Dziennikarz Arnold Jacobs zrobił ciekawy eksperyment i postanowił żyć przez rok zgodnie z Biblią. o tym jak wyglądała jego podróż można zobaczyć w tym filmiku. Widziałem w Empiku również książkę, w której opisuje swoją przygodę.
Zainspirowany tym eksperymentem postanowiłem zrobić nieco podobną rzecz. Mianowicie zamierzam całkowicie zaimplementować do życia system „Zen To Done” Leo Babauty. Ebook w wersji polskiej ukazywał się cyklicznie w wakacje na blogu biz.blox.pl. Tam dostępne są informacje o samym systemie i poszczególnych jego elementach. Część z tego, co znajduje się w tym ebooku już znam i stosuję, więc z pewnością będzie mi łatwiej niż Jacobsowi
Będę opisywał krótko poszczególne etapy, a później napiszę jakie są tego efekty. Myślę, że to będzie ciekawe doświadczenie. Jeżeli chcesz popracować nad własną produktywnością to zapraszam do wspólnej podróży przez ZTD.
Nawyk 1 — gromadzenie
Pełna treść artykuł dostępna tutaj. Wypiszę tylko konkretne strategie:
- organizacja skrzynki spraw przychodzących: listów, dokumentów, notatek, paragonów, informacje o rozmowach telefonicznych. Wszystko zebrane w jednym miejscu na bieżąco czyszczone.
- Organizacja maila w taki sposób, aby wszystko było kierowane na jeden adres. Powiadomienia o wiadomościach z serwisów społecznościowych również kierowana tego maila. Czym mniej skrzynek tym lepiej.
Notatnik
- Umysł jest zawodny, a ważne informacje i pomysły mogą zostać zapomniane, więc notatnik staje się nieodłącznym towarzyszem
- Notuję pomysły, zadania, zobowiązania, projekty, nr telefonu, emaile, ciekawe strony www, sugestie i ciekawe myśli innych osób
- Na czym będę notował: jedna czysta kartka A5 złożona do portfela, zeszyt włożony w kieszeń na drzwiach kierowcy, notatnik w teczce, opcjonalnie telefon.
Dam znać jak to się spisuje za dwa tygodnie. Opiszę jakie konkretnie korzyści się z tym wiążą i na jakie trudności natrafiłem po drodze.
Pozdrawiam,
Bartek