Archive for the ‘Szybka nauka’ Category

Prosta i zabójczo skuteczna technika pamięciowa

W tym artykule poznasz niezwykle prostą technikę pamięciową, dzięki której będziesz mógł zapamiętać listę zakupów, punkty przemówień publicznych i mnóstwo innych rzeczy. Pisałem już o łańcuchowej metodzie zapamiętywania oraz o rzymskim pokoju – dzisiaj czas na haki cyfrowe.

Za listę do zapamiętania wezmę podpunkty z artykułu „10 wskazówek, dzięki którym stracisz na wadze bez wysiłku„. Zanim zapamiętasz tę listę przeczytaj artykuł aby mieć lepsze pojęcie o co chodzi.

1. Pożegnaj diety raz na zawsze.
2. Zapomnij o drastycznym przechodzeniu na dietę.
3. Zamiast soków owocowych sięgaj po wodę.
4. Wyeliminuj cukier.
5. Jedz mniejsze porcje.
6. Jedz śniadanie.
7. Unikaj jedzenia wieczorem.
8. Jedz regularnie.
9. Jedz wolniej.
10. Jak jesz to jedz.

Teraz pokażę Ci jak takie listy skutecznie zapamiętywać. Będziesz uczył się ich za pierwszym razem i będziesz znał listę na wyrywki. Ta technika polega na tym aby cyfrę porządkową skojarzyć z jakimś przedmiotem. Dla ułatwienia zamieszczam poniżej obrazki.

swieca-techniki pamieciowe

labadz

jablko

krzeslo

hak

slimak

kosa

balwanbalon

rycerz

Teraz połącz cyfry z konkretnymi punktami. Pamiętaj, żeby skojarzenia były jak najbardziej absurdalne, śmieszne, niecodzienne, dynamiczne. Dodaj tam zapachy, dźwięki, barwne kolory, smaki itd. Czym dziwniej tym lepiej :)

Czas na naukę:

1 świeca + Pożegnaj diety raz na zawsze.
Wyobraź sobie, że wielka, kolorowa świeca żegna na dworcu kolejowym diety. Diety mają zarezerwowany cały wagon. W wagonie siedzi dieta kapuściana (wyobraź sobie kapustę, przypomnij sobie jak pachnie i jak smakuje), dieta hollywoodzka (wyobraź sobie gwiazdy ekranu w innym przedziale), dieta grejpfrutowa, dieta kopenhaska i inne. Wszystkie diety odjeżdżają (usłysz gwizdek sygnalizujący odjazd oraz turkot pociągu), a świeca macha im radośnie na pożegnanie :)

2 łabędź + Zapomnij o drastycznym przechodzeniu na dietę.
Pomyśl sobie, że siedzisz nad jeziorem i podpływa do Ciebie wieeeelki i bardzo gruby łabędź. Ten łabędź pyta się Ciebie czy masz może jakieś leki na sklerozę. Ty się pytasz dlaczego na sklerozę? Łabędź odpowiada, że miał przejść tydzień temu na drastyczną dietę, ale o tym zapomniał! Ty patrzysz się na łabędzia i nagle zauważasz, że w jego oczach krążą spirale, jego wzrok jest hipnotyczny i łabędź mówi do Ciebie wolnym i spokojnym głosem: „Ty też zapomnisz o drastycznym przechodzeniu na dietę”. Po kilku minutach odzyskałeś świadomość, ale łabędzia już nie było.

3 jabłko + Zamiast soków owocowych sięgaj po wodę.
Wyobraź sobie, że nagle ktoś kładzie Ci rękę na ramieniu gdy Ty czytasz te słowa. Oglądasz się za siebie, a tam stoi wielkie, zielone jabłko, które proponuje Ci szklankę soku (przypomnij sobie smak i zapach jabłka). Na początku chciałeś się napić, ale zauważasz, że szklanka, w której jabłko podaje Ci sok jest bardzo brudna! Dziękujesz słowami: „Sorry, ale wolę pić zwykłą niegazowaną wodę niż te sztuczne soki”. Jabłko odchodzi ze smutkiem na twarzy.

4 krzesło + Wyeliminuj cukier.
Wyobraź sobie, że krzesło na którym siedzisz wytwarza coś w rodzaju pola magnetycznego. Wszystkie słodkie rzeczy, które znajdą się w promieniu 1m od krzesła ulegają zniszczeniu. Batony się rozsypują w drobny pył, cukierki wysychają na kamień, a lody błyskawicznie ulegają roztopieniu. Teraz wyobraź sobie dobrze to, co napisałem pamiętając o uruchomieniu wszystkich zmysłów. Daj upust swojej fantazji!

5 hak + Jedz mniejsze porcje.
Pomyśl, że dostałeś ogromny obiad. Dużo ziemniaków, kotlet na pół talerza i mnóstwo sałatek. Ślinka Ci cieknie i już chcesz zabierać się do jedzenia gdy nagle z góry spada hak! Kiedy hak spadł podzielił Twój obiad na 3 porcje. Jedną Ci zostawił, a pozostałe dwie zabrał i powiedział do Ciebie, że dostaniesz je później. No i z wielkiego obiady została Ci mała porcja, ale i tak konkretnie sobie pojadłeś :)

6 ślimak + Jedz śniadanie.
Śpisz sobie smacznie i nagle czujesz, że coś śliskiego chodzi po Twojej twarzy. Otwierasz oczy i widzisz ślimaka, który krzyczy do Ciebie:”Wstawaj na śniadanie! To najważniejszy posiłek w ciągu dnia!”. Idziesz do kuchni i widzisz ślimaka kucharza, który na śniadanie przygotował Ci ślimaki po prowansalsku. Mmmmm już nie możesz doczekać się jedzenia!

7 kosa + Unikaj jedzenia wieczorem.
Przyjmujesz, że po godzinie 20:00 nie zaglądasz już do lodówki. Jednak Ty niezarezerwowałeś odpowiedniej ilości czasu na to, żeby wcześniej coś zjeść i chcesz zjeść kolację dopiero o 22:00. Ku Twojemu zdziwieniu przy lodówce zamontowane są kosy i jeżeli ktokolwiek spróbuje ją otworzyć może stracić ręce. Widzisz, że kosy są bardzo ostre i wolisz nie ryzykować. W końcu ręce mogą się jeszcze przydać :D

8 bałwan + Jedz regularnie.
Lepisz bałwana i chciałeś ulepić drugiego, ale ten ulepiony nagle na Ciebie krzyczy: „Minęło 3 godziny od ostatniego posiłku! Zmykaj do domu coś zjeść!”. Ty nie za bardzo chcesz iść ponieważ chciałeś skończyć lepić drugiego bałwana, ale ten pierwszy walnął Cię miotłą przez plecy i krzyknął ponownie:”Spadaj na jedzenie! Masz jeść regularnie!”. Tym razem wolałeś nie podskakiwać i poszedłeś coś przekąsić.

9 balonik + Jedz wolniej.
Pomyśl, że szybko jesz jakiś posiłek. gryz za gryzem, kęs za kęsem. Wszystko szybko mielisz i połykasz. Nagle widzisz, że Twój brzuch rośnie w ogromnym tempie! Robi się z niego duży balon, na którym widzisz kolorowy napis „Jedz wolniej!”. I gdy zacząłeś jeść wolniej balon znikł. Jednak potem znów przyspieszyłeś i z Twojego brzucha ponownie zrobił się wielki balon!

10 rycerz + Jak jesz to jedz.
Masz na sobie ciężką rycerską zbroję, która pozwala Ci robić tylko jedną rzecz na raz. Jak oglądasz tv i masz otwartą klapkę na oczy to masz zakryte usta. Jak chcesz jeść to usta masz odkryte, ale nie możesz oglądać tv. Trochę Cię to denerwuje na początku, ale po chwili zaczynasz delektować się jedzeniem i zwracasz dokładnie uwagę na smaki. Dopiero teraz jesz w pełni świadomie. Wyobraź sobie dobrze jak siedzisz w tej zbroi, masz zasłonięte oczy i jesteś skoncentrowany tylko na jedzeniu czegoś pysznego.

Przejrzyj jeszcze raz tą całą listę i przypomnij sobie historyjki. Teraz z pamięci powtórz całą tą listę. Jeżeli zapamiętałeś haki cyfrowe: 1 świeca, 2 łabędź itd to spokojnie powtórzysz całą listę.

Udało się? To teraz powiedz jaki był 4 punkt? Co było na miejscu nr 7? Co było pierwsze, a co ostatnie? Jeżeli nie zapamiętałeś czegoś za pierwszym razem to prawdopodobnie zbyt mało energii włożyłeś w wizualizację. Kiedy w Twojej głowie powstanie barwny, dynamiczny film z Twoim udziałem z pewnością wszystko zapamiętasz!

Ta technika może się przydać w zapamiętywaniu list zakupów, w nauce przedmiotów szkolnych takich jak: biologia, geografia, fizyka, chemia i wiele, wiele innych. Często korzystam z tej techniki zapamiętując poszczególne odnogi mapy myśli jeżeli konieczne jest zapamiętanie czegoś w odpowiedniej kolejności. Pamiętaj, że nauka może być niesamowicie łatwa gdy wiesz jak się uczyć :)

Jak znaleźć więcej czasu na naukę?

zegarZarządzanie czasem jest bardzo modne. Jednak do mnie bardziej trafiła sentencja, żeby zarządzać dobrze swoim życiem, a nie czasem. Kiedy ustawisz priorytety, kiedy zdecydujesz co naprawdę jest dla Ciebie ważne – to czas się znajdzie.

Czas to coś całkowicie niematerialnego, a uchwycenie go w godziny i minuty również nie do końca jest dobrym rozwiązaniem. Zapewne zdarzyło Ci się, że 5 minut wlekło się godzinami, a godziny spędzone na fajnej imprezie minęły błyskawicznie. Zatem odczuwanie czasu może być zupełnie inne. Co ciekawe zwalniania czasu można się nauczyć :D

Umiejętne gospodarowanie swoim czasem podczas studiów rozwiązuje wiele problemów. Szybciej i łatwiej się uczysz, a zaoszczędzony czas możesz poświęcić na swoje zainteresowania lub dodatkową, pozaszkolną edukację.

Poniżej przedstawiam kilka punktów, które możesz zaaplikować do życia.

Ucz się w odpowiednich blokach. Zazwyczaj stosuję taki blok nauki (w zależności od ilości materiału)
30 minut nauki – 5 minut przerwy
30 minut nauki – 5 minut przerwy
30 minut nauki – 10 minut przerwy
30 minut nauki – 30 minut przerwy.

Naprawdę rzadko kiedy siedzę przy książkach (mówię o książkach na studia) więcej niż 2h dziennie. Kiedyś uczyłem się 40-50 minut w jednej sesji, ale zauważyłem, że w tych ostatnich minutach mam spadek energii i nauka przestaje być efektywna, a po przerwie i tak muszę zrobić powtórkę z końcówki poprzedniego materiału.

Obserwuj jak się czujesz, jaki masz poziom koncentracji i wyznacz swój idealny blok. Oczywiście to, że wyznaczysz go raz nie oznacza, że tak będzie przez całe życie. To może się zmieniać w zależności od nastawienia, materiału i umiejętności koncentracji. Jednak co godzinę warto na chwilę się oderwać i po gimnastykować dla zdrowia.

W czasie tych krótkich przerw możesz się odprężyć, wziąć szybki prysznic, ale pod żadnym pozorem nie radzę siadać do komputera bo 5 minut zamieni się w 30. Po takiej przerwie ciężko będzie znów się wkręcić w materiał.

Znajdź dobre miejsce. Kiedy uczysz się w miejscu gdzie nikt i nic nie przeszkadza tej samej partii materiału nauczysz się przynajmniej o 1/3 szybciej. Niech to będzie miejsce gdzie będziesz niedostępny dla rodziny i znajomych. Wyłącz lub wycisz telefon, wyłącz komputer. Sprawdzanie poczty i portali społecznościowych co 10 minut to ogromna strata czasu. Jeżeli nie możesz się powstrzymać to idź się uczyć do czytelni szkolnej, biblioteki miejskiej lub spokojnej kawiarni.

Plan tygodniowy. Od dłuższego czasu prowadzę kalendarz i zawsze w niedzielę wieczorem ustalam najważniejsze rzeczy do zrobienia na dany tydzień. Kiedy znasz terminy egzaminów, oddania prac zaliczeniowych itd. to rozsądne planowanie pomoże zabrać się do roboty odpowiednio wcześniej.

Ustalaj priorytety. To bardzo ważne! Zapewne masz wiele zadań do wykonania, wiele książek do przeczytania i jeszcze znajomi polecili kilka filmów. Ty decydujesz co jest dla Ciebie najważniejsze.

Zacznij. Pisanie pracy mgr zacząłem od zebrania wstępnej bibliografii. Mam zrobiony wstępny plan i w dużej mierze napisany rozdział metodologiczny. Najważniejsze to zacząć! Wiem jaki jest ogólny kierunek i gdzie chcę dojść.

Wykonując większe zadanie nie będziesz w stanie poznać wszystkich szczegółów zadania. Mogą one ulegać licznym zmianom. Dlatego po prostu zacznij i powoli idź do przodu. Planowanie z najdrobniejszymi szczegółami nie ma sensu. Porzuć perfekcyjne plany i zwyczajnie zacznij działać! :)

Pomocne zasoby. Pomyśl co będzie Ci potrzebne i kto będzie mógł Ci pomóc przy realizacji zadania? Być może koledzy, którzy są rok wyżej, jakiś nauczyciel, profesor? Jeżeli nikogo takiego nie znasz to gdzie możesz znaleźć takich ludzi? Możesz poszukać specjalistów z konkretnej branży. Rady i pomoc od takich ludzi z pewnością zaoszczędzą czas.

Zagospodarowanie czasu. Być może jeździsz do szkoły autobusem lub pociągiem. Pomyśl jak możesz zagospodarować ten czas. Jeżeli nie chcesz powtarzać notatek to możesz posłuchać audiobooków, kursów językowych lub poczytać książkę. Weź ze sobą coś do czytania gdy idziesz np. do fryzjera. Być może spędzisz pół godziny w kolejce. Dobrze wykorzystaj ten czas.

Przeglądaj materiał po zajęciach. Dla pamięci kluczowe jest pierwsze 24 godziny od poznania nowego materiału. Jeżeli wykonasz kilka powtórek jeszcze w tym samym dniu materiał znacznie lepiej się utrwali. Po jakimś czasie będzie potrzebne zaledwie kilkanaście minut aby odświeżyć wiadomości. Więcej o tym jak robić powtórki pisałem w artykule „Jak uczyć się efektywnie?„.

Porady, które podałem w tym artykule w połączeniu z umiejętnością tworzenia map myśli, mnemotechnikami i szybkim czytaniem pozwalają zmniejszyć czas potrzebny na naukę przynajmniej o połowę. Pomyśl czy po przeczytaniu tego artykułu chcesz mieć tylko informacje czy umiejętności :)

A Ty znasz jakieś ciekawe sposoby na oszczędność czasu podczas nauki?

Foto:gadgets.boingboing.net

Dlaczego warto czytać książki?

Lubię czytać. Wiem, że jeżeli mam z czymś problem to pewnie kiedyś ktoś już miał podobny i jest spora szansa na to, że to opisał. Tyczy się to właściwie każdego obszaru życia. Książki traktuje jak możliwość osobistego kontaktu, korepetycji z autorem. Bo jeżeli chcesz spotkać Robbinsa, Briana Tracy, Coveya, Strauss’a czy Babautę to wcale nie musisz być na ich seminarium. Czytaj ich książki i potraktuj to jako osobiste konsultacje. Takie podejście spowodowało, że chciałem z nimi obcować częściej i więcej ( a z kim przystajesz….;)  )

Wyróżniłem 7 powodów, dla których warto sięgać po książki. Część z nich to „oczywista oczywistość” jak mawia Jarek K. i pewnie czytelników tego bloga nie muszę do czytania przekonywać. Daję wam jednak najważniejsze moim zdaniem argumenty, którymi do czytania można zachęcić innych :)

Ludzie, którzy czytają są mądrzejsi. Co do tego nie ma wątpliwości. W języku funkcjonuje termin „oczytany” co oznacza, że ktoś ma wartościową wiedzę. Osoby, które sięgają po książki mogą poprawić wiele aspektów swojego życia: biznes, relacje, uwodzenie, pedagogika, psychologia i wiele, wiele innych.

Czytanie sprawia, że człowiek staje się jeszcze bardziej inteligentny. Poszerza swoje horyzonty dzięki czemu na tą samą sprawę potrafi spojrzeć z różnych perspektyw.

Czytanie wzbogaca słownictwo. Większe słownictwo pomaga w opisywaniu swoich myśli czy uczuć. Ludziom często zdarza się, że coś chcą powiedzieć, ale nie wiedzą jak to ubrać w słowa. Mimo, że czytam bardzo dużo czasami również mnie się to zdarza. Mam tego świadomość i cały czas nad tym pracuję.

Mając bogatsze słownictwo lepiej się komunikujesz i lepiej przekazujesz swoje myśli. Niczym poeta masz dostęp do zasobu metafor i porównań, a to jest niezwykle przydatne. Polecam poczytać Leśmiana :)

Czytanie poprawia pamięć i wyobraźnię. Nowe informacje to doskonała stymulacja dla mózgu. Czytając tworzysz filmy i obrazy, łączysz nową wiedzę z tym co już znane. Dzięki temu Twoje neurony są nieustannie przecierane i zmuszane do wysiłku podobnie jak mięśnie kulturysty. Jeżeli masz taką możliwość obserwuj osoby w podeszłym wieku. Dostrzeżesz znaczne różnice w kondycji mózgu między tymi, którzy spędzają czas na oglądaniu seriali a tymi, którzy czytają książki.

Osoby, które czytają książki niejako zmuszone są do tworzenia obrazów w swojej głowie. Dzięki temu później tworzą lepsze wizualizacje, które są szalenie przydatne przy nauce.

Czytanie niweluje stres. Na mnie czytanie działa bardzo uspokajająco. Oczywiście, jeżeli wydarzyło się coś bardzo istotnego to nie będę potrafił utrzymać koncentracji na książce. Jednak błahostki dnia codziennego odchodzą w zapomnienie kiedy siadam do ciekawych książek.

Polecam zmienić pewne przyzwyczajenia związane z czytaniem. Za radą Tima Ferrisa zacząłem książki biznesowe, poradniki, książki o NLP i rozwoju osobistym czytać rano, a w godzinach wieczornych sięgam po powieści. Wtedy znacznie zwalniam prędkość czytania. Po godzinnej sesji kładę się spać i usypiam do 5 minut.Rewelacja!

Czytanie pomaga w pisaniu. Każdy, kto dużo pisze powinien również dużo czytać. Dziennikarze, blogerzy, pisarze. Te osoby mają za zadanie przelać swoje myśli i rady w taki sposób, aby były one zrozumiałe dla czytelnika. Jasne, że nie zawsze się to uda ponieważ każdy ma swoją mapę rzeczywistości i te same słowa mogą być różnie interpretowane. Dlatego na tym blogu staram się pisać językiem prostym i zrozumiałym, a dla lepszego zobrazowania tematu używam metafor. Czy to jest skuteczne? Oceń sam :)

Jeżeli jesteś uczniem również powinieneś dużo czytać. Przez lata szkolne będzie trzeba napisać sporo wypracowań, rozprawek i esejów. Czym lepsza stylistycznie będzie Twoja praca, tym lepsza ocena. Możesz trafić w temat i mieć wiedzę, ale jeżeli nie przelejesz tego dobrze na papier to zapomnij o wysokich ocenach.

Żadnych wymówek. Jak słyszę gdy ktoś mówi: „lubię czytać, ale nie mam czasu” to rozkładam z żalu ręce. Wtedy pytam: ile godzin spędzasz na przeglądaniu portali internetowych? Ile godzin oglądasz tv? Zawsze można znaleźć przynajmniej godzinę na czytanie książek. Jeżeli jesteś handlowcem i spędzasz połowę dnia w samochodzie to możesz słuchać audiobooków.

Czytanie jest tanie. Wiele książek można dostać za darmo lub za małe pieniądze. Korzystaj z bibliotek, można tam znaleźć naprawdę wartościowe książki. W bibliotece dostaniesz książkę na 2-3 tygodnie całkowicie za darmo! Poza tym możesz skorzystać z wymiany książek i biblioteczek działających w sieci.
Polecam:
http://orest.tabaka.eu/books/
http://biblioteczka.alexba.eu/
http://podaj.net/

Czytaj, ucz się, implementuj wiedzę do życia i rozwijaj się w najbardziej interesujący dla Ciebie sposób :)   Pytanie: dlaczego Ty sięgasz po książki?

Jak poprawić zrozumienie czytanego tekstu?

Dostaję często pytania o to, jak poprawić zrozumienie czytanego tekstu. Na kursach zrozumienie mierzy się za pomocą testów wielokrotnego wyboru co nie jest do końca miarodajne. Ludziom wychodzi w teście 50% chociaż w rzeczywistości niewiele potrafią opowiedzieć z tekstu. Oczywiście wiedza mogła zostać przyjęta i za pomocą pytań odpowiednio wyciągnięta na powierzchnię. Jednak jeżeli czegoś się uczysz to zapewne chcesz mieć większą świadomość tego, co czytasz.

Jest kilka fajnych technik, które mogą pomóc w zwiększeniu zrozumienia czytanego tekstu. Zapoznaj się z nimi i wybierz te, które najbardziej Ci odpowiadają.

Technika 1- zbuduj ciekawość

Kiedy zajmujesz się nowym tematem zbuduj odpowiednie fundamenty, które poprawią zrozumienie. Pomyśl teraz o temacie, który Cię pasjonuje, i którego czytanie sprawia Ci przyjemność. Co w tym jest ciekawego? Dlaczego się tym interesujesz? Prawdopodobnie jeżeli masz wiedzę na pewne tematy chętnie ją poszerzasz.

Te same pytania zastosuj do nowych rzeczy. Zadaj przed czytaniem tekstu pytania:
Czego chcę się dowiedzieć z tego tekstu?
Do czego ta wiedza może mi się przydać?
Dlaczego zawarte w tym tekście informacje są takie ważne?
Co w tym tekście jest najważniejsze?

Czym więcej zadasz pytań tym lepiej. Kiedy skoncentrujesz się na szukaniu odpowiedzi na swoje pytania, Twoje zrozumienie tekstu będzie znacznie większe.

Technika 2 – Połączenia między informacjami

W Twojej głowie znajduje się całe mnóstwo informacji. Zbierasz je wszędzie: z książek, z pracy, z obserwacji, z telewizji, radia, kina, prasy, internetu. Twoja wiedza jest ogromna i z łatwością możesz przyjmować nowe informacje jeśli dobrze połączysz je z tym, co już znasz. Czym silniejsze połączenia i czym więcej ich jest, tym łatwiej przyswajasz nowe informacje.

Jak połączyć nową wiedzę z tą, którą już posiadasz? Bardzo prosto. Użyj wyrażenia: „to jest tak jak…”  i tyle wystarczy :)

Przykładowo: wiatry wieją z wyżu do niżu to jest tak, jakby na przystanku spotkały się dwa autobusy jadące w tym samym kierunku. W jednym panuje tłok i ledwo można oddychać (wyż) a w drugim panuje całkowity luz (niż), więc część ludzi się przesiada. Taka prosta analogia pozwoli raz na zawsze zapamiętać, że wiatry wieją z wyżu do niżu a nie odwrotnie. Proste?

Technika 3 – dodaj emocje

Kiedy coś co czytasz wywołuje emocje, umysł odnotowuje to jako coś ważnego i wartego zapamiętania. Gdy coś Cię ekscytuje, przeraża, podnieca, oburza to zawsze zostanie lepiej zapamiętane. Korzystaj z tego.

Jeżeli musisz przyswoić trudny materiał to dodaj do niego jakiej emocje i maksymalnie je podkręć. Będzie nie tylko zabawnie, ale także skutecznie. Lepiej kierować się w stronę pozytywnych emocji: zaskoczenia, zdziwienia, radości, podniecenia czy ekscytacji. Jeśli nauce będą towarzyszyły emocje to zrozumienie i zapamiętywanie będzie o wiele większe.

Technika 4 – czytaj, kiedy masz energię!

Wiele osób myśli, że czytanie to relaksująca czynność. Po części się zgadzam. Czytanie może być relaksujące, zwłaszcza gdy czytasz fajną powieść do poduszki. Jednak szybkie czytanie to nie to samo co czytanie do poduszki. Szybkie czytanie może być relaksujące, ale może być także bardzo wyczerpujące. Wynika to z utrzymania wysokiej koncentracji przez dłuższy czas.

Kiedy jesteś zmęczony po szkole lub pracy i czujesz, że należy się odpoczynek to słuchaj swojego ciała i nie bierz się za szybkie czytanie. Kiedy leżysz w łóżku i chcesz poczytać dla relaksu, to prawdopodobnie będzie to najgorszy czas na szybkie czytanie. Może i będziesz w stanie szybko czytać, ale Twój mózg będzie chłonął informacje znacznie mniej efektywnie.

Zawsze dopasuj prędkość czytania do Twojego poziomu energii. Jeżeli czytasz o czymś co jest Twoją pasją, jest odpowiednia pora dnia a Ty jesteś entuzjastycznie nastawiony to prędkość czytania będzie znacznie większa niż w momencie kiedy padasz z nóg.

Eksperymentuj z szybkim czytaniem w różnych porach dnia i obserwuj kiedy masz najlepsze efekty. Dla mnie najlepsza pora na czytanie to wczesny poranek. Budzę się, ćwiczę, zjem lekkie śniadanie i zabieram się do czytania. Kiedyś testowałem czytanie w godzinach wieczornych i okazało się, że szybciej się dekoncentruję, a prędkość czytania również jest mniejsza. Tak to działa u mnie.

Technika 5 – selektywna koncentracja

Kiedy czytasz masz do czynienia z wieloma rożnymi informacjami. Kiedy zabierasz się za czytanie skoncentruj się tylko na szukaniu kilku najważniejszych rzeczy. Pomyśl czego chcesz dowiedzieć się od tekstu i skup się na wyszukiwaniu tej konkretnej informacji.

Lepiej jest wybrać 30% z tekstu i zrozumieć to w 100% niż chcieć pojąć 100% i zrozumieć zaledwie 10%. Kiedy skupisz się na szukaniu najważniejszych informacji okaże się, że zapamiętałeś znacznie więcej niż to było zaplanowane.

Wszystko zależy od tekstu oraz od Twojego celu czytania. Jeżeli musisz materiał poznać dokładnie czytasz go wolniej i wykonujesz połączenia z obecną wiedzą. Kiedy chcesz poznać tekst, aby wiedzieć mniej więcej o co w nim chodzi, czytasz go bardzo szybko.

Technika 6 – notatki

To jeden z najskuteczniejszych sposobów na to, aby przeczytana treść została zapamiętana. Mogą to być tylko słowa kluczowe wypisane na marginesie i już stopień zapamiętania będzie znacznie większy. Swoje notatki możesz odpowiednio kategoryzować jeżeli piszesz je na osobnych kartkach. Notatki pomogą w zapamiętaniu nawet jeśli nigdy więcej do nich nie wrócisz. Osobiście preferuję tworzenie map myśli z całych rozdziałów. Wypisuję tylko słowa kluczowe i podczas tworzenia mapy nie dbam o to, co  i gdzie powinno być rozmieszczone. Porządkowaniem mapy, kolorowaniem oraz dodawaniem rysunków zajmuję się później.

Mapy myśli z książki pozwolą Ci zaskakująco szybko przypomnieć sobie to, co było w książce. Przeglądaj je co jakiś czas.

Wybierz dwie z tych technik kiedy następnym razem siądziesz do nauki i szybkiego czytania. Przetestuj wszystkie i wybierz te, które najbardziej Ci odpowiadają.

Jak uczyć się prawa?

Studenci prawa łatwego życia nie mają. Materiałów od groma a i często bywa tak, że to, czego uczą się na studiach jest nieaktualne albo znowelizowane kiedy już je skończą. Co to oznacza? Ciężką i systematyczną pracę przez całe życie-oczywiście jeżeli ktoś zostanie w zawodzie.

Niedaleko mojego wydziału jest Wydział Prawa i Administracji i kiedyś miałem okazję porozmawiać z ludźmi, którzy tam studiują. Z tego co wiem na pierwszy rok przyjmuje się 10-13 grup ludzi. Na piątym roku zostają 2, może 3 grupy. Lekko nie ma :) Zostają Ci, którzy albo siedzą cały czas z nosem w książkach, albo tacy, którzy wiedzą jak uczyć się sprytnie.

Ostatnio miałem okazję rozmawiać na temat nauki materiałów prawnych. Dostałem konkretne paragrafy na maila i miałem do tego skonstruować jakiś efektywny system uczenia się. Okazało się, że mnemotechniki i bujna wyobraźnia poradzą sobie nawet z prawnymi paragrafami.

Poniżej znajdują się poszczególne zapisy oraz rysunki, dzięki którym materiału nauczyłem się w 15min i zapamiętałem 90% za pierwszym razem. Wybaczcie, ale rysowanie myszką w Paincie nie jest moją mocną stroną dlatego pojawia się tylko kilka punktów :D Rysunki są po to, żeby rozjaśnić to, o czym piszę. Docelowo sprawa wygląda tak, że tworzysz te wszystkie obrazy w swojej głowie bez konieczności rysowania.

Paragrafy pochodzą z regulaminu Giełdy Papierów Wartościowych. Rozdział IV – instrumenty pochodne.

§ 46 – Zarząd Giełdy, dopuszczając instrumenty pochodne do obrotu giełdowego, określa standard instrumentów pochodnych

Kto zna system zakładkowy ten wie, że liczbie 46 przyporządkowana jest zakładka RóW.

Wyobraziłem sobie, że zarząd giełdy siedzi w rowie (46-RóW) i dopuszcza instrumenty pochodne ( gitara i bębenek z różowymi butami-kojarzy się z chodzeniem) do obrotu giełdowego (np. do koła ruletki) określając standardy tych instrumentów ( np. czyste i koniecznie różowe buciki ).

§ 47 Standard instrumentów pochodnych określa podstawowe elementy konstrukcji danego instrumentu pochodnego

47 – RaK  W zarządzie jest jeden koleś, który zamiast rąk ma szczypce takie jak raki. On jest specjalistą do spraw standardów. Standard instrumentów pochodnych (czyste, różowe buciki) określa podstawowe elementy konstrukcji. W przypadku gitary te podstawowe elementy to: pudło, wiosło, struny. W przypadku bębenka: pudło, tworzywo, z którego jest wykonany i pole powierzchni uderzeniowej – tak sobie wymyśliłem :)

§ 48  Wprowadzenia instrumentów pochodnych do obrotu giełdowego dokonuje Zarząd Giełdy

48 – RaJ Zarząd Giełdy wprowadza po czerwonym dywanie instruementy pochodne do obrotu giełdowego (np. ruletka) a gitara i bębenek na tej ceremonii czują się jak w raju.

§51 Zarząd Giełdy może określić szczegółowe warunki obrotu instrumentami pochodnymi. Uchwała Zarządu Giełdy w tej sprawie powinna zostać podana do publicznej wiadomości co najmniej na 2 tygodnie przed jej wejściem w życie.

51 – LoDy  Zarząd Giełdy siedzi w kawiarni i zajada się pyyyysznymi lodami. Tam ustalają szczegółowo, punkt po punkcie warunki obrotu instrumentami pochodnymi ( czyli jak kręcić gitarą i bębenkiem). Jak już ustalą to muszą podać to do publicznej wiadomości. Idą więc do TV i tam wykupują reklamę. Za spikera zatrudniono Kaczora Donalda i on tym swoim charakterystycznym głosem mówi: „Za dwa tygodnie w życie wejdą warunki, które zarząd określił jak siedział w lodziarni”.

Ktoś, kto dużo uczy się takich rzeczy może stwierdzić, że robienie rysunków do każdego paragrafu jest męczące. Gdyby to robić w Paincie to tak-zgadzam się. Jednak na papierze idzie to bardzo szybko. Jak już wspomniałem po treningu robienie rysunków nie będzie konieczne. Poza tym, wolisz czytać to po 30 razy i ryć na pamięć czy uczyć się przez zabawę i fajne skojarzenia? Do nauki paragrafów można wykorzystać system cyfrowo-literowy, techniki łańcuchowe, rzymski pokój i wiele, wiele innych.

Jak szybko i skutecznie uczyć się języków obcych?

jezykobcy

Czy nauka języka obcego może być łatwa i przyjemna? Dlaczego mimo tego, że ludzie uczą się w szkołach całymi latami obcych języków nie potrafią dobrze się nimi posługiwać? Błędy w nauczaniu? Za mało praktyki? Brak motywacji? Zapewne wszystkiego po trochu.

Jest wiele programów i kursów językowych, za pomocą których można się uczyć w domu. Proponuję Ci jednak kilka niezwykle skutecznych metod, które w dodatku są dostępne za darmo lub za małe pieniądze. :)

Ciekawe jest to, że ucząc się języków obcych w szkole czy na kursach zaczyna się od podstaw gramatycznych. Moim zdaniem jest to błąd. Sam chodziłem do szkoły językowej jednak zrezygnowałem po dwóch latach i postanowiłem uczyć się na własną rękę. Obserwowałem moją siostrzenicę, która mając 3 latka potrafiła powiedzieć w czasie przeszłym, teraźniejszym, przyszłym, potrafiła zadać pytanie i wiele innych rzeczy bez znajomości jakiejkolwiek gramatyki. Uznałem, że skoro ona nauczyła się polskiego, który jest jednym z najtrudniejszych języków świata w 2 lata to dlaczego ja po 2 latach w szkole językowej nie potrafię się płynnie komunikować? Zacząłem się zastanawiać w jaki sposób ona ma kontakt z językiem i jak się go uczy. Kiedy zacząłem uczyć się tak, jak uczy się małe dziecko efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania.

Słuchanie – Małe dzieci najpierw słyszą język. Widzą jakie słowa padają w jakim kontekście. Kiedy ktoś wpada w nerwy i zaczyna odpowiednio gestykulować i ma określony wyraz twarzy. To samo kiedy ktoś jest bardzo wesoły. Widać u takiej osoby określone emocje. Każdy ma neurony lustrzane, dzięki którym wyczuwa się emocje drugiej osoby. Padają konkretne nazwy ludzi, przedmiotów, czynności i można zauważyć pewne powtarzalne wzorce. Dlatego jeśli chcesz poprawić znajomość języka słuchaj go jak najwięcej. Prawie zawsze słucham nagrań w języku angielskim. Są to wykłady o biznesie, relacjach, rozwoju osobistym – czyli tym, co mnie interesuje. Mam mnóstwo nagrań Briana Tracy, Robbinsa, McKenny, Bandlera i innych. Słucham ich pracując na komputerze, kiedy jadę samochodem oraz kiedy rano biegam.

Obecnie w sieci można znaleźć wiele ciekawych nagrań i podcastów np. na blogu Steava Pavliny

Modelowanie – Ucz się języka poprzez naśladowanie znanych aktorów czy prezenterów. Powtarzaj to, co mówią oni z takim samym tonem głosu, takimi samymi emocjami i gestykulacją. To naprawdę pomaga. Jedną z postaci, którą swego czasu naśladowałem jest wspomniany wcześniej Paul McKenna.

Śpiewanie – Świetnie sprawdza się też nauka na pamięć piosenek. Polecam zajrzeć na stronę tekstowo.pl gdzie znajdziesz ogromną ilość tekstów i tłumaczeń. Piosenek możesz poszukać na youtube.com lub wrzuta.pl. Ucząc się piosenek poznajesz podstawowe słownictwo oraz całe gotowe frazy.

Kolejnym źródłem dobrych materiałów do słuchania są wykłady zamieszczone na Ted Talks. Strategia jest prosta: oglądasz wykład z napisami (jeżeli jest to konieczne to nawet dwa razy). Potem ściągasz mp3 z wykładu i słuchasz cały dzień. Możesz zająć się innymi rzeczami a nagranie niech towarzyszy Ci w tle. Wieczorem załączasz wykład po raz kolejny, ale tym razem bez napisów :)

Jeżeli chcesz wyciągnąć dźwięki z filmu, serialu lub teledysku to polecam darmowy program Audio Extractor

Czytanie – Czytaj w języku, którego się uczysz. W szkole zniechęcenie do czytania tekstów pojawia się prawdopodobnie dlatego, że zawiera się tam przeróżne historyjki, które niekoniecznie muszą Cię interesować. Dlatego czytaj o tym co Cię pasjonuje. Chcesz wiedzieć więcej o sprzedaży i biznesie? Zapisz się na newsletter Briana Tracy. Chcesz zgłębić tajniki uwodzenia? Czytaj fora,blogi i newslettery poświęcone tej tematyce. Mimo, że na początku niewiele będziesz rozumiał to z czasem zrozumienie wzrośnie. Jeżeli nie będziesz rozumiał kontekstu tłumacz słówka za pomocą translatora google. Przy jego pomocy możesz także tłumaczyć całe strony www. Wtedy najeżdżając kursorem na zdanie w dymku wyskoczy oryginalny tekst. Oczywiście tłumaczenia są lepsze i gorsze-wszystko zależy od stopnia skomplikowania tekstu.

Polecam także dwumiesięcznik English Matters gdzie znajdziesz wiele ciekawych tekstów. Przy każdym tekście znajduje się lista słówek. Ponadto do części artykułów można pobrać pliki mp3. Jest to bardzo pomocne jeżeli chcesz uczyć się poprawnej wymowy. Gazetka kosztuje 8zł. Zgodzisz się ze mną, że 4zł miesięcznie to naprawdę śmieszny wydatek.

Pisanie-Jeżeli chcesz sprawnie posługiwać się językiem możesz zacząć udzielać się na forach,  pisać komentarze na zagranicznych blogach lub udzielać się na grupach dyskusyjnych. Co jakiś czas opisz: wakacje, swoje cele, marzenia, wymarzoną pracę czy szkołę. Za każdym razem będziesz lepszy.

Komunikacja – gdy poczujesz, że Twój angielski jest coraz lepszy zacznij szukać partnera do rozmowy. Zainstaluj Skype i jeżeli dobrze trafisz będziesz miał Native Speakera całkowicie za darmo. Jeżeli chcesz na początku porozmawiać z osobami, które również uczą się angielskiego zarejestruj się na portalu ang.pl. Jest tam lista ludzi z podziałem na stopień zaawansowania znajomości języka angielskiego, z którymi możesz rozmawiać na skype oraz gg.

Błędy-Są jak najbardziej ok. Przestań się martwić o to, czy dobrze i poprawnie coś powiesz. Po prostu mów. Z czasem sam naprowadzisz się na właściwe tory. Gdybyś spotkał obcokrajowca na ulicy i on powiedziałby: „Przepraszam, ja chcieć iść kupić kiełbasa na grill” to zrozumiesz o co mu chodzi pomimo tego, że zdanie zawiera błędy. Małe dzieci popełniają na początku wiele błędów. Później słyszą poprawne wersje od innych dzieci, rodziców czy z telewizji.

Nauka słówek

Nauka słówek jest prosta. Moim zdaniem robienie listy słówek z jej obcojęzycznym tłumaczeniem nie sprawdza się zbyt dobrze. Takiej listy można się bardzo szybko nauczyć, ale i bardzo szybko zapomnieć. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ pojedyncze słówka nie działają! Słówka działają kiedy budują język i tworzą zdania. Dlatego zawsze gdy uczysz się słówka zastanów się gdzie w przeszłości mogłeś go użyć? W jakiej sytuacji może być przydatne? Wyobraź sobie konkretną sytuację i zbuduj zdanie zawierające konkretne słówko. Jeżeli zrobisz żywy, barwny i emocjonalny film w swojej głowie istnieje duże prawdopodobieństwo, że słówko zostanie zapamiętane. Kiedy uczysz się słówek związanych z zakupami wyobraź sobie sytuację przy kasie, rozmowę ze sprzedawcą lub hostessą. Zapytaj o inny rozmiar lub kolor. W każdym zdaniu użyj słówka, które chcesz zapamiętać. Słówko użyte w kontekście wchodzi do głowy znacznie lepiej.

WizualizacjaTworzenie żywych, kolorowych, panoramicznych, dynamicznych i absurdalnych filmów w głowie to podstawa. Pamiętaj, że to Ty masz być bohaterem stworzonej do słówka historyjki. Ucząc się np. słówka Bizarre – dziwaczny wyobraź sobie, że jesteś na Ibizie i podjeżdża pod Ciebie taxi Seat Ibiza. Wsiadasz i taksówkarz jedzie cały czas na wstecznym Zauważasz, że wszyscy na Ibizie jeżdżą na wstecznym i to jest bardzo dziwaczne! Poleciałeś tam robić biznes. Dojeżdżasz do hotelu i widzisz, że panowie, z którymi się umówiłeś to Chip i Dale z kreskówki „Brygada RR„.

Jeżeli dobrze wyobrazisz sobie całą sytuację, usłyszysz dźwięk silnika kiedy rusza taksówka, zobaczysz konkretny hotel, poczekalnię, dodasz zapachy, odczucia dotykowe i dodasz uczucie zachwytu i zdziwienia tym wszystkim co Cię otacza, to raz na zawsze zapamiętasz, że bizarre oznacza dziwaczny.

Jeżeli trafisz na słówko, do którego ciężko będzie stworzyć wizualizację pozostaje odpowiednia ilość powtórek, wyobrażanie sytuacji z użyciem słówka oraz pisanie i wypowiadanie zdań zawierających słówko, którego się uczysz. Powtórki są niezwykle istotne ponieważ umacniają nowe ścieżki neuronalne. Milton Erickson opisał kiedyś, że gdy zimą wychodził z domu szedł zygzakiem zostawiając ślady. Następne osoby szły po jego śladach, potem kolejne i kolejne. Gdy wracał ze szkoły droga już była szeroka i dobrze wydeptana. Dokładnie tak samo jest z mózgiem. Zapoznaj się z tym artykułem jeżeli chcesz wiedzieć jak i kiedy robić powtórki.

Ucząc się zaledwie 10 słówek dziennie poznasz blisko 3000 słówek przez cały rok. Taka ilość pozwoli Ci porozumieć się w większości sytuacji.

Przy nauce języka niezwykle istotne są jeszcze dwie sprawy: cel i dyscyplina. Kiedy chcesz uczyć się jakiegoś języka zadaj sobie proste pytanie: po co? Chcesz tam zamieszkać? Wyjechać na wakacje? Robić interesy? Wypisz na kartce 10 powodów, dla których chcesz się uczyć wybranego języka. Im więcej ich znajdziesz tym łatwiej przyjdzie Ci nauka.

Język polski znasz dobrze ponieważ używasz go systematycznie. Dlatego bardzo istotna jest dyscyplina i codzienna nauka. Poświęć na to choćby kilka minut dziennie a przekonasz się, że tymi małymi kroczkami zajdziesz naprawdę daleko.

Nauka języka będzie prosta gdy Ty będziesz w odpowiednim stanie emocjonalnym. Zatem rysuj, tłumacz, śpiewaj, czytaj wszystko to, co Cię interesuje i baw się przy tym doskonale!

Na koniec zapoznaj się z mapą aby ugruntować zdobyte wiadomości.

Kliknij aby powiększyć :)

jezyki-mm


Designed by: Business Web Hosting | Thanks to Buy Icons, travel tips and Used Cars