Dlaczego warto czytać książki?

Lubię czytać. Wiem, że jeżeli mam z czymś problem to pewnie kiedyś ktoś już miał podobny i jest spora szansa na to, że to opisał. Tyczy się to właściwie każdego obszaru życia. Książki traktuje jak możliwość osobistego kontaktu, korepetycji z autorem. Bo jeżeli chcesz spotkać Robbinsa, Briana Tracy, Coveya, Strauss’a czy Babautę to wcale nie musisz być na ich seminarium. Czytaj ich książki i potraktuj to jako osobiste konsultacje. Takie podejście spowodowało, że chciałem z nimi obcować częściej i więcej ( a z kim przystajesz….;)  )

Wyróżniłem 7 powodów, dla których warto sięgać po książki. Część z nich to „oczywista oczywistość” jak mawia Jarek K. i pewnie czytelników tego bloga nie muszę do czytania przekonywać. Daję wam jednak najważniejsze moim zdaniem argumenty, którymi do czytania można zachęcić innych :)

Ludzie, którzy czytają są mądrzejsi. Co do tego nie ma wątpliwości. W języku funkcjonuje termin „oczytany” co oznacza, że ktoś ma wartościową wiedzę. Osoby, które sięgają po książki mogą poprawić wiele aspektów swojego życia: biznes, relacje, uwodzenie, pedagogika, psychologia i wiele, wiele innych.

Czytanie sprawia, że człowiek staje się jeszcze bardziej inteligentny. Poszerza swoje horyzonty dzięki czemu na tą samą sprawę potrafi spojrzeć z różnych perspektyw.

Czytanie wzbogaca słownictwo. Większe słownictwo pomaga w opisywaniu swoich myśli czy uczuć. Ludziom często zdarza się, że coś chcą powiedzieć, ale nie wiedzą jak to ubrać w słowa. Mimo, że czytam bardzo dużo czasami również mnie się to zdarza. Mam tego świadomość i cały czas nad tym pracuję.

Mając bogatsze słownictwo lepiej się komunikujesz i lepiej przekazujesz swoje myśli. Niczym poeta masz dostęp do zasobu metafor i porównań, a to jest niezwykle przydatne. Polecam poczytać Leśmiana :)

Czytanie poprawia pamięć i wyobraźnię. Nowe informacje to doskonała stymulacja dla mózgu. Czytając tworzysz filmy i obrazy, łączysz nową wiedzę z tym co już znane. Dzięki temu Twoje neurony są nieustannie przecierane i zmuszane do wysiłku podobnie jak mięśnie kulturysty. Jeżeli masz taką możliwość obserwuj osoby w podeszłym wieku. Dostrzeżesz znaczne różnice w kondycji mózgu między tymi, którzy spędzają czas na oglądaniu seriali a tymi, którzy czytają książki.

Osoby, które czytają książki niejako zmuszone są do tworzenia obrazów w swojej głowie. Dzięki temu później tworzą lepsze wizualizacje, które są szalenie przydatne przy nauce.

Czytanie niweluje stres. Na mnie czytanie działa bardzo uspokajająco. Oczywiście, jeżeli wydarzyło się coś bardzo istotnego to nie będę potrafił utrzymać koncentracji na książce. Jednak błahostki dnia codziennego odchodzą w zapomnienie kiedy siadam do ciekawych książek.

Polecam zmienić pewne przyzwyczajenia związane z czytaniem. Za radą Tima Ferrisa zacząłem książki biznesowe, poradniki, książki o NLP i rozwoju osobistym czytać rano, a w godzinach wieczornych sięgam po powieści. Wtedy znacznie zwalniam prędkość czytania. Po godzinnej sesji kładę się spać i usypiam do 5 minut.Rewelacja!

Czytanie pomaga w pisaniu. Każdy, kto dużo pisze powinien również dużo czytać. Dziennikarze, blogerzy, pisarze. Te osoby mają za zadanie przelać swoje myśli i rady w taki sposób, aby były one zrozumiałe dla czytelnika. Jasne, że nie zawsze się to uda ponieważ każdy ma swoją mapę rzeczywistości i te same słowa mogą być różnie interpretowane. Dlatego na tym blogu staram się pisać językiem prostym i zrozumiałym, a dla lepszego zobrazowania tematu używam metafor. Czy to jest skuteczne? Oceń sam :)

Jeżeli jesteś uczniem również powinieneś dużo czytać. Przez lata szkolne będzie trzeba napisać sporo wypracowań, rozprawek i esejów. Czym lepsza stylistycznie będzie Twoja praca, tym lepsza ocena. Możesz trafić w temat i mieć wiedzę, ale jeżeli nie przelejesz tego dobrze na papier to zapomnij o wysokich ocenach.

Żadnych wymówek. Jak słyszę gdy ktoś mówi: „lubię czytać, ale nie mam czasu” to rozkładam z żalu ręce. Wtedy pytam: ile godzin spędzasz na przeglądaniu portali internetowych? Ile godzin oglądasz tv? Zawsze można znaleźć przynajmniej godzinę na czytanie książek. Jeżeli jesteś handlowcem i spędzasz połowę dnia w samochodzie to możesz słuchać audiobooków.

Czytanie jest tanie. Wiele książek można dostać za darmo lub za małe pieniądze. Korzystaj z bibliotek, można tam znaleźć naprawdę wartościowe książki. W bibliotece dostaniesz książkę na 2-3 tygodnie całkowicie za darmo! Poza tym możesz skorzystać z wymiany książek i biblioteczek działających w sieci.
Polecam:
http://orest.tabaka.eu/books/
http://biblioteczka.alexba.eu/
http://podaj.net/

Czytaj, ucz się, implementuj wiedzę do życia i rozwijaj się w najbardziej interesujący dla Ciebie sposób :)  Pytanie: dlaczego Ty sięgasz po książki?

Nagłówek

  • http://waldekzadka.blogspot.com/ waldek.zadka

    Cześć! U mnie też czytanie z rana pozycji rozwijających kompetencje i motywacyjnych świetnie się sprawdza. Nastraja pozytywnie na dzień i buduje poczucie pewności siebie. Niby w sumie to oczywiste, że książki poprawiają nastrój, ale dopiero od niedawna stosuję tę zasadę regularnie i o podobnej porze. Zresztą ponoć spore grono ludzi, którzy doszli do czegoś wielkiego np. w biznesie podczytuje po porannej rozgrzewce i drobnych porządkach książki o szeroko pojętym rozwoju duchowym:)
    pozdrawiam Waldek

    • http://bartekpopiel.pl Bartek Popiel

      @Waldek, Jaros, Piotrek:
      W wielu biografiach miałem okazję przeczytać dokładnie to samo. Poranna inspiracja na cały dzień. Zapewne jeszcze lepiej będzie gdy to co przeczytamy uda się wprowadzić w życie. Robbins w książce „Obudź w sobie olbrzyma” napisał, że sukces zawdzięcza właśnie dzięki czytaniu ogromnej ilości książek i biografii. Korzystał z doświadczeń innych.

      @Wesoły: Ostatnio miałem okazję poznać Właściciela pewnej agencji reklamowej i przy wymianie wizytówek on od razu sprawdził jaki moja ma papier, czy dobrze dobrane czcionki itd. Cóż- zboczenie zawodowe :D

      @Konrad: Gdyby Wesoły ponownie nie zajrzał do komentarzy to mogę was skontaktować. Z Rafałem znamy się dość dobrze :)

      @Kot Mateusz:

      Czytanie o interesującej dziedzinie to chyba najłatwiejszy sposób nauki!

      Dokładnie :) Głęboko wierzę, że to właśnie wiedza jest kluczem do pełni szczęścia.

      Serdecznie was pozdrawiam,
      Bartek

  • http://brainpower.nk6.pl Jaros

    Ja uwielbiam czytać poradniki. Człowiek może skrócić krzywą uczenia się. Korzystasz poprostu z doświadczeń innych.

  • wesoly

    Ja staram czytać zawsze z rana, zamiast włączać laptopa, patrze na wiadomości sportowe , otwieram książkę i czytam, niewiarygodne jaki mam wtedy spokój :), jak mawiał mój tata, TV to złodziej czasu, a już nie wspomnę o komputerze, :)

    @Bartek , ja czytam książki po to by nabyć nową wiedzę, zmienić punkt widzenia :) ( po przeczytaniu książek o Grafice komputerowej, Typografi, Reklamie, inaczej patrzy się już na świat np. plakaty, strony WWW, zwracam uwagę na szczegóły których wcześniej nie widziałem )

  • http://kierys.pl Konrad Kierys

    @wesoly: Mógłbyś polecić jakieś książki odnośnie typografii, które czytasz/przeczytałeś?

  • http://lux-ex-silesia@blogspot.com Kot Mateusz

    Jak stwierdził Ryszard Kapuściński, żeby cokolwiek napisać, trzeba mnóstwo przeczytać. Książka to podstawowe i najtańsze źródło wiedzy na dany temat – w przeciwieństwie do sieci dane są poparte źródłami i sprawdzone, a także nie męczy wzroku. Czytanie o interesującej dziedzinie to chyba najłatwiejszy sposób nauki! A jak stwierdził Bartek, im więcej czytamy, tym łatwiej przyswajamy kolejne informacje. Najczęściej sięgam po książki zawierające „twardą” wiedzę oraz dokumentalne. Po powieści rzadziej – tylko dobre albo w językach obcych jako metoda nauki. Pozdrawiam :-)

  • Piotr Stanek

    Wykorzystaj czas na doskonalenie się poprzez czytanie dzieł innych
    ludzi, aby łatwo osiągnąć to na co oni ciężko pracowali.” Sokrates.
    to tak jako uzupełnienie.

    pozdrawiam

  • http://orest.tabaka.eu Orest Tabaka

    Kot Mateusz:
    Dodam do tego co powiedziałeś, że aby przekazać komuś z 1, 2 czy 4 jednostki wiedzy sami musimy pochłonąć z 10 jednostek. Więc wszyscy pracujący nad lub przekazujący wiedzę powinni wielokrotnie więcej sami przyswajać.

    Co do czytania rano u mnie się nie sprawdza. Natomiast wieczorami czy przez całą noc u mnie jak najbardziej :)

    Pozdrawiam radośnie,
    Orest

  • http://piekny-umysl.pl Paweł

    Witam!

    Popieram w 100 %. Czytajmy jak najwięcej i zachęcajmy do czytania!

    Pozdrawiam,

    Paweł

  • http://persondevel.blogspot.com Aleksandra

    Serdecznie Ci Bartku dziękuję, z tym „Jak słyszę gdy ktoś mówi: “lubię czytać, ale nie mam czasu” to rozkładam z żalu ręce. Wtedy pytam: ile godzin spędzasz na przeglądaniu portali internetowych? Ile godzin oglądasz tv? Zawsze można znaleźć przynajmniej godzinę na czytanie książek.” Również się zgodzę, jeżeli siedzę przed komputerem i wypisuję głupoty że nie mam czasu to po co siedzę na komputerze skoro tego czasu nie mam ? Ja jak wracam ze szkoły kładę się na krótką drzemkę, i czytam książkę później jakieś lekcje, pouczę się i wieczorem po kąpieli znów książka. Ostatnio przeczytałam książkę „The Secret”, byłam po prostu głodna wiedzy która zawarta była w środku, Książkę przeczytałam w 2godziny ;-) i co jest dziwne bo zazwyczaj książki czytam po parę dni.

    Dziękuję Ci za ten artykuł, pozdrawiam ;-)

  • Maria

    ja bardzo lubię czytać książki, szczególnie biografie i fantastykę. Niestety mam jeden problem. Kiedy książka bardzo mi się podoba nie jestem w stanie skupić się na niczym innym( zdarza mi sie nawet omijać po kilka stron, bo nie mogę doczekać sie zakończenia).Często taką książkę, która mnie wciągnęła biorę do szkoły i czytam pod ławką albo czytam do 3 w nocy. Na dodatek mój nastrój często jest od niej zależny. Ostatnio staram się omijać takie ksiązki lub mniej się w nie angażować. Bardzo też lubię czytać jedną książke kilka razy i nie wiem czy nie jest to już zupełnym marnotrawieniem czasu.

    • http://bartekpopiel.pl Bartek Popiel

      Maria
      Ja bym tego nie postrzegał jako problem, ale jako wielki dar. Mało kto potrafi się tak zaangażować w czynność by całkowicie się w tym zatracić :D

      Pozdrawiam!
      Bartek

  • Maria

    hmm… z jednego problemu zrobiło się w sumie kilka:)

  • Maria

    Myślę, że takie podejście jest o wiele lepsze:) Muszę tylko unikać książek, gdzie główni bohaterowie maję za dużo negatywnych cech, bo( co mi sie czasem zdarza ) jak zacznę się zachowywać tak jak oni to może to być nieciekawe dla otoczenia:)Dzięki Bartku za pokazanie mi tego problemu z innej perspektywy:)

    • http://bartekpopiel.pl Bartek Popiel

      Maria
      Swoją drogą takie wchodzenie w buty bohatera też może być ciekawym doświadczeniem. Możesz dzięki temu nabyć fajne umiejętności. Mnie niesamowicie imponowała przewidywalność i planowanie Edmunda Dantesa -bohatera książki „Hrabia Monte Christo” (baaaardzo polecam).

      Pozdrawiam!
      Bartek