Archive for the ‘Szybka nauka’ Category

Jak stymulować mózg – pomysły czytelników :)

Pod koniec maja napisałem artykuł: „6 sposobów na stymulację mózgu” i prosiłem o kolejne pomysły w komentarzach. Pojawiły się bardzo ciekawe wskazówki ze strony czytelników. Niektóre punkty pozwoliłem sobie nieco rozwinąć, ale mam nadzieję, że nikt nie ma mi tego za złe :)

(więcej…)

Szkolenie online – pytania i odpowiedzi

W związku z ogłoszeniem szkolenia TURBOSTRATEGIE NAUKI ONLINE pojawiło się kilka pytań. Poza drogą mailową odpowiadam także tutaj:

Kiedy dokładnie odbędzie się szkolenie i w jakich godzinach?

Szkolenie odbędzie się w 4 soboty:

20 marca

27 marca

3 kwietnia będzie mała przerwa ze względu na Święta Wielkanocne

10 kwietnia

17 kwietnia

Szkolenie będzie w godzinach od 10:00 do 13:00 ( zastrzegam, że może się przedłużyć ponieważ pracujemy aż skończymy materiał. Poza tym mogą pojawić się pytania ze strony uczestników)

(więcej…)

Co może dać Ci szkolenie online?

To szkolenie całkowicie zmieni Twoje podejście do nauki!
Przez wiele lat spędzonych w szkole zapewne dostrzegalne było to, że jedni uczą się doskonale a inni nie potrafili przyswoić materiału podawanego przez szkołę. Zapewne pamiętasz świetnych uczniów, którzy absolutnie zawsze dostawali wysokie oceny i zawsze byli przygotowani. Ogromna część z nich poświęciła wspaniałe młodzieńcze lata aby zdobywać wysokie oceny. Czy było warto? Zamiast spędzać czas na realizacji własnych pasji i rozwijaniu hobby siedzieli z nosem w książkach.

(więcej…)

Podstawy szybkiego czytania

Na świecie jest mnóstwo wiedzy, która czeka na Twoje odkrycie. Każda kolejna książka przyczynia się do Twojego rozwoju. Jeżeli chcesz czytać szybciej to zobacz filmy zamieszczone niżej. Nauczysz się podstawowych strategii szybkiego czytania, dzięki którym Twoje możliwości zdobywania wiedzy będę jeszcze większe.

(więcej…)

3 banalnie proste techniki nauki do egzaminów

Zapewne zdajesz sobie sprawę z tego, jak ciężko jest zaliczyć egzamin kiedy odkładasz naukę na ostatnią chwilę. Zarywasz noce, pijesz kawę dzbankami, a efekty i tak często są mizerne. Czas to zmienić! W tym artykule poznasz trzy zaskakująco proste techniki, które wykorzystane przy nauce pozwolą osiągnąć Ci zadziwiająco dobre wyniki.

UWAGA: każda z tych technik zadziała, jeżeli zaczniesz z nich korzystać co najmniej TYDZIEŃ przed konkretnym egzaminem.

1. Fiszki – najbardziej znana i praktykowana od setek lat metoda nauki. Niestety niewiele osób korzysta z potencjału jaki mają w sobie fiszki. Fiszka to mała karteczka, na której zapisujesz wiadomości z dwóch stron: na jednej stronie piszesz jedno hasło np. fotosynteza. Na odwrocie piszesz rozwinięcie tego tematu.

W ten sposób uczysz się aż do dnia poprzedzającego egzamin. Twoim celem jest 90% skuteczności. Fiszki przeglądaj trzy-cztery razy dziennie.

Przykładowa fiszka:

Potop szwedzki

Na odwrocie:

Szwedzki najazd na Polskę w 1655 w czasie II wojny północnej (1655–1660). Formalnie zakończył go pokój w Oliwie zawarty w 1660. Wojna ta, prowadzona była nie tylko przez Szwecję, w czasie wojny zmieniały się zarówno sojusze, jak i siły obu stron. Była ona kontynuacją wcześniejszych wojen prowadzonych przez Rzeczpospolitą, miała także swoje korzenie w sporze o tron Szwecji zapoczątkowanym jeszcze przez króla Zygmunta III Wazę.

Źródło: Wikipedia 

2. Mapy myśli - to rewelacyjny sposób nauki. Tworząc mapy myśli korzystasz z naturalnego potencjału umysłu. Kiedy zaczniesz stosować mapy myśli zdziwisz się jak bardzo przyspieszają one proces nauki. Ile razy zdarzyła Ci się taka sytuacja, że na sprawdzianie lub egzaminie przypominałeś sobie, że odpowiedź na zadane pytanie mieści się na stronie 64 na dole po prawej stronie. Wiesz dokładnie gdzie to było…tylko jest problem z przypomnieniem sobie CO dokładnie było tam napisane :D   Tworząc mapy myśli używasz kolorów, rysunków i symboli, a te zawsze szybciej się przyswaja.

Chcesz nauczyć się robić mapy myśli krok po kroku? Przeczytaj mój artykuł wyjaśniający jak robić mapy myśli.

3. Kondensacja wiadomości – technika, która moim zdaniem najlepiej współgra z tworzeniem map myśli. Technika kondensacyjna to nic innego jak skracanie wiadomości wraz z upływem czasu. Powiedzmy, że masz do nauki 20 kartek A4 materiału. Kiedy już mniej więcej wiesz o co w tym wszystkim chodzi eliminujesz zbędne słownictwo i rzeczy, które są dla Ciebie jasne. Zostaje 15 kartek. Po kilku dniach proces się powtarza i znów eliminujesz to co zbędne. Teraz Twoje notatki zawierają zaledwie 10 kartek. Dążysz do tego, aby objętościowo materiał zszedł do kilku kartek, na których będą najważniejsze punkty. Każdy z tych punktów będziesz potrafił rozwinąć. Jeżeli coś zapomnisz, możesz zerkać do pierwotnego materiału, ale nie za często :)

Jeżeli jednocześnie będziesz korzystać z map myśli to zaliczenie egzaminu masz jak w banku :)

Kiedy już wszystko gotowe pamiętaj o kilku podstawowych sprawach:
Nie objadaj się na noc przed egzaminem bo to wpłynie na jakość Twojego snu

Wyśpij się dobrze – zakuwanie do rana jest mało skuteczne i odbija się na pracy całego Twojego ciała

Wyluzuj i baw się dobrze :)   Przecież będziesz przygotowany, więc nie ma powodów do obaw

Bądź odpowiednio wcześniej na uczelni, ale uważaj na grupę. Jak koledzy i koleżanki panikują napędzając wzajemnie stres to lepiej odejdź i usiądź gdzieś sam w spokoju :)

Skorzystaj z tych technik jeżeli chcesz uczyć się szybciej. Takich sztuczek i technik uczę na swoich kursach :)

Przy okazji: dostaję drogą mailową pytania o kurs od ludzi z całej Polski. Niestety często odległość powoduje, że osoby zainteresowane technikami szybkiej nauki nie mają możliwości, żeby dojeżdżać na spotkania. Dlatego zastanawiam się czy nie zorganizować szkolenia „Turbostrategie nauki” online.

W szkoleniu weźmie udział max. 20 osób. Ponadto jeżeli podasz swojego maila uzyskujesz 50zł zniżki.

Gdyby ankieta poniżej się nie otworzyła KLIKNIJ TUTAJ

W związku z tym mam do Ciebie 3 szybkie pytania:

ANKIETA ZAKOŃCZONA!

Ładowanie…

Bardzo dziękuję za odpowiedzi!

10 rzeczy, które pomogą szybciej i łatwiej przejść przez studia

Kiedy wybierasz się na studia możesz płynąć z prądem lub pod prąd. Żadna z tych dróg nie jest dobra. Jeżeli na studiach będziesz robił to co większość, to będziesz miał podobne efekty. Studia mogą być męczące i nudne albo zabawne i ciekawe. O tym jak wyglądają decyduje wiele czynników: przedmioty, sposób ich wykładania, grupa i zainteresowanie tematem. Moim zdaniem wiele zależy od podejścia do studiów i tego,czego się od nich oczekuje.

Kończę piąty rok studiów na kierunku Komunikacja Społeczna, ale przez ostatnie półtora roku nie miałem ANI JEDNEGO przedmiotu związanego z kierunkiem :D Przypuszczam, że 90% wiedzy nabytej przez te 5 lat w ogóle nie będzie przydatna. Zdałem sobie z tego sprawę dość wcześnie dlatego praktycznie od początku studiów wiele uczę się na własną rękę. Przez ten czas wypracowałem szereg nawyków, które pomagają mi kończyć studia niewielkim nakładem czasu. Dzięki temu mogę jednocześnie prowadzić bloga, czytać dużo książek związanych z moją pasją i organizować szkolenia.

Poniżej znajdziesz 10 rzeczy, które są bardzo ważne podczas studiów. Jeżeli zastosujesz te wskazówki w praktyce Twoja podróż przez studia będzie prostsza niż Ci się wydaje :)

1. Organizacja – zadbaj o porządek w notatkach i kserówkach. Jeżeli kserujesz kilka kartek na zajęcia to zastanów się co później z tym zrobisz. Przez jakiś czas gromadziłem materiały myśląc: „może to się jeszcze przyda” i nigdy do nich nie zajrzałem ponownie. Po zakończonym roku i zdanych egzaminach pozbądź się większości materiałów bo prawdopodobnie już nigdy do nich nie wrócisz.

Aby zapanował porządek zgromadź kilka teczek, opisz je nazwami przedmiotów i trzymaj w jednym segregatorze lub kartonie.

Na komputerze podobnie: w jednym folderze „studia” zrób osobne foldery na każdy przedmiot. Tutaj również zgromadzi się spora ilość materiałów. Zrób co jakiś czas porządek. Rzeczy, których nie chcesz usuwać zaimportuj na chomikuj.pl lub do Google Docs. Na komputerze zrobi się luźniej. Ktoś może powiedzieć: „a co jeśli spalą im się serwery lub wystąpi awaria?” Zapewniam Cię, że prawdopodobieństwo popsucia twardego dysku w domowym komputerze jest znacznie wyższe :)

2. Planowanie – generalnie na studiach możesz przez kilka miesięcy leniuchować, ale licz się z tym, że później zbiera się wszystko na raz. Terminy zaliczeń i egzaminów wyznacza uczelnia, ale Ty sam musisz zaplanować czas na systematyczną naukę i przygotowanie do egzaminów. Korzystaj z kalendarza. Jak zapiszesz datę egzaminu cofnij się o tydzień lub dwa i zapisz, że od tego dnia zabierasz się za powtórki. Niech staną się częścią każdego dnia. Jak korzystasz z komunikacji miejskiej możesz powtórki robić w czasie jazdy.

Kilka prostych narzędzi pomagających w planowaniu:
https://www.google.com/calendar/ - kalendarz Google. Przydaje się do planowanie dłuższych projektów. Korzystam z przypomnień za pomocą sms – bardzo fajna rzecz.
http://teuxdeux.com/ - bardzo prosta i minimalistyczna strona pozwalająca na robienie listy „To Do”. Można bardzo łatwo dodawać, przenosić i kasować wpisane zadania.

3. Mnemotechniki – warto wiedzieć jak się uczyć. Poznaj mnemotechniki, mapy myśli i naucz się odpowiednio podchodzić do nauki. Zajęło mi trochę czasu zanim stworzyłem zestaw pozwalający mi uczyć się bardzo szybko i przyjemnie. Odpowiednie narzędzia do skutecznej nauki pozwalają bardzo zyskać na czasie. Jako, że mam wiele innych zainteresowań i z niczego nie chciałem rezygnować musiałem znaleźć sposób aby uczyć się efektywniej  i… udało się! :)

4. Szybkie czytanie – na studiach generalnie trzeba czytać sporo. Pisząc pracę licencjacką czy magisterką trzeba przejrzeć naprawdę dużo literatury, żeby skomponować dobre źródła. Umiejętność szybkiego czytania jest przydatna.

Miałem taki okres w życiu, że czytałem wszędzie gdzie się dało. Chciałem czytać więcej, więc nauczyłem się czytać szybko, tworząc z zamiłowania swoją pracę. Teraz czytam 7x szybciej niż kiedyś, a to oznacza, że zamiast czytać coś godzinę jestem w stanie ogarnąć materiał w 10 minut.

Często słyszę, że książkami powinniśmy się delektować. Zgadzam się. Kiedy czytam powieści, czytam je znacznie wolniej. Hej! To, że ktoś jest sprinterem nie oznacza, że nie potrafi już wyjść na spokojny spacer :D

5. Poznaj ludzi – uczelnia to nie tylko ludzie, którzy Cię uczą. Poznaj osoby pracujące w ksero, w bufecie, szatni i czytelni. W miarę możliwości staraj się z nimi rozmawiać i utrzymywać dobre relacje. To po prostu ułatwia życie :) Czy wiesz z kim szczególnie musisz zadbać o dobry kontakt? Z Paniami pracującymi w dziekanacie :D Tak naprawdę to w ich rękach jest Twój los. Nie dziekan jest ważny, nie prodziekan – Panie z dziekanatu! Jak będą w dobrym humorze to odbierzesz indeks, podbijesz legitymację i generalnie załatwisz wszystko od ręki. Jak źle trafisz to czekają Cię długie godziny w kolejkach. Pomyśl o tym wcześniej abyś był dobrze traktowany niezależnie od humoru Pań z dziekanatu.

6. Poznaj kadrę – dowiedz się czegoś więcej o ludziach, z którymi masz zajęcia. Jakie wydali książki, publikacje itd. Wyłapuj ich zainteresowania. Jak sami się nie podzielą to podpytaj starszych studentów.

Proś ich o pomoc i pytaj jak czegoś nie rozumiesz. Specjalistów możesz poprosić o tytuły książek lub publikacji bo np. chcesz zgłębić temat. Możesz zaproponować podesłanie materiałów. Sam tak zrobiłem w zeszłym semestrze. Podszedłem do Pani doktor po zajęciach i powiedziałem, że posiadam pewne materiały, które mogą ją zainteresować. Wysłałem pdf’a mailem. W stopce maila mam adres bloga.

Pani doktor zajrzała na bloga i wspomniała o tym przy kolejnym spotkaniu. Dzięki temu kojarzyła mnie bardziej niż innych studentów. Zatem jeśli robisz coś ciekawego to pomyśl, jak możesz zgrabnie wpleść informację o swojej pasji w rozmowę.

Kolejny trik jest taki, żeby wypowiedzieć swoje imię opowiadając historię. Nie ważne czy to ćwiczenia, wykład czy seminarium – zawsze możesz powiedzieć coś w stylu: „rozmawiałem ostatnio z moim przyjacielem na temat pewnego szkolenia i on powiedział do mnie: „Bartek, nie wiem jak Ty, ale ja uważam, że to szkolenie będzie bardzo wartościowe”. W ten sposób przypominasz innym jak się nazywasz. Zresztą korzystaj z tego wszędzie bo ludzie przywiązują małą uwagę to zapamiętywania imion nowo poznanych osób.

7. Buduj relacje – na studiach praca grupowa jest naprawdę bardzo ważna. Tutaj wyróżnię kilka punktów:

  • Załóż forum, grupowego maila lub inne miejsce, gdzie będziecie się komunikować. Dla swojej grupy założyłem forum na socjum.pl
  • Poznawaj ludzi i nie daj się wkręcić z jedną, małą grupkę. One będą powstawać, to jest normalne, ale osobiście utrzymuję kontakt z wszystkimi w swojej grupie
  • Unikaj plotek. Jak słyszysz, że ktoś kogoś obgaduje to postaraj się urwać temat. Możesz powiedzieć głośno: „Co za plotkary!” i uśmiechnij się. Zwykle kiedy jestem w takiej sytuacji mówię:”Dajcie spokój, świat potrzebuje różnych ludzi inaczej byłoby za nudno”. Jeżeli ktoś przy Tobie obgaduje inne osoby, to możesz mieć pewność, że będziesz obgadany jak tylko się oddalisz. Jeżeli Tobie zdarza się obgadywać kogoś z grupy to po prostu przestań.
  • Pomagaj innym. Czasem to może być załatwienie komuś wpisu, dostarczenie pracy zaliczeniowej czy dopisanie do pracy grupowej. Generalnie współpraca na studiach bardzo się opłaca. Dlatego nie polecam zamykania się wąskiej grupie ani burzenia relacji z kimkolwiek, ponieważ nie wiadomo od kogo Ty będziesz potrzebował pomocy.

8. Aktywność – przez cały okres studiów chodziłem prawie na wszystkie ćwiczenia i wykłady. Sama obecność na zajęciach punktuje – zwłaszcza gdy wiele osób z Twojej grupy robi sobie wolne. Warto zadawać pytania, rozmawiać i przedstawiać swój punkt widzenia nawet, jeżeli jest inny niż wykładowcy. Nie chodzi o to, żeby się kłócić, ale mądrze wymieniać zdania. Jeżeli wykładowca podłapie dyskusję na końcu powiedz: „No tak, ma Pan rację”. Możesz mieć swoją opinię, ale czy naprawdę chcesz udowadniać swoją rację? Poza tym, że podpompujesz swoje ego nic nie zyskasz, a stracić możesz wiele.

9. Komunikacja miejska – korzystanie z komunikacji miejskiej podczas studiów jest znacznie tańsze niż jazda samochodem. Jadąc i wracając ze szkoły możesz się pouczyć lub poczytać coś ciekawego. Podróżowanie komunikacją miejską ma jeszcze jedną ważną zaletę dla studenta: to nie Ty prowadzisz. Co jakiś czas studenci organizują sobie wyjście na piwo lub inne trunki. Głupotą jest jazda choćby po jednym piwie. Wsiadaj do samochodu tylko wtedy, jak jesteś trzeźwy. Może nie powinienem tego pisać, ale jakoś nie żal mi osób, które giną ponieważ prowadziły po pijanemu. Cena za głupotę czasami jest wysoka. Żal mi tych, którzy są trzeźwi, a przez takiego idiotę mogą zginąć!

10. Praca – nawet jeżeli to rodzice opłacają Twoją edukację warto podczas studiów podjąć jakąś pracę. Zarobisz dodatkowe pieniądze i co ważniejsze zdobędziesz doświadczenie. Czym większa odpowiedzialność i elastyczność po Twojej stronie, tym więcej się nauczysz. Możesz działać jako freelancer lub podjąć inne aktywności, które będą do pogodzenia ze studiami. Poza tym zawsze możesz rozważyć opcję IOS’a na uczelni.

Pierwsze trzy lata na studiach pracowałem w domu wykonując różne zlecenia większych firm. To był czas kiedy nauczyłem się dużej samodyscypliny i odpowiedniego gospodarowania czasem. W chwili obecnej mój model pracy bardzo mi odpowiada. Szkolenia prowadzę głównie w godzinach wieczornych, co w ogóle nie koliduje z uczelnią.

Powyższe punkty są wynikiem doświadczenia jakie ja zdobyłem przez 4,5 roku na uczelni. Wdrożenie tego wszystkiego, co opisałem wyżej pozwoliło mi przejść przez studia bez większego wysiłku chociaż zdarzały się przedmioty „perełki”, nad którymi musiałem spędzić więcej czasu.

Mam nadzieję, że ten system dobrze się sprawdzi także u Ciebie :)

Przy okazji: 1 marca zaczynam kolejną edycję szkolenia z szybkiego czytania i technik pamięciowych. Kurs będzie lekko zmodyfikowany. Będzie wiele nowych ćwiczeń aby uczestnicy osiągali jeszcze lepsze efekty. Kolejna zmiana to czas trwania kursu. Zamiast sześciu będzie siedem tygodni ponieważ doszły nowe moduły. Szkolenie odbędzie się w Mysłowicach.

W związku z tymi zmianami jest też niespodzianka cenowa: osoby, które zapiszą się do 15.02 zapłacą tylko 570zł. Od 16.02 do 22.02 koszt wynosi 770zł, a po 22.02 cena rośnie do 970zł. Ta promocja skierowana jest tylko do czytelników bloga i nie będę o niej informował w innych miejscach. W tytule przelewu trzeba będzie podać hasło: „blog”.

Serdecznie pozdrawiam!

Bartek

foto: http://departments.bloomu.edu/coe/Index.html

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis blipnij go dla innych. Dziękuję :)

Prosta i zabójczo skuteczna technika pamięciowa

W tym artykule poznasz niezwykle prostą technikę pamięciową, dzięki której będziesz mógł zapamiętać listę zakupów, punkty przemówień publicznych i mnóstwo innych rzeczy. Pisałem już o łańcuchowej metodzie zapamiętywania oraz o rzymskim pokoju – dzisiaj czas na haki cyfrowe.

Za listę do zapamiętania wezmę podpunkty z artykułu „10 wskazówek, dzięki którym stracisz na wadze bez wysiłku„. Zanim zapamiętasz tę listę przeczytaj artykuł aby mieć lepsze pojęcie o co chodzi.

1. Pożegnaj diety raz na zawsze.
2. Zapomnij o drastycznym przechodzeniu na dietę.
3. Zamiast soków owocowych sięgaj po wodę.
4. Wyeliminuj cukier.
5. Jedz mniejsze porcje.
6. Jedz śniadanie.
7. Unikaj jedzenia wieczorem.
8. Jedz regularnie.
9. Jedz wolniej.
10. Jak jesz to jedz.

Teraz pokażę Ci jak takie listy skutecznie zapamiętywać. Będziesz uczył się ich za pierwszym razem i będziesz znał listę na wyrywki. Ta technika polega na tym aby cyfrę porządkową skojarzyć z jakimś przedmiotem. Dla ułatwienia zamieszczam poniżej obrazki.

swieca-techniki pamieciowe

labadz

jablko

krzeslo

hak

slimak

kosa

balwanbalon

rycerz

Teraz połącz cyfry z konkretnymi punktami. Pamiętaj, żeby skojarzenia były jak najbardziej absurdalne, śmieszne, niecodzienne, dynamiczne. Dodaj tam zapachy, dźwięki, barwne kolory, smaki itd. Czym dziwniej tym lepiej :)

Czas na naukę:

1 świeca + Pożegnaj diety raz na zawsze.
Wyobraź sobie, że wielka, kolorowa świeca żegna na dworcu kolejowym diety. Diety mają zarezerwowany cały wagon. W wagonie siedzi dieta kapuściana (wyobraź sobie kapustę, przypomnij sobie jak pachnie i jak smakuje), dieta hollywoodzka (wyobraź sobie gwiazdy ekranu w innym przedziale), dieta grejpfrutowa, dieta kopenhaska i inne. Wszystkie diety odjeżdżają (usłysz gwizdek sygnalizujący odjazd oraz turkot pociągu), a świeca macha im radośnie na pożegnanie :)

2 łabędź + Zapomnij o drastycznym przechodzeniu na dietę.
Pomyśl sobie, że siedzisz nad jeziorem i podpływa do Ciebie wieeeelki i bardzo gruby łabędź. Ten łabędź pyta się Ciebie czy masz może jakieś leki na sklerozę. Ty się pytasz dlaczego na sklerozę? Łabędź odpowiada, że miał przejść tydzień temu na drastyczną dietę, ale o tym zapomniał! Ty patrzysz się na łabędzia i nagle zauważasz, że w jego oczach krążą spirale, jego wzrok jest hipnotyczny i łabędź mówi do Ciebie wolnym i spokojnym głosem: „Ty też zapomnisz o drastycznym przechodzeniu na dietę”. Po kilku minutach odzyskałeś świadomość, ale łabędzia już nie było.

3 jabłko + Zamiast soków owocowych sięgaj po wodę.
Wyobraź sobie, że nagle ktoś kładzie Ci rękę na ramieniu gdy Ty czytasz te słowa. Oglądasz się za siebie, a tam stoi wielkie, zielone jabłko, które proponuje Ci szklankę soku (przypomnij sobie smak i zapach jabłka). Na początku chciałeś się napić, ale zauważasz, że szklanka, w której jabłko podaje Ci sok jest bardzo brudna! Dziękujesz słowami: „Sorry, ale wolę pić zwykłą niegazowaną wodę niż te sztuczne soki”. Jabłko odchodzi ze smutkiem na twarzy.

4 krzesło + Wyeliminuj cukier.
Wyobraź sobie, że krzesło na którym siedzisz wytwarza coś w rodzaju pola magnetycznego. Wszystkie słodkie rzeczy, które znajdą się w promieniu 1m od krzesła ulegają zniszczeniu. Batony się rozsypują w drobny pył, cukierki wysychają na kamień, a lody błyskawicznie ulegają roztopieniu. Teraz wyobraź sobie dobrze to, co napisałem pamiętając o uruchomieniu wszystkich zmysłów. Daj upust swojej fantazji!

5 hak + Jedz mniejsze porcje.
Pomyśl, że dostałeś ogromny obiad. Dużo ziemniaków, kotlet na pół talerza i mnóstwo sałatek. Ślinka Ci cieknie i już chcesz zabierać się do jedzenia gdy nagle z góry spada hak! Kiedy hak spadł podzielił Twój obiad na 3 porcje. Jedną Ci zostawił, a pozostałe dwie zabrał i powiedział do Ciebie, że dostaniesz je później. No i z wielkiego obiady została Ci mała porcja, ale i tak konkretnie sobie pojadłeś :)

6 ślimak + Jedz śniadanie.
Śpisz sobie smacznie i nagle czujesz, że coś śliskiego chodzi po Twojej twarzy. Otwierasz oczy i widzisz ślimaka, który krzyczy do Ciebie:”Wstawaj na śniadanie! To najważniejszy posiłek w ciągu dnia!”. Idziesz do kuchni i widzisz ślimaka kucharza, który na śniadanie przygotował Ci ślimaki po prowansalsku. Mmmmm już nie możesz doczekać się jedzenia!

7 kosa + Unikaj jedzenia wieczorem.
Przyjmujesz, że po godzinie 20:00 nie zaglądasz już do lodówki. Jednak Ty niezarezerwowałeś odpowiedniej ilości czasu na to, żeby wcześniej coś zjeść i chcesz zjeść kolację dopiero o 22:00. Ku Twojemu zdziwieniu przy lodówce zamontowane są kosy i jeżeli ktokolwiek spróbuje ją otworzyć może stracić ręce. Widzisz, że kosy są bardzo ostre i wolisz nie ryzykować. W końcu ręce mogą się jeszcze przydać :D

8 bałwan + Jedz regularnie.
Lepisz bałwana i chciałeś ulepić drugiego, ale ten ulepiony nagle na Ciebie krzyczy: „Minęło 3 godziny od ostatniego posiłku! Zmykaj do domu coś zjeść!”. Ty nie za bardzo chcesz iść ponieważ chciałeś skończyć lepić drugiego bałwana, ale ten pierwszy walnął Cię miotłą przez plecy i krzyknął ponownie:”Spadaj na jedzenie! Masz jeść regularnie!”. Tym razem wolałeś nie podskakiwać i poszedłeś coś przekąsić.

9 balonik + Jedz wolniej.
Pomyśl, że szybko jesz jakiś posiłek. gryz za gryzem, kęs za kęsem. Wszystko szybko mielisz i połykasz. Nagle widzisz, że Twój brzuch rośnie w ogromnym tempie! Robi się z niego duży balon, na którym widzisz kolorowy napis „Jedz wolniej!”. I gdy zacząłeś jeść wolniej balon znikł. Jednak potem znów przyspieszyłeś i z Twojego brzucha ponownie zrobił się wielki balon!

10 rycerz + Jak jesz to jedz.
Masz na sobie ciężką rycerską zbroję, która pozwala Ci robić tylko jedną rzecz na raz. Jak oglądasz tv i masz otwartą klapkę na oczy to masz zakryte usta. Jak chcesz jeść to usta masz odkryte, ale nie możesz oglądać tv. Trochę Cię to denerwuje na początku, ale po chwili zaczynasz delektować się jedzeniem i zwracasz dokładnie uwagę na smaki. Dopiero teraz jesz w pełni świadomie. Wyobraź sobie dobrze jak siedzisz w tej zbroi, masz zasłonięte oczy i jesteś skoncentrowany tylko na jedzeniu czegoś pysznego.

Przejrzyj jeszcze raz tą całą listę i przypomnij sobie historyjki. Teraz z pamięci powtórz całą tą listę. Jeżeli zapamiętałeś haki cyfrowe: 1 świeca, 2 łabędź itd to spokojnie powtórzysz całą listę.

Udało się? To teraz powiedz jaki był 4 punkt? Co było na miejscu nr 7? Co było pierwsze, a co ostatnie? Jeżeli nie zapamiętałeś czegoś za pierwszym razem to prawdopodobnie zbyt mało energii włożyłeś w wizualizację. Kiedy w Twojej głowie powstanie barwny, dynamiczny film z Twoim udziałem z pewnością wszystko zapamiętasz!

Ta technika może się przydać w zapamiętywaniu list zakupów, w nauce przedmiotów szkolnych takich jak: biologia, geografia, fizyka, chemia i wiele, wiele innych. Często korzystam z tej techniki zapamiętując poszczególne odnogi mapy myśli jeżeli konieczne jest zapamiętanie czegoś w odpowiedniej kolejności. Pamiętaj, że nauka może być niesamowicie łatwa gdy wiesz jak się uczyć :)

Jak znaleźć więcej czasu na naukę?

zegarZarządzanie czasem jest bardzo modne. Jednak do mnie bardziej trafiła sentencja, żeby zarządzać dobrze swoim życiem, a nie czasem. Kiedy ustawisz priorytety, kiedy zdecydujesz co naprawdę jest dla Ciebie ważne – to czas się znajdzie.

Czasami na szkoleniu słyszę, że ktoś nie zrobił jakiegoś ćwiczenia w domu bo „nie miał czasu”. To bardzo ciekawe ponieważ czasu nie można mieć :) Czas to coś całkowicie niematerialnego, a uchwycenie go w godziny i minuty również nie do końca jest dobrym rozwiązaniem. Zapewne zdarzyło Ci się, że 5 minut wlekło się godzinami, a godziny spędzone na fajnej imprezie minęły błyskawicznie. Zatem odczuwanie czasu może być zupełnie inne. Co ciekawe zwalniania czasu można się nauczyć :D

Umiejętne gospodarowanie swoim czasem podczas studiów rozwiązuje wiele problemów. Szybciej i łatwiej się uczysz, a zaoszczędzony czas możesz poświęcić na swoje zainteresowania lub dodatkową, pozaszkolną edukację.

Poniżej przedstawiam kilka punktów, które możesz zaaplikować do życia.

Ucz się w odpowiednich blokach. Zazwyczaj stosuję taki blok nauki (w zależności od ilości materiału)
30 minut nauki – 5 minut przerwy
30 minut nauki – 5 minut przerwy
30 minut nauki – 10 minut przerwy
30 minut nauki – 30 minut przerwy.

Naprawdę rzadko kiedy siedzę przy książkach (mówię o książkach na studia) więcej niż 2h dziennie. Kiedyś uczyłem się 40-50 minut w jednej sesji, ale zauważyłem, że w tych ostatnich minutach mam spadek energii i nauka przestaje być efektywna, a po przerwie i tak muszę zrobić powtórkę z końcówki poprzedniego materiału.

Obserwuj jak się czujesz, jaki masz poziom koncentracji i wyznacz swój idealny blok. Oczywiście to, że wyznaczysz go raz nie oznacza, że tak będzie przez całe życie. To może się zmieniać w zależności od nastawienia, materiału i umiejętności koncentracji. Jednak co godzinę warto na chwilę się oderwać i po gimnastykować dla zdrowia.

W czasie tych krótkich przerw możesz się odprężyć, wziąć szybki prysznic, ale pod żadnym pozorem nie radzę siadać do komputera bo 5 minut zamieni się w 30. Po takiej przerwie ciężko będzie znów się wkręcić w materiał.

Znajdź dobre miejsce. Kiedy uczysz się w miejscu gdzie nikt i nic nie przeszkadza tej samej partii materiału nauczysz się przynajmniej o 1/3 szybciej. Niech to będzie miejsce gdzie będziesz niedostępny dla rodziny i znajomych. Wyłącz lub wycisz telefon, wyłącz komputer. Sprawdzanie poczty i portali społecznościowych co 10 minut to ogromna strata czasu. Jeżeli nie możesz się powstrzymać to idź się uczyć do czytelni szkolnej, biblioteki miejskiej lub spokojnej kawiarni.

Plan tygodniowy. Od dłuższego czasu prowadzę kalendarz i zawsze w niedzielę wieczorem ustalam najważniejsze rzeczy do zrobienia na dany tydzień. Kiedy znasz terminy egzaminów, oddania prac zaliczeniowych itd. to rozsądne planowanie pomoże zabrać się do roboty odpowiednio wcześniej.

Ustalaj priorytety. To bardzo ważne! Zapewne masz wiele zadań do wykonania, wiele książek do przeczytania i jeszcze znajomi polecili kilka filmów. Ty decydujesz co jest dla Ciebie najważniejsze.

Obecnie mam wolne tylko weekendy bo od poniedziałku do piątku mam szkolenia grupowe lub indywidualne. Poza tym piszę mgr i to są dla mnie na chwilę obecną sprawy priorytetowe. W związku z tym nie zaglądam i nie udzielam się ostatnio na forach, blogach i blipie. Prawdopodobnie na jakiś czas także moja aktywność na blogu może ulec małym zmianom.

Zacznij. Pisanie pracy mgr zacząłem od zebrania wstępnej bibliografii. Mam zrobiony wstępny plan i w dużej mierze napisany rozdział metodologiczny. Najważniejsze to zacząć! Wiem jaki jest ogólny kierunek i gdzie chcę dojść.

Wykonując większe zadanie nie będziesz w stanie poznać wszystkich szczegółów zadania. Mogą one ulegać licznym zmianom. Dlatego po prostu zacznij i powoli idź do przodu. Planowanie z najdrobniejszymi szczegółami nie ma sensu. Porzuć perfekcyjne plany i zwyczajnie zacznij działać! :)

Pomocne zasoby. Pomyśl co będzie Ci potrzebne i kto będzie mógł Ci pomóc przy realizacji zadania? Być może koledzy, którzy są rok wyżej, jakiś nauczyciel, profesor? Jeżeli nikogo takiego nie znasz to gdzie możesz znaleźć takich ludzi? Możesz poszukać specjalistów z konkretnej branży. Rady i pomoc od takich ludzi z pewnością zaoszczędzą czas.

Zagospodarowanie czasu. Być może jeździsz do szkoły autobusem lub pociągiem. Pomyśl jak możesz zagospodarować ten czas. Jeżeli nie chcesz powtarzać notatek to możesz posłuchać audiobooków, kursów językowych lub poczytać książkę. Weź ze sobą coś do czytania gdy idziesz np. do fryzjera. Być może spędzisz pół godziny w kolejce. Dobrze wykorzystaj ten czas.

Przeglądaj materiał po zajęciach. Dla pamięci kluczowe jest pierwsze 24 godziny od poznania nowego materiału. Jeżeli wykonasz kilka powtórek jeszcze w tym samym dniu materiał znacznie lepiej się utrwali. Po jakimś czasie będzie potrzebne zaledwie kilkanaście minut aby odświeżyć wiadomości. Więcej o tym jak robić powtórki pisałem w artykule „Jak uczyć się efektywnie?„.

Porady, które podałem w tym artykule w połączeniu z umiejętnością tworzenia map myśli, mnemotechnikami i szybkim czytaniem pozwalają zmniejszyć czas potrzebny na naukę przynajmniej o połowę. Pomyśl czy po przeczytaniu tego artykułu chcesz mieć tylko informacje czy umiejętności :)

A Ty znasz jakieś ciekawe sposoby na oszczędność czasu podczas nauki?

Foto:gadgets.boingboing.net

Mój Niezwykły Mózg: Zróbcie Ze Mnie Geniusza

Dzisiaj miałem okazję oglądać rewelacyjny film o tworzeniu geniuszu.

Zobacz poniższy film. Oto czego się z nich dowiesz:

- czy rodzimy się geniuszami?

- jaka jest rola rodziców w wychowaniu geniusza?

- poznasz historię Suzan Polgar szachowej mistrzyni, jej sióstr oraz synów

- dowiesz się jakie czynniki są niezwykle istotne aby wychować genialne dziecko

- poznasz czym różnią się mózgi kobiet i mężczyzn

- dowiesz się jak kelner wykorzystuje mnemotechniki aby zapamiętać zamówienia nie robiąc ani jednej notatki

- dowiesz się dlaczego warto zaufać intuicji i odłożyć na bok logiczne decyzje

Cała ta wiedza skondensowana w filmie wyprodukowanym przez National Geographic. Po obejrzeniu tego filmu utwierdzisz się jeszcze bardziej w przekonaniu, że „trening czyni mistrza”!

Kiedyś napisałem, że szybkie czytanie czy umiejętność szybkiej nauki to nie żaden geniusz-to umiejętność, którą zwyczajnie należy wyćwiczyć! Więcej o samym kursie przeczytasz w zakładce „Szkolenia”. Najbliższa edycja startuje 2 listopada.

Tymczasem zapraszam Cię do obejrzenia tego mocno inspirującego filmu :) Najbardziej podobało mi się jak szła przez miasto i rozgrywała partię w swojej głowie podając instrukcję zmiany położenia pionków przez telefon-zdumiewające!

Edit: doszły mnie wieści, że blog zaczął się rozjeżdżać po dodaniu filmów. Zmniejszam teraz embadowane okna. Gdyby coś było nie tak dajcie znać :)

1.

2.

3.

4.

5.

6.

Dlaczego warto czytać książki?

Lubię czytać. Wiem, że jeżeli mam z czymś problem to pewnie kiedyś ktoś już miał podobny i jest spora szansa na to, że to opisał. Tyczy się to właściwie każdego obszaru życia. Książki traktuje jak możliwość osobistego kontaktu, korepetycji z autorem. Bo jeżeli chcesz spotkać Robbinsa, Briana Tracy, Coveya, Strauss’a czy Babautę to wcale nie musisz być na ich seminarium. Czytaj ich książki i potraktuj to jako osobiste konsultacje. Takie podejście spowodowało, że chciałem z nimi obcować częściej i więcej ( a z kim przystajesz….;)  )

Wyróżniłem 7 powodów, dla których warto sięgać po książki. Część z nich to „oczywista oczywistość” jak mawia Jarek K. i pewnie czytelników tego bloga nie muszę do czytania przekonywać. Daję wam jednak najważniejsze moim zdaniem argumenty, którymi do czytania można zachęcić innych :)

Ludzie, którzy czytają są mądrzejsi. Co do tego nie ma wątpliwości. W języku funkcjonuje termin „oczytany” co oznacza, że ktoś ma wartościową wiedzę. Osoby, które sięgają po książki mogą poprawić wiele aspektów swojego życia: biznes, relacje, uwodzenie, pedagogika, psychologia i wiele, wiele innych.

Czytanie sprawia, że człowiek staje się jeszcze bardziej inteligentny. Poszerza swoje horyzonty dzięki czemu na tą samą sprawę potrafi spojrzeć z różnych perspektyw.

Czytanie wzbogaca słownictwo. Większe słownictwo pomaga w opisywaniu swoich myśli czy uczuć. Ludziom często zdarza się, że coś chcą powiedzieć, ale nie wiedzą jak to ubrać w słowa. Mimo, że czytam bardzo dużo czasami również mnie się to zdarza. Mam tego świadomość i cały czas nad tym pracuję.

Mając bogatsze słownictwo lepiej się komunikujesz i lepiej przekazujesz swoje myśli. Niczym poeta masz dostęp do zasobu metafor i porównań, a to jest niezwykle przydatne. Polecam poczytać Leśmiana :)

Czytanie poprawia pamięć i wyobraźnię. Nowe informacje to doskonała stymulacja dla mózgu. Czytając tworzysz filmy i obrazy, łączysz nową wiedzę z tym co już znane. Dzięki temu Twoje neurony są nieustannie przecierane i zmuszane do wysiłku podobnie jak mięśnie kulturysty. Jeżeli masz taką możliwość obserwuj osoby w podeszłym wieku. Dostrzeżesz znaczne różnice w kondycji mózgu między tymi, którzy spędzają czas na oglądaniu seriali a tymi, którzy czytają książki.

Osoby, które czytają książki niejako zmuszone są do tworzenia obrazów w swojej głowie. Dzięki temu później tworzą lepsze wizualizacje, które są szalenie przydatne przy nauce.

Czytanie niweluje stres. Na mnie czytanie działa bardzo uspokajająco. Oczywiście, jeżeli wydarzyło się coś bardzo istotnego to nie będę potrafił utrzymać koncentracji na książce. Jednak błahostki dnia codziennego odchodzą w zapomnienie kiedy siadam do ciekawych książek.

Polecam zmienić pewne przyzwyczajenia związane z czytaniem. Za radą Tima Ferrisa zacząłem książki biznesowe, poradniki, książki o NLP i rozwoju osobistym czytać rano, a w godzinach wieczornych sięgam po powieści. Wtedy znacznie zwalniam prędkość czytania. Po godzinnej sesji kładę się spać i usypiam do 5 minut.Rewelacja!

Czytanie pomaga w pisaniu. Każdy, kto dużo pisze powinien również dużo czytać. Dziennikarze, blogerzy, pisarze. Te osoby mają za zadanie przelać swoje myśli i rady w taki sposób, aby były one zrozumiałe dla czytelnika. Jasne, że nie zawsze się to uda ponieważ każdy ma swoją mapę rzeczywistości i te same słowa mogą być różnie interpretowane. Dlatego na tym blogu staram się pisać językiem prostym i zrozumiałym, a dla lepszego zobrazowania tematu używam metafor. Czy to jest skuteczne? Oceń sam :)

Jeżeli jesteś uczniem również powinieneś dużo czytać. Przez lata szkolne będzie trzeba napisać sporo wypracowań, rozprawek i esejów. Czym lepsza stylistycznie będzie Twoja praca, tym lepsza ocena. Możesz trafić w temat i mieć wiedzę, ale jeżeli nie przelejesz tego dobrze na papier to zapomnij o wysokich ocenach.

Żadnych wymówek. Jak słyszę gdy ktoś mówi: „lubię czytać, ale nie mam czasu” to rozkładam z żalu ręce. Wtedy pytam: ile godzin spędzasz na przeglądaniu portali internetowych? Ile godzin oglądasz tv? Zawsze można znaleźć przynajmniej godzinę na czytanie książek. Jeżeli jesteś handlowcem i spędzasz połowę dnia w samochodzie to możesz słuchać audiobooków.

Czytanie jest tanie. Wiele książek można dostać za darmo lub za małe pieniądze. Korzystaj z bibliotek, można tam znaleźć naprawdę wartościowe książki. W bibliotece dostaniesz książkę na 2-3 tygodnie całkowicie za darmo! Poza tym możesz skorzystać z wymiany książek i biblioteczek działających w sieci.
Polecam:
http://orest.tabaka.eu/books/
http://biblioteczka.alexba.eu/
http://podaj.net/

Czytaj, ucz się, implementuj wiedzę do życia i rozwijaj się w najbardziej interesujący dla Ciebie sposób :)   Pytanie: dlaczego Ty sięgasz po książki?

Designed by: Business Web Hosting | Thanks to Buy Icons, travel tips and Used Cars