: Business Web Hosting | Thanks to Buy Icons, travel tips and Used Cars