
Dzwoni budzik!
Wstajesz szybko wyrwany z błogiego snu i pragniesz wcisnąć guzik, aby przestało dzwonić. Postanowiłeś, że będziesz wstawał codziennie rano i czytał mądre książki, ale… w łóżku jest tak miło, tak ciepło i tak przyjemnie. Zadajesz sobie pytanie: a może jeszcze 5 minut? I tu podejmujesz decyzję w co będziesz inwestował swój czas
Wstajesz i czytasz, aby osiągać lepsze efekty, czy wracasz przytulić się do poduszki? Takie z pozoru małe decyzje ogromnie wpływają na to gdzie teraz jesteś i co robisz.
Czas jest niezwykle cenny. Możesz zarobić dużo pieniędzy i szybko je wydać, albo możesz je mądrze zainwestować i pomnożyć. Gdy czas zaczniesz traktować jako „dobro luksusowe”, a gospodarowanie nim jak dochodowe inwestycje zmieni się Twoje podejście do inwestowania czasu np. w oglądanie tv.
Poświęcasz wiele czasu na różne czynności: spanie, jedzenie, praca, hobby, gimnastyka, relaks. Każda z tych rzeczy jest bardzo ważna i między tymi obszarami musi panować równowaga. Kiedy zbyt mocno inwestujesz w pracę – ucierpi na tym zdrowie. Kiedy zbyt mocno zainwestujesz w relaks – będziesz pracował poniżej swoich możliwości. Tutaj trzeba utrzymać dobry balans między wszystkimi sferami życia. Do takich rzeczy nie znajdziesz żadnych programów komputerowych czy super porad typu „how to”. Każdy człowiek sam podejmuje decyzje co stawia wyżej w hierarchii swoich wartości.
Najlepsze inwestycje są takie, które pociągają za sobą kolejne obszary. Na przykład pisanie na tym blogu sprawia mi ogromną frajdę. Poza tym powoli, ale systematycznie blog jest źródłem małego dochodu. Pisanie rozwija moje umiejętności przelewania myśli na „papier”, redagowania i analizowania . Na pewno warto inwestować w to swój czas.
Jeżeli znajdziesz taką pasję, która jednocześnie będzie przynosiła dochody i pozwalała się rozwijać to oznacza, że inwestowanie czasu w tym kierunku może być na dłuższą metę bardzo opłacalne. Działa to dokładnie tak samo jak procent składany. Przykładowo masz 1000 zł, i 10% odsetek. W pierwszym miesiącu zarobisz 1100zł. W drugim miesiącu zarobisz 10% nie z 1000, ale już z 1100 itd. Ostatecznie prowadzi to do bardzo dużych sum.
Z inwestycją czasu jest niemal identycznie. Kiedy jesteś młody i zaczynasz myśleć o swojej przyszłości inwestując czas w czytanie książek i pracę zyskasz bardzo dużo. Jeżeli zaś ostro imprezujesz i nie bardzo interesuje Cię rozwój osobisty, to na stare lata ciężko będzie to nadrobić.
Wielu młodych ludzi nie potrafi (nie chce?) tego zrozumieć. Z czego to wynika? A no z tego, że czas „rodzicielskiej parasolki” coraz bardziej się wydłuża. Małe dzieci jedynie się bawią, śmieją i śpią. Nie muszą się o nic martwić ponieważ rodzice dbają by dziecko trzymało się z dala od wszelkich kłopotów. Studia poniekąd są kolejnym etapem przedłużenia młodości i odwlekaniem odpowiedzialności za własne życie. Płacenie za kolejne szkoły, kursy i zachcianki za człowieka, który teoretycznie jest już w stanie sam zarabiać, to nic innego jak uczenie bezradności. Często osoba, która przez blisko 20 lat uczęszczała tylko do różnych szkół ma później wielkie problemy z odnalezieniem się na rynku pracy, ale za zaistniałą sytuację może winić jedynie siebie.
Prawie połowa z czytelników tego bloga, to osoby uczące się i niepracujące. Jesteście młodzi i macie dzisiaj takie możliwości, jakich nikt wcześniej nie miał. Możecie dążyć do wolności, albo wygodnie żyć pod „rodzicielską parasolką”. Zachęcam do dobrego inwestowania swojego czasu w naukę tego, co w życiu przydatne i brania życia we własne ręce. Czym wcześniej tym lepiej.
W co Ty inwestujesz swój czas aby w przyszłości oglądać wysokie stopy zwrotu?
Photo by: flickr.com/photos/shadphotos/
Przeczytaj podobne wpisy:
- Czy jesteś najlepszą wersją siebie?
- Proste kroki aby wystartować z miejsca
- Jak utrzymać motywację gdy pracuje się w domu?
- ZTD (nawyk 4-działanie!)
- Zostań mistrzem klawiatury!
- Jak znaleźć więcej czasu na naukę?
- Jak skutecznie zaplanować swój tydzień pracy?
- ZTD – implementacja (nawyk 1)
- Jedna wskazówka, która podniesie Twoją produktywność o 1000% !

Marzec 22nd, 2010
Bartek
Posted in
Tags:
Witam!
, ale także rozwijam swoje pasje, pielęgnuje znajomości i pracuje nad wyrobieniem swoich cech charakteru. Wiem, że na pewno mi się to zwróci w przyszłości. Uważam, zapewne jak wielu czytelników, że inwestycja w siebie jest najlepszą inwestycja o ogromnej stopie zwrotu znacznie przewyższającej dostępne lokaty bankowe czy zysk z akcji.
Śledzę Twój blog już od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz postanowiłem napisać komentarz.
Osobiście, z racji młodego wieku, inwestuję czas w siebie. Czytam książki, które parę tygodni temu mi poleciłeś
Zgadzam się w 100%. Sam żałuję, że tak późno, dowiedziałem się o rozwoju osobistym i inwestowaniu w siebie. Mógłbym już w liceum podszlifować nieźle angielski, a tak dopiero od roku to robię na własną rękę. Jak widzę obecnie w internecie osoby, które już w wieku 15 lat się tym interesują i dużo w siebie inwestują to jestem pełen podziwu
Konrad – lifehack.pl
Konrad Ty jesteś jeszcze bardzo młody, więc spokojnie masz szansę wszystkiego się nauczyć. Pisałem bardziej o osobach, które budzą się po 50-tce, że gdzieś im życie przemknęło między palcami.
Rafał
Forex to dość zaawansowana sprawa. Czytałem kiedyś, że zdecydowana większość traderów na forexie traci-obyś Ty był w mniejszości, która zarabia
Winner
Masz ogromne możliwości zdobywania wiedzy i rozwoju osobistego.
Podpisuję się pod tym rękami i nogami!
Pozdrowienia!
Bartek
A ja w swym wolnym czasie zainteresowałem się forexem i naprawdę wszystkim polecam. Na razie nie zarabiam, traktuję jako hobby, ale mam nadzieję, że czas poświęcony na naukę zaowocuje
Od niedawna czytam Twój blog, nie przejrzałem jeszcze wszystkich artykułów, ale muszę Ci serdecznie podziękować. Twoje wpisy zmotywowały mnie do wielu rzeczy…(o niektórych nigdy nawet nie myślałem, ot np. żonglowanie)
No proszę komentarz o mnie
Po tym komentarzu widzę, że mogę bez skrępowania powiedzieć, że mam 15 lat i jestem dumny z inwestycji w siebie.
Konrad:
Co oczywiście nie oznacza, że mamy się porównywać czy że mamy sobie odpuścić, bo „przecież są młodsi” (moim zdaniem dotyczy to każdego wieku). Wyścig nie służy nikomu, dlatego zalecam zwyczajnie w świecie, pokornie robić swoje
15-letnie osoby mają prawie taką samą przewagę czasową nad Tobą jak Ty masz nade mną czy nad Bartkiem
Uśmiechy!
Orest
@Bartek Popiel
Tak, słyszałem, ale raczej to wyniki z pchania się bez żadnego przygotowania, wiedzy, strategii… Jednak raczej tak jest ze wszystkim, nie tylko z inwestowaniem… W dzisiejszych czasach mamy dostęp do wszystkich potrzebnych nam informacji, czemu z tego nie skorzystać?? Zawsze marzyłem, aby zarabiać na giełdzie, GPW jakoś mi nie podeszła, za to forex jak najbardziej. Mamy TONY dostępnych publikacji, fora, blogi, nawet filmiki na youtube…Mamy dostęp do wiedzy japońskich inwestorów (czego nie było jakiś czas temu)… Wielu ludzi słyszało, że ktoś tam na tym stracił i taka informacja im wystarczy, żeby tego kijem nie tykać. Wcale nie mówię, że jest łatwo. Mam za sobą tysiące stron z książek i setki stron tematów z for internetowych i to dopiero podstawy. Napisałem, że nie zarabiam, ale także nie tracę ;D Jeden z prezydentów USA powiedział:
Dzięki
Nothing in the world can take the place of Persistence. Talent will not; nothing is more common than unsuccessful men with talent. Genius will not; unrewarded genius is almost a proverb. Education will not; the world is full of educated derelicts. Persistence and determination alone are omnipotent. The slogan ‘Press On’ has solved and always will solve the problems of the human race.
Czasem wystarczy się zainteresować….i być upartym…
Co prawda przekroczyłem barierę 15 lat, ale niewiele xD Chyba jest jeszcze szansa dla mnie…matura dopiero za rok, do tego czasu spróbuję nadrobić te lata lenistwa… A wiesz, że adres do Twojego blogu znalazłem właśnie na jednym z forum o forexie?? xD
Wybór sposobu inwestowania własnego czasu jest bardzo ważny, jedyne co jest od tego ważniejsze to znalezienie tego co sprawia nam przyjemność. W moim przypadku szybko ukierunkowałem moje zainteresowania, już w 6 klasie podstawówki (a minęło już od tego czasu ponad 10 lat) wiedziałem co chcę w życiu robić … i teraz to robię. Dzięki temu że przez ten czas rozwijałem moje zainteresowania na własną rękę i jestem teraz o wiele bardziej samodzielny w pracy (z której znalezieniem nie miałem najmniejszych problemów).
Teraz dalej „ostrzę moją piłę” żeby być coraz lepszym w tym co lubię robić oraz dodatkowo „uczę się” jak być „lepszym człowiekiem” czytając blogi o samorozwoju. Wiem, że czas zainwestowany teraz w siebie zwróci się wielokrotnie w przyszłości.
Czasem tylko, żal mi tego że tak szybko porzuciłem moją beztoskość … mam nadzieje, że uda mi się to „nadrobić” za kilka lat kiedy to inni będą się „martwić”, a ja będę mógł być „beztroski”