Posts Tagged ‘mapy myśli’

Jak znaleźć więcej czasu na naukę?

zegarZarządzanie czasem jest bardzo modne. Jednak do mnie bardziej trafiła sentencja, żeby zarządzać dobrze swoim życiem, a nie czasem. Kiedy ustawisz priorytety, kiedy zdecydujesz co naprawdę jest dla Ciebie ważne – to czas się znajdzie.

Czasami na szkoleniu słyszę, że ktoś nie zrobił jakiegoś ćwiczenia w domu bo „nie miał czasu”. To bardzo ciekawe ponieważ czasu nie można mieć :) Czas to coś całkowicie niematerialnego, a uchwycenie go w godziny i minuty również nie do końca jest dobrym rozwiązaniem. Zapewne zdarzyło Ci się, że 5 minut wlekło się godzinami, a godziny spędzone na fajnej imprezie minęły błyskawicznie. Zatem odczuwanie czasu może być zupełnie inne. Co ciekawe zwalniania czasu można się nauczyć :D

Umiejętne gospodarowanie swoim czasem podczas studiów rozwiązuje wiele problemów. Szybciej i łatwiej się uczysz, a zaoszczędzony czas możesz poświęcić na swoje zainteresowania lub dodatkową, pozaszkolną edukację.

Poniżej przedstawiam kilka punktów, które możesz zaaplikować do życia.

Ucz się w odpowiednich blokach. Zazwyczaj stosuję taki blok nauki (w zależności od ilości materiału)
30 minut nauki – 5 minut przerwy
30 minut nauki – 5 minut przerwy
30 minut nauki – 10 minut przerwy
30 minut nauki – 30 minut przerwy.

Naprawdę rzadko kiedy siedzę przy książkach (mówię o książkach na studia) więcej niż 2h dziennie. Kiedyś uczyłem się 40-50 minut w jednej sesji, ale zauważyłem, że w tych ostatnich minutach mam spadek energii i nauka przestaje być efektywna, a po przerwie i tak muszę zrobić powtórkę z końcówki poprzedniego materiału.

Obserwuj jak się czujesz, jaki masz poziom koncentracji i wyznacz swój idealny blok. Oczywiście to, że wyznaczysz go raz nie oznacza, że tak będzie przez całe życie. To może się zmieniać w zależności od nastawienia, materiału i umiejętności koncentracji. Jednak co godzinę warto na chwilę się oderwać i po gimnastykować dla zdrowia.

W czasie tych krótkich przerw możesz się odprężyć, wziąć szybki prysznic, ale pod żadnym pozorem nie radzę siadać do komputera bo 5 minut zamieni się w 30. Po takiej przerwie ciężko będzie znów się wkręcić w materiał.

Znajdź dobre miejsce. Kiedy uczysz się w miejscu gdzie nikt i nic nie przeszkadza tej samej partii materiału nauczysz się przynajmniej o 1/3 szybciej. Niech to będzie miejsce gdzie będziesz niedostępny dla rodziny i znajomych. Wyłącz lub wycisz telefon, wyłącz komputer. Sprawdzanie poczty i portali społecznościowych co 10 minut to ogromna strata czasu. Jeżeli nie możesz się powstrzymać to idź się uczyć do czytelni szkolnej, biblioteki miejskiej lub spokojnej kawiarni.

Plan tygodniowy. Od dłuższego czasu prowadzę kalendarz i zawsze w niedzielę wieczorem ustalam najważniejsze rzeczy do zrobienia na dany tydzień. Kiedy znasz terminy egzaminów, oddania prac zaliczeniowych itd. to rozsądne planowanie pomoże zabrać się do roboty odpowiednio wcześniej.

Ustalaj priorytety. To bardzo ważne! Zapewne masz wiele zadań do wykonania, wiele książek do przeczytania i jeszcze znajomi polecili kilka filmów. Ty decydujesz co jest dla Ciebie najważniejsze.

Obecnie mam wolne tylko weekendy bo od poniedziałku do piątku mam szkolenia grupowe lub indywidualne. Poza tym piszę mgr i to są dla mnie na chwilę obecną sprawy priorytetowe. W związku z tym nie zaglądam i nie udzielam się ostatnio na forach, blogach i blipie. Prawdopodobnie na jakiś czas także moja aktywność na blogu może ulec małym zmianom.

Zacznij. Pisanie pracy mgr zacząłem od zebrania wstępnej bibliografii. Mam zrobiony wstępny plan i w dużej mierze napisany rozdział metodologiczny. Najważniejsze to zacząć! Wiem jaki jest ogólny kierunek i gdzie chcę dojść.

Wykonując większe zadanie nie będziesz w stanie poznać wszystkich szczegółów zadania. Mogą one ulegać licznym zmianom. Dlatego po prostu zacznij i powoli idź do przodu. Planowanie z najdrobniejszymi szczegółami nie ma sensu. Porzuć perfekcyjne plany i zwyczajnie zacznij działać! :)

Pomocne zasoby. Pomyśl co będzie Ci potrzebne i kto będzie mógł Ci pomóc przy realizacji zadania? Być może koledzy, którzy są rok wyżej, jakiś nauczyciel, profesor? Jeżeli nikogo takiego nie znasz to gdzie możesz znaleźć takich ludzi? Możesz poszukać specjalistów z konkretnej branży. Rady i pomoc od takich ludzi z pewnością zaoszczędzą czas.

Zagospodarowanie czasu. Być może jeździsz do szkoły autobusem lub pociągiem. Pomyśl jak możesz zagospodarować ten czas. Jeżeli nie chcesz powtarzać notatek to możesz posłuchać audiobooków, kursów językowych lub poczytać książkę. Weź ze sobą coś do czytania gdy idziesz np. do fryzjera. Być może spędzisz pół godziny w kolejce. Dobrze wykorzystaj ten czas.

Przeglądaj materiał po zajęciach. Dla pamięci kluczowe jest pierwsze 24 godziny od poznania nowego materiału. Jeżeli wykonasz kilka powtórek jeszcze w tym samym dniu materiał znacznie lepiej się utrwali. Po jakimś czasie będzie potrzebne zaledwie kilkanaście minut aby odświeżyć wiadomości. Więcej o tym jak robić powtórki pisałem w artykule „Jak uczyć się efektywnie?„.

Porady, które podałem w tym artykule w połączeniu z umiejętnością tworzenia map myśli, mnemotechnikami i szybkim czytaniem pozwalają zmniejszyć czas potrzebny na naukę przynajmniej o połowę. Pomyśl czy po przeczytaniu tego artykułu chcesz mieć tylko informacje czy umiejętności :)

A Ty znasz jakieś ciekawe sposoby na oszczędność czasu podczas nauki?

Foto:gadgets.boingboing.net

Jak poprawić zrozumienie czytanego tekstu?

Dostaję często pytania od uczniów i absolwentów kursów szybkiego czytania jak poprawić zrozumienie czytanego tekstu. Na kursach zrozumienie mierzy się za pomocą testów wielokrotnego wyboru co nie jest do końca miarodajne. Ludziom wychodzi w teście 50% chociaż w rzeczywistości niewiele potrafią opowiedzieć z tekstu. Oczywiście wiedza mogła zostać przyjęta i za pomocą pytań odpowiednio wyciągnięta na powierzchnię. Jednak jeżeli czegoś się uczysz to zapewne chcesz mieć większą świadomość tego, co czytasz.

Jest kilka fajnych technik, które mogą pomóc w zwiększeniu zrozumienia czytanego tekstu. Zapoznaj się z nimi i wybierz te, które najbardziej Ci odpowiadają.

Technika 1- zbuduj ciekawość

Kiedy zajmujesz się nowym tematem zbuduj odpowiednie fundamenty, które poprawią zrozumienie. Pomyśl teraz o temacie, który Cię pasjonuje, i którego czytanie sprawia Ci przyjemność. Co w tym jest ciekawego? Dlaczego się tym interesujesz? Prawdopodobnie jeżeli masz wiedzę na pewne tematy chętnie ją poszerzasz.

Te same pytania zastosuj do nowych rzeczy. Zadaj przed czytaniem tekstu pytania:
Czego chcę się dowiedzieć z tego tekstu?
Do czego ta wiedza może mi się przydać?
Dlaczego zawarte w tym tekście informacje są takie ważne?
Co w tym tekście jest najważniejsze?

Czym więcej zadasz pytań tym lepiej. Kiedy skoncentrujesz się na szukaniu odpowiedzi na swoje pytania, Twoje zrozumienie tekstu będzie znacznie większe.

Technika 2 – Połączenia między informacjami

W Twojej głowie znajduje się całe mnóstwo informacji. Zbierasz je wszędzie: z książek, z pracy, z obserwacji, z telewizji, radia, kina, prasy, internetu. Twoja wiedza jest ogromna i z łatwością możesz przyjmować nowe informacje jeśli dobrze połączysz je z tym, co już znasz. Czym silniejsze połączenia i czym więcej ich jest, tym łatwiej przyswajasz nowe informacje.

Jak połączyć nową wiedzę z tą, którą już posiadasz? Bardzo prosto. Użyj wyrażenia: „to jest tak jak…”  i tyle wystarczy :)

Przykładowo: wiatry wieją z wyżu do niżu to jest tak, jakby na przystanku spotkały się dwa autobusy jadące w tym samym kierunku. W jednym panuje tłok i ledwo można oddychać (wyż) a w drugim panuje całkowity luz (niż), więc część ludzi się przesiada. Taka prosta analogia pozwoli raz na zawsze zapamiętać, że wiatry wieją z wyżu do niżu a nie odwrotnie. Proste?

Technika 3 – dodaj emocje

Kiedy coś co czytasz wywołuje emocje, umysł odnotowuje to jako coś ważnego i wartego zapamiętania. Gdy coś Cię ekscytuje, przeraża, podnieca, oburza to zawsze zostanie lepiej zapamiętane. Korzystaj z tego.

Jeżeli musisz przyswoić trudny materiał to dodaj do niego jakiej emocje i maksymalnie je podkręć. Będzie nie tylko zabawnie, ale także skutecznie. Lepiej kierować się w stronę pozytywnych emocji: zaskoczenia, zdziwienia, radości, podniecenia czy ekscytacji. Jeśli nauce będą towarzyszyły emocje to zrozumienie i zapamiętywanie będzie o wiele większe.

Technika 4 – czytaj, kiedy masz energię!

Wiele osób myśli, że czytanie to relaksująca czynność. Po części się zgadzam. Czytanie może być relaksujące, zwłaszcza gdy czytasz fajną powieść do poduszki. Jednak szybkie czytanie to nie to samo co czytanie do poduszki. Szybkie czytanie może być relaksujące, ale może być także bardzo wyczerpujące. Wynika to z utrzymania wysokiej koncentracji przez dłuższy czas.

Kiedy jesteś zmęczony po szkole lub pracy i czujesz, że należy się odpoczynek to słuchaj swojego ciała i nie bierz się za szybkie czytanie. Kiedy leżysz w łóżku i chcesz poczytać dla relaksu, to prawdopodobnie będzie to najgorszy czas na szybkie czytanie. Może i będziesz w stanie szybko czytać, ale Twój mózg będzie chłonął informacje znacznie mniej efektywnie.

Zawsze dopasuj prędkość czytania do Twojego poziomu energii. Jeżeli czytasz o czymś co jest Twoją pasją, jest odpowiednia pora dnia a Ty jesteś entuzjastycznie nastawiony to prędkość czytania będzie znacznie większa niż w momencie kiedy padasz z nóg.

Eksperymentuj z szybkim czytaniem w różnych porach dnia i obserwuj kiedy masz najlepsze efekty. Dla mnie najlepsza pora na czytanie to wczesny poranek. Budzę się, ćwiczę, zjem lekkie śniadanie i zabieram się do czytania. Kiedyś testowałem czytanie w godzinach wieczornych i okazało się, że szybciej się dekoncentruję, a prędkość czytania również jest mniejsza. Tak to działa u mnie.

Obecnie prowadzę szkolenie dla fantastycznej rodziny i tam jeden z domowników stwierdził, że wieczorami czyta znacznie szybciej niż rano. Znajdź swoją odpowiednią porę i nie wierz w generalizację, że najlepiej jest czytać rano bo umysł jest najbardziej chłonny. Powyższy przykład pokazuje, że może być inaczej.

Technika 5 – selektywna koncentracja

Kiedy czytasz masz do czynienia z wieloma rożnymi informacjami. Kiedy zabierasz się za czytanie skoncentruj się tylko na szukaniu kilku najważniejszych rzeczy. Pomyśl czego chcesz dowiedzieć się od tekstu i skup się na wyszukiwaniu tej konkretnej informacji.

Lepiej jest wybrać 30% z tekstu i zrozumieć to w 100% niż chcieć pojąć 100% i zrozumieć zaledwie 10%. Kiedy skupisz się na szukaniu najważniejszych informacji okaże się, że zapamiętałeś znacznie więcej niż to było zaplanowane.

Wszystko zależy od tekstu oraz od Twojego celu czytania. Jeżeli musisz materiał poznać dokładnie czytasz go wolniej i wykonujesz połączenia z obecną wiedzą. Kiedy chcesz poznać tekst, aby wiedzieć mniej więcej o co w nim chodzi, czytasz go bardzo szybko.

Technika 6 – notatki

To jeden z najskuteczniejszych sposobów na to, aby przeczytana treść została zapamiętana. Mogą to być tylko słowa kluczowe wypisane na marginesie i już stopień zapamiętania będzie znacznie większy. Swoje notatki możesz odpowiednio kategoryzować jeżeli piszesz je na osobnych kartkach. Notatki pomogą w zapamiętaniu nawet jeśli nigdy więcej do nich nie wrócisz. Osobiście preferuję tworzenie map myśli z całych rozdziałów. Wypisuję tylko słowa kluczowe i podczas tworzenia mapy nie dbam o to, co  i gdzie powinno być rozmieszczone. Porządkowaniem mapy, kolorowaniem oraz dodawaniem rysunków zajmuję się później.

Mapy myśli z książki pozwolą Ci zaskakująco szybko przypomnieć sobie to, co było w książce. Przeglądaj je co jakiś czas.

Wybierz dwie z tych technik kiedy następnym razem siądziesz do nauki i szybkiego czytania. Przetestuj wszystkie i wybierz te, które najbardziej Ci odpowiadają.

Pełny zestaw technik, które usprawnią Twoją naukę dostaniesz na szkoleniu TURBOSTRATEGIE NAUKI-kliknij by dowiedzieć się więcej.

Jak się uczyć efektywnie?

Często dostaję zapytania o to, jak zacząć uczyć się efektywnie. To co jest poruszone w tym poście to zupełne podstawy szybkiej nauki zatem wracaj do tego wpisu tak często jak uznasz to za konieczne. Z tego miejsca dziękuję mojej dziewczynie za pomoc w zebraniu i opracowaniu poniższych wskazówek :)

Jeżeli się uczysz to zapewne wiesz czym jest stres-zwłaszcza ten przed ważnymi egzaminami kiedy czas przyspiesza a wiedza coraz oporniej wchodzi do głowy. Stres wywołuje ból głowy, mdłości i wiele innych reakcji fizjologicznych organizmu. Wywołany często jest obawą przed porażką, brakiem zaliczenia, oblaniem egzaminu.

Zredukuj stres i przygnębienie. Stres powoduje obniżenie zdolności do przypominania sobie informacji (pamięć odtwórcza) i pogarszają proces nauki. Często przed ważnym egzaminem towarzyszą Ci w głowie myśli, że nie zdasz, bo na przykład będziesz miał pustkę w głowie. I wiesz co? Masz rację! Nagle zapomnisz wszystko czego się uczyłeś lub po prostu trafisz na pytania na które się nie przygotowałeś. Takie podejście w znaczący sposób obniża twoje szanse na zaliczenie. Trzeba wyeliminować stres z codziennego życia. Myślisz, że to niemożliwe? Nic bardziej mylnego. Co więcej podam Ci kilka przydatnych rad jak zminimalizować stres, który pojawia się przed egzaminem.

Zanim przystąpisz do nauki zastanów się

  • Jakie tematy mogą być poruszane na egzaminie?

  • Czy wiesz coś na ich temat?

  • Odpowiedz sobie na pytania jaki jest poziom Twojej wiedzy

- podstawowy – mniej więcej orientuję się w temacie
- wystarczający do zaliczenia
-bardzo dobry – jestem spokojny
  • Dowiedz się czegoś o osobie, która będzie Cię egzaminowała – nauczyciele często podkreślają co jest dla nich istotne. Wyłapuj zwroty typu „zwróćcie uwagę na…” , „co ciekawe…” , „to jest bardzo ważne…” a jak nauczyciel mówi „to należy zapamiętać” to już nie ma żadnych wątpliwości :)
  • Odpowiedz na pytania:

- jak może wyglądać egzamin? Będzie test czy czy pytania otwarte?

- co się stanie jak nie zdam? Jakie mam opcje poprawki i w jakich terminach? Czy nie będzie to kolidowało z kolejnymi egzaminami?

- I najważniejsze!: Co się stanie jak zdam, co z tego będę miał? Wypisz 10 korzyści jakie przyniesie Ci zdanie egzaminu, napisanie klasówki itp.

Wszystkie odpowiedzi zanotuj na kartce, w ten sposób ukierunkowujesz się na osiągnięcie zamierzonego celu. Jak mawia Brian Tracy-myśl na papierze.  Również w ten sposób zawsze widzisz co jeszcze zostało do zrobienia, a odznaczając wykonane punkty nagradzasz siebie (możesz również nagrodzić siebie w sposób rzeczywisty np. kupując sobie jakiś gadżet ).

Kiedy już to zrobisz będziesz wiedział czy jest się czego bać czy też nie, bo jesteś dobrze przygotowany. Odpowiadając na te kilka pytań wiesz już jaką wiedzę posiadasz. Z łatwością określisz czego jeszcze musisz się nauczyć.

Teraz pozostaje Ci już tylko… dobrze przygotować się do egzaminu. I nie ma na to żadnego złotego środka. Najprostszą drogą jest po prostu nauczyć się wszystkiego co jest potrzebne do zaliczenia. Tylko jak to zrobić? Jest parę zasad, których przestrzeganie pozwoli Ci dobrze przygotować się do egzaminu i skutecznie wyeliminować stres, który przed nim Ci towarzyszy.

1. Ucz się odpowiednio wcześniej

Poświęć więcej czasu na naukę. Najgorsze co możesz zrobić, to odkładać przygotowywanie się do egzaminu na później tak, że w końcu na kilka dni przed godziną zero łapiesz się, że właściwie nie jesteś zbyt dobrze przygotowany i oto czeka cię kilka dni kucia non-stop.

Dlaczego?

  • Ucząc się parę dni przed egzaminem potęgujesz strach: „Och, tak mało czasu już zostało, a tyle jeszcze mam do nauki!”

  • Nauka jest nieefektywna – mózg po kilku godzinach asymilowania wiedzy męczy się i nie przyjmuje nowych informacji zbyt dobrze. np. jedna godzina uczenia się na świeżo np. rano jest równa trzem godzinom kucia po nocach!

  • Nie jesteś w stanie nauczyć się w dwa dni i zapamiętać wiedzy potrzebnej do egzaminu – zgodnie z prawem Murphy’ego, rzeczy zajmują zawsze wiele więcej czasu niż zaplanowaliśmy.

  • Działaj! Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że Mozart osiągnął mistrzostwo nie dlatego, że miał talent, ale dlatego, że mając 21 lat miał już za sobą 10.000 godzin spędzonych przy pianinie? Trening czyni mistrza :)

2.Organizacja – dobrze zaplanuj naukę

  • Dobra organizacja jest podstawą ergonomicznej pracy i wpływa na motywację. Jeśli dobrze zorganizujesz swój czas i zrobisz wszystkie zaplanowane zadania, wolny czas będziesz mógł wykorzystać na przyjemności ( kino, gry, imprezy,  spotkania ze znajomymi czy co tam jeszcze chcesz)

  • Zaplanuj dokładnie cały czas który pozostał ci do egzaminu – np. że każdego dnia będziesz się uczył określoną ilość godzin. Zalecam zrobić to jak najwcześniej w ciągu dnia. Jak dajesz radę to ucz się rano. Jeśli chodzisz do szkoły to po przyjściu odpocznij trochę i zabierz się za robotę. Gdy odłożysz to na koniec dnia to prawdopodobnie przełożysz na kolejny dzień… i kolejny… i kolejny…

  • Swoją drogą skoro wybrałeś studia jakie wybrałeś to dlaczego przechodzenie przez sesję jest czasami takie ciężkie? Zdaję sobie sprawę z tego, że zdarzają się przedmioty, które ni w ząb nie pasują do wybranego kierunku. Sam na kierunku Komunikacja Społeczna mam w zdecydowanej większości zajęcia, które z komunikacją mają tyle wspólnego, że przychodzi wykładowca i coś mówi. Dlatego jeżeli masz pasję licz się z tym, że nawet idąc na studia w wybranym kierunku sporo będziesz musiał pracować na własną rękę.

    Obecnie pracuję indywidualnie z chłopakiem, który zamierza studiować medycynę. Wierzę, że będzie świetny bo podchodzi do tematu niezwykle poważnie chociaż ma dopiero 17lat! Uczy się biologii, chemii i anatomii na własną rękę. Poza tym ogląda medyczne seriale i uczy się nomenklatury medycznej po angielsku. Robi ogromne postępy ze spotkania na spotkanie. Ma cele i misję niesienia pomocy ludziom – tacy ludzie czynią ten świat lepszym! Jakie są Twoje cele i marzenia? Wyznaczając je egzaminy będą tylko małymi schodkami na drodze Twojej kariery.

  • Rozłóż materiał na cały ten okres i zostaw sobie jeszcze kilka dni luzu – na powtórki, relaks, nieprzewidziane okoliczności. Nigdy nie wiadomo czy na dwa dni przed egzaminem nie wydarzy się coś takiego, że na naukę nie będziesz mógł poświęcić ani minuty.Zadbaj o to.

  • Zrób Mapę Myśli. Potrzebujesz planu? Mapy Myśli pozwalają w kompaktowy sposób widzieć zarówno przegląd projektu, ogólną idee jak i szczegółowe punkty projektu. Z Mapami Myśli widzisz powiązanie pomiędzy tematami co pomaga w zrozumieniu tematu i lepszym zapamiętywaniu. Tutaj znajdziesz więcej o mapach myśli.

  • Skoncentruj się na tym co robisz. Poświęć 100% uwagi na to co studiujesz, nawet jeśli wydaje się to łatwe. W tym samym czasie pamiętaj, aby wyłączyć radio czy TV które podświadomie odwracają część Twojej uwagi. Przestań zamartwiać się problemami czy myśleć o czymś innym. Pilnuj skupienia! Jeżeli czujesz, że odlatujesz dyscyplinuj się słowami:”Wracaj do nauki”

3. Rób częste powtórki

Analizuj to, czego jeszcze musisz się nauczyć. Takie przetwarzanie informacji jest jednocześnie powtórką – co doskonale pomaga w zapamiętywaniu. Powtarzanie materiału jest bardzo ważnym elementem skutecznej i efektywnej nauki.

Najszybciej tracimy informacje zaraz po ich nauczeniu. Potem spadek wiedzy maleje, wraz z czasem. Można temu zaradzić, wyznaczając w odpowiednich odstępach powtórki (które są optymalne pod względem utraty danych i maksymalnych odstępów czasu, aby nie tracić go niepotrzebnie). Ogólnie, przyjmuje się że nowo nauczony materiał powinno się powtarzać:

1. zaraz po nauce (do 10 min.)

2. po upływie 1 godziny

3. 24 godzin

4. 48 godzin

5. tygodnia

6. miesiąca

7. 6 miesięcy

Po tym czasie, nowy materiał powinien trafić do pamięci długotrwałej, która jest niemal wieczna.

krzywa zapominania

………………………………………………..

Czerwona linia obrazuje spadek wiedzy po jednej powtórce. Linie zielone to kolejne powtórki.

4. Zrób przerwę!!!

Często skupiając się zbyt długo nad jedną czynnością, zaczynamy myśleć o czymś innym. Nasza koncentracja spada, a nauka staje się bezwartościowa. Niektórzy studenci mają taką taktykę, aby przed egzaminem całą noc siedzieć, po kilka godzin bez przerwy. Niestety okazuje się, że taka nauka, mimo wielu poświęconych godzin okazała się bezwartościowa.

Rób około 5-15 minut przerwy co każdą sesję studiowania (optymalny czas nauki wg różnych źródeł to 45 minut). Co 90 minut zaleca się zrobienie dłuższej, 20 minutowej przerwy. Przerwy relaksują umysł i pozwalają mu na absorbowanie wiedzy. Krótsze przerwy możesz wykorzystać na ćwiczenia, przekąszenie czegoś odżywczego lub owoców, wywietrzenie pokoju czy krótki relaks. Dłuższa przerwa jest doskonała na spacer, medytację, relaksację czy krótką drzemkę dzięki której osiągniesz jeszcze lepsze wyniki.

5. Naucz się krytycznego myślenia

Krytyczne myślenie składa się z procesów orientacji, analizy i oszacowania. W ten sposób unikniesz nieokreślonego strachu, że taki wielki egzamin Cię czeka. Jeśli jesteś przygotowany – to czego się bać? Bać się możesz tylko tego, że na egzaminie może być coś, do czego się nie przygotowałeś. Zatem wyeliminuj to i masz problem z głowy. Po prostu naucz się tego. Może jest to ciężkie do zrozumienia, ale od czego masz zdolnych kolegów, koleżanki, albo nauczycieli? Z doświadczenia wiem, że osoby które są w czymś dobre chętnie udzielają pomocy. Przy okazji same się uczą, więc jest to dobre nie tylko dla Ciebie, ale także dla osoby, która Ci pomaga :)

6. Stwórz sobie pytania testowe

Ucząc się zapisuj od razu pytania do studiowanego materiału – w ten sposób łatwiej będzie Ci zrobić powtórkę z materiału. Robienie testów sprawdzających Twoją wiedzę pozwoli zorientować się gdzie jesteś teraz, oraz czego jeszcze Tobie brakuje do opanowania materiału. Pamiętając o tym na co zwracał uwagę nauczyciel lub wykładowca być może stworzysz test bardzo zbliżony do tego, który przyjdzie Ci pisać.

Jak notować, żeby się wygodnie nauczyć?

Taki sposób notowania możesz czasem zauważyć w niektórych nowoczesnych książkach, w których obok zasadniczego tekstu, małymi literkami z boku zapisany jest sens, punkt, którego ten kawałek tekstu dotyczy, o czym mówi. Jest to bardzo pomocne, ułatwia szybką orientację w tekście, ułatwia uczenie się, przyśpiesza czytanie, ponieważ w ten sposób bez zagłębiania się w treść od razu wiesz czego on dotyczy. Skorzystaj z tego!

Podziel kartkę na dwie części – margines z lewej strony, kilka centymetrów i resztę przeznacz na treść zasadniczą notatki. Notuj w tej głównej „rubryce”, a po zakończeniu notowania możesz przejrzeć ją jeszcze raz i w tym lewym marginesie, zanotuj o czym dany kawałek notatki mówi. W ten sposób na lewej stronie kartki stworzysz sobie podtytuły, streszczające Ci zawartość akapitów.
Może to być zwykłe bezpośrednie nazwanie tego tematu. Ale może to być zapis odrobinę lepszy – np. rysunek, symbol, diagram lub śmieszne hasło – to wszystko pozwala łatwiej zapamiętać.

  • Używaj kolorowych pasków samoprzylepnych do zaznaczania ważnych informacji w książkach, rozdzielania działów, dziennika, notesu. Dzięki temu szybko znajdziesz to, czego szukasz, zyskując czas i oszczędzając sobie frustracji.
  • Używaj koszulek i segregatorów, wypracuj swój własny styl archiwizacji (tematycznie, chronologicznie, itd).
  • Stosuj znaki i symbole zamiast oznaczeń słownych, bo rysunki rozpoznaje się szybciej niż tekst.
  • Stosuj diagramy, Mapy Myśli, rysunki, schematy, wykresy. Mówi się, że jeden obraz często mówi więcej niż 1000 słów. Dzięki technikom wizualnym uruchamiasz swoją prawą półkulę mózgu.

Ok, zapoznałeś się z całym wpisem i co teraz? Możesz te informacje zaaplikować do życia albo nic z tym nie zrobić. Bo prawda jest jedna:

będziesz miał tyle ile wyćwiczysz i ani grama więcej :D

Od tej chwili Ty jesteś odpowiedzialny za to, co zrobisz.  Jeżeli chcesz poćwiczyć więcej zapraszam na kurs szybkiego czytania i technik pamięciowych gdzie ćwiczymy baaardzo dużo. Kolejna edycja rozpocznie się na początku czerwca :) KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ!

PS. Zależy mi aby wiedza o szybkiej i efektywnej nauce dotarła do jak największej liczby osób dlatego jeżeli znasz kogoś, komu te wskazówki mogą się przydać to prześlij adres do tego artykułu :D

Nie mogę zmienić systemu nauczania ,ale mogę pomóc ludziom odpowiednio się do niego dopasować ;)

Pozdrawiam optymistycznie,

Bartek

Notuj jak Leonardo Da Vinci!

Czy nauka z tradycyjnych notatek jest dla Ciebie nudna? Chcesz dowiedzieć się w jaki sposób notowali geniusze tacy jak  Leonardo da Vinci, Isaac Newton, Albert Einstein? Poznaj mapy myśli i notuj efektywnie!

Mapy myśli to rewelacyjny system notowania, który jest całkowicie inny od systemu linearnego, który znasz ze szkoły. Tradycyjne notatki to nudne notowanie słowa po słowie. Takie działanie powoduje, że mózg zwyczajnie się nudzi, dlatego już po kilkunastu minutach zaczynasz odpływać myślami. Zmień to raz na zawsze!

Sporządzając mapy myśli korzystasz z dwóch półkul mózgowych. Linearne notowanie korzysta tylko i wyłącznie z półkuli lewej odpowiedzialnej za liczby, pismo, logikę, słowa oraz analizę. Półkula prawa odpowiada za wyobraźnię, rytm, marzenia, postrzeganie rozmiarów i rozpoznawanie kolorów. Wykorzystanie obu półkul w procesie nauki sprawia, że zapamiętujesz szybciej i znacznie przyjemniej. Uaktywnione są wszystkie ośrodki mózgu co pozwala notować szybciej, dokładniej i przede wszystkim znacznie efektywniej.

Twórcą map myśli jest znakomity brytyjski naukowiec Tony Buzan. Współpracuje on z wieloma międzynarodowymi korporacjami takimi jak. General Motors, IBM czy Hewlett-Packard. Tony Buzan jest autorem światowych bestsellerów „Rusz głową” , „Mapy Twoich Myśli” oraz „Pamięć na zawołanie”.  Z nielinearnych notatek korzystali tacy geniusze jak: Leonardo da Vinci, Pablo Picasso, Michał Anioł, Thomas Edison, Albert Einstein i wielu innych. Z przyczyn oczywistych nie znali oni systemu wypracowanego przez Buzana, ale ich notatki to bardzo często rozbudowana sieć odpowiednio połączonych skojarzeń. Każdy z nich robił to całkowicie intuicyjnie. Dzisiaj i Ty możesz dołączyć do grona osób notujących jak najwięksi geniusze wszech czasów. Wchodzisz w to? ;)

Jakie korzyści wynikają z notowania za pomocą map myśli?

Oszczędność czasu
Dzięki mapom myśli oszczędzasz od 50-90% podczas notowania i 90% podczas czytania sporządzonych w ten sposób notatek. Notujesz tylko słowa kluczowe dzięki czemu cały czas skupiasz się na przekazywanej treści.

Przejrzystość materiału
Kiedy już nauczysz się notować za pomocą map myśli przekonasz się jak wiele zyskujesz. 20 kartek A4 zastąpisz jedną, która pozwoli Ci znacznie lepiej zapamiętać treści na niej zapisane. Materiał zanotowany za pomocą wyrazów, symboli i rysunków jest znacznie bardziej przejrzysty dzięki czemu błyskawicznie znajdziesz potrzebne informacje.

Zwiększenie inteligencji ponieważ korzystasz z dwóch półkul
Notując kolorami, symbolami i rysunkami korzystasz z całego potencjału Twojego mózgu. Poza tym do notatek możesz dodawać inne skojarzenia związane z tematem co jeszcze lepiej utrwala wiadomości, które już są Ci znane.

To co zanotowane zapamiętasz kilka razy szybciej i przyjemniej
Rysowanie to niesamowita frajda. Dzięki mapom myśli przeniesiesz się do dziecięcej krainy radości. Kiedy człowiek jest w dobrym stanie emocjonalnym uczy się ogromnie szybko. Dlatego nauka z map myśli jest o wiele bardziej przyjemna niż z tradycyjnych, linearnych notatek.

Skrócisz czas powtórek
Na mapach notujesz tylko słowa kluczowe, które uruchamiają Twój mózg do rozkodowania ukrytej pod nimi treści. Dzięki temu powtarzasz tylko i wyłącznie najistotniejsze zagadnienia ponieważ szczegóły przywoływane są automatycznie. Dzięki temu na powtórki poświęcisz znacznie mniej czasu.

Mapy na prezentacje i wystąpienia
Mapy myśli są bardzo przydatne osobom, które zajmują się szkoleniami, występują publicznie lub prowadzą wykłady. Pewnie nie raz zdarzyło Ci się słuchać nudnego wystąpienia, które w dodatku czytane było z kartki. Co innego, kiedy ktoś mówi do ludzi prostym i zrozumiałym językiem. Mapy pozwalają na uporządkowanie wystąpienia oraz sprawne przechodzenie od jednego punktu do drugiego.

Na studiach wielokrotnie zdarza mi się oglądać profesorów, którzy na zajęcia przychodzą z wydrukowanymi wykładami. Wystarczy jedna dygresja lub pytanie i człowiek ten, żeby móc kontynuować przewraca kartki i szuka tego, co powinien mówić. Traci czas swój i słuchaczy. Na mapach myśli wszystko jest czysto, przejrzyście i co ważne – na jednej kartce.

Zasady tworzenia map myśli.

  • Kartka, na której robisz mapę powinna być ułożona w poziomie. Twoje pole widzenia jest w kształcie poziomej elipsy dlatego taki układ mapy powoduje lepsze zapamiętywanie. Twórz mapę tak, aby nie było konieczności obracania kartki przy powtórkach.
  • Na środku kartki zrób rysunek tego, co jest tematem mapy. Może to być trójwymiarowy napis, symbol, szkic scenki. Coś co od razu zobrazuje temat mapy myśli.
  • Obrazy i symbole umieszczaj na całej mapie. Z czasem wypracujesz swój zestaw symboli. Np. banknot może być symbolem pieniędzy, bogactwa, luksusu. Banknot przekreślony może oznaczać ubóstwo i biedę. Czym więcej map zrobisz tym notowanie będzie szybsze ponieważ przestaniesz zastanawiać się jak zanotować konkretne informacje.
  • Najważniejsze słowa kluczowe muszą się wyróżniać. Możesz je napisać większymi literami, grubszymi, lub napisać je r o z s t r z e l o n ą czcionką.
  • Pisz DRUKOWANYMI literami. Są one znacznie bardziej czytelne co pozwoli Ci szybko i sprawnie robić powtórki.
  • Dobrym zwyczajem jest stawianie jednego słowa, rysunku lub symbolu przy jednej linii. Oczywiście czasami konieczne jest napisanie krótkiego wyrażenia. Jednak zalecam poprowadzenie kolejnych rozgałęzień od słowa kluczowego.
  • Linie powinny mieć taką samą długość jak rysunek czy słowo kluczowe. Linia może być nieznacznie dłuższa, ale zachowanie proporcji jest ważne dla odpowiedniego sporządzenia mapy i ewentualnego uzupełniania jej w późniejszym czasie.
  • Twoja mapa musi być zróżnicowana. Dlatego słowa o mniejszym znaczeniu pisz mniejszymi lub cieńszymi literami. Słowa ważniejsze niech będą bardziej wyróżnione, napisane innym stylem, większe i pogrubione.
  • Korzystaj z tak wielu barw jak to tylko możliwe. Poza tym na jednej mapie możesz łączyć kredki, mazaki czy zakreślacze. To jeszcze bardziej urozmaici Twoje dzieło.
  • Przy tworzeniu Twojej mapy jedynym ograniczeniem jest Twoja wyobraźnia. Daj upust swojej fantazji i twórz bogato zdobione, abstrakcyjne i zwariowane mapy. Zobaczysz jak szybko dzięki temu można się uczyć. Żadnych barier i granic! To Twoja mapa i możesz tam umieścić wszystko.
  • Każda osoba, która robi mapy myśli tworzy z czasem swój własny, unikalny styl. Własna symbolika sprawi, że Twoje mapy będą wyjątkowe i niepowtarzalne. Dlatego pracuj nad swoim własnym stylem. Dodawaj im coś osobistego, coś co wywołuje w Tobie pozytywne emocje.
  • Kiedy sporządzisz swoją mapę z książki lub wykładów nie poprzestawaj na tym. Mapę uzupełniaj o własne skojarzenia, pytania i przemyślenia. To uzupełnia Twoją wiedzę i nieustannie poszerza horyzonty.

Robimy mapę myśli


Tematem mapy będzie – Afryka

  • Najpierw przygotuj czystą kartkę, minimum A4 i ustaw ją wzdłuż dłuższej krawędzi.
  • Przygotuj wszystko co będzie Ci potrzebne czyli: kredki, mazaki, długopisy, zakreślacze itp.
  • Na środku napisz fajnym stylem lub narysuj rysunek przedstawiający temat Twojej mapy. Niech będzie kolorowo i abstrakcyjnie. Obraz na środku powinien wywoływać emocje i przywoływać konkretne skojarzenia. Jeżeli to mapa z książki narysuj książkę, na okładce napisz tytuł oraz rysunek. W przypadku naszej mapy może to być kontur kontynentu lub jakieś egzotyczne zwierzę.
  • Rób co najwyżej 10 głównych odnóg. Tyle z łatwością zapamiętasz. Rysując linie na mapach myśli pamiętaj, że te najbliżej centrum muszą być najgrubsze ponieważ są tam najważniejsze pojęcia. Czym dalej od środka tym linie powinny być cieńsze a hasła coraz bardziej szczegółowe. Pierwsze 3 hasła do mapy to: Nil, Sahara, Zwierzęta. Dopisz pozostałe 7 i każde z nich rozwiń dalej.
  • Rysuj linie odręcznie. Niech będą faliste i cieńsze na końcach – zupełnie jak macki ośmiornicy.
  • Jeden dobry obrazek może zastąpić 1000 słów, wiec korzystaj z tego i rysuj gdzie tylko się da. Kolorowe ilustracje są nieocenione.
  • Na koniec możesz zrobić dymki wokół wspólnych gałęzi, dodać rysunki i skojarzenia.

Korzystaj z map myśli gdzie tylko możesz. Możesz trenować ich tworzenie podczas wieczornych wiadomości, z książki lub artykułów czytanych w gazecie lub internecie. Gdy opanujesz tworzenie map przekonasz się jak bardzo są one użyteczne. Zatem do dzieła!

Jeżeli masz jakieś pytania odnośnie tworzenia map możesz je zadać w komentarzu lub za pomocą formularza kontaktowego :)

Oto mapki wykonane przeze mnie na jeden z egzaminów. Tradycyjne notatki tego samego materiału zajmowały 40 stron A4 :)

Jak uczyć się historii?

To jedno ze słów kluczowych, za pomocą którego ludzie wpadają na tego bloga. Z podobnym problemem zgłosił się do mnie Maciek, który zadał mi kilka pytań za pomocą formularza. Z Maćkiem wymieniliśmy ok. 30 maili, ale to nie ma znaczenia bo liczy się efekt. Swoją drogą, mam wewnętrzne przekonanie, które wziąłem od Tony’ego Robbinsa o braku problemów- problemy zamieniam na wyzwania. Każdy bez wyjątku problem musi być rozwiązany bo ja się nie poddam :)

Maciek napisał tak:

Witam. Przeczytałem dużo artykułów, książek oraz innych publikacji na temat Map myśli, szybkiej nauki, technik pamięciowych. Jednakże, nie sprawia mi problemu zapamiętania listy np. zakupów, ale zapamiętanie 80 dat, organizacji itd. Jak to pojąć?

Z historią mam najgorzej, jest mi najmniej potrzebna, a muszę wykuć na blaszkę, bo zajęcia mam z ‘tyranem’.

Cały czas powtarzam, że pierwsze miesiące szkoły to powinna być nauka tego, jak uczyć się szybko, skutecznie i przez zabawę. Niestety szkoła o tym zapomniała. Z jednej strony dobrze bo dzięki temu mam klientów robiących postępy w kosmicznym tempie.

Wracając do nauki historii. Czytanie tekstów i faktów historycznych może być bardzo nudne. Pamiętaj, że dla Twojej wyobraźni nie ma granic. Ja przy nauce historii wchodziłem w ten świat. Jeżeli i Ty drogi czytelniku stoisz przed podobnymi wyzwaniami oto kilka wskazówek z mojej strony:

  • Stań się dowódcą, komentatorem wojennym, fotoreporterem, dziennikarzem. Rozkazuj, planuj strategię walki, uciekaj przed wrogiem i goń go. Pomyśl jak opowiadasz swoje wspomnienia z wakacji. We wspomnieniach wszystko jest żywe i barwne ponieważ to przeżyłeś. Dla Twojej wyobraźni nie ma żadnych barier – możesz być kim chcesz i robić co chcesz. Korzystaj z tego.
  • Będąc uczestnikiem tej historii o wiele szybciej i łatwiej wszystko zapamiętasz. uruchom wszystkie zmysły. Twoje wyobrażenia muszą być: wielkie, zwariowane, niecodzienne, abstrakcyjne. Dodaj dźwięk, dotyk, smak, zapach. Niech obrazy będą bardzo kolorowe, pozytywne, jak najwięcej szczegółów, niech będzie tam erotyka, podniecenie, radość, strach i inne emocje.  Koniecznie umieść tam siebie!
  • Wyobraź sobie, że to czego się uczysz komuś opowiadasz.Dokładnie tak, jak wspomnienia z wakacji. W tej opowieści używaj swojego własnego języka. Tak jakbyś to miał wyłożyć jakiemuś swojemu ziomalowi. Gestykuluj, rysuj, tłumacz dokładnie co i jak się wydarzyło i jaką rolę Ty tam odegrałeś.
  • Jeżeli masz do zapamiętania postacie historyczne rób dokładnie to samo. Idź na ryby z Napoleonem, niech Ci trochę poopowiada o swoich podbojach. A może skoczysz na piwo z Juliuszem Cezarem? Twoja wyobraźnia to potężne narzędzie :) Barwne i wesołe historyjki sprawią, że wszystko dokładnie zapamiętasz przy niewielkiej ilości powtórek.
  • Z każdego rozdziału warto zrobić mapę myśli. Mapy pozwalają na robienie powtórek w zaledwie kilka minut. Oto mapki, które przygotowywałem na jeden z zeszłorocznych egzaminów. Cały semestr zajęć na 2 kartkach :) mapka1, mapka2

To tylko namiastka tego co poznasz zapisując się na nasze szkolenia.(kliknij po więcej)

Zastosowanie tego wszystkiego może przynieść wspaniałe efekty i sporo wolnego czasu bo szkoła to nie wszystko. Jeżeli masz swoje pasje, hobby i zainteresowania koniecznie musisz mieć czas na realizację tego co kochasz. Wtedy czujesz, że żyjesz a nie tylko przeżywasz kolejny dzień.

Żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce-motywacja do nauki

Wielokrotnie powtarzałem to zdanie gdy musiałem zabrać się do nauki. To czy chcesz się czegoś uczyć czy nie, zależne jest od powodu, dla którego to robisz. Czasami wystarczy znaleźć wystarczająco dobry powód do nauki i problemy z motywacją z głowy :)

Podręcznikowo motywacja podzielona jest na wewnętrzną (uczę się tego bo to mnie interesuje) oraz motywację zewnętrzną, która regulowana jest systemem kar i nagród. Oczywiście znacznie łatwiej i szybciej ludzie uczą się tego co lubią, co ich pasjonuje i kręci.

Brak motywacji do nauki konkretnego przedmiotu może wynikać z kilku rzeczy. U mnie zazwyczaj wynikało z takich czynników jak:
- brak zainteresowania tematem
- nauczyciel potrafił mnie zniechęcić do przedmiotu (fizyki bardzo chętnie bym się uczył w terenie robiąc doświadczenia a nie przepisując wzory z tablicy)
- uważałem, że to czego muszę się uczyć nie przyda mi się w życiu i mogę lepiej spożytkować ten czas

Będąc na studiach również trafiają się zajęcia, które nijak się mają do kierunku, ale nauczyć się trzeba. Poniżej przedstawię kilka punktów, według których przebiega analiza tego, czego mam się nauczyć.

1. Jak to czego mam się nauczyć ma się do moich życiowych celów?
Ktoś, kto uważa, że to czego musi się uczyć rozmija się z jego życiowymi celami nie powinien poświęcać temu zbyt wiele czasu. Należy dołożyć wszelkich starań aby zdać po najmniejszej linii oporu.Pomocne może być: regularnie bywanie i udzielanie się na zajęciach (wykładowcy zazwyczaj jakoś to wynagradzają), pytanie o zagadnienia na egzamin, nauka tego co podkreślał wykładowca na zajęciach, kontakty z ludźmi, którzy są rok wyżej, współpraca z grupą przy opracowywaniu zagadnień. Jak zagadnienia są podane i opracowane to nie ma już prostszej drogi do zaliczenia :)

Inaczej jest w przypadku osoby, która zamierza robić doktorat i zależy jej na dobrej średniej. Tu już jest wyraźny powód, dla którego trzeba nauczyć się wszystkiego na blaszkę i nie ważne czy przedmiot jest interesujący czy nie.

2. Analiza zysków i strat.
Zabierając się do nauki pomyśl co zyskujesz jak się tego nauczysz i co tracisz jak naukę odłożysz na bok.

Zyski to np. wolny czas, możliwość spotkania ze znajomymi, wyjście na imprezę, przespane noce przed egzaminem, święty spokój z przedmiotem, radość po zdanym egzaminie.

Natomiast straty to: konieczność powtarzania przedmiotu, brak czasu z powodu nadmiaru nauki, nieprzespane noce, odkładanie wszelkich spotkań, stres.

Każdy ma swój sposób motywowania. Na jednych lepiej działa kij (motywacja Od) na innych marchewka (motywacja Do). osobiście łączę oba systemy, ale przeważa wizja możliwych zysków.

3. Zacznij od zaraz!
Jeżeli znasz datę egzaminu to zacznij działać natychmiast. Systematyczna nauka przez okres np. 2 tygodni da o wiele lepsze efekty niż zostawienie wszystkiego na ostatnie dwa dni. Jak masz coś do zrobienia to działaj od razu. Zacznij od czegoś drobnego. np. uporządkuj tematycznie notatki lub pogrupuj je w odpowiednie partie.

Czasami człowiek stoi przed wyborami czy uczyć się na egzamin czy robić coś, co nas o wiele bardziej wkręca. To ile czasu poświęcić na naukę zależy od tego jak się uczysz. Stosując techniki pamięciowe i mapy myśli spokojnie można skrócić czas nauki z tygodnia do 2,3 dni a resztę przeznaczyć na to by radować się życiem :) Technik pamięciowych i robienia map myśli uczymy na naszych szkoleniach.

4. Zjedz tego słonia!
Brian Tracy na swoich seminariach często powtarza tą sentencję: „W jaki sposób można zjeść słonia? Po kawałku!”

Dokładnie tak samo jest z nauką. Podziel materiał na małe partie i ucz się systematycznie bo w noc przed egzaminem zwyczajnie nie uda Ci się „przetrawić całego słonia”.

5. Wyznacz sobie nagrodę.
Nagradzaj się za każdy sukces. Nie tylko za pomyślne zdanie egzaminu, ale także podczas nauki. Możesz sobie kupić jakiś gadżet, obejrzeć fajny film, wyjść ze znajomymi, cokolwiek. Nagroda za wykonanie zadania się należy :)

6. Dobre przekonania na temat nauki.
Jeżeli masz przekonanie, że nauka jest nudna, trudna i czasochłonna to musisz zmienić te przekonania. Powtarzaj pozytywne przekonania zanim zasiądziesz do nauki.  Moje przekonania na temat nauki są następujące:

Nauka jest szybka, łatwa i przyjemna.

Mój mózg potrafi błyskawicznie chłonąć wszystko co czytam.

Podczas nauki dobrze się bawię.

Wszystko co czytam zapamiętuję za pierwszym razem.

Absolutnie wszystkiego jestem w stanie się nauczyć.

Masz jakiś swój sposób na motywowanie się do nauki? Podziel się nim w komentarzu :)

Designed by: Business Web Hosting | Thanks to Buy Icons, travel tips and Used Cars