Dziennikarz Arnold Jacobs zrobił ciekawy eksperyment i postanowił żyć przez rok zgodnie z Biblią. o tym jak wyglądała jego podróż można zobaczyć w tym filmiku. Widziałem w Empiku również książkę, w której opisuje swoją przygodę.
Zainspirowany tym eksperymentem postanowiłem zrobić nieco podobną rzecz. Mianowicie zamierzam całkowicie zaimplementować do życia system „Zen To Done” Leo Babauty. Ebook w wersji polskiej ukazywał się cyklicznie w wakacje na blogu biz.blox.pl. Tam dostępne są informacje o samym systemie i poszczególnych jego elementach. Część z tego, co znajduje się w tym ebooku już znam i stosuję, więc z pewnością będzie mi łatwiej niż Jacobsowi
Będę opisywał krótko poszczególne etapy, a później napiszę jakie są tego efekty. Myślę, że to będzie ciekawe doświadczenie. Jeżeli chcesz popracować nad własną produktywnością to zapraszam do wspólnej podróży przez ZTD.
Nawyk 1 — gromadzenie
Pełna treść artykuł dostępna tutaj. Wypiszę tylko konkretne strategie:
- organizacja skrzynki spraw przychodzących: listów, dokumentów, notatek, paragonów, informacje o rozmowach telefonicznych. Wszystko zebrane w jednym miejscu na bieżąco czyszczone.
- Organizacja maila w taki sposób, aby wszystko było kierowane na jeden adres. Powiadomienia o wiadomościach z serwisów społecznościowych również kierowana tego maila. Czym mniej skrzynek tym lepiej.
Notatnik
- Umysł jest zawodny, a ważne informacje i pomysły mogą zostać zapomniane, więc notatnik staje się nieodłącznym towarzyszem
- Notuję pomysły, zadania, zobowiązania, projekty, nr telefonu, emaile, ciekawe strony www, sugestie i ciekawe myśli innych osób
- Na czym będę notował: jedna czysta kartka A5 złożona do portfela, zeszyt włożony w kieszeń na drzwiach kierowcy, notatnik w teczce, opcjonalnie telefon.
Dam znać jak to się spisuje za dwa tygodnie. Opiszę jakie konkretnie korzyści się z tym wiążą i na jakie trudności natrafiłem po drodze.
Pozdrawiam,
Bartek
Przeczytaj podobne wpisy:

Październik 28th, 2009
Bartek
Posted in
Tags:
Życzę powodzenia! ZTD to dobra droga do satysfakcjonującego życia i realizacji własnych zamierzeń.
TesTeq
Dzięki! Zobaczymy co z tego wyjdzie
Witam Bartku,
Zafascynowany postawą Arnolda i Twoim zobowiązaniem łapię okazję i dołączam się do postanowienia. Mam nadzieję, że za dwa tygodnie będziemy mogli pochwalić się efektami gromadzenia informacji : )
Pozdrawiam,
Wiktor
Wiktor
Zatem witam na pokładzie! Wytrwałości życzę
Mariuszt
Najpierw zapoznaj się z wprowadzeniem do ZTD. Tam jest opisane jak wprowadzać nawyki i jak znaleźć motywację do ich utrzymania. Jednak z drugiej strony idąc krok po kroku razem ze mną i Wiktorem będzie pewnie łatwiej. Oczywiście wybór należy do Ciebie
Chciałbym, żebyście na bieżąco tutaj w komentarzach wypisywali swoje spostrzeżenia. Ja również będę to robił.
Pierwsza sprawa: warto zrobić jeden plik, do którego spływają wszystkie notatki. Tak jak napisałem w poście mam kartkę w portfelu, zeszyt w samochodzie, notes w teczce. Wszystko co zapiszę w tych miejscach przepisuję do jednego dokumentu stworzonego w google docs. Przepisywanie utrwala pomysły w pamięci.
Serdecznie pozdrawiam,
Bartek
Ja też życzę powodzenia
a Arnold Jacobs tez mnie zafascynował. Musze popracować nad produktywnością więc zastanawiam się czy nie dołączyć do ciebie a jak myślisz można zacząć np od nawyku planowania i działania – bo mocno to kuleje a później inne czy lepiej po kolei ???
pozdrawiam
Ja od miesiąca próbuję wprowadzić pierwszy(dla mnie) nawyk ZTD – czyli posiadanie planu na każdy dzień. Niby bardzo łatwa czynność, a ja męczę się z nią już miesiąc i zostało mi przynajmniej jeszcze 25 dni:/ Ale nie poddaję się i Tobie też życzę powodzenia.
Cześć Arek!
Jak chcesz chętnie Ci pomogę w planowaniu. Wbrew pozorom to wcale nie jest taki pikuś. Jak się męczysz to w moim mniemaniu coś jest źle. Samo wprowadzanie nawyków nie powinno być katorgą bo to zniechęca. Być może za wiele chcesz zaplanować, być może zbyt ostro się do tego zabrałeś, a może to hierarchia tego, co trzeba zrobić jest źle poukładania. Maila znajdziesz w zakładce „kontakt”. Odezwij się to może coś podpowiem.
Jeszcze dzisiaj opublikuję moje wrażenia po 2 tygodniach gromadzenia informacji
Edit: jak nie Ty to ja się odezwę bo widzę, że mamy tu eksperta od pożyczek socjal leading. Temat kiedyś mnie interesował, ale po kłopotach monetto trochę się zraziłem.
Serdecznie pozdrawiam,
Bartek
Widzę, że stworzyliście grupę ZTD. To świetnie, bo w grupie raźniej. Jeśli będę mógł Wam w czymś pomóc, to jestem do dyspozycji.
@Arek: Sądzę, że trudno jest wyznaczyć sobie plan dzienny, jeśli nie wdrożyłeś nawyku gromadzenia i przetwarzania informacji. Skąd bierzesz Najważniesze Zadania dnia i Kamienie Milowe tygodnia?
TesTeq udało Ci się wszystko wprowadzić? Jak teraz u Ciebie z produktywnością?
Na produktywność nie narzekam – udaje mi się realizować swoje zamierzenia. Było tak nawet wówczas, gdy nie znałem GTD i ZTD. Pytanie tylko, czy moje zamierzenia są w takim razie wystarczająco ambitne.
W przyszłym roku planuję działać zgodnie z ZTD za pomocą nowego kalendarza Moleskine, który świetnie się do tego nadaje, a którym napiszę jutro na łamach mojego blogu.
Witam!
Trochę się spóźniłem
– ale właśnie zaczynam pracę nad pierwszym nawykiem ztd gromadzeniem
Na razie poprzestaje na kartce papieru złożonej, którą noszę w kieszeni. Mam również specjalną ‘kuwetę’, do której od dłuższego czasu wkładam różne rzeczy związane ze sprawami przychodzącymi. Nagroda jaką sobie zafunduje za miesiąc zrealizowanego celu to będzie notatnik moleskine. Może polecicie któryś z modeli szczególnie? Pozdrawiam
@Szymon
Czy moleskine rzeczywiście jest niezbędny do tego, żeby wpisać 3-4 ważne zadania do zrobienia? Ja korzystam z małej karki, a jeśli chodzi o coś online, to planuję w kalendarzu Google.
Pewnie, że nie – ale lubię takie rzeczy i to chyba dosyć dobra motywacja?
To co napisałeś podsunęło mi pomysł na artykuł
Dzięki!!!