Ile można zarobić na ebooku?

zarabianie-na-blogu

Po opublikowaniu artykułu gościnnego „Jak napisać ebooka, który będzie bestsellerem?” na blogu Krzysztofa Lisa sporo osób pytało mnie w mailach o zarobki ze sprzedaży ebooka.

Cóż Panie i Panowie – niestety pieniądze nie płyną tak szerokim strumieniem jak na obrazku widocznym powyżej, ale trzeba pamiętać, że napisanie książki/ebooka daje wiele innych korzyści:

  • zostawiasz fajną pamiątkę dla potomnych
  • poprawiasz wizerunek eksperta
  • budujesz zaufanie dając ludziom wartościowy produkt po niskiej cenie
  • łatwiej zorganizować szkolenie stacjonarne
  • jako ekspert możesz zabierać głos w innych mediach
  • łatwiej się skontaktować i nawiązać współpracę z dobrze opłacanymi ekspertami

Korzyści zapewne jest o wiele więcej, ale to temat na inny artykuł.

Poniżej przedstawiam screeny dotyczące moich zarobków z ebooka:

WRZESIEŃ – dzień premiery 353,01 zł

.

.

PAŹDZIERNIK – 898,87 zł

.

.

LISTOPAD – 569,22 zł

.

.

GRUDZIEŃ – 723,40 zł

.

.

STYCZEŃ214,18 zł (do 18 stycznia)

.

Od dnia premiery do 18 stycznia zarobiłem na ebooku 2758,68 zł.

Sprzedało się 1730! sztuk, co średnio daje 1,59 za sztukę.

Miesięcznie średnio wychodzi ok. 745zł.  Oczywiście teraz będzie tendencja spadkowa i sprzedaż będzie znacznie niższa, ale zamierzam wypuścić jeszcze kilka produktów w tym roku.

Jeżeli uda mi się do grudnia osiągać dochody z działalności online rzędu 3 tysięcy, to będę mógł pracować w dowolnym miejscu na świecie. Jedyny warunek to dostęp do sieci.

Przy moim podejściu do życia bez potrzeby lansowania się drogim zegarkiem i luksusowym samochodem wystarczyłoby na życie, oszczędności i długie wakacje :)

„Zrobię To Dzisiaj!” przez ponad 3 miesiące utrzymywało się na pierwszym miejscu listy bestsellerów w Złotych Myślach, więc nie ma gwarancji, że każdy wydany u nich ebook zarobi takie pieniądze. Jednak jak wspomniałem na samym początku nie o same pieniądze chodzi bo zyskałem znacznie więcej.

Jak widać daleko nam jeszcze do historii w stylu: „napisałem ebooka i mogę za zarobione pieniądze zwiedzać świat”, ale próbować trzeba bo życie szybko mija :D


Przeczytaj podobne wpisy:

  1. Czego nauczyłem się od Tima Ferrisa?


Wpisz poniżej adres email i odbierz ZA DARMO audiobooki:
"Jak Wzbudzić i Utrzymać Motywację Do Działania?" oraz "Jak Podwoić Produktywność?"



You can leave a response, or trackback from your own site.

27 Responses to “Ile można zarobić na ebooku?”

  1. marcin pisze:

    Zaskoczyła mnie wysokość prowizji, myślałem że autorzy publikacji mają większą prowizję (przynajmniej jeszcze raz tyle) w przeliczeniu za sprzedaną sztukę. Ale jakby nie patrzeć jest to już całkowicie pasywny dochód :)

    • Bartek pisze:

      Marcin jak przyjrzysz się screenom, to zobaczysz, że raz za 4 sztuki jest 6zł, a innym razem 10zł. To zależy jakie promocje organizuje ZM.

      Andrzej Tucholski
      Dzięki :)

      Kuba
      Następny produkt będzie wydany inaczej, aczkolwiek całkiem samodzielnie nie da się tego zrobić. Generalnie jestem gotów podzielić się zyskami za to, żeby ktoś wykonał za mnie pewne rzeczy.

      Paweł Białecki Oczywiście, że myślałem o wydaniu ebooka po angielsku, ale samo wydanie to jedno, a jego promocja to drugie. Mógłbym zacząć tworzyć coś na rynek angielski dopiero w okolicach lipca.

      Pozdrawiam!

      Bartek

  2. kuba pisze:

    Mam podobne odczucia jak Marcin jezeli chodzi o prowizję – strasznie mała!
    Nie uważasz że lepsza byłaby samodzielna sprzedaż książki, np. poprzez bloga? Prowizja, licząc że wszystkie sprzedane książki to e-booki, to mniej niż 10%, więc gdyby udało ci się sprzedać 173 sztuki samodzielnie za ta samą kwotę (myślę że całkiem realne) zarobiłbyś więcej! Myślę że temat warty przemyślenia przy następnym produkcie/e-booku :)

  3. Gratuluję i szczerze życzę bycia niezależnym od lokalizacji – w tym roku też mam taki plan, ale na zupełnie innych produktach.

    Nie myślałeś o wydaniu tego ebooka w Stanach? Rynek nieporównywalnie większy i mógłbyś na nim zarabiać kilka razy więcej… w dolarach.

  4. Michał Maj pisze:

    I tak nie jest źle. Ponad 700zł pasywnego dochodu to ładnie. Świetny wstęp a znając Ciebie to pójdziesz dalej.

    Pytanie, czy kwoty są brutto czy netto?;>

    • Bartek pisze:

      Michał Maj
      To są screeny jeszcze sprzed opodatkowania, więc do wypłaty będzie jakieś 250zł mniej.

      Damian
      Reszta rozdzielana jest między partnerów i wydawnictwo. Trzeba pamiętać, że ostatnio sporo było różnych promocji: noworoczne kupony na ZM, kupony na Grupon, promocje dnia (wtedy cena jest niższa o 50%) itp. Stąd takie wahania w prowizjach.

      Konrad Kierys
      To nie jest dochód pasywny i moim zdaniem w ogóle coś takiego nie istnieje. Trzeba zadbać o marketing, promocję itp. a to też praca.

      Napisałem ebooka w tydzień robiłem to z ogromną przyjemnością :)

  5. Damian pisze:

    a kto bierze reszte?

  6. Damian pisze:

    prowizji

  7. Konrad Kierys pisze:

    Hmm czyżby to na pewno dochód pasywny? Sprzedaż spada i na razie wynosi ok. 3 tys. zł. A ile czasu poświęciłes na napisanie tego ebooka?

    Zastanawiam się czy w tym czasie dałoby sie zarobić powyżej 3 tys i dostać je od razu.

  8. loner pisze:

    napisz dlaczego samemu nie da się wydać książki? Oczywiście trzeba samemu zadbać o korektę, okładkę itd, a są po za tym jakieś inne przeszkody?

    • Bartek pisze:

      loner
      Ok, sam zrobisz okładkę, korektę, wydasz książkę i co dalej? Bez dobrego marketingu niewiele więcej się sprzeda. ZM mają ogromną ilość partnerów i lojalnych klientów.

      Gdyby tego bloga subskrybowało tak z 20tys. osób, to można pomyśleć o samodzielną zabawę. W obecnej sytuacji ja stworzyłem tylko treść a cała reszta od korekty począwszy na obsłudze płatności skończywszy zostały oddelegowane.

      Damian
      Nie powiem, taka kwota bardzo by mnie ucieszyła :D Tak jak piszesz, teraz trzeba dobrze wykorzystać daną mi szansę :)

      Damian
      Sprzedaję przez swoją stronę jako partner, ale to kwoty prowizji są znacznie niższe od 9zł :) Jako partner zarobiłem niecałe 200zł.

  9. Damian pisze:

    Zarobki z ebooka faktycznie bardzo niewielkie, gdybyś podał mi ilość sprzedanych egzemplarzy szczelałbym na min. 10000 zł. Lecz tak jak napisałeś przyszłe korzyści pośrednie z jego napisania i popularności(swoją drogą gratuluję sukcesu ilości sprzedaży) to mogą być nieporównywalnie większe kwoty, o ile zostanie to przez Ciebie odpowiednio wykorzystane.

  10. Marcin pisze:

    Dzięki Bartek, że podzieliłeś się tą informacją. Zastanawiało mnie, jaka jest wysokość prowizji w ZM, nie sądziłem, że aż tak mała..

    Ale oczywiście plusów jest dużo więcej niż tylko pieniądze.

    Tak czy inaczej bardzo gratuluję wydania tej publikacji.

    Pozdrawiam!

  11. Damian pisze:

    A nie mogles sprzedawac jako partner przez swoja strone i zarobilbys 9zl za sztuke ponad.

  12. Gratuluję wydania e-booka, kibicuję Twoim poczynaniom już od kilku miesięcy i fajnie widzieć jak idziesz do przodu!

    Tyle cukru :-)

    Prowizja – TRAGEDIA! 5% za Twoją wartość intelektualną (patrzę na sprzedaż z 18-01, gdzie cena ebooka to 32zł, a prowizja ok 1,8zł)? W życiu bym się nie zgodził na takie warunki! 50% to minimum! Wiem, że platforma sprzedażowa, marketing itp są ważne – ale 95%!? Poszukaj innego sposobu!

    A sprzedaż na rynek angielski to żaden problem! Oddaj do tłumacza, za kilkanaście dni będziesz miał ebooka po angielsku, znajdź platformę – przeszukaj bloga Marcina Samsela (rentiera) on gdzieś opisuje kilka platform i do roboty!

    Powodzenia!

    • Bartek pisze:

      Tomasz Świder

      32zł jest za książkę drukowaną. Ebook kosztuje 21,90zł.

      Tak jak napisałem sprzedaż na rynek anglojęzyczny nie jest specjalnym problemem, ale bądźmy szczerzy: to też wymaga ogromnego nakładu czasowego od strony promocyjnej. Chcę dokończyć kilka zaplanowanych projektów i dopiero ruszę z tłumaczeniem ebooka.

      Będzie dobrze:)

  13. Michał Maj pisze:

    Konrad- wszystko zależy od tego, ile zajęło Bartkowi napisanie ebooka. Ja za tydzień mam premierę swojego ebooka, napisałem go będąc w USA (w sumie wakacje), poszło dość szybko i łatwo.

    Damian- Bartek sprzedawał też przez parnerlink chyba, ale przecież nie sprzeda 100% w ten sposób ;)

    Tomasz Świder- tragedia, ale nie znajdziesz wydawnictwa, które da Ci 50% również w tych tradycyjnych, książkowych wydawnictwach. Pomysł z wersją angielską jest bardzo dobry :)

  14. Robert Drózd pisze:

    Zastanawiam dlaczego w komentarzach używacie słowa PROWIZJA dla określenia WYNAGRODZENIA twórcy za książkę. Na początku sądziłem że chodzi o prowizje partnerskie, a nie honorarium autorskie.

    ZM ma taką politykę, że bardziej opłaca się książki SPRZEDAWAĆ, niż pisać, bo partner dostaje „25% prowizji bezpośredniej +15% prowizji pośredniej” (nie wiem jak to wygląda w praktyce).

    Tak skromne wynagrodzenie tłumaczy też słaby poziom większości książek, jakie można znaleźć w ZM. Autor trzaska e-booka w parę dni, a potem następnego i następnego…

  15. Krystian pisze:

    2 PLN za sztukę? Chyba wolałbym czas na napisanie książki spędzić w inny sposób.

  16. Adam pisze:

    Gratulacje sukcesu Bartku:) początki nie zawsze są spektakularne ale nie odrazu Rzym zbudowano… życzę kolejnych udanych publikacji:)

  17. Filip pisze:

    Wydaje mi się, że wydawnictwo mając świadomość, że niedużym kosztem można wypromować nazwisko i zgodnie z rynkowymi regułami na tym korzysta.

    Aczkolwiek 2zł od egzemplarza to wg mnie kwota zaskakująca bardzo mała. Ciekawe ile się zarabia na książce np Onepressie która kosztuje 34,90… Może takie małe prowizje to standard?? Ktoś wie?

    Gratuluje! Ponad 1000 osób zdecydowało się na Twoją publikację :)

    • Ergaya pisze:

      Jesli chodzi o prowizje autorską od ksiażki papierowej to np. w Unibooku daja własnie ok 2 zł za 35zł. Więc jest to standard. Poza tym tam samemu musisz sobie zredagować książkę i dać okłądkę. Plus z tego taki, ze nie musisz partycypowac w kosztach. Bo np. w normalnym wydawnictwie zaproponowano mi 20% prowizji ale musze najpierw wyłozyc czesc pieniedzy za opublikowanie dzieła.

  18. Hej Bartku!

    Gratuluję przede wszystkim wydania ebooka i sukcesu
    związanego z ilością sprzedaży i osiągnięciem statusu bestsellera.

    Na pewno masz z tego o wiele większe korzyści wizerunkowe niż finansowe natomiast taki feedback ode mnie:

    1730 szt x 21,90 zł = 37 887 zł

    Gdybyś puścił to przez JV i podzielił się prowizją nawet 50/50 z Partnerami którzy mają duże bazy mailingowe i blogi, wyszłoby o wiele lepiej imho.

    W Polsce sieci JV na naprawdę konkretnym i profesjonalnym poziomie dopiero raczkują natomiast jest projekt który ma na celu wykorzystanie tego potencjału…

    Na pewno śledzisz Ebenów i całą ekipę jego affiliatów. Jeff Walker mówi o 8 konkretnych partnerach JV dzięki którym dowolny produkt informacyjny dociera do setek tysięcy osób. I to się potwierdza, bo gdy dowolny affiliate zrzeszony w ich sieci wypuszcza produkt to dostaję ok. 10-12 maili od różnych ekspertów których śledzę.

    Nie wiem jaką bazę mają złote myśli natomiast wydaje mi się, że konwersja affiliatów którzy mają mocno ocieplone kontakty ze swoimi czytelnikami może być nieporównywalnie większa.

    Nie mniej jednak jeszcze raz gratuluję, dobra robota. Powodzenia przy kolejnych projektach.

    Pozdrawiam
    Kamil Dunowski

    • Bartek pisze:

      Kamil Dunowski
      Wiem, że mógłbym zarobić więcej działając przez JV, ale mimo to nie żałuję współpracy z ZM. Po takim debiucie zapewne łatwiej będzie mi nawiązać kontakty z ludźmi posiadającymi duże blogi czy listy mailingowe, więc powoli acz konsekwentnie trzeba iść do przodu :D

  19. Luke pisze:

    To nie jest dużo. Ale pamiętajmy, że dopóki książka tam jest to Bartek ma dochód, a pieniądze z dochodu może zainwestować.

    Z tego co się dowiedziałem, największym problemem wydaniem własnej książki nie koniecznie jest marketing ale cała kwestia podatków, aby zrobić to tak, żeby było legalnie. A to spory kłopot. Tak ZM robi wszystko za ciebie.

  20. Zarobki zależą od szerokości i głębokości danej niszy, oraz konkurencji. Jako przykład (proszę nie odbierać tego jako przechwałki) mogę podać moją dziedzinę – systemy Inteligentnego Domu (http://InteligentnyDom.pl).

    Inwestycja w 2009 r. 50 tys zł (i czasu – 8 ebooków na łącznie 1100 stron) dała przychód 120.000zł, czyli przez te dwa lata średnio 6tys miesięcznie.

    Z tego zysk (czyli faktyczny zarobek – Bartek podał przychód, nie znamy kosztów, czyli też zysku) to 70 tys, czyli 3 tys miesięcznie (wszystkie kwoty netto).

    Na ratę za Porsche akurat :-)

Leave a Reply

Designed by: Business Web Hosting | Thanks to Buy Icons, travel tips and Used Cars