Przeglądam regularnie różne fora i portale społecznościowe, i zauważyłem, że ludzie bardzo często zadając pytania oczekują jedynie potwierdzenia ich zdania. Jak masz inne zdanie to zaczną Cię przekonywać, że jest tak, jak oni mówią/piszą.
Na pewnym forum użytkownik opublikował tekst i poprosił o opinię. Kolejna osoba w komentarzu wypunktowała różne błędy. Następnie autor odpisał, że komentujący się nie zna, nie rozumie itd.
Zwracaj uwagę na takie rzeczy i rozróżniaj kiedy ktoś prosi Cię o opinię i gotowy jest na krytykę, a kiedy oczekuje, że przytakniesz i będzie super
Jeszcze lepsza zabawa jest kiedy ktoś zadaje pytanie w stylu: „Przepraszam, ale czy to nie jest tak, że….” i zaczyna szczegółowo opowiadać jak to jego zdaniem jest. To nie jest pytanie tylko zdanie twierdzące. Przy takiej wypowiedzi wystarczy powiedzieć: tak, masz rację. Dokładnie tak jest
Jeżeli się z tym nie zgodzisz druga strona zacznie Cię przekonywać. Jak potwierdzisz będą Cię mieli za dobrego rozmówcę. Co jest dla Ciebie lepsze z punktu widzenia dobrej komunikacji?
Pytania często wykorzystywane są do wszelkiego rodzaju pomówień. Pamiętam jak swego czasu Andrzej Lepper oskarżał z mównicy sejmowej w taki sposób:” Czy to prawda, że Pan XX wziął 100 tysięcy łapówki od Pana YY?” Potem tłumaczył się, że on nikogo nie oskarża a jedynie pyta czy to prawda, bo takie pogłoski krążą w kuluarach. Sprytne
Dokładnie ten sam zabieg zastosował poseł Palikot pytając: „Czy prezydent ma problemy z alkoholem?”. Jest to pytanie zawierające presupozycję czyli trzeba założyć, że coś jest na rzeczy. Coś jak w zdaniu: „Czy przestałeś bić swoją żonę?” – nie ważnie czy odpowie się „tak” czy „nie” bo tak czy siak żona była bita. Będzie inny artykuł o presupozycjach bo to duży temat.
Zachęcam do zwracania uwagi na to, jakie dostajesz pytania. Zanim zaczniesz odpowiadać pomyśl czy osoba chce poznać Twoją opinię? Czy gotowa jest zarówno na pochwałę jak i na krytykę, czy tylko potrzebuje potwierdzenia z Twojej strony, bo decyzja już dawno zapadła? Słuchaj jak pytają dziennikarze telewizyjni i radiowi. Można wyciągnąć czasem fajne rzeczy.
Zwracaj także uwagę na to, jakie Ty zadajesz pytania bo skoro znasz odpowiedź i jesteś do niej 100% przekonany to po co pytać?
Bądź czujny i jeszcze raz przeczytaj ten tekst
Przeczytaj podobne wpisy:

Kwiecień 2nd, 2009
Bartek
Posted in
Tags:
Dobrze, że jesteś Bartku i działasz
Przypominasz o wielu istotnych rzeczach, w komunikacji między ludzkiej…
Działaj tak dalej…
Tak się zastanawiam czy to czasami nie jest żadna technika NLP? Co nieco o tej tematyce słyszałem i temat tego postu wydaje mi się podobny.
Konrad to jest pytanie czy testujesz to o czym napisałem w tekście?
Presupozycje należą do lingwistycznych zestawów wykorzystywanych w NLP, ale w powyższym tekście znajdują się one tylko w przykładach.
Polecam wsłuchiwać się w otoczenie i przekonasz się, że czasem dialog będzie wyglądał mniej więcej tak:
- Konrad, czy……?
- Moim zdaniem jest inaczej…..
- No co Ty, mówię Ci, że to jest tak…
Tak naprawdę osoby, które zadają pytania często oczekują tylko i wyłącznie zgody z Twojej strony.
Pozdrawiam,
Bartek
A mnie zastanawia, czy pytania nie zatraciły swojej pierwotnej funkcji. Przecież pytamy nie po to aby ktoś powiedział nam to co już wiemy, ale po to by uzyskać nowe informacje. Ta forma pytań którą opisałeś nie wnosi nic nowego, nie poszerza naszej wiedzy, jest jedynie potwierdzeniem naszych racji.Zastanawiam się z czego to wynika, czy z przeświadczenia, że wiemy lepiej (mimo iż czasem nie do końca orientujemy się w temacie), czy może dlatego, że boimy się że ktoś może mieć odmienne poglądy od naszych a te zwykliśmy krytykować? Przecież zmiana zdania to nic strasznego
Pozdrawiam Ola