Posts Tagged ‘motywacja’

Jak osiągnąć stan flow?

Czy zaangażowałeś się kiedyś w robienie jakiejś czynności tak bardzo, że straciłeś poczucie czasu? Nie miałeś ochoty na jedzenie, nie wspominając o wizycie w toalecie. Stan całkowitego zaangażowania to flow.

Możesz go odczuć czytając wciągającą powieść, grając na komputerze, pisząc artykuł i wykonując miliony innych czynności. Takie maksymalne pochłonięcie łatwo można zauważyć u małych dzieci, które potrafią ogromnie zaangażować się w zabawę. Jak jesteś rodzicem, to obserwuj i ucz się :D

Ostatnio napisałem o byciu tu i teraz i cieszeniu się każdą chwilą. Stan flow działa nieco inaczej: zajmujesz się jedną czynnością tak bardzo, że znika cały świat.

.

. (więcej…)

Jak przezwyciężyć nieśmiałość? cz.2/2

To jest druga część artykułu o tym, jak radzić sobie z nieśmiałością.

Pierwszą część znajdziesz tutaj.

(więcej…)

Jak wzbudzić i utrzymać motywację do działania?

Pod takim właśnie tytułem ukazał się ebook mojego autorstwa. To prawie 40 stron o tym, jak ruszyć z miejsca, jak się motywować i jak sobie poradzić gdy pojawią się pierwsze wyzwania.

(więcej…)

Przestań czekać na objawienie talentu!

„Talent jest jak kawałek szlachetnego, ale surowego metalu: dopiero pilna praca go obrobi i wartość mu wielką nada.” Stanisław Staszic

Dzisiejszy wpis będzie krótszy i nieco bardziej refleksyjny. Zastanawia mnie, co ludzi powstrzymuje przed rozwijaniem swoich zainteresowań. Nie chodzi o biznes (chociaż wiele osób uważa, że do tego też trzeba mieć talent) czy naukę. Jest mnóstwo dziedzin, które może chcesz robić, ale nie robisz np: gra na gitarze, lekcje śpiewu, kurs nurkowania, udział w triathlonie, podróż stopem przez Polskę itd. Przez całe lata edukacji wdrukowuje się Tobie, że talent jest czymś wrodzonym dokładnie tak samo, jak kolor włosów czy oczu. Czy zdajesz sobie sprawę jak wielką cenę płacisz za to, że w to wierzysz? Możesz czekać na swoje „talenty”, na ich objawienie i….nic. Twoje oczekiwania będą bezużyteczne.

(więcej…)

Odporność na porażki

Każdy człowiek ma za sobą mniejsze lub większe niepowodzenia.Jedni radzą sobie z nimi szybko, inni potrzebują więcej czasu, a jeszcze inni dają za wygraną. W tym artykule pokażę kilka sposobów na to, co robić aby się nie poddać, kiedy pojawi się w Twoim życiu jakiś problem. Kiedy to zastosujesz będziesz szedł przed siebie z ogromną determinacją. Czytaj zatem do końca.

(więcej…)

ZTD (nawyk 4-działanie!)

Po nawyku planowania, który już wszedł mi w krew na dobre czas na kolejną część ZTD-Działanie. W zasadzie w tej kwestii niewiele mam do zrobienia ponieważ zdecydowana większość spraw, które zapisuję w planach jest następnie wykonywana. Znalazłem sposób na robienie rzeczy od ręki. Nie mam żadnych wytłumaczeń, że coś jest nudne, gorsze, czasochłonne itd. Wszystkie wytłumaczenia zostały usunięte. Teraz sprawdzam co mam do zrobienia, a następnie od razu przechodzę do rzeczy.

Dokonuję w sobie zmian, a to zapewne odbije się na stylu tego bloga i pojawiających się tutaj tekstów. Będzie więcej o produktywności, umiejętnym planowaniu i oczywiście o efektywnej nauce. Tekstów o motywacji będzie mniej, bo jestem krok dalej i już nie potrzebuję motywacji. Jednak pod koniec artykułu podzielę się z Tobą niesamowicie skuteczną technikę motywacyjną, którą jakiś czas temu stosowałem. Mam nadzieję, że będzie Ci służyć :) Ok, wracam do ZTD.

Opiszę w wersji skondensowanej jak wygląda działanie w ZTD. Cały tekst do przeczytania tutaj.

1. Wybierz „kamień milowy” i po prostu zacznij. Jak chcesz zacząć biegać to załóż dresy i wyjdź z domu. To dobry początek. Jeżeli jakaś czynność sprawia Ci problemy to wykonuj ją tylko 5 minut. Tyle czasu z pewnością wytrzymasz. Jeżeli zaś chodzi o inne czynności to zobowiąż się do robienia czegoś przez np. 30min.

2. Usuń dystraktory. Wyeliminuj wszystko co może przeszkadzać: zrób porządek, zgaś radio, ucisz domowników, zamknij gg, wyłącz powiadomienia o nowych mailach itd.

3. Skoncentruj się na zadaniu. Bądź konsekwentny i udowodnij sam sobie, że potrafisz. Żadnych nieprzewidzianych pauz, sprawdzania poczty itd. Tylko Ty i Twoje zadanie. Zrób kilka głębokich oddechów i do dzieła!

4. Usprawnij przerwy. Może się zdarzyć, że podczas wykonywania swojej pracy ktoś zadzwoni z pytaniem lub prośbą. Zaraz po odłożeniu słuchawki zapisz prośbę i odłóż kartkę na bok. Rzadko kiedy sprawy wymagają natychmiastowego działania. Ceń swój czas.

5. Bądź konsekwentny. Będziesz miał pokusy, żeby jednak przerwać zadanie i zająć się czymś innym. Koncentrację da się wyćwiczyć, więc jak chcesz sprawdzić pocztę zadaj sobie pytanie: „Czy to naprawdę jest konieczne właśnie teraz?”

6. Przerwy krytyczne. W przypadku gdy zadzwoni do Ciebie znajomy i powie: „słuchaj, uciekł mi autobus. Czy możesz zawieźć mnie do pracy?” musisz decydować szybko. Jeżeli wychodzisz, to zrób notatki z ostatnich myśli, zapisz gdzie była przerwa i od czego należy zacząć po powrocie.

7. Nagradzaj się. Kiedy dotrzymasz danej sobie obietnicy nagradzaj się. Sprawdź wreszcie pocztę, przejrzyj ulubione strony, odpocznij itd.

Na koniec opiszę technikę propulsion system , która jest genialnym usprawnieniem rozpisywania „zysków” i „strat” z wykonania lub zaniechania jakiejś czynności. Jako przykład wezmę niechęć do nauki.

Zapewne masz w życiu takie sytuacje, że nie chce Ci się uczyć. Nie masz ochoty na pisanie wypracowania, pracy licencjackiej, magisterskiej czy zaliczeniowej. Masz ciekawsze zajęcia: rozmowy na gg, granie na komputerze, spotkania ze znajomymi, oglądanie tv itd.

Teraz wyobraź sobie, że stoisz na tej drodze.

Ta droga to proces nauki. Na końcu tej drogi jest Twoje niebo. Wrzuć tam wszystko to, co może być konsekwencją dobrze wykonanej roboty. Tylko naprawdę daj upust swojej wyobraźni i maksymalnie zaszalej! Niebo może być jakimś konkretnym miejscem, albo wieeeelkim obrazem, na którym umieścisz swoje nagrody.

Gotowy do podróży? To pomyśl, że uczysz się systematycznie, stosujesz techniki pamięciowe, masz dobre przekonania na temat nauki i podchodzisz do niej z ogromnym entuzjazmem! Jesteś doskonale przygotowany na najbliższy sprawdzian Twoich wiadomości. Zdajesz doskonale wszystkie egzaminy w konsekwencji czego idziesz na wymarzoną uczelnię, otwierasz biznes lub trafiasz na wymarzone stanowisko. Ludzie Cię szanują. Jesteś dla nich prawdziwym liderem i chcą za Tobą podążać. Twój dom to piękna willa urządzona dokładnie tak, jak chcesz.

Masz piękną kobietę u boku i luksusowe samochody. Podróżujesz po świecie bo osiągnąłeś wolność finansową. Pracujesz bo lubisz. Zwiedzasz kolejne kraje, oglądasz cuda tego świata, słyszysz dobre słowa na swój temat i czujesz, że jesteś szczęśliwym człowiekiem. Wszystko dzięki temu, że kiedyś chciałeś siąść do książek zamiast marnować czas.

Twoje niebo jest w określonym punkcie i czeka na Ciebie. Pomyśl TERAZ o wszystkim czego szczerze pragniesz, a co może być konsekwencją tego, że dobrze się uczysz.

Czas na drugą stronę medalu. Za Tobą jest istne piekło.

Nie chce Ci się uczyć i oblewasz egzamin. Potem masz kolejne egzaminy i poprawki. Przytłaczająca ilość materiałów sprawia, że nie dajesz rady wszystkiego się nauczyć. Niestety, wylali Cię ze szkoły :(

Wracasz do domu i mówisz rodzicom co się stało. Są na Ciebie wkurzeni i każą Ci pakować walizki (jak mieszkasz sam to wywala Cię właściciel/administracja itd.) Jakby tego było mało okazało się, że kobieta, z którą planowałeś być do końca życia woli teraz Twojego przyjaciela. Ty już nie masz jej nic do zaoferowania. Cóż za rozczarowanie…

Tułasz się po mieście, ale w końcu kończą Ci się pieniądze. Jesteś zmuszony sprzedać wszystko co masz, ale zostałeś okradziony. Idziesz na dworzec i prosisz ludzi o parę groszy lub coś do jedzenia. Nigdy nie sądziłeś, że będziesz żebrakiem, a ludzie będą traktować Cię jak szmatę…

Nikt o Tobie nie pamięta. Wszyscy Cię opuścili… Kolejne święta Bożego Narodzenia spędzasz sam tuląc się do grzejnika na dworcu. Tym razem nie ma zastawionego stołu, masz tylko rybę z puszki. Ludzie nie chcą do Ciebie podchodzić i uciekają jak się zbliżasz, bo niemiłosiernie śmierdzisz!

Stoczyłeś się na dno. Poza tym nie lubią Cię inni menele. Pewnego dnia jak spałeś upojony tanim winem postanowili zrobić Ci żart i włożyli Ci w odbyt rozgrzaną do czerwoności lokówkę! Ten ból jest przerażający! Po tym incydencie nie możesz nawet normalnie się wypróżnić. Nie masz komu się poskarżyć, nie ma nikogo, kto by się za Tobą wstawił. Żaden lekarz nie chce Cię oglądać. Siadasz gdzieś w kącie i zaczynasz płakać. Rzęsiste, zimne łzy spływają po Twoich policzkach. Mówisz do siebie: „wszystko przez to, że mając wszystko co potrzebne byłem leniwy…”

Ten obraz Cię goni. Gonią Cię menele, aby ponownie załadować Ci piekielnie gorącą lokówkę w odbyt! Nadal nie chce Ci się uczyć? ;)

Zasada jest prosta: uciekasz przed piekłem, które Cię goni i pędzisz do nieba, które stoi w miejscu :D Pod naukę możesz podłożyć pisanie pracy mgr, przeczytanie książki, szukanie pracy i cokolwiek chcesz.

Enjoy!

Bartek
Działający na drodze do swojego „nieba”;)

Designed by: Business Web Hosting | Thanks to Buy Icons, travel tips and Used Cars