Pamiętam jak dziś piękny kwietniowy wieczór, kiedy wraz z moją grupą taneczną jechałem do Wałcza na zawody taneczne. Spędziliśmy 12h w pociągu rozmawiając o tym jak to będzie, czego oczekujemy, jaki chcemy osiągnąć wynik. Naprawdę długo i intensywnie przygotowywaliśmy się do tamtych zawodów. Poznaliśmy mnóstwo wspaniałych tancerzy, którzy chętnie uczyli nas nowych figur. Czuło się, że wszyscy przyjechali po to, żeby dobrze się bawić. Jedni wygrywali, drudzy przegrywali, ale na sali bocznej i wieczornej imprezie wszyscy sobie kibicowali, każdy dostawał brawa i dosłownie każdego można było poprosić o pomoc.

Czerwiec 5th, 2010
Bartek
Posted in
Tags:


