Posts Tagged ‘nawyki’

Nawyki czytelnicze

Uwielbiam czytać. Wiedza zawarta w książkach pomagała mi i pomaga nadal szybko się rozwijać. W książkach można znaleźć odpowiedź na prawie każde pytanie. Czytuję różne rzeczy: poradniki, blogi, prasę, powieści. Czasami sięgam po coś totalnie oderwanego od moich zainteresowań aby poszerzyć horyzonty.

(więcej…)

Czy jesteś najlepszą wersją siebie?

Wielu ludzi żyje pod dyktando tego, co wybiera dla nich społeczeństwo lub rodzina. Wiele osób żyje nie swoim życiem, lecz życiem innych. Rezygnują z własnych planów i marzeń bo…no właśnie-każdy ma swoje „bo”. Ostatnio często zadawałem sobie pytanie zawarte w tytule. Poniżej znajdziesz co moim zdaniem można zrobić by nasze życie, było „nasze” w pełni tego słowa znaczeniu.

Stephen Covey, autor książki „Siedem nawyków skutecznego działania” robi na swoich seminariach ciekawe ćwiczenie. Jego wykonanie daje niesamowite wręcz efekty. Ostrzegam, że zrobienie tego ćwiczenia może całkowicie zmienić spojrzenie na sprawy, które teraz wydają się dla Ciebie ważne.

Gotowy?

Usiądź wygodnie i puść wodze fantazji!

Wyobraź sobie, że oglądasz z boku swój własny pogrzeb. Nad Twoim grobem zebrana jest rodzina, przyjaciele, współpracownicy, klienci, znajomi z dzieciństwa, wszystkie Twoje szkolne sympatie i osoby, z którymi obecnie nie żyjesz w najlepszych relacjach.

Co by o Tobie powiedzieli Ci ludzie gdybyś odszedł z tego świata właśnie dzisiaj? Czy pracownicy z pełną spójnością i szczerością mogliby powiedzieć, że byłeś wspaniałym szefem i liderem, za którym chcieli podążać? Prawdziwym przyjacielem, który pomagał w trudnych sytuacjach? Czy Twoja dziewczyna/ żona/ powiedziałaby, że byłeś najcudowniejszą osobą w jej życiu? Osobą, z którą zawsze mogli porozmawiać? Osobą, od której biło ciepło i prawdziwa miłość? Czy Twoje dziecko mogłoby powiedzieć, że jesteś rodzicem, które zawsze ma dla niego czas? Bo ono woli Twoją obecność od kolejnej zabawki. Co mogą powiedzieć Twoi znajomi i klienci teraz na Twój temat? Bądź ze sobą szczery.

Teraz pomyśl, co chciałbyś aby o Tobie mówiono po śmierci. Wyobraź sobie, że wszyscy wspominają Cię jako wyjątkową postać, jako osobę, która wiele wniosła w ich życie. Jako człowieka, który nie bał się zmian i mimo porażek potrafił się podnieść i iść wytrwale przed siebie.

Kiedy już wykonasz to ćwiczenie najlepiej zrób od razu coś, co będzie choćby małym krokiem w kierunku tej drugiej wersji. Ja właśnie radośnie przywitałem mamę, która przyszła z pracy. Takie proste, a tak wiele znaczy…

Co robić aby być najlepszą wersją siebie? Po kilkudniowych przemyśleniach wyodrębniłem 5 kluczowych zasad.

Słuchaj intuicji

Jeżeli masz swoją pasje, masz marzenia, które chcesz zrealizować to zrób wszystko co możesz aby to osiągnąć. Powód jest prosty – życie jest za krótkie, żeby stracić je w pracy, która nie spełnia naszych oczekiwań. Rób to, co Ty chcesz, a nie koniecznie to, co inni uważają, że powinieneś robić. Być może zamiast zakładać rodzinę wolisz być samotnym podróżnikiem, muzykiem czy malarzem. Może chcesz kupić motor i objechać na nim świat, może chcesz zdobyć wszystkie ośmiotysięczniki lub pracować jako barman na Ibizie – to wszystko jest ok! Wybierz świadomie to kim chcesz być, co chcesz robić i co osiągnąć. Słuchaj serca.

Kiedy pierwszy raz wspomniałem w domu, że chcę działać na własną rękę nie spotkało się to z aprobatą. Mój tata uważał, że powinienem zostać na uczelni, ale na szczęście szybko zaakceptował moją decyzję. Rodzice często chcą dla nas dobrze zapominając o tym, że to, co im się podoba nie koniecznie musi pasować nam. A zarówno ja, jak i Ty jesteśmy osobnymi bytami, które mają wolną wolę i prawo decydowania o swoim życiu.

Dzisiaj nie ma czegoś takiego jak bezpieczna praca na etacie. Pewny jest tylko okres wypowiedzenia, a i to nie zawsze :D

Być może nie będziesz zarabiał tyle, ile ludzie na topowych stanowiskach w korporacjach, ale zamiast tego będziesz szczęśliwy i znacznie mniej zestresowany robiąc to, co kochasz.

Dzisiaj prowadząc szkolenia, szykując kolejne projekty i prowadząc tego bloga jestem szczęśliwszy niż kiedykolwiek wcześniej :D

Kiedyś jedna z moich klientek w rozmowie na podobny temat powiedziała, że „woli wychować szczęśliwego malarza niż sfrustrowanego managera”. Życzę wszystkim rodzicom takiego spojrzenia na sprawy wykształcenia czy przyszłego zawodu dziecka.

Przestań dłużej się zastanawiać nad tym „czy powinieneś coś zrobić, bo…”. Moja odpowiedź brzmi: Tak, powinieneś! Zacznij więcej działać. Jak nie wyjdzie to z pewnością odbierzesz niezwykle cenną lekcję życia.

Koncentracja na priorytetach

Gdybyś miał wyznaczyć jeden najważniejszy cel na ten rok, to co by to było? Pod jaki cel jesteś w stanie podporządkować wszystkie inne?

Plany są ważne bo wyznaczają kierunek. Kilka razy nie udało mi się zrealizować planu w 100%. Nie dlatego, że zabrakło chęci, ale zwykle w trakcie realizacji plany podlegały mniejszym lub większym zmianom. Człowiek nie jest w stanie przewidzieć wszystkiego i to jest właśnie najfajniejsze! To czyni życie fascynującą przygodą :)

Znajdź swoją pasję, określ swoje cele i skoncentruj się na ich wykonaniu. Wybierz jeden główny cel na rok i kilka pobocznych wspierających cel główny, a zobaczysz jak potężne zmiany zajdą w Twoim życiu.

Rozwijaj relacje

Biblioteki i księgarnie pękają w szwach od książek o relacjach, komunikacji, rodzicielstwie, związkach i miłości. Na początek polecam „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi”. Kiedy umrzesz nikogo nie będzie obchodziło to, jakim jeździłeś autem, jaki miałeś dom i ile kosztował twój zegarek. Ludzie zapamiętają to, kim dla nich byłeś i jak ich traktowałeś.

Rozwój i umacnianie relacji jest jedną z ważniejszych spraw, na które zamierzam w tym roku położyć nacisk. Chcę mieć wyjątkowy związek i cudownych przyjaciół wokół siebie. Wiem, że skoro tego oczekuję, to muszę zacząć od siebie.

Sięgaj po najlepsze wzory

Uczenie się od innych nie zakłada robienia z siebie kopii kogoś innego. Miałem w swoim życiu okres fascynacji różnymi osobami, ale prędzej czy później wychodziło, że pewne zachowania czy sposób myślenia nie jest mój.

Szukanie mentorów, czytanie książek i słuchanie osób mających kompetencje w danym temacie jest ważne, bo pozwala uniknąć wielu błędów i osiągać efekty szybciej.
Możesz być „konglomeratem” wielu osób, ale zawsze korzystaj z własnego rozumu.

Otaczaj się odpowiednimi ludźmi. Niedawno w pewnej rozmowie usłyszałem: „uważaj kogo słuchasz, bo kiedyś będziesz zarabiał tyle co on”. Biznesu ucz się od przedsiębiorców, budowy związku od tych, którzy są szczęśliwą parą długie lata itd. Możesz także stworzyć obraz siebie samego takiego, jakim chcesz być i sam sobie dawaj cenne rady :D

Pomagaj innym

Nie wiem ile godzin spędziłem pisząc posty na tego bloga. Nie ma to znaczenia nawet jeśli na samym blogu nie zarabiam. Dostaję wdzięczność w inny sposób bo czasami znajduje się ktoś, kto korzysta z darmowej wiedzy, ale w pewnym momencie chce zapłacić i przychodzi na kurs.

Dostaję wiele maili z pytaniami typu: „Jak uczyć się…” i zawsze prędzej czy później odpowiadam. Robię to zupełnie za darmo. Cieszą mnie późniejsze wiadomości, że dzięki mojej pomocy ktoś lepiej zdał egzamin. Wierzę, że to co puszczasz w świat prędzej czy później do Ciebie wróci.

Dzięki temu, że pomogę komuś się rozwijać sam rozwijam się jeszcze szybciej. Z tego samego powodu stworzyłem Grupę Mastermind, której uczestnicy będą sobie wzajemnie pomagać. Wiążę z tym projektem ogromne nadzieje :)

Każdy ma inny pomysł na samego siebie. Czy Ty jesteś najlepszą wersją samego siebie? Co jeszcze twoim zdaniem trzeba brać pod uwagę aby stać się kimś, kim pragnie się być?

Niech pytanie zawarte w tytule tego postu często Ci towarzyszy.

Pozdrawiam ciepło,

Bartek
W drodze do swojej najlepszej wersji

Foto: http://www.flickr.com/photos/beija-flor/

Jak wykorzystasz kolejne 365 dni?

Zwykle wszelkiego rodzaju podsumowania robi się na koniec roku, ale postanowiłem sobie, że przez okres świąteczno-noworoczny spędzę przy komputerze znacznie mniej czasu niż zazwyczaj. To był czas na przemyślenie tego co było i zaplanowanie tego co będzie. Zeszły rok był dla mnie całkowicie przełomowy:

  • Zacząłem rozkręcać tego bloga, zrobiłem licencję trenerską i rozpoczęła się moja przygoda ze szkoleniami. Dzisiaj wiem, że był to strzał w dziesiątkę ponieważ praca przynosi mi mnóstwo satysfakcji
  • Zacząłem pracę nad swoją produktywnością i efekty są bardzo zadowalające, aczkolwiek jest jeszcze kilka rzeczy, które chcę zmienić
  • Odbyłem świetny kurs z zakresu rozwoju działalności, ale dostarczonej wiedzy jest tyle, że będę ją wdrażał przez najbliższy rok :D
  • dołączyłem do Toastmasters, gdzie trenuję wystąpienia publiczne
  • Zacząłem wdrażać system Zen To Done, który doskonale się u mnie sprawdza
  • Był to rok poważnych decyzji nie tylko biznesowych, ale także w życiu prywatnym ponieważ w październiku oświadczyłem się mojej dziewczynie :D
  • poznałem wspaniałych ludzi, którzy wiele wnieśli do mojego życia-dziękuję wam.

Poza celami, z których jestem niesamowicie szczęśliwy było też kilka takich, których nie udało się zrealizować:

  • nie skoczyłem na bungy ani na spadochronie. Zdecydowaliśmy się na skoki gdy sezon praktycznie się kończył, a warunki pogodowe już nie sprzyjały
  • niestety w tym roku nie dane mi było podróżować. Praktycznie przez cały ‘ciepły’ sezon było spore zainteresowanie szkoleniami. Poza tym od czerwca do września gościliśmy na weselach u rodziny i znajomych.

Nowy rok zaczynamy z grubej rury. Dwa dni temu znaleźliśmy z narzeczoną fajne mieszkanko, więc najpóźniej za miesiąc będziemy już na swoim :) Zapewne przez pewien czas może być w związku z tym małe zamieszanie i nieco mniejsza aktywność na blogu.

Plany na 2010

Po raz pierwszy tak szeroko opublikuje swoje zamierzenia, ale mam nadzieję, że publiczna deklaracja będzie mnie motywować do produktywnego działania.

Nawyki

Oto pięć nawyków, które zamierzam utrzymać, poprawić lub wdrożyć w tym roku.

Wczesne wstawanie – ten nawyk chcę utrzymać ponieważ działa znakomicie. Rano ćwiczę, czytam lub uczę się słówek.

Upraszczanie życia – w tym obszarze zrobiłem wiele, ale chcę w tym większych zmian. To sprawia, że działam skuteczniej.

Zdrowe odżywianie – już w zeszłym roku jadłem zdecydowanie mniej wszelkiego rodzaju fast-foodów i innych śmieci, ale wielokrotnie ulegałem różnym pokusom. W tym roku chcę położyć większy nacisk na zdrowe odżywianie.

Ćwiczenia – co prawda w lato biegałem, a poza sezonem ćwiczę ok 30min rano, ale mimo czuję, że potrzebuję więcej aktywności fizycznej. Sporo czasu spędzam przed komputerem w pozycji siedzącej, co nie najlepiej wpływa na zdrowie. Dlatego wolę zapobiegać niż później leczyć.

Większa aplikacja zdobytej wiedzy – w minionym roku przeczytałem masę książek i głównie wynikało to z umiejętności szybkiego czytania. Wiele mi one dały jednak gdybym zastosował wszystkie rady tam zawarte i wykonał wszystkie ćwiczenia byłoby lepiej. W tym roku chcę aplikować do życia znacznie więcej.

Cele

Oto co planuję na rok 2010

magisterka – chcę dokończyć i obronić pracę magisterską. Bardzo mi na tym zależy ponieważ po obronie będę miał znacznie więcej czasu na rozwój firmy. Zastanawiam się czy nie zaprzestanę blogowania na jakiś czas, aby maksymalnie się skoncentrować na pisaniu pracy.

firma – będą zmiany. Poza szkoleniami z szybkiego czytania i efektywniej nauki chcę zorganizować szkolenia także na inne tematy prowadzone przez różnych trenerów. Póki co nie chcę więcej zdradzać, ale zapowiada się ciekawie :)

relacje – ten obszar został trochę przeze mnie zaniedbany. Dużo czasu poświęciłem na rozkręcenie kursów ochładzając jednocześnie wiele relacji. Bardzo chcę odświeżyć dawne znajomości i zawierać nowe. Tutaj jest wiele do zrobienia.

Tego bloga czyta regularnie ponad 300 osób, a osobiście znam zaledwie garstkę. Część ujawniła się w komentarzach, ale ogromnej ilości nie miałem szansy w żaden sposób poznać, a szkoda, bo każdy z was jest zapewne wyjątkową jednostką. Wiem, że do budowy relacji potrzeba otwartości, dlatego dzisiaj uchyliłem nieco informacji ze swojego prywatnego życia. Zachęcam was do komentowania wpisów, kontaktów mailowych lub telefonicznych.

blog – mam zamiar do końca roku co najmniej potroić liczbę czytelników. Wiem, że jestem w stanie to zrobić. Chcę w tym roku pisać posty, które będą mniej teoretyczne, a bardziej użyteczne. Liczę również na to, że obecni czytelnicy pomogą w promocji ;)

Na blogu być może pojawi się reklama ponieważ dostałem bardzo ciekawą ofertę współpracy, która moim zdaniem doskonale wpisuje się w charakter tego bloga.

grupa mastermind – chcę zorganizować grupę, która będzie się wspierała biznesowo i motywowała do działania. Kilka osób już powiadomiłem osobiście i wyraziły one chęć uczestniczenia w projekcie. Wkrótce pojawi się wpis dokładnie wyjaśniający o co chodzi.

wdrożenie kursu – jak napisałem wyżej brałem udział w pewnym szkoleniu rozwojowym które dostarczyło mi ogromnej ilości wiedzy z zakresu rozwoju własnej firmy. Mam nadzieję, że wszystko wdrożę w ciągu roku :)

Na realizację powyższego mam rok. Wiem, że czeka mnie dużo pracy i jestem na to gotowy.

Jak Ty podsumujesz miniony rok?
Co Tobie się udało zrobić?
Jakie są Twoje plany na nowy rok?
Jakie nawyki chcesz wdrożyć i jakie cele chcesz osiągnąć?

Zapraszam do dzielenia się planami w komentarzach :)

Bartek
Noworoczny planista

ZTD –(nawyk 2-Przetwarzanie)

Cześć! :)
Zanim przejdę do omówienia kolejnego nawyku jakim jest przetwarzanie docierających do mnie i do Ciebie informacji chcę podsumować nawyk 1 czyli gromadzenie informacji.

Jak pisałem do gromadzenia informacji korzystałem z:
- notesika z marketu za 1,20 zł
- zeszytu w kratkę umieszczonego w kieszeni na drzwiach kierowcy
- komórki
- kartonowego pudełka, do którego trafiały: poczta, notatki wyrwane z zeszytu, notatki wyrwane z notesu
- plik stworzony w notatniku, w którym spisywałem swoje myśli i pomysły będąc przy komputerze.

System jest świetny i z pewnością będę stosował go dalej z małymi modyfikacjami. Spisałem 43 czynności w notatniku, 5 w notesie, 3 koperty trafiły do pudła, a w zeszycie mam zapisaną całą listę pomysłów jak mogę rozwinąć swoją działalność. Pomysły spisywała moja druga połówka podczas krótkiej przejażdżki. Dopełniłem listę o kilka pomysłów stojąc tu i ówdzie w korkach :)

Dzisiaj zajmę się kolejnym nawykiem czyli przetwarzaniem docierających informacji. To, że są one umieszczone w kilku miejscach nic jeszcze nie daje. Teraz przychodzi pora, aby coś z tym wszystkim zrobić.

Pełna treść artykułu o przetwarzaniu tutaj. Poniżej najważniejsze strategie:

  • Przetwarzania informacji należy dokonać przynajmniej raz dziennie. Jeżeli to konieczne to rób to częściej. Wszystko w zależności od ilości :) Skończ z odkładaniem decyzji na „kiedyś”. Od razu zdecyduj co dalej zrobić z informacjami.
  • Jak przeglądasz skrzynkę to działaj z góry na dół. Każda informacja ma przejść przez Twoje ręce. Nic nie odkładasz z powrotem. Masz do wyboru pięć opcji  co zrobić:

1 wyrzuć
2 przekaż komuś innemu
3 zrób natychmiast jeśli nie zajmie to więcej niż 2 minuty
4 wyślij w przyszłość jeżeli na wykonanie zadania potrzeba więcej czasu
5 archiwum – tutaj trafia tylko to, co może być przydatne w przyszłości

  • Dbaj by skrzynki były jak najczęściej puste. Przez czas gromadzenia informacji zauważyłem, że dzielą się one na 2 zasadnicze kategorie:

1 pomysły
2 rzeczy do wykonania ( telefon, mail, przelew, zakupy itd. )

O ile pomysły są przechowywane wszystkie, o tyle z rzeczami do wykonania jest nieco inaczej. Trzeba po prostu wyznaczyć jasne priorytety.  Zatem rozwiązuje temat spraw do wykonania w odpowiedniej hierarchii:
- ja i tylko ja mogę to zrobić, i nikt nie może tego zrobić za mnie
- są to rzeczy ważne w długim terminie
- są to rzeczy, które mogę wykonać za jednym zamachem łącząc je w bloki np: maile, przelewy, aktualizacja www. To wszystko robię przy komputerze. Zakupy mogę robić wracając z uczelni lub szkolenia. Pomyśl jak zagospodarować mądrze swoje działanie w ciągu dnia. Co z czym możesz załatwić? Skąd wracasz, gdzie zmierzasz i czy możesz załatwić coś po drodze?

Informacji wcale nie dociera do mnie tak wiele, więc z opróżnianiem „lądowisk” powinno być dobrze. Jak poczuję, że nawyk został dobrze opanowany dam znać.

Pozdrawiam! :)

Jak uwolnić się od złych nawyków i zastąpić je lepszymi?

Nawyki to wzorce, które kształtują nasze życie. Świadomie możesz koncentrować się na innych  rzeczach. Nawyk pozwala działać na autopilocie. Zauważ, że zwykle drzwi do swojego pokoju otwierasz tą samą ręką, piszesz na klawiaturze zawsze w taki sam sposób, codziennie rano szczotkujesz zęby niemal identycznie i w ogóle się nad tym nie zastanawiasz.

Być może masz nawyki, które są dla Ciebie dobre np. poranne wstawanie, gimnastyka, systematyczna nauka itd. Założę się, że masz i takie, które chcesz zmienić. Może to być spanie do południa, zbyt wiele godzin spędzanych przed telewizorem czy odkładanie działań na później.

Zapewne słyszałeś i czytałeś o ludziach, którzy chcą zmienić swoje przyzwyczajenia, ale tego nie robią. Osoby takie mają świadomość, że ich złe nawyki działają destrukcyjnie zarówno na ich samych jak i na wszystkich w koło. Aby zaszła zmiana przede wszystkim potrzebna jest determinacja.

W tym artykule chcę opisać jak zmienić te złe nawyki na te lepsze. Zmiana musi być bo natura nie lubi pustki. Kiedy nauczysz się zmieniać swoje zwyczaje odczujesz zmiany na Twojej drodze rozwoju osobistego.

Częstym problemem jest to, że ludzie chcą dokonywać zmian zbyt radykalnych i w zbyt krótkim czasie. Zwykle kończy się to porażką.

Przeanalizuj sytuację
Złe nawyki na pewnym poziomie dają coś pozytywnego. Jeżeli ktoś śpi do 10 to lubi to uczucie kiedy okrywa go ciepła kołdra, a pod głową jest miękka poduszeczka. Jest przyjemnie i błogo :) Ktoś kto ogląda telewizję lubi wiedzieć co się dzieje na świecie, być może zapomina wtedy o pracy i problemach. Za każdym zachowaniem jest jakaś pozytywna intencja.

Tworząc nowy nawyk warto się zastanowić po co go wdrażać? Co dzięki temu osiągniesz? Jeżeli chcesz wcześniej wstawać to określ konkretnie na co chcesz przeznaczyć te dodatkowe 1,5-2h. Czytanie książek, praca, rozmowa z partnerem? Wczesne wstawanie tylko dlatego, że „tak ktoś radzi” lub „bo tak robią inni” jest głupotą i odbiera samodzielne myślenie.

Poza kwestią „po co” pomyśl jak ten pożądany zwyczaj wpłynie na inne aspekty twojego życia. Jak wpłynie na Twoje zdrowie, pracę, finanse, relacje z bliskimi. Każde zachowanie i działanie ma swoje odbicie w innych obszarach życia. Jak wczesne wstawanie będzie wpływało na inne obszary Twojego życia? Jaki to będzie miało wpływ na relacje i pracę?

Strategia wdrożenia nowego nawyku
To moim zdaniem etap, na którym wiele osób się wykłada. Już działają, już skaczą z radości i są zmotywowani, tacy figo fago aż nagle łup! Strategie wdrożenia to przemyślenie co i jak należy zmieniać, aby nawyk wprowadzić w życie.

Ktoś chce rzucić palenie. Ok, sprawa godna pochwały. Strategia do tego celu powinna odpowiadać na pytania: Co zrobię gdy ktoś mnie poczęstuje? Co powiem znajomym z pracy, z którym wychodziłem na papierosa? W jaki sposób zajmę ręce kiedy poczuję chęć palenia? Jak zachowam się w stresującej sytuacji, aby zastąpić sięganie po papierosa czymś innym? Słonecznik? Jabłko?

Inny przykład to obgryzanie paznokci. Podobno ludzie obgryzają paznokcie kiedy są zdenerwowani a to zachowanie jest pewnego rodzaju buforem. W momencie kiedy ktoś zaprzestanie obgryzania, ale nie znajdzie innego buforu, to do nawyku powróci. Jeżeli ktoś obgryzał paznokcie ze stresu to musi znaleźć odpowiednie ujście dla tych emocji. To mogą być ćwiczenia fizyczne, medytacja lub czytanie książki.

Strategia powinna być szeroka i dobrze, żeby zawierała każdy kontekst, w którym zły nawyk się pojawia. Jedne rzeczy wdrożyć łatwo jak np. ograniczyć oglądanie tv, a inne trudniej np. przejście na wegetarianizm. Dlatego nad tym etapem spędź tyle godzin ile uznasz za słuszne.

Zakotwiczenie emocjonalne
Nawyk, którego chcesz się pozbyć najlepiej połączyć z ogromnym bólem i cierpieniem. Nawyk, który ma go zastąpić niesamowitą fascynacją! W książce „Obudź w sobie olbrzyma” Robbins pisze, że zabrał swoje małe dzieci do ośrodka gdzie leczono narkomanów. Dzieciaki miały okazję zobaczyć jak ćpanie zniszczyło życie i zdrowie tych ludzi. Wielu straciło pieniądze, rodzinę i dach nad głową.

Innym razem zabrał je na rozmowę z osobami, które przestały brać narkotyki i wyszły na prostą.

Osoby, które chcą rzucić wcześniej wspomniane palenie powinny oglądać regularnie zdjęcia zadymionych płuc, filmiki pokazujące skutki palenia, a najlepiej spotkać się z kimś komu palenie zrujnowało zdrowie. Niech taka osoba opowie jak zaczęła się jej przygoda z paleniem i co przez ten nałóg straciła w życiu-a stracić można wiele.

Musisz w swojej głowie stworzyć bardzo konkretne obrzydzenie do złego nawyku! Na samą myśl powinno Cię skręcać w brzuchu i brać na wymioty. Inaczej ciężko będzie to zrobić. Piszę o dużych sprawach typu palenie lub codzienne objadanie się fast foodami.

Przy okazji znalazłem mocny filmik na youtube. Naprawdę przemawia do wyobraźni. Jeżeli palisz to zobacz i pomyśl ,że to wszystko może przydarzyć się Tobie. Możesz stracić kończyny, kupę kasy i nie doczekać się widoku radośnie biegających wnucząt. Wybieraj.

Później dobrze by było porozmawiać z kimś kto palenie rzucił. Jak taka osoba opowie, że teraz doskonale się czuje, ma więcej energii, lepiej się wysypia, mniej się stresuje i nie śmierdzi to może palacz powie do siebie: „Ja też tak chcę” :) . Nie masz kogoś takiego w pobliżu? W sieci na pewno kogoś takiego znajdziesz. Jest takie powiedzenie „Jak uczeń jest gotowy to nauczyciel się znajdzie” :)

Działaj!
Kiedy powyższe kroki zostały opanowane czas na implementację tego w życie. Aby być wystarczająco zmotywowanym do wytrzymania w swoim postanowieniu zastosuj się do 3 podstawowych kroków:

1. Ogłoś publicznie, że chcesz przestać palić/jeść fast foody/spędzać dużo czasu przed tv. Wsparcia możesz poszukać w znajomych, na forach internetowych, grupach dyskusyjnych czy w portalach społecznościowych. Znajdą się ludzie, którzy będą Cię wspierać, motywować i pomagać.

2. Zrób tabelę składającą się z 2 części. W jednej wypisz wszystkie negatywne skutki palenia/niezdrowego odżywiania itd a w drugiej napisz wszystkie pozytywne rzeczy, jakie możesz osiągnąć gdy pozbędziesz się złego nawyku. Codziennie tą listę czytaj a najlepiej przepisuj.

3. Nagradzaj się za każdy, nawet najmniejszy sukces. Trzy dni bez papierosa to ok. 20zł – idź w nagrodę do kina, na masaż, do sauny czy kosmetyczki. Kup sobie jakiś ciuch lub fajny gadżet!

Takie wprowadzanie nawyków pomogło mi wcześniej wstawać, zacząć ćwiczyć i regularnie pisać na blogu. Wdrażam kolejne :)

Możesz przejąć kontrolę nad swoim życiem. Czerp z życia garściami wprowadzając takie zmiany jakie chcesz!

Jak zbudować motywację na długoterminowe projekty?

roadMotywacja do zadań krótkoterminowych jak nauka do egzaminu czy wykonanie jakiegoś konkretnego zadania to pestka w porównaniu z długoterminowymi projektami. Każdy projekt długoterminowy narażony jest na wiele wzniesień i upadków.

Na początku może być wielkie wow i entuzjazm jednak po kilku miesiącach zapał może nieco spaść. Możesz mieć gorszy tydzień, miesiąc załadowany innymi zadaniami lub po prostu odłożysz cel na „kiedyś”, bo teraz na pewno się nie uda. Projekty długoterminowe to np: pisanie programu komputerowego, książki lub założenie i rozkręcenie własnej firmy.

Utrzymanie wysokiej motywacji i determinacji aby realizować projekty długoterminowe z pewnością nie jest łatwym zadaniem, ale inteligentni ludzie tacy jak Ty dadzą sobie z tym radę, czyż nie? Takie projekty przypominają długą podróż- musisz mieć wystarczająco dużo paliwa aby dojechać do samego końca. Nawet jeżeli nie masz możliwości zatankowania na całą podróż, możesz zaplanować w jaki sposób zatankować paliwo, aby ruszyć w dalszą podróż i osiągnąć cel.

Podstawowa zasada projektów długoterminowych

Brzmi: kiedy zabierasz się za coś, co lubisz robić nie potrzebujesz wielkiej motywacji. Po prostu to robisz. Wykonywana praca daje Ci wtedy taki poziom zadowolenia, że nie musisz stosować żadnych technik motywacyjnych. Piłkarzy nie trzeba motywować do wyjścia na boisko, piosenkarzy do wyjścia na scenę, pasjonatów gier do siedzenia przy konsoli. Obecnie w poniedziałki i środy prowadzę szkolenia o 7:30 rano co oznacza, że wstaję o 5:00 :) Czy potrzebuję motywacji aby poprowadzić to szkolenie? Absolutnie żadnej! Kocham to co robię i nie potrzebuję do tego żadnej zachęty :)

Bywa jednak tak, że aby osiągnąć jakiś konkretny cel długoterminowy trzeba się przebić przez masę rzeczy, które w ogóle nie sprawiają przyjemności. Chcę skończyć studia, ale zamiast pisać pracę mgr. z socjologii wolałbym więcej czytać o rzeczach, które bardzo mnie pasjonują. Jednak z takimi projektami jak praca mgr. też można sobie poradzić-zaraz dowiesz się jak.

Rozłóż zadanie na czynniki pierwsze

Średnio praca magisterska liczy 100 stron. To oznacza, że wystarczyłoby napisać codziennie jedną kartkę A4 przez 3 miesiące i dziesięć dni :) . Czy jedna kartka A4 to dużo? Jest to ok.20-30minut pisania dziennie. Takie zadania planuję zawsze od końca i cofam się aż do chwili obecnej.

Gdy pisałem licencjata miałem wyznaczoną konkretną datę oddania pracy. Przyjmijmy, że był to 18 kwietnia. Założyłem sobie, że na tydzień przed tym terminem (11.04) praca będzie napisana. Wcześniej wyznaczyłem tydzień na ewentualne poprawki, miesiąc na badania własne i wnioski, tydzień na pisanie metodologii, 3 miesiące na pisanie rozdziału teoretycznego i miesiąc na gromadzenie literatury. Okazało się, że kiedy uzgodniłem temat a promotor zatwierdził konspekt pracy już byłem dwa tygodnie do tyłu z całym planem. Oczywiście na każdy z elementów planu wyznaczyłem o wiele więcej czasu niż realnie potrzeba, ale wszystko po to, aby napisać pracę mimo nieprzewidzianych okoliczności. Mogłem zachorować, mieć dużo pracy i nauki z bieżących przedmiotów, mogło coś się stać z komputerem. Takie planowanie od końca bardzo ułatwiło mi pisanie licencjata. Wyznaczyłem sobie niezbędne minimum do wykonania na każdy miesiąc.

Planując coś na rok czy dwa wyznacz sobie małe, proste zadania, których wykonanie nie zajmie dużo czasu. Te małe kroczki będą scalać się w coraz większe partie i nim się obejrzysz zadanie będzie wykonane bez nerwów, stresu i frustracji. Pozostaje jeszcze kwestia trzymania się planu i dyscyplina, ale skoro traktujesz swój projekt poważnie to sprawa jest oczywista.

Zmiana nawyków

To kolejny sposób, który może pomóc Ci osiągnąć Twoje długoterminowe plany. Nowe nawyki lub wyzbycie się starych pomoże Ci pozyskać czas na realizację twojego planu. Dlatego możesz zacząć wstawać godzinę wcześniej i czas ten przeznaczyć tylko na realizację swojego planu. Możesz wyeliminować oglądanie telewizji lub przeglądanie portali internetowych. Czas, który wygospodarujesz przeznacz na realizację projektu. W ten sposób powstał ten blog oraz działalność, którą prowadzę :) Obecnie w tym czasie zajmuję się organizacją i zdobywaniem wiedzy do nowego projektu szkoleniowego.

Jak nie marchewką to kijem

Technika kija i marchewki jest dobra, sam ją stosuję i polecam. Wykonanie jest proste: dzielisz kartkę na pół i po jednej stronie wypisujesz wszystko co możesz zyskać jak zadanie wykonasz, a na drugiej połówce wszystko co stracisz, jak go nie wykonasz. To dobra technika i lubię ją. Jednak jest jeszcze coś, co motywuje mnie znacznie bardziej. Już zastanawiasz się co to takiego? To jasna i klarowna wizja tego, jak chcę żyć za 10 lat. Wyobraź sobie z najmniejszymi szczegółami swój przyszły dom, swój samochód (lub samochody), swoją rodzinę i przyjaciół. Czym wtedy będziesz się zajmował? Z kim będziesz robił interesy i spędzał wolny czas? Gdzie będziesz podróżował?

Napisz swoją wizję przyszłości, ale napisz to w czasie teraźniejszym. Czyli nie: „będę miał Harleya”, ale „mam 33 lata. Jestem cenionym ekspertem w branży…. W moim garażu stoi piękny Harley z roku… Moja żona… mój dom jest/ma…… Prowadzę biznes, który generuje….Moim przyjaciele….. Współpracuję z takimi światowymi koncernami jak… „Itd. Poświęć na to czas bo naprawdę warto. Weź głęboki oddech, uśmiechnij się i pozwól swojej fantazji zaszaleć! :) Teraz być może mówisz: „ok. fajnie, zrobię później”. Bzdura! Nie zrobisz tego później, wiesz o tym. Zrób to teraz! To jest marchewka. Oczywiście mógłbym użyć kija i napisać „kto nie zrobi tego ćwiczenia ten jest głupi matoł”. (Pamiętasz wpis o cytatach?;) )

Powrót do przeszłości

Kolejnym sposobem na utrzymanie motywacji w dużych projektach jest powrót do tego, co motywowało Cię na samym początku. Przypomnij sobie co sprawiło, że rwałeś się do tego pomysłu? Jakie wtedy miałeś cele, chęci i marzenia? Przypomnij sobie wszystko co myślałeś, przypomnij sobie wszystko co odczuwałeś w tamtym jednym, konkretnym czasie. Na jakim poziomie był Twój entuzjazm i zapał do działania?

Zabawa

To czy uda Ci się zdobyć pracę, zarobić pieniądze i osiągnąć cele zależy w głównej mierze od nastawienia. Nastawienie i podejście do konkretnej sytuacji można sobie wybrać albo przeramować. Lubuję się w podejściu, że wszystko co robię ma być zabawne. I teraz pytanie: czy to zawsze jest możliwe? Pomijając skrajne sytuacje typu pogrzeb raczej tak. Nawet jeśli chodzi o pisanie magisterki czy innej pracy zaliczeniowej. Pomyśl w jaki sposób wykonanie zadania można urozmaicić aby było fajne i zabawne dla Ciebie, i innych ludzi? Jak z tego zadania można uczynić najbardziej ekscytujący i zabawny moment Twojego dnia? Odpowiedzi przyjdą Ci do głowy szybkiej niż myślisz.

Dostałeś kilka podejść, które podnoszą motywację w długoterminowych projektach. Wymieszaj to, co przeczytałeś i wybierz najlepsze dla siebie rozwiązania :) Jeśli coś u Ciebie nie działa nie rezygnuj, tylko wybierz inny sposób działania. Zawsze jest wiele opcji dotarcia do celu.

Baw się i realizuj swój cudowny, długoterminowy projekt zwany życiem!  :)

Photo by by mkrigsman

Jak zacząć dbać o kondycję?

joggingSport to zdrowie- każdy to wie, ale nie każdy praktykuje. Prawdopodobnie do dentysty częściej chodzisz gdy ząb zaczyna boleć, a dobrze wiesz,że profilaktyczne przeglądy byłyby dużo lepsze :) . Jeśli zadasz komuś pytanie: „dlaczego nie ćwiczysz regularnie?” istnieje duże prawdopodobieństwo, że usłyszysz jedną z tych wymówek:
- nie mam czasu
- siłownia i kluby fitness są drogie
- nie chce mi się bo ciężko pracuje
- mam zbyt napięty harmonogram

Sam miałem wiele przerw w ćwiczeniach i sam sobie tłumaczyłem ,że teraz jestem zbyt zajęty aby się tym zająć. Jednak pomyśl: nie ćwiczysz ponieważ masz dużo pracy. Jednak jeżeli nie zadbasz o zdrowie być może w ogóle nie będziesz mógł za jakiś czas pracować. Mało tego-mnóstwo pieniędzy wydasz na lekarzy i lekarstwa!

Jak zatem zaszczepić sobie nawyk codziennych ćwiczeń? Okazuje się, że gdy zrobisz to właściwie, będzie to niezwykle proste i efektywne.

1. Wprowadź nawyk – przez pierwszy etap wprowadzania ćwiczeń do porządku dnia pracuj tylko nad zaszczepieniem nawyku. Nic więcej! Żadnych diet, żadnego planu, żadnych wyrzeczeń i męczarni. Proponuję abyś przez pierwszy miesiąc ćwiczył tylko 10-20 minut dziennie. Zrób krążenia ramion, tułowia, bioder, kilka skłonów, kilka przysiadów lub pompek. I tylko tyle. Jeżeli chcesz to zrobić z większą zabawą proponuję Ci włączyć energiczną piosenkę i potańczyć. Niech muzyka będzie żywa, rytmiczna i porywająca! Moja propozycja:

Zaczynasz od 10 minut i dokładasz po 5 minut z kolejnymi tygodniami. W ten sposób po miesiącu spokojnie i z uśmiechem na twarzy dojdziesz do 20 minut ćwiczeń. tego czasu trzymasz się przez kolejny miesiąc. Po dwóch miesiącach znów powoli zwiększaj czas ćwiczeń.

2. Wybierz najlepszą dla siebie porę na ćwiczenia -proponuję Ci aby ćwiczyć rano, kilka minut po przebudzeniu. To działa lepiej niż kawa-zaufaj mi :) Poświęć te 20 minut i spokojnie możesz przejść do innych czynności. Kiedy odłożysz ćwiczenia na później nie wiadomo czy coś niespodziewanego nie zakłóci Twojego planu dnia. Wtedy będziesz musiał przełożyć ćwiczenia. Chodzi o wyrobienie zdrowego nawyku, więc jak zaczniesz swój dzień od ćwiczeń to później żadne niespodzianki nie przeszkodzą w zadbaniu o zdrowie.

3. Bądź pilny i zdyscyplinowany - ćwiczenia w tym okresie są lekkie, więc żadna wymówka nie przejdzie. Może się zdarzyć, że gdzieś wyjedziesz lub pójdziesz na imprezę i rano będziesz zmęczony. W takie dni możesz poćwiczyć mniej, ale zrób to! Takie decyzje kształtują nie tylko Twoją sylwetkę, ale także charakter.

4. Wytyczaj realne cele - gdy po miesiącu zauważyłeś, że waga spadła o 2 kilogramy trzymaj się tego. Jeżeli wyznaczysz sobie spadek wagi o 10kg w ciągu miesiąca to będziesz musiał przypłacić to rygorystycznym treningiem i dietą. To spowoduje, że zniechęcisz się do ćwiczeń. Mnie chodzi o to, aby ćwiczenia były stałym elementem Twojego życia niezależnie od wagi czy kondycji.

Jeżeli jesteś szczupły, ale chcesz poprawić kondycje możesz zwiększać z czasem intensywność ćwiczeń. Pamiętaj-rób to powoli. Jeżeli poczujesz silne zmęczenie zmniejsz intensywność treningu. To ma Ci sprawiać przyjemność.

5. W kupie raźniej – gdy będziesz chciał zacząć biegać poszukaj osoby, która również chce zmienić swoje życie. Jeżeli nie ma kogoś takiego w Twoim otoczeniu poszukaj przez internet. Bieganie powinno być na tyle wolne, aby pozwalało spokojnie rozmawiać. Co to daje? Przede wszystkim wzajemnie się motywujecie. Poza tym podczas rozmów czas szybciej mija. 30-40 minut truchtu minie nim się obejrzycie.

6. Jak się motywować – podziel kartkę A4 na pół i po jednej stronie wypisz wszystkie korzyści wynikające z dbania o zdrowie a po drugiej stronie napisz, jakie mogą być konsekwencje gdy zaczniesz odkładać to na później (które i tak nigdy nie nadejdzie).

Podziel się z przyjaciółmi i rodziną wiadomością o tym, że zmieniasz tryb życia. Będą Cię zapewne pytać o postępy, więc nie zawiedź ich. Psychologia społeczna mówi, że kiedy człowiek publicznie się do czegoś zobowiąże to ciężej się z tego wycofać. To będzie dla Ciebie dodatkowa mobilizacja. Robisz to dla siebie jednak Twoja zmiana pociąga za sobą wiele konsekwencji: stajesz się wzorem dla znajomych, jesteś bardziej aktywny, zdrowszy, uśmiechnięty. To wpływa na Twoje relacje z rodziną, współpracownikami itd. Zmieniając siebie zmieniasz cały swój świat mój drogi przyjacielu :)

7. Sport ma cieszyć – pamiętaj o tym. Kiedy treningi będą zbyt ciężkie przestaniesz to robić z pasją. Kiedy wprowadzisz nawyk porannych ćwiczeń przekonasz się jak wiele energii i radości dają ćwiczenia. Zadbaj o to, aby sport kojarzył Ci się szalenie pozytywnie.

Mam nadzieję, że te wskazówki pomogą Ci w dodaniu ćwiczeń do codziennego planu dnia. Jutro nastaw budzik na 20min wcześniej niż zwykle. Zrób to teraz ponieważ jeżeli to odłożysz, prawdopodobieństwo, że wykonasz tę prostą czynność później spada do zera:)

Designed by: Business Web Hosting | Thanks to Buy Icons, travel tips and Used Cars