Posts Tagged ‘NLP’

Model Miltona cz.2 – presupozycje

Model Miltona -  Presupozycje

Tak naprawdę każde zdanie jest presupozycją, bo każde zdanie coś zakłada. W zdaniu:
„Mały Stefanek wybił piłką szybę” jest całe mnóstwo założeń.
- jest jakiś Stefanek
- jest założenie, że to chłopiec
- mały Stefanek – założenie, że jest jeszcze dzieckiem, chociaż może to być po prostu pan Stefan niskiego wzrostu
- Stefanek musiał rzucić lub kopnąć w miarę mocno aby wybić szybę
- piłka musiała być dość twarda aby potrzaskać okno
Te wszystkie informacje są gdzieś w domyśle.

Rozmówca musi podświadomie zaakceptować pewne stwierdzenia po to, aby cała wypowiedź brzmiała poprawnie i sensownie. Jak już opanujesz presupozycję przekonasz się, że są bardzo użyteczne. ← To zdanie zawiera presupozycję. „Jak już opanujesz” – jest założenie, że opanujesz i kiedy to nastąpi to „przekonasz się, że są użyteczne”. Na dobrą sprawę możesz się nauczyć i nie korzystać z tego, więc wtedy będą nieużyteczne.

Zakładam jednak, że skoro czytasz ten tekst to chcesz się tego nauczyć i korzystać :) ← Kolejna presupozycja. Możesz czytać ponieważ trafiłeś tu przypadkowo lub czytasz, bo coś kiedyś zainteresowało Cię na blogu i wracasz tu regularnie.

Presupozycje czasowe:

w trakcie
w chwili
podczas gdy
zanim
zacząć
skończyć
jeszcze
nadal
przestać
już
ciągle
kontynuować
po
przed

Przykłady:

Podczas gdy czytasz te słowa na Twojej twarzy z jakiego powodu pojawi się duuuuuuży uśmiech :)

Zanim się uśmiechniesz ( założenie, że tak się stanie ) możesz pomyśleć o tym, jak wspaniale byłoby spędzić wakacje na Kanarach”

„Możesz kontynuować czytanie tego artykułu i jednocześnie zacząć się relaksować”

Zanim podejmiesz studia ( założenie, że je podejmiesz ) popytaj innych studentów co sądzą o interesującym Cię kierunku”

Mama do dziecka: „Zaraz po tym jak ładnie zjesz kolację włączę Ci bajkę”

„Czytasz ciągle te słowa i może już zastanawiasz się gdzie to wykorzystać”

Niektóre firmy szkoleniowe oferując swoje usługi piszą na początku coś takiego:”Zanim zapiszesz się (założenie, ze się zapiszesz) na nasze szkolenie przeczytaj dokładnie program i kiedy już zdecydujesz, że to właśnie to, czego szukasz ( założenie, że tak właśnie zdecydujesz ) wypełnij formularz zgłoszeniowy”.

Presupozycje świadomości:

wiedzieć
zdawać sobie sprawę
uświadamiać sobie
zauważać
czujesz
dociera do Ciebie
dostrzegać

Przykłady:

Czy zdajesz sobie sprawę z tego jak ważne jest czytanie książek?” – założenie, że czytanie książek jest ważne. Pytanie tylko czy zdajesz sobie z tego sprawę.

„Nie wiem, czy już zauważyłeś, że dzisiejszy świat zmienia się z ogromną prędkością” – założenie, że tak się dzieje. Pytanie czy to zauważyłeś. Podświadomie musiałeś zaakceptować drugą część tego zdania.

Dociera do Ciebie to, że jeżeli chcesz dobrze zarabiać musisz uczyć się od ludzi, którzy osiągnęli sukces a nie od tych, którzy tylko o nim gadają?” – podobnie jak wcześniej. Druga część zdania musiała zostać przyjęta za pewnik.

Czy zauważyłeś już co się zmieniło na tym blogu od Twojej ostatniej wizyty?” – HAHAHA!, pewnie zacząłeś błądzić wzrokiem po monitorze i szukać zmian. Zostało przyjęte, że coś się zmieniło, pytanie czy Ty to zauważyłeś ;)

Czy uświadamiasz sobie jak potężne możliwości daje sprawne posługiwanie się językiem obcym?”

Presupozycje porządkowe:

kolejny
drugi
bez przerwy
nieustannie
permanentnie
trzeci
ostatni
inny
następny
pierwszy
początkowy
znowu

Przykłady:

„Kiedy kolejny raz weźmiesz oddech poczujesz, że jesteś coraz bardziej zmotywowany do działania”

Chłopak do dziewczyny: „Następnym razem gdy się spotkamy (zakłada, że tak się stanie) opowiem Ci co mi się przydarzyło kiedy pracowałem w Portugalii.”

Gdy następnym razem się uśmiechniesz, znowu przypomnisz sobie wakacje, na których doskonale się bawiłeś”

Kiedy kolejny raz przyjdzie Pan na zakupy otrzyma Pan od nas specjalną zniżkę – założenie, że przyjdzie kolejny raz.

Presupozycje wyboru:

lub
albo
czy
też
chyba że

Przykłady:

Mama do dziecka przed wyjściem na spacer: „Założysz czerwoną czapeczkę czy niebieską?” – tak czy siak dziecko założy czapkę, więc efekt osiągnięty.

„Bardziej pasuje Ci umówić się ze mną we wtorek czy w środę?” – ważne, że się umówimy :D

„Możesz być szczęśliwym człowiekiem lub odczuwać niepohamowaną radość z każdej chwili” – nie ważne co wybierzesz bo i tak będzie fajnie.

„Możemy iść do kina na 16 albo na 17 co wybierasz?” – ważne, że idziemy do kina.

„Wejdź w pozytywny stan teraz albo za 5 minut- jak wolisz  :)

Przymiotniki i przysłówki:

łatwo
szybko
ciekawie
przyjemnie
radośnie
głęboko
potężnie
doskonale

Jak dobrze się dzisiaj czujesz?” – założenie, że dobrze. Kwestia tego jak bardzo.

Czy uświadamiasz jak radośnie możesz spędzić każdy dzień?”

„Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak szybko można robić postępy w nauce języków obcych?”

Czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak łatwo możesz zawierać nowe znajomości?”

To jest coś, czego ja używam ciągle gdy się z kimś witam. Mówię wtedy: „Cześć, co dobrego słychać?” – i zazwyczaj rozmówca zaczyna szukać tych dobrych rzeczy. Jak zapytasz tradycyjnie czyli: „Co u Ciebie?” W większości przypadków usłyszysz „stara bieda”, „po staremu”, „jakoś leci” itp. Czyń ludziom dobrze językiem (to dopiero dwuznaczność :D ) i pytaj: „Jak dobrze bawiłeś się na wakacjach?”, „Czym wspaniałym się zajmujesz?”, „Jak Ty to robisz, że jesteś taki dobry w komunikacji z innymi ludźmi?”, ”

Masz tu listę bardzo przydatnych rzeczy. Wymyśl po kilka przykładów do każdej grupy presupozycji. Bo nie wiem czy uświadamiasz sobie jak potężnym narzędziem są presupozycje. Kiedy w końcu się ich nauczysz przekonasz się, że język daje potężne możliwości. Czy już zastanawiasz się nad tym gdzie i kiedy będziesz korzystał z presupozycji?

Oczywiście powyższa formułka jest tak naszpikowana presupozycjami, że aż razi w oczy, więc korzystaj z tego mądrze i w odpowiedniej ilości :)

Udanego weekendu!

PS. Dzisiaj w Empiku przeczytałem książkę „4 godzinny tydzień pracy” Timothego Ferrissa i bardzo polecam tę książkę. Całe mnóstwo świetnych porad dotyczących rozwoju osobistego, produktywności, prowadzenia działalności w internecie. Mimo, że już zapoznałem się z treścią to i tak kupię tę książkę bo wiem, że chcę często do niej wracać. Książka kosztuje ok.50zł, ale wiedza w niej zawarta warta jest wiele więcej :)

Model Miltona cz.1 – Cytaty

miltoneriksonMilton Erickson był jednym z najlepszych hipnotyzerów na świecie. Prężnie działał i propagował hipnozę. Był założycielem Amerykańskiego Towarzystwa Hipnozy Klinicznej. Człowiek legenda. Podróżował i prowadził seminaria z hipnozy i hipnoterapii.

Milton Erickson używał całe mnóstwo wieloznaczności np. ( uda-jako część nogi/ uda- się coś zrealizować ), metafory, ukryte polecenia i inne konstrukcje językowe pomagające wprowadzić w trans. Co ciekawe Milton Erickson sam nie do końca wiedział co w jego wypowiedziach odnosi skutek i dlaczego jest taki dobry. Model ten ma pomijać świadomość i docierać do podświadomości osoby, z którą się komunikujesz.

W 1974 John Grinder i Richard Bandler-twórcy NLP, spotkali się z Ericksonem. Obserwowali jego pracę, co mówi, co robi, spędzili setki godzin na przeglądaniu nagrań z jego udziałem. Efektem pracy było powstanie modelu Miltona. Bandler z Grinderem wychwycili powtarzające się wzorce i schematy. Okazało się, że gdy sami zaczęli uczyć się hipnozy na podstawie opracowanego modela osiągali efekty zbliżone do tego, co osiągał Erickson.

Na temat wzorców hipnotycznych Miltona powstała książka pt. Patterns of Hipnotic Techniques of Milton H.Erickson.

Być może zastanawiasz się już gdzie to można wykorzystać. Dziś te wzorce językowe stosowane są w negocjacjach, biznesie, hipnoterapii, polityce, PR itd.

Dzisiaj będzie o cytatach

Cytaty

Cytaty są fajną sprawą ponieważ pomagają wprowadzać sugestię wsadzając odpowiednie słowa w usta kogoś innego. Rozmówca świadomie myśli, że przytoczona wypowiedź odnosi się do innej sytuacji, ale podświadomość wszystko gładko przyjmuje bo przekaz jest w drugiej osobie liczby pojedynczej.

Przykładowo wykładowca prowadzący zajęcia może uciszyć grupę nieco ostrzejszymi słowami nie obrażając nikogo. Wyobraź sobie, że cała grupa gada a wykładowca mówi:

  • Jeden z moich przyjaciół kiedy jego grupa jest tak rozgadana mówi:(I tu podnosi głos) „Zamknąć się wreszcie i słuchać!” ,ale ja jestem nieco spokojniejszy dlatego proszę grzecznie o ciszę.

Wykorzystując cytat możesz zwracać się do ludzi na Ty, nawet jeżeli formalnie zwracasz się per Pan.

Pracownik podczas rozmowy ze swoim szefem:

  • Wczoraj oglądałem film o pewnej korporacji i tam była taka scena, gdzie jeden z pracowników powiedział do szefa: ” Ty nadęty bucu świetnie pracujemy i należy nam się podwyżka!”. W firmie tej panowały sztywne zasady i każdy do tego człowieka zwracał się -Panie prezesie-, ale ten jeden już po prostu nie wytrzymał. Co ciekawe, szef przyznał podwyżki jemu i jego współpracownikom.

Chłopak i dziewczyna na pierwszej randce. On może pewne komentarze włożyć w czyjeś usta i zręcznie zacytować.

  • Wiesz, kiedy stałem dzisiaj pod uczelnią podszedł chłopak do dziewczyny i powiedział jej prosto w oczy: (i zaczyna patrzeć jej prosto w oczy) ” Ale z Ciebie niesamowita dziewczyna! Masz cudowną figurę i jestem ciekaw, jakby to było gdybyśmy spędzili razem noc”. Po czym pobiegł gdzieś dalej a ona stała zaczerwieniona. Nie wiem, czy ja miałbym odwagę tak powiedzieć.

Kobiety w Polsce jako, że wychowane są w dość konserwatywnym społeczeństwie mają czasem problem z mówieniem o swoich fantazjach i potrzebach. Kobieta obawia się, że chłopak będzie się śmiał albo uzna ją za wyuzdaną. Dlatego cytat może być dobrym rozwiązaniem na społeczne kajdany.

  • Kiedy jechałam dzisiaj autobusem do szkoły siedziała za mną pewna para. I ni stąd ni zowąd dziewczyna mówi do chłopaka: (całość z odpowiednią intonacją) „Chcę dzisiaj uprawiać z Tobą baaaardzo dziki sex! Pragnę puścić wszelkie hamulce i zabawić się na maxa! Co Ty na to?” On poczerwieniał bo chyba nie spodziewał się, że będzie taka bezpośrednia.

Do wprowadzenia cytatu możesz użyć zasłyszanej rozmowy, książki, filmu, strony internetowej itp.

Swoją drogą wczoraj odwiedziłem pewną stronę www, na której napisane było: „Czytelnicy tej strony to wyjątkowe osoby, które zmieniając siebie zmieniają cały świat” i bardzo mi się spodobało to stwierdzenie :)

W kolejnych postach będzie o metaforach, postulatach konwersacyjnych i presupozycjach. Sporo fajnych i użytecznych rzeczy zatem ucz się i wracaj po więcej ;)

Jak okiełznać wewnętrznego krytyka?

Każdy z nas posiada w swojej głowie wewnętrznego krytyka. Umiejętność wsłuchiwania się w niego kiedy trzeba i odrzucanie tego, co czasami podpowiada to niezwykle ważna sprawa. Ma to wpływ na wszelkie nasze działania i relacje z innymi ludźmi.

Wewnętrzny krytyk może być doskonałym doradcą i motywatorem kiedy brzmi mniej więcej tak:

„Uda Ci się! Wszystko będzie tak, jak chcesz! Jeszcze pokażesz tym wszystkim, którzy w Ciebie wątpili na co Cię stać!”

Gdyby tylko takie głosy pojawiały się w głowie życie prawdopodobnie wyglądałoby inaczej.

Jednak nasz wewnętrzny krytyk częściej podcina nam skrzydła i wtedy brzmi tak:

” Nie uda Ci się. Nie, to nie ma sensu. Po co się będę za to zabierał? I tak mi nie wyjdzie.”

Ile razy zdarzyło Ci się mówić do siebie w ten właśnie sposób? Jak byś postąpił gdyby ten „głos” w ogóle się nie pojawiał albo zamiast podcinać Ci skrzydła motywowałby Cię do działania?

Wyobraź sobie taką sytuację. Chłopak w klubie widzi niezwykle urodziwą dziewczynę. Chciałby ją poznać. Robi pierwszy krok i pojawia się krytyk:
- „daj sobie spokój, ona pewnie ma chłopaka”
- „chyba jej się nie spodobam”
- „nie mam super samochodu, więc nie będzie chciała się ze mną spotykać”
-”eeee, to bez sensu. Spróbuję innym razem”

Gdyby wyłączył te głosy być może by podszedł, zaczął rozmawiać i następnego dnia byłoby kolejne spotkanie :)

Z powodu wewnętrznego krytyka wiele osób sięga po alkohol i inne używki. Wtedy ich wewnętrzny głos zostaje stłumiony. Oczywiście taki człowiek sądzi, że te kilka piw dodaje mu odwagi :D

Czy wyobrażasz sobie co by było gdyby wszystkie kobiety na świecie potrafiłyby wyłączyć deprawującego krytyka? Cały biznes związany z urodą po prostu by upadł. Żadnych głosów typu:„to musisz sobie poprawić, to trzeba zakryć ,a to zamalować”. Jak by to było gdyby kobiety w pełni akceptowały swoje ciało i nie chciałyby wprowadzać żadnych poprawek?

Skąd się bierze wewnętrzny krytyk?
Jest on często składową tego, co mówili o nas inni. Jeżeli w dzieciństwie wiele razy padały w Twoją stronę słowa typu: ” jesteś ciamajdą, nic Ci się nie udaje, daj sobie z tym spokój” itd. to teraz sam powtarzasz te głosy w głowie. Dlatego zawsze zastanów się czy głos, który podpowiada Ci coś w głowie jest Twój, czy może należy do kogoś innego? Pomyśl, czy w pełni zgadzasz się z tym co mówi Twój wewnętrzny krytyk?

Wewnętrzny krytyk może być także instalowany przez media. Zdecydowana większość informacji jest o tym, że na świecie jest źle, same wojny, kłótnie na stołkach, korupcja i demoralizacja. Przyjmując takie informacje możesz zaniechać pewnych działań bo przecież „w tym kraju nie da się żyć. Podatki są wysokie i nie ma szans, żeby założyć fajnie rozwijającą się firmę.” W ten sposób podcinasz sobie skrzydła.

Z wewnętrznego krytyka można uczynić swojego sprzymierzeńca. Jak to zrobić? Należy zadawać mu konkretne i szczegółowe pytania. Gdy w Twojej głowie pojawia się np. głos:„W Polsce na ma warunków do robienia biznesu” rozbij go na drobne części i zapytaj: jakie w takim razie warunki są mi potrzebne? Czy mogę sam je stworzyć? Jak to nie można zrobić biznesu skoro na rynku jest tyle firm? Z kim mogę o tym porozmawiać? Gdzie szukać porady i wsparcia? Czy znam kogoś kto prowadzi firmę? Okazuje się, że krytyk nie ma racji :)

W NLP do zmiany dialogów wewnętrznych wykorzystuję się kilka ciekawych metod. Są to między innymi:

  • zmiana tonu głosu krytyka - powiedz w głowie „nieeee, to Ci się nie uda” głosem kaczora donalda lub takim, jaki powstaje przy wdychaniu helu. Powtórz to kilka razy. Następnie wróć do neutralnego stanu i powtórz to normalnym głosem. Czy wywołuje to w Tobie nadal takie emocje?
  • zwrócenie się do swojego krytyka o pomoc – gdy pojawi się krytyczny głos poproś go o pomoc słowami: „Hej, skoro już się pojawiłeś to zamiast mnie krytykować może byś mi pomógł? Co powinienem zrobić, żeby wyszło dobrze? „
  • metamodel – czyli to o czym pisałem wcześniej. Zdanie typu: „Jesteś brzydka i nigdy nie spotkasz prawdziwej miłości” należy doprecyzować i rozbić.

„Jesteś brzydka”
Brzydka dla kogo? Jakie ta osoba ma kompetencje, żeby wypowiadać się na temat urody? To, że nie podobam się jednej osobie nie oznacza, że tak jest ze wszystkimi. Dzisiaj założę buty na obcasie, spódniczkę, będę chodziła jak modelka na wybiegu i faceci będą się za mną oglądali (i tak prawdopodobnie będzie:)  )

„Nigdy nie spotkasz prawdziwej miłości”
Skąd ta pewność? Może dla mnie i dla Ciebie prawdziwa miłość to dwa różne pojęcia? Na świecie żyje kilka miliardów ludzi, mniej więcej równo podzielonych wg. płci. Na pewno jest wiele osób, które mnie pokochają. Gdzie mogę ich szukać? Kluby dla singli, portale randkowe itd.

Zadając odpowiednie pytania idziemy w stronę rozwiązania.

Pamiętaj, że wewnętrzny krytyk jest po to aby Ci pomagać. Dlatego wzmacniaj dialogi wewnętrzne, które Cię motywują a wyciszaj te, które nie pozwalają wyjść poza strefę komfortu.

Korzystaj z tego i ciesz się życiem :)

Motywacja, motywacja, motywacja

Motywacja to ostatnio bardzo popularny temat. Szkolenia z tego zakresu i książki robią furorę. Tony Robbins, jeden z największych guru zajmujących się motywacją na swoich szkoleniach ma 20-30tysięcy uczestników a szkolenie kosztuje 1000€.

Wiele informacji na temat motywacji można znaleźć zupełnie za darmo w internecie. I wszystko fajnie pięknie tylko co się dzieje z działaniem po takich szkoleniach czy lekturze książki? Skoro ktoś przychodzi na szkolenie to oznacza, że chce coś zmienić w swoim życiu, dostać kopa i zabrać się za realizację swoich marzeń.

W marcu zeszłego roku pojechałem na szkolenie motywacyjne do Mariusza Szuby .Szkolenie ciekawe, niesamowity power przez całe 8 godzin. Na szkoleniu poznałem wielu fajnych ludzi zainteresowanych rozwojem osobistym, NLP i właśnie motywacją.

Wśród poznanych osób był Wojtek. Wojtek był z Wrocławia i opowiadał, że odbył już wiele innych szkoleń, między innymi z motywacji. Opowiadał jak na innych szkoleniach skakał z bungy i chodził po rozżarzonych węglach. Potem wspomniał, że już ma zarezerwowane miejsce na kolejny trening z motywacji, który miał odbyć się za miesiąc od naszego spotkania.

Czy czasem nie jest to popadanie w pewnego rodzaju błędne koło? Kiedy przyjdzie czas na działanie i realizowanie życiowych celów? Szkolenia są fajne, poznaje się pozytywnie zakręconych ludzi i panuje niezwykła atmosfera, ale chwila: jaki jest główny cel takiego szkolenia? Masz dostać kopniaka i działać, działać i jeszcze raz działać! Tylko tyle i aż tyle.

Na szkoleniu poznałem techniki, sposoby na to jak nie stawiać sobie wymówek i jak sobie radzić z wewnętrznym krytykiem. Kilka prostych kroków pozwoliło mi bardzo się rozwinąć. Podjąłem się organizacji fajnego projektu szkoleniowego, odbyłem wiele spotkać i wykonałem mnóstwo telefonów do ciekawych osób. Obecnie szykuję kolejne projekty i cały czas uparcie idę do przodu. Mimo, że coś nie wyszło raz, może nie wyjść drugi, trzeci i kolejny, ale w końcu się uda – i wtedy będzie pięknie :)

We wrześniu tego roku Tony Robbins organizuje trening w Rzymie. Jednak gdybym miał na nie pojechać to nie po to, żeby się motywować ,ale zobaczyć jak on to robi. W jaki sposób mówi, jaki steruje emocjami publiki, jak kieruje grupami i jak wygląda cała otoczka marketingowa. Bo idąc na trening można nie tylko brać do serca treść szkolenia-tam jest dużo więcej fascynujących informacji.

W takim razie czy chodzenie na szkolenia motywacyjne jest przydatne? Tak, ale jeden raz wystarczy. Bo jak nie zaczniesz działać to choć będziesz chodził na nie co miesiąc i tak na niewiele się to przyda.

Czytałeś książkę o motywacji? Byłeś na szkoleniu lub słuchałeś nagrań audio? – Świetnie! Teraz czas na działanie. Nie od jutra, nie w przyszłym miesiącu - zacznij teraz!!!

Photo: footballandcoaching.com

Reframing – jak to wykorzystać?

Reframing to jedna z wielu technik NLP. Jest to niezwykle fajna rzecz gdyż pozwala na zmianę znaczenia konkretnej sytuacji lub zachowania drugiej osoby. Czy to jest przydatne? Oczywiście, że tak ponieważ na konkretną sytuację możesz spojrzeć z wielu różnych perspektyw, a nie tylko trzymać się tej, która nasuwa Ci się jako pierwsza.

Masz więc więcej możliwości do wyboru a to daje Ci więcej luzu. Więcej luzu to mniej stresu, który jest pierwszą i podstawową przyczyną wielu innych schorzeń w organizmie.

Wyróżnia się dwa rodzaje reframingu:
- pierwszy polega na zmianie znaczenia
- drugi na zmianie kontekstu

Zmiana znaczenia - założenie, że dana sytuacja może występować w innym, pozytywnym znaczeniu.

Przykładowo:

„Pada deszcz i mogę zmoknąć w drodze do pracy” – jakie może być pozytywne znaczenie tej sytuacji? Co pozytywnego wywołują opady deszczu?

- po deszczu będzie świeższe powietrze zawierające więcej ozonu, więc warto potem wybrać się na spacer
- deszcz sprawia, że rozkwita natura, rosną drzewa i rośliny, które dzięki zachodzącej w nich fotosyntezie oczyszczają powietrze
- lepszy taki deszczyk niż grad o wielkości piłki do tenisa itd.

Jest to pewnego rodzaju usprawiedliwienie konkretnej sytuacji. Najbardziej przydatne jest to przy sytuacjach, które mogą Cię denerwować i powodować, że się stresujesz. Jednak skoro nie masz na to wpływu (np. na pogodę) to po co się denerwować?

Zmiana kontekstu - zakłada, że konkretne zachowanie może być przydatne w innej sytuacji. Przykładowo rodzice mogą mieć problem z tym, że dziecko ma własne zdanie i uparcie go broni. Oni są wściekli, że dziecko nie słucha i twardo stoi na swojej pozycji. W jakim innym kontekście ten upór może być użyteczny?

Za kilka lub kilkanaście lat dziecko może być narażone na wiele pokus. Alkohol, papierosy, narkotyki. Warto aby w sytuacji kiedy ktoś będzie je namawiał do spróbowania potrafiło powiedzieć stanowcze „nie”. Wtedy zapewne rodzice będą dumni z tego, że dziecko jest uparte i potrafi się sprzeciwić takim pokusom :)

Inny przykład to osoba, która niezwykle skrupulatnie liczy każdy grosz. Niekoniecznie ze względu na ograniczone dochody. Po prostu zawsze wszystko przelicza i sprawdza co jest bardziej opłacalne. Tacy ludzie nigdy nie pozwolą sobie na chwilę szaleństwa i szastanie kasą. Z pewnością w towarzystwie takiej osoby nie chciałbyś za bardzo imprezować. Ciągle byś słyszał, że napoje takie drogie, że w sklepie za tą cenę to cały karton jest i tak dalej i tak dalej.

Teraz pomyśl gdzie taka drobiazgowość i dbanie o finanse mogłyby być przydatne? Wyobraź sobie, że prowadzisz firmę. Czy taka osoba nie jest idealnym kandydatem na księgowego lub kontrolera jakości?

Teraz zrób reframing poniższych sytuacji nadając im albo inne znaczenie albo inny kontekst:

- partner jest o Ciebie bardzo zazdrosny (co w tym może być pozytywnego? W jakiej sytuacji ta zazdrość będzie przydatna?)

- masz pedantycznego przyjaciela, który bardzo dba o ład i porządek. Nie znosi gdy gdzieś panuje bałagan (Jakie to ma pozytywne cechy? Jakie stanowisko powinien obejmować? Gdzie takie zachowanie jest potrzebne?)

- znasz kogoś, kto jest strasznym gadułą. Nie potrafi wysiedzieć cicho ani minuty (jakie znasz pozytywne strony gadulstwa? W jakich kontekstach jest to potrzebne i niezwykle przydatne?)

Pomyśl nad innymi sytuacjami z życia, które możesz przeramować w taki sposób, aby spojrzeć na nie pod innym kątem. Mogą to być zachowania innych ludzi, pogoda lub cokolwiek innego.

Powodzenia :)

O książkowych ćwiczeniach

Przez ostatni rok przeczytałem ogromną ilość książek na temat marketingu, biznesu, relacji, rozwoju osobistego, motywacji i NLP. Poza książkami regularnie czytuje wiele polskich i zagranicznych blogów i stron. Przez ten czas wiele się zmieniło. Poznałem całkowicie nowe informacje, moja wiedza rosła, przekonania i podejście do życia bardzo się zmieniły.

Mogłem przyjąć cały ten zasób wiedzy dzięki umiejętności szybkiego czytania. Dzisiaj z perspektywy czasu mogę spojrzeć za siebie i sam jestem zdumiony, że aż tyle udało się zrobić. A pewnie mogę więcej.

Czytając książki tak bardzo pochłaniała mnie ich treść, że często zapominałem o niezwykle istotnej rzeczy – ćwiczeniach. Zwykle na zakończenie rozdziału czy konkretnej części wielu autorów podaje w swoich książkach pewnego rodzaju ćwiczenia. Czy to Anthony Robbins, Brian Tracy, Zig Ziglar czy Richard Bandler – oni wszyscy umieszczają ćwiczenia, dzięki którym naprawdę wiele może się zmienić.

Zadania mogą być różne. Jedne dotyczą planowania czasu, inne celów życiowych, gospodarowania pieniędzmi czy motywacją. Czytając niezwykle wkręcające książki obiecywałem sobie, że wrócę do ćwiczeń po zakończeniu lektury. Jednak gdy skończyłem jedną książkę to sięgałem po następną i w efekcie ćwiczenia odłożyłem na bok.

Od kilku miesięcy wracam do przeczytanych książek i wykonuję zadania zlecone przez autorów. Okazuję się, że dzięki temu znacznie wzrosła moja produktywność, umiejętność planowania czasu a automotywacja jest permanentna :D

Chociaż nadal czytam sporo to rezerwuję też czas na wykonywanie zalecanych ćwiczeń. Niektóre z nich się powtarzają, ale za każdym razem odkrywam coś nowego.

Drogi Czytelniku, jeżeli czytasz książki związane z rozwojem osobistym, relacjami, hipnozą czy NLP zawsze rób ćwiczenia! Tylko trenując masz szansę na osiągnięcie dobrych wyników. Czy znasz choćby jednego sportowca, wirtuoza instrumentu muzycznego czy piosenkarza, który osiągnął rewelacyjne wyniki nie poświęcając czasu na treningi? Ja nie znam.

Do tego tematu będę często wracał ponieważ na blogu co jakiś czas będą pojawiały się różne ćwiczenia. Gdy tylko się z nimi zapoznasz to będziesz wiedział, że istnieją. Jednak gdy wiedzę zamienisz w doświadczenie, to wierz mi – wiele się zmieni :)

Designed by: Business Web Hosting | Thanks to Buy Icons, travel tips and Used Cars