Posts Tagged ‘komunikacja’

Bądź nieskazitelny w swoich słowach

Czy zdarzyła Ci się kiedyś taka sytuacja, że przeczytałeś książkę z zapartym tchem od początku do końca? Kiedy ją czytałeś nie czułeś upływu czasu, nie myślałeś o jedzeniu, piciu czy wizycie w toalecie. To uczucie całkowitego pochłonięcia jest fantastyczne, a książka która zaaplikowała mi takie doznania to “Cztery umowy Tolteków” Ruiza Don Miguela.

Książkę przeczytałem kilka miesięcy temu, ale zrobiła na mnie tak OGROMNE wrażenie, że chętnie wracam do lektury co jakiś czas. Jest dość krótka, ale słowa w niej zawarte skłaniają do refleksji.

(więcej…)

Provoking Better Business – recenzja

Po szkoleniu Nicka Kempa, którego recenzję znajdzuesz tutaj odbył się warsztat Provoking Better Business, który prowadził Mark Zaretti z Sparticle Limited

W ciągu trzech godzin Mark przekazał OGROMNĄ ilość wartościowej wiedzy na temat skutecznej promocji w internecie. Pokazywał przykłady, statystyki i gotowe triki do zastosowania :)

(więcej…)

Intencja w komunikacji

Pytanie za milion punktów- jak bardzo chciałbyś wiedzieć co konkretnie kryje się za słowami, które kierowane są w Twoją stronę? Ile warta jest dla Ciebie komunikacja, w której doskonale rozumiesz się z partnerem, szefem, współpracownikami czy dzieckiem? Wyobraź sobie, że masz świadomość komunikacji, która przyciąga do ciebie ludzi, z którymi wspólnie się bawisz i robisz interesy. Świetnie dogadujesz się z rodziną i jesteś uważany za dobrego rozmówcę.

Ponownie zapraszam Cię do świata komunikacji i skoro czytasz te słowa, to zapewne znalazłeś już wystarczające powody, żeby przeczytać ten tekst do samego końca. Czytaj więc dalej!

Komunikacja to tylko pozornie odbieranie i wysyłanie informacji. Całość odbywa się na wielu poziomach począwszy od treści, przez intonacje, mowę ciała i na intencji skończywszy. Całe lata spędzone w szkole rzadko kiedy uczą jak komunikować się lepiej. Dziwne, że ten fundamentalny aspekt życia traktowany jest albo bardzo pobieżnie, albo wcale nie zostaje poruszony.

Istnieje wiele modeli komunikacyjnych: model Miltona, metamodel, sleight of mouth itd. Są niezwykle przydatne jeżeli przy ich pomocy zmieniasz komuś przekonania i czynisz życie tej osoby jakościowo lepszym. Można też użyć ich do zręcznej perswazji czy manipulacji. Wszystko działa jak nóż, dzięki któremu można posmarować chleb, ale można też zabić.

Treść

W procesie komunikacji następuje wymiana różnych treści. Co ciekawe, dla osoby mówiącej oczywiste jest to, że zostanie właściwie zrozumiana. Tymczasem to nieprawda! Każde słowo i każdy komunikat mogą zostać zupełnie inaczej odebrane. Oto przykłady, który dobrze to obrazują:

Żona do męża: – Kochanie powiedz mi coś słodkiego…
- Nie teraz, jestem zajęty.
- Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego…
- Naprawdę, teraz nie mam czasu.
- Ale kochanie, chociaż jedno słówko…
- MIÓD! do kurwy nędzy i daj mi spokój!

W autobusie siedzi młody chłopak i ciągle wpatruje się w dekolt młodej dziewczyny. Ona nie wytrzymuje i po chwili mówi:
- Chcesz w gębę?
- Taaaak, a drugiego do ręki.

Kobieta z pierwszego dowcipu zapewne liczyła na coś w stylu: kocham Cię, jesteś miłością mojego życia, uwielbiam spędzać z Tobą czas itd. Dla mężczyzny „słodkie słowo” oznacza zupełnie coś innego. Potraktował to bardzo dosłownie :) W drugim dowcipie kobieta była zbyt mało precyzyjna, a mężczyzna wiedziony fantazjami odebrał treść jej wypowiedzi na innym poziomie.

Ile razy byłeś w sytuacji, że coś powiedziałeś, ktoś odpowiedział i musiałeś się tłumaczyć słowami: „nie o to mi chodziło”? No właśnie!  Świadomość tego, że moje słowa mogą być inaczej zrozumiane jest ogromnym krokiem na drodze do lepszego porozumiewania się. Brak tej wiedzy prowadzi do wielu konfliktów zarówno w związkach jak i w pracy zawodowej.

Z czego to wynika? Krótko mówiąc z odmienności. Każdy z nas jest inny. Każdy ma inną mapę rzeczywistości i inne filtry. Te wynikają z różnych doświadczeń, wychowania, kultury w której przyszło nam żyć, religii czy wyznawanych wartości. Tu nie ma nic do nauki. To jest proste jak drut i po prostu musisz zaakceptować odmienność innych ludzi.

Weź odpowiedzialność za rozmowę! To ogromny błąd akademickich wykładowców, którzy brylują wiedzą i skomplikowanym językiem, a później mają pretensje do studentów, że nie rozumieją o czym szanowny profesor mówi :) Jeżeli coś mówisz, tłumaczysz, a druga osoba nie rozumie, to Ty ponosisz za to odpowiedzialność! Zatem dopasuj się na poziomie językowym do danej osoby.

Intencja
Intencja w komunikacji to warstwa, która jest pod spodem. Intencja nie zawsze dobrze odzwierciedlona jest przez treść i to może powodować nieporozumienie. Nie ma żadnej wątpliwości co do tego, że intencja jest bardzo istotną składową całego komunikatu Zobacz kolejny przykład:

Przychodzi baba do lekarza i pyta:
- W jakich porach pan przyjmuje?
- W sztruksach :D

Intencją kobiety było dowiedzenie się w jakich porach dnia przyjmuje lekarz. Lekarz będąc innym człowiekiem mógł zrozumieć, że kobieta pyta go o rodzaj spodni. Oczywiście każde z nich uważa, że ma racje :) Znasz skądś takie sytuacje? Na takim poziomie odbiorca domyśla się co nadawca chcę powiedzieć. Przyjmijmy, że jest to intencja domniemana.

Wyobraź sobie parę będącą na spacerze w zimowy wieczór. W pewnym momencie kobieta mówi: „Jest mi zimno„. I nie dodaje nic więcej. Intencją w tej wypowiedzi jest: „chcę żebyś mnie przytulił lub jakoś ogrzał„. Oczywiście ona sądzi, że to powinno być tak samo jasne dla niego. W życiu jednak nie ma tak lekko :D On odpowiada:

Jest -10, więc się nie dziwie, że Ci zimno

Tak lekko żeś się ubrała to nic dziwnego, że teraz Ci zimno. Jeszcze sandałki mogłaś założyć!„.

To zapoczątkowuje reakcje łańcuchową. Tej nocy będą spać do siebie plecami zamiast spędzić namiętną noc :) Już zauważasz co tu jest potrzebne? Precyzja, precyzja, precyzja! Gdyby ona powiedziała: Jest mi zimno, przytul mnie proszę albo on mógł odpowiedzieć: skoro jest Ci zimno to już wracajmy, albo chodźmy do pubu napijesz się herbaty zapewne rozmowa skończyłaby się dla nich inaczej.

Intonacja

Zdajesz sobie sprawę z tego, że intonacja ma ogromną moc. Jako ludzie mamy automatyczne reakcje na konkretne rodzaje intonacji. Kiedy byłeś małym brzdącem być może poszedłeś do sklepu i powiedziałeś spokojnym głosem: „pomidory proszę„. Pani podała koszyczek lub odważyła, zapłaciłeś i wróciłeś do domu. Dokładnie te same słowa, ale z inną intonacją będzie wypowiadała kobieta na bazarze: „Pomidory proszę!!! Pomidory!!!” Wtedy jasne jest, że zachęca ona do zakupu.

Rozpoznajemy kiedy ton jest neutralny, kiedy pretensjonalny lub ironiczny. Umiejętność zachowania odpowiedniej intonacji jest niezwykle ważna dla prawidłowej komunikacji. Specjaliści od występów publicznych doskonale potrafią się tym posługiwać prowadząc grupy.

Skoro jako ludzie mamy rożne mapy rzeczywistości jak możemy dobrze się dogadywać? Moim zdaniem jedyną receptą jest takie ćwiczenie swoich wypowiedzi, aby były one jak najbardziej zbliżone do intencji. Pamiętaj jednak, że Ty się uczysz- inni niekoniecznie. Dlatego poza odpowiednim wyrażaniem swoich myśli niezwykle istotne jest również umiejętne odczytywanie intencji innych ludzi. To temat na inny artykuł :)

Korzystając z okazji chciałbym życzyć Tobie dużo uśmiechu, inspiracji, koncentracji na rozwiązaniach. Życzę byś spędził te święta w ciepłej rodzinnej atmosferze pełnej miłych wspomnień, a może i wzruszeń. Życzę byś zajrzał w głąb siebie i zdefiniował czego naprawdę pragniesz Ty, odrzucając wszystko, co wybrali za Ciebie inni. Bądź ze sobą absolutnie szczery.

Baw się rewelacyjnie w sylwestrową noc i wejdź w nowy rok z olbrzymią energią, uśmiechem, entuzjazmem, chęcią do rozwoju i podróżowania po swojej życiowej ścieżce.

Pozdrawiam Cię gorąco :)

Bartek

Jak poznawać i budować relacje z osobami zajętymi? cz.2

Dzisiaj kontynuuję temat docierania do zajętych, znanych itd. Przed Tobą kolejne punkty :)

6. Bądź wymagający

Nie dopuszczaj do kręgu swoich bliskich znajomych każdego. Na dłuższą metę te kontakty i tak się wykruszą. Prosty przykład: ilu masz znajomych na naszej-klasie czy innych portalach społecznościowych, a z iloma faktycznie utrzymujesz kontakt?

Szukaj ludzi, którzy mają wartości podobne do Twoich, szukaj ludzi zorientowanych na rozwój (zakładam, że Ty masz taki kierunek skoro czytasz tego bloga), szukaj ludzi o otwartych umysłach i chętnie wychodzą poza swoją strefę komfortu. Ludzi, którzy permanentnie narzekają i nic nie robią ze swoim życiem odcinaj ponieważ będą wysysać z Ciebie energię. Trzymaj ich na dystans. Przyjdzie taki czas, że pojawią się i zamiast marudzić „dlaczego…?” zapytają „Jak to zrobić?”.

Możesz określić jakich chcesz mieć znajomych. Jakie powinni mieć cechy? Gdzie możecie współdziałać? Jak możecie sobie pomóc? itd. Zbudujesz swego rodzaju filtr. Będziesz miał mniej znajomych, ale relacje będą znacznie lepsze.

Osobiście mam nieco inne zdanie niż Pavlina. Czasami lubię posłuchać kogoś o odmiennych wartościach i poglądach. To uczy mnie elastyczności i pokazuje różne strony medalu. Gdy będziesz miał wokół siebie tylko takich, którzy prawią Ci komplementy i poklepują po plecach to tworzysz strefę komfortu. Na pewno tego chcesz mój drogi Przyjacielu?

7. Pisz konkretnie

W świecie biznesu krótkie wiadomości i krótkie odpowiedzi  to coś bardzo powszechnego. Dlatego zanim coś wyślesz do osoby zajętej sprawdź trzy razy co można z tej wiadomości wywalić, aby zostawić samą esencję. Pisząc zwięzłe wiadomości pokazujesz, że oszczędzasz drugiej stronie czas. To dobre podłoże do zbudowania ciekawej relacji.

Pogódź się z tym, że nie dostaniesz odpowiedzi błyskawicznie. Osoby zajęte mogą swoją skrzynkę mailową przeglądać np. raz w tygodniu. Bądź więc cierpliwy.

Zaczynanie maila w taki sposób może spowodować, że od razu trafi on do kosza:
„Wiem, że dostajesz dużo e-maili. Pewnie jesteś bardzo zajęty i nie masz czasu, dlatego będę pisał krótko i zwięźle. Proszę przeczytaj całość bo Twoje zdanie jest dla mnie bardzo ważne. Mam nadzieję, że nie stracisz za wiele swojego cennego czasu.”

Przechodź do konkretu tak szybko, jak to możliwe ponieważ nikt nie lubi rozwlekłych maili. Kiedy napisz maila na 1000 słów to prawdopodobnie jego czytanie zostanie przerwane po drugim akapicie (nawet po pierwszym, jeżeli zastosujesz taki wstęp jak powyżej). Pisanie długich maili sprawia, że zabierasz automatycznie więcej czasu i robisz wrażenie osoby, która nie wie czego do końca chce. Jak wiesz, to pisz konkrety.

8. Bądź autentyczny

Ludzie zajęci dostają mnóstwo różnego rodzaju zapytań. Dziesiątki, a może nawet setki osób chcą je poznać, żeby coś od nich wziąć. Nie ma w tym nic złego, ale z punktu widzenia osoby zajętej jest to kolejna opcja pod tytułem: „Ciekawe czego ten ode mnie chce?”.  Wbrew pozorom tacy ludzie już nie muszą nawiązywać relacji tylko biznesowych. Jeżeli ich status finansowy stoi dość dobrze, to masz większe szanse na ich poznanie oferując autentyczną pomoc, szczerość, otwartość i przyjaźń.

Steve pisze, że zrobił wiele biznesów z ludźmi, z którymi najpierw miał dobre relacje. Robienie pieniędzy było kropką nad „i”. Najpierw relacje, najpierw dobre emocje i zabawa. Pomyśl jakie wartości Ty możesz wnieść do waszej znajomości? Pozostaje pytanie: jak z nimi nawiązać przyjaźń? Jest takie powiedzenie: „jak uczeń jest gotowy to nauczyciel się znajdzie”. W swoim czasie odkryjesz jego wspaniałość i głębię.

9. Spotkania

Maile, czaty czy komunikatory pozwalają komunikować się błyskawicznie z ludźmi z całego świata. Ich zasadniczą wadą jest to, że są pozbawione emocji. Nie ma intonacji głosu, nie ma mowy ciała, a to daje zdecydowanie więcej jeśli chcesz kogoś naprawdę poznać.

Spotykając się z kimś osobiście możecie zacząć nadawać na wspólnych falach już po kilku minutach. Zapewne wiele razy miałeś w swoim życiu takie sytuacje gdzie przy kimś świeżo poznanych czułeś jakbyście znali się od lat, chociaż faktycznie znacie się kilka minut. Do złapania dobrego kontaktu z drugą osobą bardzo pomocny jest raport. Najprościej mówiąc raport to dopasowanie na wielu poziomach: taka sama intonacja, tempo mówienia, gesty, sposób siedzenia, oddychanie itd. To temat rzeka i może kiedyś to opiszę.

Wielu networkerów do budowania sieci kontaktów wykorzystuje maile. Czy to naprawdę jest skuteczne? Dzięki internetowi możesz podtrzymać relacje, ale zbudować warto je osobiście.

Choćbyś przeczytał wszystkie artykuły z tego bloga i masz jakąś opinie o mnie to i tak mnie nie znasz. Tylko niewielki wycinek mnie jest tutaj pokazany. To jaki jestem naprawdę może być dla Ciebie dużym zaskoczeniem!

Pavlina pisze, że w sytuacjach oficjalnych wiele osób podnosi swoje tarcze ochronne. Często ich zawód nakazuje zachowywać się „jakoś” w określonych sytuacjach. Zupełnie inaczej będzie gdy zadasz pytanie trenerowi na szkoleniu niż jak zrobisz to przy wspólnym wyjściu na kawę. Czym mniej oficjalna sytuacja tym większa szansa na to, że tarcza ochronna będzie opuszczona.

CDN.

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis podziel się linkiem do niego w portalach społecznościowych, w których jesteś aktywny! Dziękuję :)

Część 1

Część 3

Kontrolujesz to co mówisz?

Od momentu kiedy zacząłem prowadzić szkolenia pracuję nad tym w jaki sposób mówię. Porad odnośnie przemówień publicznych jest mnóstwo. Kontrola głosu, mowa ciała, kontakt z publiką, podkreślanie emocji itd. Człowiekowi, który nigdy nie miał do czynienia z takimi fachowymi poradami może to nieźle zamieszać w głowie. Czy to oznacza, że na takie kursy trzeba spojrzeć z przymrużeniem oka? Oczywiście, że nie. Najlepszym sposobem aby zostać dobrym mówcą jest praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Dobry trener podpowie jak radzić sobie z emocjami i pauzami wypełnionymi: yyyyy, eeee itd. a to już znacznie może zmienić sposób komunikacji.

Osobiście zamierzam wybrać się na spotkania organizacji Toastmasters. Działają w wielu miastach Polski. Klubowicze spotykają się regularnie, wygłaszają przemowy i wzajemnie dają sobie feedback. Poza tym, w takim miejscu pewnie można spotkać wiele fajnych osób :)

Istnieje kilka podstawowych rzeczy, które można w swojej komunikacji poprawić od zaraz. Najlepiej wprowadzać je po kolei ponieważ kontrola wszystkiego od razu może być małym wyzwaniem.

Tempo głosu. Całkiem niedawno zadzwoniła do mnie pewna Pani z prośbą o udzielenie informacji na temat szkolenia. Mówiła dość szybko, więc starałem się zbudować raport i dopasować się tempem głosu. W pewnym momencie mi przerwała i zapytała: „Czy może pan mówić wolniej?” Wydawało mi się, że mówię spokojnie i wyraźnie. Okazało się, że jednak trochę za szybko. Całe lata tak mówię, więc zwolnienie sprawiało mi małe kłopoty. W fachowej literaturze pisze, że zbyt szybkie mówienie jest oznaką poddenerwowania i braku pewności siebie. Coś w tym jest. Jednak Tony Robbins też mówi szybko, a mimo to uznawany jest za jednego z najlepszych mówców na świecie. Mówienie wolne jest usypiające i mało przekonujące. Trzeba znaleźć odpowiednie tempo, które jednocześnie będzie brzmiało naturalnie.

Najlepszym rozwiązaniem aby sprawdzić swoje tempo głosu jest nagranie siebie. Najlepiej podczas rozmowy telefonicznej bo gdy zaczniesz po prostu się nagrywać będziesz to kontrolował. Chodzi o to, żebyś wiedział jak mówisz kiedy się komunikujesz. Na luzie, bez kontroli.

Oddech. Zawsze mówisz na wydechu. Jak nie wierzysz to spróbuj powiedzieć cokolwiek wdychając powietrze :) . Kiedy mówisz szybko, to przerwa na oddech jest znacząca. Kiedy mówisz wolniej i zrobisz przerwę na oddech jest to całkowicie naturalne. Kiedyś miałem okazję słuchać płyty chorwackiego uwodziciela Bad Boya, który robi dość długie pauzy między wypowiadanymi zdaniami ( możesz go zobaczyć TUTAJ ). Pauza sprawia, że rozmówca prawdopodobnie powtórzy sobie ostatnie słowa w głowie.

Ludzie kiedy się komunikują mają tendencję do zapełniania pauzy dźwiękami: yyyy,eeee itd. Cisza będzie zdecydowanie lepsza.

Mowa ciała. Jest tego tak wiele, że trudno wszystko spamiętać, ale wszystko jest do wyćwiczenia. Należy kontrolować postawę ciała, mimikę twarzy i wiele innych rzeczy. Jednak na początek wystarczy pamiętać o kilku podstawach. Kiedy mówisz używaj naturalnie rąk: kreśl nimi obrazy, wyliczaj, klaśnij, tupnij, uderz pięścią w stół. To zawsze zaznacza emocjonalność wypowiedzi. Zobacz w jaki sposób rozmawia ze swoimi gośćmi wspomniany już Tony: KLIK – zwróć uwagę jak pracują jego ręce.

Kontakt wzrokowy. Jak ktoś nie patrzy mi się w oczy to moim zdaniem albo ma coś do ukrycia albo jest nieszczery. W świecie zwierząt wzrok jest równie ważną sprawą jak wśród ludzi. Kto pierwszy zerwie kontakt wzrokowy okazuje słabość. Jednak nie polecam testować w autobusie z wracającymi z meczu kibicami :) . Pamiętaj, że oczy są zwierciadłem duszy dlatego gdy z kimś rozmawiasz to utrzymuj kontakt wzrokowy. Słuchacz wie, że go słuchasz i chętniej będzie z Tobą rozmawiał w przyszłości. Rozglądanie się na boki, szperanie w komórce, torebce lub notesie jest co najmniej nie na miejscu.

Entuzjazm. Kiedy mówisz z entuzjazmem i podkreślasz intonacją głosu najważniejsze słowa to stajesz się bardziej wiarygodny. Nie ważne czy jesteś trenerem, handlowcem czy pracownikiem biurowym. Emocje są zaraźliwe jak wirus i jeżeli mówi do nas ktoś pełen energii to ta energie po chwili przejdzie na nas. Wyobrażasz sobie mówcę motywacyjnego, który zachęcałby Cię do działania cichym i spokojnym głosem?! To dopiero byłby ubaw :D .Gdy będzie bił od Ciebie entuzjazm to będziesz 100 razy bardziej wiarygodniejszy w tym co mówisz.

Trzymaj się tematu. Ludzie mają tendencję do dygresji. Oczywiście, wszelkiego rodzaju anegdoty czy krótkie historie mające zbudować odpowiedni stan emocjonalny są jak najbardziej ok., ale zdarza się tak, że ktoś omawia jakiś temat, później robi dygresję, potem kolejną i kolejną aż w końcu zadaje pytanie „o czym to ja mówiłem?” Dlatego wracaj do głównego wątku i mów konkretnie to, co masz do powiedzenia.

To tylko zalążek tematu. Na temat komunikacji napisano opasłe tomy. Mnie zależało, aby przekazać Ci tylko i wyłącznie kilka prostych podstaw, które możesz od zaraz ćwiczyć. Po co się tego wszystkiego uczyć? Ponieważ wszędzie się komunikujesz. Im lepiej potrafisz się komunikować tym szybciej osiągniesz zamierzone cele.

Model Miltona cz.3

Oto trzecia i zarazem ostatnia część Modelu Miltona. Jeżeli chcesz komunikować się jeszcze skuteczniej naucz się tych wzorców. Nie koniecznie trzeba pamiętać co jak się nazywa. Ważne, żebyś potrafił odpowiednio to zastosować. Od świadomej kompetencji do nieświadomej niekompetencji w posługiwaniu się lingwistycznymi trickami jest tylko jedna droga: ćwiczenia, ćwiczenia, ćwiczenia. Nic więcej :D

Ukryte polecenia

W ukrytych poleceniach komenda jest odpowiednio zamaskowana w dłuższym zdaniu. W takiej sytuacji dajesz możliwość wyboru, ale również sugerujesz, w którą stronę ma podążyć rozmówca.

Przykładowe ukryte polecenie:
Właśnie teraz możesz wziąć głęboki oddech i poczuć się lepiej. Możesz poczuć się tak dobrze, że na Twojej twarzy pojawi się duuuuży uśmiech :)

Gdy intonacją odpowiednio zaznaczysz wyrażenia „poczuć się dobrze” oraz „pojawi się duuuuży uśmiech” rozmówca podąży za Tobą. Możesz teraz- drogi czytelniku, zacząć się relaksować i cieszyć z faktu, że podnosisz swoje kompetencje .

Postulaty konwersacyjne

To jest coś, z czego chyba każdy korzysta. Są to polecenia włożone w formę pytania. W efekcie rozmówca nie odpowiada na pytanie, ale wykonuje polecenia.

Przykłady:

Czy mógłbyś zamknąć okno ponieważ jest przeciąg?

Czy możesz przestać rozmawiać?

Czy mógłbyś podać mi tą książkę?

W zdecydowanej większości przypadków osoba zamknie okno choć odpowiedź na pytanie brzmiała by tak/nie. Kiedyś sam popadłem w zdziwienie gdy na ulicy zapytałem gościa: „Przepraszam bardzo, czy mógłby mi Pan powiedzieć, która jest godzina?” Koleś na to: „Tak” i poszedł :D   Faktycznie oczekiwałem, że powie konkretną godzinę.

Polecenia negatywne

Jest to zaprzeczenie polecenia słowem „nie”, które i tak zostanie wykasowane. Najlepiej działa w wyrażeniach: „nie myśl”, „nie wyobrażaj sobie”, „jeszcze nie przypominaj sobie” itp.

Przykłady:
„Nie wyobrażaj sobie jeszcze jak fajnie byłoby przeczytać książkę na miejscu w Empiku lub innej księgarni”
„Nie  przypominaj sobie jeszcze, jak to było fajnie być dzieckiem i żyć beztrosko każdą chwilą”

Więcej o wykorzystaniu zaprzeczenia pisałem w tym poście.

Wynikanie

Wynikanie to taka konstrukacja, w której jedno zdanie pozornie wynika z drugiego chociaż często obie części mają się tak do siebie, jak piernik do wiatraka.

Przykłady:
Siedzisz teraz na krześle i czytasz te słowa, a to oznacza, że masz ochotę zdobywać coraz więcej ciekawych informacji.

Zwracasz teraz uwagę na Twój oddech a to oznacza, że chcesz się zrelaksować

Czytasz tego bloga a to oznacza, że chcesz się rozwijać i poszerzać swoją wiedzę

Pomyśl gdzie może się do przydać w codzinnej komunikacji? W pracy, szkole, w relacjach z rodziną i przyjaciółmi.

„Zmieniłaś fryzurę a to oznacza, że lubisz dokonywać zmian w swoim życiu”.

„Bardzo szybko sobie poradziłeś z tym zadaniem a to oznacza, że jesteś niezwykle inteligentny”

„Masz świetne pomysły, a to oznacza, że jesteś niezwykle kreatywną osobą”

Model Miltona jest znacznie szerszy, ale wzorce, które wypisałem w tych postach są najpopularniejsze i prawdopodobnie najbardziej skutecznie. Oczywiście wszystkie wzorce można dowolnie łączyć i spiętrzać co powoduje jeszcze większą konfuzję.

Przykładowe spiętrzenie:

Nie wiem, czy już wyobrażasz sobie jak bardzo przyjemnie możesz czuć się każdego dnia. To, że zaczynasz o tym myśleć świadczy o tym, że chcesz się rozwijać i dążyć do wyznaczonych celów. Nie myśl jeszcze jakby to było, gdybyś osiągnął w 5 lat to, co planowałeś na kolejne 10.Jak bardzo byłbyś szczęśliwy z takiego biegu wydarzeń?

Kiedyś w jednej książce przeczytałem: „Wyznacz swoje cele i zacznij działać teraz!!! Odkładanie na jutro to odkładanie w nieskończoność. Rób to co kochasz i żyj z pasją!” – te słowa zmieniły moje życie. Możesz teraz zacząć się zastanawiać nad tym, czy chcesz rozwijać się szybko czy błyskawicznie  :D

Dobrej zabawy!

Korzystając z okazji zapraszam Cię na kolejną edycję kursu szybkiego czytania i efektywnej nauki. Zaczynamy 18.05.  O innych szkoleniach, które odbędą się w najbliższym czasie przeczytasz na tej stronie.

Model Miltona cz.2 – presupozycje

Model Miltona -  Presupozycje

Tak naprawdę każde zdanie jest presupozycją, bo każde zdanie coś zakłada. W zdaniu:
„Mały Stefanek wybił piłką szybę” jest całe mnóstwo założeń.
- jest jakiś Stefanek
- jest założenie, że to chłopiec
- mały Stefanek – założenie, że jest jeszcze dzieckiem, chociaż może to być po prostu pan Stefan niskiego wzrostu
- Stefanek musiał rzucić lub kopnąć w miarę mocno aby wybić szybę
- piłka musiała być dość twarda aby potrzaskać okno
Te wszystkie informacje są gdzieś w domyśle.

Rozmówca musi podświadomie zaakceptować pewne stwierdzenia po to, aby cała wypowiedź brzmiała poprawnie i sensownie. Jak już opanujesz presupozycję przekonasz się, że są bardzo użyteczne. ← To zdanie zawiera presupozycję. „Jak już opanujesz” – jest założenie, że opanujesz i kiedy to nastąpi to „przekonasz się, że są użyteczne”. Na dobrą sprawę możesz się nauczyć i nie korzystać z tego, więc wtedy będą nieużyteczne.

Zakładam jednak, że skoro czytasz ten tekst to chcesz się tego nauczyć i korzystać :) ← Kolejna presupozycja. Możesz czytać ponieważ trafiłeś tu przypadkowo lub czytasz, bo coś kiedyś zainteresowało Cię na blogu i wracasz tu regularnie.

Presupozycje czasowe:

w trakcie
w chwili
podczas gdy
zanim
zacząć
skończyć
jeszcze
nadal
przestać
już
ciągle
kontynuować
po
przed

Przykłady:

Podczas gdy czytasz te słowa na Twojej twarzy z jakiego powodu pojawi się duuuuuuży uśmiech :)

Zanim się uśmiechniesz ( założenie, że tak się stanie ) możesz pomyśleć o tym, jak wspaniale byłoby spędzić wakacje na Kanarach”

„Możesz kontynuować czytanie tego artykułu i jednocześnie zacząć się relaksować”

Zanim podejmiesz studia ( założenie, że je podejmiesz ) popytaj innych studentów co sądzą o interesującym Cię kierunku”

Mama do dziecka: „Zaraz po tym jak ładnie zjesz kolację włączę Ci bajkę”

„Czytasz ciągle te słowa i może już zastanawiasz się gdzie to wykorzystać”

Niektóre firmy szkoleniowe oferując swoje usługi piszą na początku coś takiego:”Zanim zapiszesz się (założenie, ze się zapiszesz) na nasze szkolenie przeczytaj dokładnie program i kiedy już zdecydujesz, że to właśnie to, czego szukasz ( założenie, że tak właśnie zdecydujesz ) wypełnij formularz zgłoszeniowy”.

Presupozycje świadomości:

wiedzieć
zdawać sobie sprawę
uświadamiać sobie
zauważać
czujesz
dociera do Ciebie
dostrzegać

Przykłady:

Czy zdajesz sobie sprawę z tego jak ważne jest czytanie książek?” – założenie, że czytanie książek jest ważne. Pytanie tylko czy zdajesz sobie z tego sprawę.

„Nie wiem, czy już zauważyłeś, że dzisiejszy świat zmienia się z ogromną prędkością” – założenie, że tak się dzieje. Pytanie czy to zauważyłeś. Podświadomie musiałeś zaakceptować drugą część tego zdania.

Dociera do Ciebie to, że jeżeli chcesz dobrze zarabiać musisz uczyć się od ludzi, którzy osiągnęli sukces a nie od tych, którzy tylko o nim gadają?” – podobnie jak wcześniej. Druga część zdania musiała zostać przyjęta za pewnik.

Czy zauważyłeś już co się zmieniło na tym blogu od Twojej ostatniej wizyty?” – HAHAHA!, pewnie zacząłeś błądzić wzrokiem po monitorze i szukać zmian. Zostało przyjęte, że coś się zmieniło, pytanie czy Ty to zauważyłeś ;)

Czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak wiele czasu zaoszczędzisz przez całe życie zapisując się na kurs szybkiego czytania?”

Czy uświadamiasz sobie jak potężne możliwości daje sprawne posługiwanie się językiem obcym?”

Presupozycje porządkowe:

kolejny
drugi
bez przerwy
nieustannie
permanentnie
trzeci
ostatni
inny
następny
pierwszy
początkowy
znowu

Przykłady:

„Kiedy kolejny raz weźmiesz oddech poczujesz, że jesteś coraz bardziej zmotywowany do działania”

Chłopak do dziewczyny: „Następnym razem gdy się spotkamy (zakłada, że tak się stanie) opowiem Ci co mi się przydarzyło kiedy pracowałem w Portugalii.”

Gdy następnym razem się uśmiechniesz, znowu przypomnisz sobie wakacje, na których doskonale się bawiłeś”

Kiedy kolejny raz przyjdzie Pan na zakupy otrzyma Pan od nas specjalną zniżkę – założenie, że przyjdzie kolejny raz.

Presupozycje wyboru:

lub
albo
czy
też
chyba że

Przykłady:

Mama do dziecka przed wyjściem na spacer: „Założysz czerwoną czapeczkę czy niebieską?” – tak czy siak dziecko założy czapkę, więc efekt osiągnięty.

„Bardziej pasuje Ci umówić się ze mną we wtorek czy w środę?” – ważne, że się umówimy :D

„Możesz być szczęśliwym człowiekiem lub odczuwać niepohamowaną radość z każdej chwili” – nie ważne co wybierzesz bo i tak będzie fajnie.

„Możemy iść do kina na 16 albo na 17 co wybierasz?” – ważne, że idziemy do kina.

„Wejdź w pozytywny stan teraz albo za 5 minut- jak wolisz  :)

Przymiotniki i przysłówki:

łatwo
szybko
ciekawie
przyjemnie
radośnie
głęboko
potężnie
doskonale

Jak dobrze się dzisiaj czujesz?” – założenie, że dobrze. Kwestia tego jak bardzo.

Czy uświadamiasz jak radośnie możesz spędzić każdy dzień?”

„Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak szybko można robić postępy w nauce języków obcych?”

Czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak łatwo możesz zawierać nowe znajomości?”

To jest coś, czego ja używam ciągle gdy się z kimś witam. Mówię wtedy: „Cześć, co dobrego słychać?” – i zazwyczaj rozmówca zaczyna szukać tych dobrych rzeczy. Jak zapytasz tradycyjnie czyli: „Co u Ciebie?” W większości przypadków usłyszysz „stara bieda”, „po staremu”, „jakoś leci” itp. Czyń ludziom dobrze językiem (to dopiero dwuznaczność :D ) i pytaj: „Jak dobrze bawiłeś się na wakacjach?”, „Czym wspaniałym się zajmujesz?”, „Jak Ty to robisz, że jesteś taki dobry w komunikacji z innymi ludźmi?”, ”

Masz tu listę bardzo przydatnych rzeczy. Wymyśl po kilka przykładów do każdej grupy presupozycji. Bo nie wiem czy uświadamiasz sobie jak potężnym narzędziem są presupozycje. Kiedy w końcu się ich nauczysz przekonasz się, że język daje potężne możliwości. Czy już zastanawiasz się nad tym gdzie i kiedy będziesz korzystał z presupozycji?

Oczywiście powyższa formułka jest tak naszpikowana presupozycjami, że aż razi w oczy, więc korzystaj z tego mądrze i w odpowiedniej ilości :)

Udanego weekendu!

PS. Dzisiaj w Empiku przeczytałem książkę „4 godzinny tydzień pracy” Timothego Ferrissa i bardzo polecam tę książkę. Całe mnóstwo świetnych porad dotyczących rozwoju osobistego, produktywności, prowadzenia działalności w internecie. Mimo, że już zapoznałem się z treścią to i tak kupię tę książkę bo wiem, że chcę często do niej wracać. Książka kosztuje ok.50zł, ale wiedza w niej zawarta warta jest wiele więcej :)

Model Miltona cz.1 – Cytaty

miltoneriksonMilton Erickson był jednym z najlepszych hipnotyzerów na świecie. Prężnie działał i propagował hipnozę. Był założycielem Amerykańskiego Towarzystwa Hipnozy Klinicznej. Człowiek legenda. Podróżował i prowadził seminaria z hipnozy i hipnoterapii.

Milton Erickson używał całe mnóstwo wieloznaczności np. ( uda-jako część nogi/ uda- się coś zrealizować ), metafory, ukryte polecenia i inne konstrukcje językowe pomagające wprowadzić w trans. Co ciekawe Milton Erickson sam nie do końca wiedział co w jego wypowiedziach odnosi skutek i dlaczego jest taki dobry. Model ten ma pomijać świadomość i docierać do podświadomości osoby, z którą się komunikujesz.

W 1974 John Grinder i Richard Bandler-twórcy NLP, spotkali się z Ericksonem. Obserwowali jego pracę, co mówi, co robi, spędzili setki godzin na przeglądaniu nagrań z jego udziałem. Efektem pracy było powstanie modelu Miltona. Bandler z Grinderem wychwycili powtarzające się wzorce i schematy. Okazało się, że gdy sami zaczęli uczyć się hipnozy na podstawie opracowanego modela osiągali efekty zbliżone do tego, co osiągał Erickson.

Na temat wzorców hipnotycznych Miltona powstała książka pt. Patterns of Hipnotic Techniques of Milton H.Erickson.

Być może zastanawiasz się już gdzie to można wykorzystać. Dziś te wzorce językowe stosowane są w negocjacjach, biznesie, hipnoterapii, polityce, PR itd.

Dzisiaj będzie o cytatach

Cytaty

Cytaty są fajną sprawą ponieważ pomagają wprowadzać sugestię wsadzając odpowiednie słowa w usta kogoś innego. Rozmówca świadomie myśli, że przytoczona wypowiedź odnosi się do innej sytuacji, ale podświadomość wszystko gładko przyjmuje bo przekaz jest w drugiej osobie liczby pojedynczej.

Przykładowo wykładowca prowadzący zajęcia może uciszyć grupę nieco ostrzejszymi słowami nie obrażając nikogo. Wyobraź sobie, że cała grupa gada a wykładowca mówi:

  • Jeden z moich przyjaciół kiedy jego grupa jest tak rozgadana mówi:(I tu podnosi głos) „Zamknąć się wreszcie i słuchać!” ,ale ja jestem nieco spokojniejszy dlatego proszę grzecznie o ciszę.

Wykorzystując cytat możesz zwracać się do ludzi na Ty, nawet jeżeli formalnie zwracasz się per Pan.

Pracownik podczas rozmowy ze swoim szefem:

  • Wczoraj oglądałem film o pewnej korporacji i tam była taka scena, gdzie jeden z pracowników powiedział do szefa: ” Ty nadęty bucu świetnie pracujemy i należy nam się podwyżka!”. W firmie tej panowały sztywne zasady i każdy do tego człowieka zwracał się -Panie prezesie-, ale ten jeden już po prostu nie wytrzymał. Co ciekawe, szef przyznał podwyżki jemu i jego współpracownikom.

Chłopak i dziewczyna na pierwszej randce. On może pewne komentarze włożyć w czyjeś usta i zręcznie zacytować.

  • Wiesz, kiedy stałem dzisiaj pod uczelnią podszedł chłopak do dziewczyny i powiedział jej prosto w oczy: (i zaczyna patrzeć jej prosto w oczy) ” Ale z Ciebie niesamowita dziewczyna! Masz cudowną figurę i jestem ciekaw, jakby to było gdybyśmy spędzili razem noc”. Po czym pobiegł gdzieś dalej a ona stała zaczerwieniona. Nie wiem, czy ja miałbym odwagę tak powiedzieć.

Kobiety w Polsce jako, że wychowane są w dość konserwatywnym społeczeństwie mają czasem problem z mówieniem o swoich fantazjach i potrzebach. Kobieta obawia się, że chłopak będzie się śmiał albo uzna ją za wyuzdaną. Dlatego cytat może być dobrym rozwiązaniem na społeczne kajdany.

  • Kiedy jechałam dzisiaj autobusem do szkoły siedziała za mną pewna para. I ni stąd ni zowąd dziewczyna mówi do chłopaka: (całość z odpowiednią intonacją) „Chcę dzisiaj uprawiać z Tobą baaaardzo dziki sex! Pragnę puścić wszelkie hamulce i zabawić się na maxa! Co Ty na to?” On poczerwieniał bo chyba nie spodziewał się, że będzie taka bezpośrednia.

Do wprowadzenia cytatu możesz użyć zasłyszanej rozmowy, książki, filmu, strony internetowej itp.

Swoją drogą wczoraj odwiedziłem pewną stronę www, na której napisane było: „Czytelnicy tej strony to wyjątkowe osoby, które zmieniając siebie zmieniają cały świat” i bardzo mi się spodobało to stwierdzenie :)

Następnie przeglądałem oferty szkoleń i jedna z nich zwróciła moją uwagę ponieważ fajną, kolorową czcionką napisane było:„Przychodząc na moje szkolenie dostaniesz dużo więcej niż się spodziewasz” I to bardzo mnie zaciekawiło.  :D

W kolejnych postach będzie o metaforach, postulatach konwersacyjnych i presupozycjach. Sporo fajnych i użytecznych rzeczy zatem ucz się i wracaj po więcej ;)

Czego oczekujesz zadając pytania?

Przeglądam regularnie różne fora i portale społecznościowe, i zauważyłem, że ludzie bardzo często zadając pytania oczekują jedynie potwierdzenia ich zdania. Jak masz inne zdanie to zaczną Cię przekonywać, że jest tak, jak oni mówią/piszą.

Na pewnym forum użytkownik opublikował tekst i poprosił o opinię. Kolejna osoba w komentarzu wypunktowała różne błędy. Następnie autor odpisał, że komentujący się nie zna, nie rozumie itd.

Zwracaj uwagę na takie rzeczy i rozróżniaj kiedy ktoś prosi Cię o opinię i gotowy jest na krytykę, a kiedy oczekuje, że przytakniesz i będzie super :)

Jeszcze lepsza zabawa jest kiedy ktoś zadaje pytanie w stylu: „Przepraszam, ale czy to nie jest tak, że….” i zaczyna szczegółowo opowiadać jak to jego zdaniem jest. To nie jest pytanie tylko zdanie twierdzące. Przy takiej wypowiedzi wystarczy powiedzieć: tak, masz rację. Dokładnie tak jest :) Jeżeli się z tym nie zgodzisz druga strona zacznie Cię przekonywać. Jak potwierdzisz będą Cię mieli za dobrego rozmówcę. Co jest dla Ciebie lepsze z punktu widzenia dobrej komunikacji?

Pytania często wykorzystywane są do wszelkiego rodzaju pomówień. Pamiętam jak swego czasu Andrzej Lepper oskarżał z mównicy sejmowej w taki sposób:” Czy to prawda, że Pan XX wziął 100 tysięcy łapówki od Pana YY?” Potem tłumaczył się, że on nikogo nie oskarża a jedynie pyta czy to prawda, bo takie pogłoski krążą w kuluarach. Sprytne :)

Dokładnie ten sam zabieg zastosował poseł Palikot pytając: „Czy prezydent ma problemy z alkoholem?”. Jest to pytanie zawierające presupozycję czyli trzeba założyć, że coś jest na rzeczy. Coś jak w zdaniu: „Czy przestałeś bić swoją żonę?” – nie ważnie czy odpowie się „tak” czy „nie” bo tak czy siak żona była bita. Będzie inny artykuł o presupozycjach bo to duży temat.

Zachęcam do zwracania uwagi na to, jakie dostajesz pytania. Zanim zaczniesz odpowiadać pomyśl czy osoba chce poznać Twoją opinię? Czy gotowa jest zarówno na pochwałę jak i na krytykę, czy tylko potrzebuje potwierdzenia z Twojej strony, bo decyzja już dawno zapadła?  Słuchaj jak pytają dziennikarze telewizyjni i radiowi. Można wyciągnąć czasem fajne rzeczy.

Zwracaj także uwagę na to, jakie Ty zadajesz pytania bo skoro znasz odpowiedź i jesteś do niej 100% przekonany to po co pytać?

Bądź czujny i jeszcze raz przeczytaj ten tekst ;)

Nie, ale, spróbuj – uważaj na te słowa!

Lingwistyka to jedna z kwestii, którą warto się zainteresować. Co jakiś czas będę powracał do tej tematyki ponieważ to, co i jak mówisz wpływa na to, jak dobrze potrafisz porozumiewać się z innymi ludźmi. Może być i tak, że komunikując się efekty będą zupełnie inne od zamierzonych.

Przez całe lata szkoły i wiele godzin polskiego nie poznajesz tego co użyteczne. Pamiętam jak w podstawówce rozkładałem zdania na czynniki pierwsze chociaż w życiu nigdy więcej z tego nie korzystałem. Tak samo z opisywaniem kuli na graniastosłupie :) Rzeczy przydatnych i praktycznych trzeba uczyć się na własną rękę.

Poznaj  siłę prostych wyrażeń, które mogą znacznie zmienić jakość porozumiewania się.

NIE

NIE bardzo często nie spełnia swojej funkcji. Wynika to z tego, że nasza podświadomość nie zna zaprzeczeń i najlepiej trafiają do niej proste komunikaty. Przeczytaj poniższe zdania i przekonaj się, że te trzy literki mają ogromną moc.

  • Nie myśl teraz o różowej żyrafie z czerwoną kokardą na szyi.
  • Nie przypominaj sobie jaki głos ma Twoja mama.
  • Nie zwracaj teraz uwagi na dźwięki, które dochodzą zza okna.
  • Nie myśl o tym, jak wielkie korzyści możesz osiągnąć robiąc kurs szybkiego czytania.

I jak poszło? Niestety umysł ludzki jest tak skonstruowany, że najpierw musi zrobić reprezentację tego, czego ma nie robić.
Teraz już wiesz dlaczego zdanie: „kochanie tylko się nie denerwuj” automatycznie wprowadza drugą osobę w inny stan niż oczekujesz ;)

Często brak wiedzy o zastosowaniu słowa „nie” powoduje, że osoby je wypowiadające podkładają sobie nogę. Ich intencja jest słuszna jednak skutek zupełnie inny.

  • Sprzedawca w salonie mówi: Niech pan nie myśli, że nasze samochody szybko się psują (do tej pory nie myślałem, ale teraz zaczynam mieć wątpliwości)
  • Nauczyciel: Ten egzamin jest łatwy, nie stresujcie się (ile razy słyszałeś coś takiego?)
  • Żona do męża: Tylko nie zapomnij wysłać tego listu
  • U dentysty: Niech pan się nie boi, to nie będzie bolało
  • Przedstawiciel handlowy: Proszę nie myśleć, że oszukujemy swoich klientów

Jak jest skutek takich komunikatów? Zupełnie odwrotny. Aby powyższe zdania spełniły swoje zadanie powinny być sformułowane w sposób pozytywny:

  • Sprzedawca: Nasze samochody są bardzo wysokiej jakości
  • Nauczyciel: Ten egzamin jest łatwy, zachowajcie spokój
  • Żona do męża: Pamiętaj, żeby wysłać ten list
  • U dentysty: Proszę się rozluźnić, załatwimy to szybko i sprawnie
  • Przedstawiciel handlowy: Jesteśmy rzetelni i do naszych klientów podchodzimy z ogromnym szacunkiem

Zgodzisz się ze mną, że to brzmi nieco lepiej. W przypadku tych zdań umysł dostaje bardzo prostą instrukcję do wykonania.

Osoby, które wiedzą jak działa słowo „nie” mogą to sprytnie wykorzystać. Przykładowo fryzjer może powiedzieć:”…,ale proszę nie myśleć, że jestem najlepszym fryzjerem w tym mieście. Niech pan nie sądzi, że w innych zakładach jest gorsza obsługa i mniej wykwalifikowani pracownicy.”
Jak może odebrać to klient? – „Facet się nie wywyższa i nie rzuca obelgami na konkurencję. Nie każe myśleć, że jest najlepszy. To mi się podoba!”  Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że  klient tam wróci :)

Poza tym słówko „nie” może być użyte w rozmowach z ludźmi o nastawieniu polarnym. Są to osoby, które negują wszelkie prośby i pytania. Osoby o usposobieniu polarnym zawsze odpowiadają „nie”:

- Cześć, pojedziesz z nami jutro na kręgle?
- Nie
- A może wyskoczymy razem do baru wieczorem?
- Nie

Itd.

Jeżeli znasz kogoś o takim usposobieniu musisz odebrać mu jego broń i wrzucić w swój komunikat słówko „nie”:

- Cześć, jutro idziemy na kręgle, ale Ty pewnie nie chciałbyś z nami iść.
- Dlaczego nie? A właśnie, że chętnie pójdę

- Potem idziemy do baru a Ty zawsze jesteś niechętny na takie spotkania. Pewnie i tym razem nie masz ochoty
- jak to nie? Bardzo chętnie ;)

ALE

Słówko „ale” odpowiednio użyte potrafi czasem zdziałać cuda. Wykorzystane w sprzedaży, negocjacjach  czy po prostu w rozmowach może przynieść Ci wiele korzyści.

ALE w sporej części konstrukcji zdaniowych jest kasownikiem tego, co stoi przed nim. Przeczytaj poniższe zdania:

  • Jesteś dobrym sprzedawcą, ale nie podoba mi się sposób, w jaki czasem zwracasz się do naszych klientów.
  • Jesteś bardzo fajny, ale czasami zachowujesz się jakbyś pozjadał wszystkie rozumy.
  • Kocham Cię, ale nie podoba mi się, że oglądasz się za innymi dziewczętami.

Jeżeli, ktoś usłyszy tego typu „komplement” to co stoi przed „ale” zostanie wykasowane. W głowie zostanie tylko to, co znajduje się po nim.
Dlatego jeżeli chcesz komunikować się skuteczniej i w taki sposób, aby nie urazić drugiej osoby to zmień szyk tych zdań:

  • Nie podoba mi się w jaki sposób zwracasz się do naszych klientów, ale jesteś dobrym sprzedawcą i wiem, że będziesz nad tym pracował.
  • Czasami zachowujesz się jakbyś pozjadał wszystkie rozumy, ale i tak jesteś bardzo fajny.
  • Nie podoba mi się, że oglądasz się za innymi dziewczętami, ale i tak Cię kocham.

Natomiast w sprzedaży czy negocjacjach „ale” może służyć do tzw. „odwracania kota ogonem”. Kiedy klient powie „ten produkt jest za drogi” należy się z nim zgodzić w odpowiedni sposób i sprowadzić temat w stronę, która jest lepsza dla sprzedającego.

- Ten produkt jest za drogi
- Ma pan rację (zgoda z  klientem). Ten produkt nie jest tani (odwrócenie kota ogonem), ale czy zna pan jakiś produkt wysokiej jakości, którego cena byłaby niska? (Po „ale” następuje zdanie, które nie ma związku przyczynowo-skutkowego z tym pierwszym).

Odpowiadając klientowi: „Myli się Pan,ten produkt wcale nie jest taki drogi” sprzedawca daje klientowi do zrozumienia, że ten nie zna się na rzeczy. Czy klient go polubi? Czy będzie chciał od niego kupować? Nie sądzę.

Inne przykłady:

  • Rozumiem, że nie posiada Pan takiej ilości pieniędzy, ale skoro już się spotkaliśmy to może przedstawię Panu inne nasze produkty?
  • Klient: Ten monitor jest popsuty! Co za dziadostwo tu sprzedajecie? Sprzedawca: Rozumiem, że wada sprzętu Pana poirytowała, ale skoro już rozmawiamy to z całą pewnością dojdziemy do rozwiązania, które Pana zadowoli.

SPRÓBUJ

Wykorzystując to słowo w komunikacji również możesz sabotować swoje działania. SPRÓBOWANIE nie oznacza działania. Twoja podświadomość rozumie bardzo prosty język dlatego często na próbach się skończy.

Mały test.
Wyobraź sobie, że wchodzisz do swojego pokoju i próbujesz otworzyć okno. No spróbuj to zrobić!

I jak poszło? Udało się otworzyć? Zdecydowana większość ludzi wyobraża sobie, że próbuje otworzyć okno, ciągnie i szarpie, ale wszystko na nic.
Gdyby polecenie brzmiało: „wyobraź sobie, że wchodzisz do pokoju i otwierasz okno” zrobisz to bez wysiłku.

Kiedy więc mówisz do ludzi: „spróbuj to zrobić” oni posłuchają Cię i będą próbować. To nie oznacza, że polecenie zostanie wykonane. Jeżeli zaś Twoje polecenie będzie brzmiało:”zrób to” prawdopodobieństwo, że coś zostanie wykonane jest wielokrotnie większe.

Kilka przykładów:
Spróbuj się zrelaksować → Zrelaksuj się
Proszę, spróbuj skończyć ten raport na jutro → Proszę, skończ ten raport do jutra
Spróbuj dokładnie posprzątać → Posprzątaj dokładnie
Spróbuję znaleźć więcej czasu na swoje hobby → Znajdę więcej czasu na swoje hobby

Gdzie i jak to wykorzystać?
Skoro słówko „spróbuj” zakłada porażkę wykorzystaj to wszędzie tam gdzie jest to użyteczne i programuje Twojego rozmówcę na klęskę:

  • Proszę spróbować znaleźć lepszą ofertę niż nasza.
  • Jeżeli mój pomysł Ci się nie podoba to spróbuj wymyślić coś lepszego.
  • Spróbuj nie myśleć o tym, jak wiele czasu zaoszczędzisz potrafiąc czytać ponad 1000 słów na minutę.
  • Spróbuj nie wyobrażać sobie jak pędzisz sportowym kabrioletem w słoneczny, letni dzień.

To tylko namiastka tego, w jaki sposób możesz korzystać z dobrodziejstw języka. Wkrótce więcej informacji, więc bądź na bieżąco!

Designed by: Business Web Hosting | Thanks to Buy Icons, travel tips and Used Cars