Technika rzymskiego pokoju podobnie jak metoda łańcuchowa jest prosta i efektywna. Moim zdaniem nauka mnemotechnik powinna mieć miejsce w nauczaniu początkowym. To samo z szybkim czytaniem. Zwykle nauka czytania zatrzymuje się gdy ktoś potrafi płynnie przeczytać zdanie. Wystarczy 6 do 8 tygodni ćwiczeń aby czytać z prędkością przekraczającą 1000 słów na minutę!
Wracamy do rzymskiego pokoju. Ta technika polega na tym aby konkretny przedmiot połączyć z czymś czego masz się nauczyć. Drzwi, okno, sprzęt rtv itd. Hakami może być Twoje ciało, droga do szkoły lub na przystanek,pokój, kuchnia i wszelkie inne pomieszczenia i przestrzenie, które dobrze znasz.
Najlepiej uczyć się w praktyce więc do dzieła! Do zapamiętania są epoki literackie:
Antyk, Średniowiecze, Odrodzenie, Barok, Oświecenie, Romantyzm, Pozytywizm, Młoda Polska, Dwudziestolecie międzywojenne, Współczesność.
1 – Antyk – popatrz na blat i wyobraź sobie, że stoją na nim dwa rzymskie legiony żołnierzyków, które ostro leją się między sobą. Mają na sobie antyczne zbroje i walczą antyczną bronią. Niestety blat jest baaardzo śliski, więc co chwilę się wywracają. W końcu doszli do wniosku, że zamiast się prać lepiej iść na piwo
2 – Średniowiecze – spójrz na ten czajnik i niech posłuży tutaj jako magiczna lampa. Pomyśl, że podchodzisz do niego i zaczynasz go pocierać. Z czajnika wyskakuje Dżin, ale ten jest jakiś inny bo….wyskoczył razem z koniem. Ubrany jest jak średniowieczny rycerz. Pyta się Ciebie: „Hej, nie wiesz może gdzie tu jest jakiś średniowieczny zamek? Szukam jakiejś fajnej królewny!” – jednak zanim odpowiedziałeś on już odjechał na swoim rumaku.
3 – Odrodzenie – stoisz sobie przy oknie i widzisz jak facet w białym fartuchu podchodzi do drzwi. Otwierasz mu i widzisz kolesia, któremu włosy stoją we wszystkie strony a okulary ma sklejone na środku zwykłym plastrem.
Pytasz go: o co chodzi?
Koleś: jestem lekarzem. Czy ktoś tutaj rodzi?
Ty: Nie a co?
Koleś: No bo ja jestem lekarzem od rodzenia! (niskim, ale donośnym głosem).
Ty: Od rodzenia? Nikt tu nie rodzi! Do widzenia!
4 – Barok – stoisz przy zlewie i masz zamiar zabrać się za mycie naczyń. Odkręcasz kran a tu leci piwo!!! Jesteś baaardzo podekscytowany i krzyczysz: wow, mam w domu bar! To jest ok! Nalewasz szklankę, chodzisz po całej kuchni i śpiewasz: bar- ok! Bar- ok! Lalalalala
5 – Oświecenie – Podchodzisz do pojemnika, w którym znajdują się łyżki, noże itd. Wyobraź sobie, że każdy przedmiot, który wyciągasz pokryty jest diodami, których światło razi Cię w oczy. Niech to światło będzie niesamowicie mocne. Wkurzasz się, że wszystko tak mocno świeci.
6 – Romantyzm – Otwierasz lodówkę a tam marchewka i seler ostro się zabawiają
Marchewka krzyczy do Ciebie: „Ej Ty, zamknij lodówkę bo wtedy jest ciemno i mamy romantyczny nastrój. Było tak romantycznie to musiałeś otworzyć lodówkę i zapalić światło!”
7 – Pozytywizm – otwierasz piecyk i widzisz jak udka z kurczaka urządziły tam imprezę! Gra tam muzyka disco, są kolorowe światła i panuje tam niezwykle pozytywny klimat! Wszystkie udka są uśmiechnięte i pozytywnie podchodzą do życia nie zważając na to, że przyjdzie im wylądować na talerzu.
8 – Młoda Polska – w mikrofalówce też dziwna sprawa. Poczułeś jakiś zapach spalenizny. otwierasz drzwiczki a tam biało-czerwona gąsienica. I mówi do Ciebie zalotnym głosem:
Hej, widzisz moje biało-czerwone paski? To są barwy Polski.
Pytasz: ile masz lat?
Ona: ja jestem jeszcze młoda! Młoda Polska!
9 – Dwudziestolecie międzywojenne – siadasz sobie na stołek, ale dostrzegasz, że ktoś namalował na nim cyfrę „20″. Siedzisz sobie spokojnie aż tu nagle z prawej strony masz żołnierza armii polskiej a z lewej żołnierza niemieckiego. Kłócą się i krzyczą, chyba zaraz dojdzie do bójki. Ty jesteś między nimi, więc musisz to jakoś załagodzić.Okazało się, że siedzieliście tak dwadzieścia lat!
10 – Współczesność – górnej półki spadł wazon i się roztrzaskał. Chciałeś to pozamiatać, ale on sam się idealnie poskładał! Patrzysz z niedowierzaniem i mówisz głośno: ta współczesna technologia mnie zadziwia! Wazon, który sam się skleja! kto by pomyślał? Co jeszcze ciekawego odkryje nasza współczesność?
Teraz po przeczytaniu tych tekstów wróć do zdjęcia i po kolei wymień każdą z epok. Jestem przekonany, że poszło Ci doskonale! Zgodzisz się ze mną, że jest to bardzo efektywna metoda zapamiętywania.
Czy już mi wierzysz, że nauka może być szybka, śmieszna i przyjemna?
Pozdrawiam i życzę samych sukcesów ![]()
Bartek
Przeczytaj podobne wpisy:

Styczeń 22nd, 2009
Bartek

Posted in
Tags:
Z całym szacunkiem, ale większość tych rzeczy, to są totalne pierdoły nieżyciowe. Skojarzenia są dobre, ale jak dotyczą jakiegoś małego wyrywka trudnego do zapamiętania. W innym wypadku takie kombinowanie tylko zwiększa ilość rzeczy, które musimy zapamiętać…
(To tak jakby zapamiętać datę 1410 w ten sposób – mam 24 lata i jak pierwszą cyfrę zmienię o 1 to jest 14. 24-14=10, czyli 1410)!!!
Nie prościej po prostu 1410?!
Dziękuję
czyli ile dokładnie?
a czy są pierdoły życiowe?
Dokładnie. Pozwalają zapamiętać je szybko, bez konieczności powtórek i raz na długi czas
W jakim dokładnie wypadku? Czy zwiększa ilość rzeczy do zapamiętania? Moim zdaniem nie, oczywiście Ty masz prawo do swojego przekonania
Sposób na zapamiętanie daty dość dziwny
Są łatwiejsze sposoby na zapamiętywanie dat, pinów, nr telefonów itd. Prawdopodobnie niebawem je opiszę.
Pozdrawiam
„czyli ile dokładnie?”
Te wszystkie metody (łańcuchowe, mapy myśli, rzymski pokój).
„a czy są pierdoły życiowe?”
Tak! Np. skrobaczka do szyb. To jest pierdoła, a jednak życiowa i warto poświęcić trochę czasu, żeby się w takową zaopatrzyć.
„W jakim dokładnie wypadku? Czy zwiększa ilość rzeczy do zapamiętania?”
Np. ta historyjka „rower – banany”.
Liczba czynności do zapamiętania tam jest tak duża, że naprawdę łatwiej byłoby zapamiętać ten konkretny ciąg bez takich skojarzeń.
Ja rozumiem skojarzenia np. takie:
Masz do zapamiętania cechy podatków:
- Fiskalna
- Redystrybucyjna
- Stabilizacyjna
- Motywacyjna
Za cholerę nie umiesz tego zapamiętać (zdarza się). I z pierwszych liter robisz skróty i zapamiętujesz FIRE (jak ogień) i MOST. I po pierwszych literach od razu skojarzysz o jakie funkcje chodzi. I dla mnie to jest proste. A metody przedstawione przez Ciebie najpierw kazałyby Ci pomyśleć: „Są dwie rzeczy pewne na świecie – śmierć i podatki. Aha – czyli podatki są nieuniknione. Czyli fajnie byłoby ich unikać. Unikać jak ognia. Ogień po angielsku, to fire”… No można i tak! Tylko nie prościej zapamiętać po prostu „most” i „fire”?!
Co do PIN’ów, to o ile mamy możliwość sami se je wybrać, to dobrze jest jakiś wyraz wstawić. Np. KASA – czyli 5272.
No! To tyle z mojej strony! Ale nie myśl, że krytykuję Cię – krytykuję tylko te metody pamięciowe.
Ale z drugiej strony bardzo mi się podoba ten „reframing”. Grunt, to wszędzie starać się widzieć plusy!
Pozdrawiam i miłego weekendu!!!
Rzeczywiście, podane przez Ciebie wyrazy łatwiej zapamiętać w podany przez Ciebie sposób i zrobiłbym to dokładnie tak samo, ale z pierwszych liter nie zawsze da się ułożyć tak proste wyrazy.
Co do mnemotechnik, jeśli chodzi o mnie to działają świetnie. Wiele osób, którym pokazałem te sposoby również uważają, że pozwalają zapamiętywać dziwne i skomplikowane rzeczy szybciej i łatwiej. Korzystając z tego wszystkiego mój czas przygotowania do egzaminów na studiach uległ znacznej redukcji i mam więcej czasu na robienie tego, co mnie pasjonuje
Tu wypadałoby dodać ” moim zdaniem”
Weź pod uwagę, że czyta to wiele osób i każdy ma swoją „mapę rzeczywistości” . Uważasz, że to nie działa – ok, masz rację, to Twoje przekonania
. Ja stosuję te wszystkie techniki i dla mnie są świetnym sposobem na skrócenie czasu nauki. Spieranie się o to czy coś działa czy nie moim zdaniem do niczego nie prowadzi.
Proszę, nie zgaduj co te metody kazałyby mi pomyśleć bo to zawsze będzie tylko i wyłącznie Twoje zdanie
Również serdecznie pozdrawiam
Każda metoda ma to do siebie, że stosuję się ją w danym przypadku/przypadkach, ot co.
Bardzo ciekawy blog – będę tu wpadał częściej.
Pozdrawiam
Witaj Kacper na blogu!
Zgadzam się z Tobą w 100%
Swoją drogą widzę, że działasz w strukturze Maćka Wieczorka
Zrobiłem u niego kilka szkoleń-bardzo dobry trener.
Pozdrawiam serdecznie i życzę samych sukcesów
Bartek
Cześć Bartek,
mówisz strukturze we Flavonie?
U Maćka bywam regularnie na szkoleniach i bardzo sobie go cenię.
Dziękuję i również życzę sukcesów.
Ps: Widzę, że Twój blog jest tylko nieco starszy od mojego.
Pozdrawiam
Tak o flavonie
Na szkolenia do Maćka chodzę czasami.Zależy jaka tematyka jest poruszana. Wszelkie motywacyjno-dopalające szkolenia sobie odpuszczam bo mam wystarczająco dużo motywacji wewnętrznej do działania
Pozdrawiam i życzę wytrwałości w prowadzeniu bloga.
Trochę za dużo kombinowania z tą metodą, wolę coś prostszego
Darku ta technika znajduje się również w e-bookach, które polecasz i promujesz, więc tak sceptyczne podejście budzi moje podejrzenie, że nie do końca znasz produkty, które polecasz
Ja też jestem wystarczająco zmotywowany, ale chętnie chodzę na szkolenia motywacyjne tak dla relaksu i pożytecznej rozrywki. Ty też jesteś we Flavonie?
Powiem Ci, że teraz to idzie lawinowo
Nie, nie jestem. Obecnie pracuję nad rozkręceniem biznesu związanego z moją pasją czyli szybkim czytaniem i szybką nauką
MLM jest dobry. Osoby, które naprawdę wezmą się za robotę zarabiają konkretne pieniądze. Na Polskim rynku pojawia się coraz więcej świetnych produktów, które się w tej sposób sprzedaje.
Ps. a smaczne te dżemy?
Taak…ten sposób nauki jest świetny. Mi to pomaga. Nauczycielka od Polskiego nauczyła nas zdania Średnia renta bardzo ośmiesza. Srednia(średniowiecze) renta(renesans) bardzo (barok) ośmiesza(oświecenie).
Witaj Tysiaq na blogu
Coraz częściej dochodzą mnie głosy o nauczycielach uczących mnemotechnik i innych metod zapamiętywania. rusza pewna zmiana. Być może nadchodzi jakaś zmiana pokoleniowa w systemie edukacji
W każdym razie liczy się efekt! Czym więcej nauczycieli będzie uczyło w zabawny i ciekawy sposób tym lepiej.
Pozdrawiam serdecznie! Zachęcam do komentowania i dzielenia się własnymi przemyśleniami, sugestiami oraz pomysłami
Bartek
Ja do dziś pamiętam jak w podstawówce pani z historii nauczyła nas jak zapamiętać datę powstania Rzymu – „Na siedmiu (7) wzgórzach piętrzy(53) się Rzym” – 753 (p.n.e). I co jest najlepsze pamiętam to do dziś, a minęło już troszkę lat od tego czasu
Rzymski pokój to chyba najprostsza mnemotechnika, bo nie potrzeba się do niej wogole przygotowywać. haki to przecież to co znamy bardzo dobrze np. mieszkanie
Tak jest! Rzymski pokój to genialna sprawa. Ściąga, którą zawsze można mieć przed oczami nauczyciela
Taka nauka tylko zapycha pamięć. Fakt – skutkuje, ale jednak w pamiec zapełniamy historyjkami o pierdolach. Nie lepiej poczuyc sie dluzej a czas poswiecony na zapamietanie tych historyjek poswiecic na inny material ? W dodatku w szkole nie bedziemy miec przed oczami kuchni wiec nie wszystko przypomni sie tak latwo jak sie wydaje patrzac na obrazek
No tak lepiej jest wkuwać na pamięć niż uczyć się historyjek.
Ja od dawna korzystam z robienia historyjek ale rysuję je na kartce a4 , może to coś w stylu map myślowych .
Moim zdaniem ludzie którzy nie używają map, historyjek itp to osoby które są geniuszami same z siebie albo lenie które spisują zadania domowe na przerwie , nie mówiąc już o pisaniu egazminów.
co do bloga to jest świetny !