
Czy zaangażowałeś się kiedyś w robienie jakiejś czynności tak bardzo, że straciłeś poczucie czasu? Nie miałeś ochoty na jedzenie, nie wspominając o wizycie w toalecie. Stan całkowitego zaangażowania to flow.
Możesz go odczuć czytając wciągającą powieść, grając na komputerze, pisząc artykuł i wykonując miliony innych czynności. Takie maksymalne pochłonięcie łatwo można zauważyć u małych dzieci, które potrafią ogromnie zaangażować się w zabawę. Jak jesteś rodzicem, to obserwuj i ucz się
Ostatnio napisałem o byciu tu i teraz i cieszeniu się każdą chwilą. Stan flow działa nieco inaczej: zajmujesz się jedną czynnością tak bardzo, że znika cały świat.
.
.
Badania nad stanem przepływu
Najsłynniejszym badaczem stanu flow jest Mihaly Csikszentmihalyi (fajne nazwisko
), autor książek:
“Przepływ. Psychologia optymalnego doświadczenia”
oraz
“Urok codzienności. Psychologia emocjonalnego przepływu”
W swoich książkach stara się odpowiedzieć na pytanie: co sprawia, że ludzie są bardziej szczęśliwi? Dlaczego stan “uskrzydlenia” jest tak ważny i jak należy go pielęgnować?
O stanie flow oraz szczęściu Mihaly Csikszentmihalyi opowiadał także na konferencji TED. Polecam obejrzeć! [KLIK!]
Zauważyłem, że praca w stanie flow niebywale podnosi produktywność. Mimo tego, że mam wyznaczone przerwy w pracy przed komputerem, czasami je pomijam bo czuję, że jestem “na fali”. Po przerwie (zwłaszcza obiadowej) raczej niemożliwe jest uzyskanie natychmiast takiego stanu umysłu, jaki panował wcześniej.
.
.
Zabawa a flow
Kiedy tańczyłem break dance wiele razy byłem w tym stanie, ale jeszcze nie wiedziałem ,że ma to fachową nazwę. Break dance, hip hop, c-walk to tańce, które w dużej mierze oparte są o improwizację. Zwłaszcza gdy tańczy się dla zabawy lub podczas tzw. “bitwy”. Wtedy wychodzisz na środek i po prostu tańczysz – nie zastanawiasz się jaki krok czy figura mają być następne. Wiele razy podczas zawodów można zobaczyć takie ewolucje, których zawodnicy nie są w stanie więcej powtórzyć świadomie
.
.
Wejście we flow przy pisaniu
Jeżeli chcesz wejść w stan flow przy pisaniu musisz pozwolić, aby ta czynność przejęła nad Tobą kontrolę. Otwierasz edytor i tylko piszesz. Nie zastanawiasz się nad składnią, interpunkcją czy literówkami – czas na edycję będzie później. Koncentruj się tylko na uwalnianiu swoich myśli. W taki sposób powstają wszystkie moje artykuły
.
.
Jak osiągnąć stan flow?
Musisz wyjechać do lasu i wieść pustelnicze życie przez dwa lata żywiąc się tylko tym, co sam znajdziesz lub upolujesz
Inaczej, za cholerę się nie uda :p
Tak poważnie, to można wejść w stan przepływu dość szybko. Oto 7 kroków, dzięki którym łatwiej osiągniesz flow:
1. Rób to, co naprawdę kochasz. Zajmując się rzeczami, które niezwykle Cię fascynują szybciej osiągniesz stan flow. Wątpliwe jest osiągnięcie „uskrzydlenia” wykonując czynności, których się nienawidzi.
Oczywiście są odpowiednie narzędzia i techniki za pomocą których można wzbudzić w sobie ciekawość i nieco zneutralizować stan znienawidzenia. Nie sądzę jednak, żeby punkt widzenia można było całkowicie zmienić. Osobiście nigdy nie osiągnąłem takiego poziomu zainteresowania jak robiąc rzeczy, które uwielbiam
2. Zadanie jest wyzwaniem. Jeżeli zadanie będzie zbyt proste, to nie potrzebujesz wysokiego stanu koncentracji. Gdy zaś wybierzesz zadanie zbyt trudne, będziesz zdenerwowany tym, że nie potrafisz mu sprostać.
Pisanie artykułów nie jest zestawem stale powtarzanych sekwencji na klawiaturze, ale nie jest też tak wielkim zadaniem jak napisanie dwustu stronicowej książki. Dlatego gdy piszesz na temat swoich zainteresowań osiągniecie flow jest całkiem proste
3. Przygotuj się. Masz zamiar się uczyć? Naszykuj niezbędne materiały: książki, kserówki, czyste kartki, mazaki, zakreślacze i co tylko będzie Ci potrzebne. Szukanie notatek w momencie gdy jesteś skoncentrowany na nauce może przyprawić o ból głowy. Musisz przerwać naukę, przeszukać szafki i jak na złość nie ma tego, czego akurat potrzebujesz. Jeszcze wczoraj to widziałeś, a teraz zniknęło!
Przypomnij sobie jak zareagowała Twoja mama, narzeczona albo żona gdy była w trakcie pieczenia ciasta lub gotowania wykwintnej potrawy i nagle okazało się, że brakuje jakiegoś składnika. Zwykle są nerwy, następnie zostaje dopuszczony głos logiki ( nerwy i tak nic nie zmienią), aż w końcu dochodzi do rozwiązania: albo sama idzie do sklepu albo kogoś o to prosi.
Dlatego przygotowanie jest bardzo istotne!
4. Eliminowanie zakłóceń. Rozproszenie nie sprzyja wejściu w stan flow. Pozbądź się wszystkiego co może Ci przeszkadzać: wyłącz TV, radio, pozamykaj zbędne programy, wyłącz komunikatory i koniecznie zamknij przeglądarkę (surfowanie kusi najbardziej!).
W tym momencie piszę artykuł w programie DarkRoom. Zasłania cały ekran – jestem tylko ja i powstający tekst.
Mieszkasz w bloku, a sąsiad mieszkający nad Tobą postanowił szlifować grę na klarnecie?
Masz dwa wyjścia:
Pierwsze: wychodzisz z domu i szukasz cichego miejsca do pracy lub nauki: park, kawiarnia, biblioteka miejska.
Drugie: odwiedzasz aptekę i kupujesz stopery do uszu, albo udajesz się do sklepu budowlanego po słuchawki ochronne i zapominasz o jakimkolwiek hałasie. Mam takie słuchawki i były bardzo przydatne gdy uczyłem się do sesji, a za oknem kosili trawę lub któryś z sąsiadów robił remont.
Tylko dla dorosłych!
Możesz jeszcze “uciszyć” sąsiada, ale licz się z konsekwencjami. Nie sądzę by oglądanie świata zza metalowych krat i ciągła obawa o własny odbyt były ciekawymi doświadczeniami. Osobiście wybieram szczyptę rozwagi i życie na wolności :D
5. Uwolnij kreatywność. Kiedy piszesz artykuł lub masz wymyślić projekt po prostu spisuj wszystko co przychodzi Ci do głowy. Nie oceniaj, nie edytuj – tylko DZIAŁAJ! Zatrzymując się przerywasz kreatywne myślenie, więc pozwól umysłowi płynąć.
6. Ustal limit czasu. Zgodne z zasadą Parkinsona człowiek na wykonanie zadania ma tyle czasu ile sobie wyznaczy (ile razy pisałeś referat na ostatnią chwilę?
). Dlatego daj sobie godzinę lub dwie na zadanie. Ustaw budzik, a następnie usuń z pola widzenia wszelkie zegarki. Masz stracić poczucie czasu, a sprawdzanie ile już minęło, albo ile jeszcze przed Tobą nie pomaga. Daj się pochłonąć.
7. Praktykuj. Wejście w stan flow może się nie udać za pierwszym razem bo będziesz się zastanawiał: “jestem już w stanie flow, czy jeszcze nie?”. Kiedy pojawia się taka myśl, to na pewno nie jesteś. Pozwól rzeczom po prostu się dziać!
Przygotuj miejsce pracy, uwolnij kreatywność, zajmij się tym co kochasz i raduj się doświadczaniem stanu flow.
Gdybyś nawet po miesiącach treningów nie osiągnął przepływu, to rozważ ten wyjazd do lasu
Hej Rozwojowcy! Czekam na komentarze i ciekaw jestem w jakich momentach waszego życia znaleźliście się w stanie flow?
Bartek
Flow-bloger
Przeczytaj podobne wpisy:

Sierpień 17th, 2010
Bartek
Posted in
Tags: 

Kiedyś chyba byłem świetnie wyszkolony we wchodzeniu w stan flow.
Chodzi mianowicie o to że będąc jeszcze dzieckiem uwielbiałem bawić się klockami LEGO. Tak bardzo zatracałem się w zabawie, że mama musiała mnie informować o tym że „Czas coś zjeść” lub „Pora do spania”.
Niestety teraz nie mam takiej łatwości wchodzenia w ten stan. Dzięki za Twoje rady Bartek ! Spróbuje z nich skorzystać by przywrócić to co kiedyś było tak łatwe
Pozdrawiam !
Hej Jakub!
Kiedy w domu pojawił się komputer kolega zainstalował mi CoolEditPro. Przesiadywałem godzinami robiąc różne mixy.
Lego potrafiło wsysnąć – to prawda
Flow to magia!
Generalnie przy rzeczach przyjemnych nie jest trudno osiągnąć stan flow – on sam nas nawiedza (gry, słuchanie muzyki etc).
Trudniej jest to osiągnąć podczas pracy i to jest pole do popisu dla metod które opisałeś.
Pozdrawiam !
Ja mam jeden sprawdzony sposób na przeszkadzający hałas. Zakładam słuchawki, odpalam listę ze spokojnym trance-m – najlepiej takim bez wokalu, i zabieram się do pracy. Po kilkunastu minutach umysł przestaje reagować na muzykę i mogę pracować bez przeszkód.
Nie wiem czy na innych też to zadziała, ale chyba warto spróbować.
Hej mbuklad!
Przy pracy to może zadziałać. Muzyka wpływa na nasze emocje i stan fizjologiczny człowieka. Nie bez powodu korzystają z tego hipermarkety: jak jest za mało ludzi, to leci spokojna muzyka. Dzięki temu ludzie chodzą wolniej i dłużej przebywają w sklepie. In dłużej są w sklepie, tym większe prawdopodobieństwo, że w końcu na coś jeszcze się skuszą
Jak ktoś idzie po ulicy ze słuchawkami, to po tempie chodzenia można się domyślać czy słucha Mozarta czy techno
Pozdrawiam!
Bartek
Ja za to bardzo często wchodzę w stan flow,gdy oddaje się mojej pasji-grze w piłce nożną.Wiem,że przez te 45 mam biegać,strzelać,podawać i to robię,zero myślenie,po prostu jestem tu i teraz.A jeszcze jak wygrasz i widzisz,a właściwie czujesz efekty swojej pracy-duchowy orgazm.
Cześć poseł!
Jak mam tak gdy piszę artykuł i pojawia się pod nim taka ilość komentarzy jak tutaj
To prawda że umysł wyłączy się na dźwięk, ale przynajmniej ja po takim zagłuszaniu czuję takie psychiczne zmęczenie.
Ciekawi mnie jak dobrze te słuchawki ze sklepu budowlanego niwelują docierający do ucha hałas?
Hej Arek!
Co do słuchawek, to są różne poziomy wygłuszenia. Moje nie są najmocniejsze tzn. jak ktoś będzie przy mnie stał i głośno mówił, to go usłyszę. Jest to poniekąd związane z bezpieczeństwem. Na budowie jest wiele zagrożeń i dobrze, aby osoba posiadająca słuchawki usłyszała ostrzeżenie przed np. spadającą cegłą.
Pozdrawiam!
Jakub – przyjemność nie jest równoważna ze stanem flow, żeby osiągnać flow trzeba sie najpierw „pomęczyć”, włożyć wysiłek w daną czynność. A później już się jest na fali:)
Bartek – ciekawe wartościowe wskazówki. Szczególnie podobają mi się sposoby na koncetrację:). Z większością rad się zgadzam, choć oczywiście wiadomo, nie wszystkie będą pasować do każdej sytuacji. Przykładowo ustalenie limitu czasu może pomóc w mobilizacji, kiedy nam się trudno do czegoś zabrać, jesteśmy rozleniwieni, ale może też sprawić, że przeszkodzi w pełnym zaangażowaniu ze względu na odczuwanie presji czasu (gdy tzw poziom pobudzenia juz mamy i tak wysoki). Na marginesie, jesli w ogole ta presja czasu na daną osobę działa..
Z tych podstawowych wskazówek, jak osiagnąc flow, myślę, że warto dodać jeszcze umiejętność rozpoznawania informacji zwrotnej, czyli informacji, jakie robisz postępy, czy realizujesz swój cel. Tu przydaje się m.in. jasne konkretne określenie tego, do czego dążysz.
Jak skończę przeprowadzać badania do mojego doktoratu o flow, to się podzielę dodatkowymi wskazówkami, jak go osiągać;)
Witaj Beata!
Dziękuję za wartościowe uzupełnienie. Wizja tego, do czego dążymy na pewno ma sens. Dalej już tylko plan i działanie!
Powodzenia z doktoratem!
Bartek
http://www.youtube.com/watch?v=knYCilujrFM
http://www.youtube.com/watch?v=knYCilujrFM
Dla mnie oni są w stanie flow.
Przypomniałem sobie czasy, gdy książka tak potrafiła mnie wciągnąć, że:
-film sensacyjny w tym samym pokoju nie przeszkadzał ani nie absorbował
-czytając pewną powieść fantastyczną jako nastolatek/dziecko nie gasiłem górnego światła w pokoju (kończyłem książkę nad ranem)
Dobra książka nie jest zła.
Sprawdzę u siebie, kiedy mogę mówić o stanie flow w pracy.
Beata, powodzenia i czekamy.
Hej Piotrek!
Z książkami mam tak do tej pory
PS. podałeś dwa razy ten sam link. Wcześniej napisałeś „Dla mnie oni są w stanie flow”. Wnioskuję, że miały być dwa inne filmiki?
Pozdrawiam!
Bartek
Ale radosny wpis
No nie raz wpadam w stan flow, często też przy pisaniu artykułów, reportaży itp. Zauważyłem, że wtedy napieprzam w klawiaturę kilka razy szybciej niż normalnie. Jak wejdę na obroty to jestem jak czołg nie do zatrzymania.
Maju
Dlatego, ze ten stan pozwala osiągać takie efekty należy nauczyć się go wzbudzać. Mnie pomagają w tym wskazówki, które opisałem w artykule.
Pozdrowienia!
Bartek
aaa i jeszcze jedno przypomniało mi się: Czasem można wejść w stan flow będąc zmęczonym. Na Alasce, przy patroszeniu ryb zdarzało mi się, że po kilkunastu godzinach było mi tak obojętne co robię, że odbiegałem myślami gdzie indziej, automatycznie zaczynałem szybciej patroszyć i nie wiadomo skąd nagle okazywało się, że minęło 3 godziny
Bartek, witam i proszę o informację co to za słuchawki ze sklepu budowlanego? Jaki to model? Ile kosztują? Muszę je mieć!!!
PS. Z górycdzięki.
Hej Słuchacz!
Wejdź na http://allegro.pl/ i wpisz w wyszukiwarkę „słuchawki ochronne” albo „słuchawki przeciwhałasowe”. Ceny są różne. Za swoje zapłaciłem ok. 20zł w Castoramie
Pozdrawiam!
Bartek
@Bartek Popiel: muzyka jest tylko jednym z elementów neuromarketingu, zresztą wykorzystywanym powszechnie.
[...] Poniżej prezentujemy najciekawsze, najbardziej inspirujące i pouczające wpisy ostatniego tygodnia z blogów polskich i zagranicznych: – Bardzo ciekawy wykres Setha Godina na temat frajdy i trudności, które towarzyszą każdemu zadaniu. Jak duża jest Wasza “czerwona strefa”? – Jonathan Combs opisuje niezwykle kreatywny proces, w jaki tworzył okładkę albumu – Kilka cennych wskazówek z cyklu “żeby poniedziałkowy poranek był łatwiejszy” serwuje Ken Reynolds i Sarah Nagel – 30 przykładów najbardziej inspirujących stron aplikacji na iPhone – Bartek Popiel podpowiada czym jest i jak osiągnąć stan flow [...]
http://www.youtube.com/watch?v=H8f8drk5Urw&playnext=1&videos=aE_awXMSSWk
poprawione
Ja ostatnio wprowadzam się w taki stan wstając między 5:30 – 6:00 rano
prysznic, szklanka wody, słuchawki na uszy i pół-otwarte okno. Jestem wtedy mega efektywny i nakręcony do działania, a po 2-3 godzinach mogę iść do biura mając więcej niż połowę tasków odhaczonych
Hej Dominik!
Miło Cię gościć na blogu
Takie poranne rytuały dobrze robią. U mnie wygląda to nieco inaczej, ale efekt jest podobny.
Przy okazji: wasze odcinki z cyklu „summertime” są rewelacyjne
Aloha!
[...] Jak osiągnąć stan flow? [...]
Jak osiągam stan Flow po wejściu do kabiny: http://www.nogravity.eu
Przypomniałam sobie czasy kiedy czytało się dużo książek i ten stan łatwiej mi było osiągnąć. Jedno jest pewne, że im więcej czytamy, angażujemy się w prace wymagające sporej dawki koncentracji stopniowo dojdziemy do coraz lepszych wyników w osiąganiu stanu flow. Lecz z przykrością stwierdzam też że dzisiejsze czasy bardzo mi to utrudniają. Człowiek stał się bardziej nerwowy, przeważnie ma za dużo na głowie i trudno mu skupić się tylko na 1 rzeczy, bo po chwili już zaczyna myśleć o tym co jeszcze musi zrobić. Poza tym dziś jest więcej czynników które potencjalnie nas dekoncentrują (telewizja, internet, wzrost poziomu hałasu)z drugiej strony czymś niezbędnym jest tez to, aby człowiek potrafił odciąć się czasem od tego chaosu. Dlatego interesują mnie techniki pozwalające osiągnąć koncentracje (np umiejętne oddychanie, gimnastyka, muzyka relaksacyjna itp)Może ktoś zna jakieś ciekawe publikacje na ten temat?
Iwona na początek polecam „The power of less” Leo Babauty. To książka zawierająca wiele przydatnych porad odnośnie minimalizmu, planowania i koncentracji na ważnych rzeczach. Może Cię też zainteresować najnowsza książka Leo pod tytułem: „Focus – A simplicity manifesto in the Age of Distraction”. Książkę można pobrać ZA DARMO! Tutaj link do pliku pdf: http://focusmanifesto.s3.amazonaws.com/FocusFree.pdf
Pozdrawiam!
Bartek
Bartek dziękuje bardzo, czegoś takiego potrzebowałam:) Pozdrawiam
Stan tak modenie nazwany ‘flow’, to nic innego jak poprostu znana od tysiecy lat medytacja. W ogole mam wrazenie ze NLP i wszystkie te nowe techniki z nim zwiazane byly znane i wykorzystywane od dawna .. tyko sie inaczej nazywaly.
Gosia medytacja może być jednym ze sposobów na osiągnięcie flow, ale nie stawiałbym tych stanów na tym samym poziomie. Podczas medytacji człowiek jest w pewnym stanie relaksu, natomiast flow może być podczas wykonywania intensywnych zadań.
Flow z pewnością istniało zanim ktoś to opisał. Tak samo w głowie wcześniej tworzyliśmy wcześniej obrazy, ale to m.in Bandler odkrył, że wpływając na ich zawartość zmieniają się także emocje człowieka.
Pozdrawiam!
Bartek
Bardzo ciekawy tekst o flow. Ogromne dzięki, Bartek!
[...] trochę z obserwacją swojego umysłu. Pisałem o tym w artykule Bądź tu i teraz oraz Jak osiągnąć stan flow. Stan przepływu po 1,5 ćwiczeń jestem w stanie osiągnąć praktycznie w dowolnym momencie i [...]
Na swoim ostatnim meczu piłkarskim [jestem bramkarzem] przeżyłem coś niesamowitego, jadąc na mecz [2h w busie
] obejrzałem film „Siła Spokoju”, na rozgrzewce czułem się normalnie, ale gdy rozległ się pierwszy gwizdek sędziego momentalnie jakbym wyłączył jakiś przedmiot, nie słyszałem nic, skupiłem się tylko na tym co działo się na boisku, momentami nie poznawałem siebie, nie wierzyłem, że w ogóle takie rzeczy co robiłem to potrafię… czy to właśnie ten stan flow?
Mikołaj, stany umysłu są różne: flow, up-time itp. W jednych działamy na całkowitym autopilocie mając dostęp do wszystkich zasobów, w innych jesteśmy niezwykle świadomi każdego wykonanego gestu. Każdy z tych stanów jest przydatny i można się nauczyć wchodzić w taki stan umysłu, jaki będzie najlepszy dla danej sytuacji.
Z tego co czytałem sportowcy kładą spory nacisk na uptime ponieważ często nie ma czasu na rozważanie. Po prostu najpierw jest zachowanie, a później dochodzi świadomy umysł i człowiek sam się dziwi, że wykonał jakąś ewolucję, kopnięcie czy uderzenie.