Archive for the ‘motywacja’ Category

Jak wzbudzić i utrzymać motywację do działania?

Pod takim właśnie tytułem ukazał się ebook mojego autorstwa. To prawie 40 stron o tym, jak ruszyć z miejsca, jak się motywować i jak sobie poradzić gdy pojawią się pierwsze wyzwania.

(więcej…)

Przestań czekać na objawienie talentu!

„Talent jest jak kawałek szlachetnego, ale surowego metalu: dopiero pilna praca go obrobi i wartość mu wielką nada.” Stanisław Staszic

Dzisiejszy wpis będzie krótszy i nieco bardziej refleksyjny. Zastanawia mnie, co ludzi powstrzymuje przed rozwijaniem swoich zainteresowań. Nie chodzi o biznes (chociaż wiele osób uważa, że do tego też trzeba mieć talent) czy naukę. Jest mnóstwo dziedzin, które może chcesz robić, ale nie robisz np: gra na gitarze, lekcje śpiewu, kurs nurkowania, udział w triathlonie, podróż stopem przez Polskę itd. Przez całe lata edukacji wdrukowuje się Tobie, że talent jest czymś wrodzonym dokładnie tak samo, jak kolor włosów czy oczu. Czy zdajesz sobie sprawę jak wielką cenę płacisz za to, że w to wierzysz? Możesz czekać na swoje „talenty”, na ich objawienie i….nic. Twoje oczekiwania będą bezużyteczne.

(więcej…)

Odporność na porażki

Każdy człowiek ma za sobą mniejsze lub większe niepowodzenia.Jedni radzą sobie z nimi szybko, inni potrzebują więcej czasu, a jeszcze inni dają za wygraną. W tym artykule pokażę kilka sposobów na to, co robić aby się nie poddać, kiedy pojawi się w Twoim życiu jakiś problem. Kiedy to zastosujesz będziesz szedł przed siebie z ogromną determinacją. Czytaj zatem do końca.

(więcej…)

Jakie wymówki Cię powstrzymują?

Czytasz blogi i książki o rozwoju osobistym, wolności finansowej, NLP. Być może chodzisz na szkolenia żeby się zmotywować, poznać nowych ludzi i nauczyć czegoś ciekawego. W jakim procencie korzystasz ze zdobytej wiedzy? Skoro przeczytałeś Kiyosakiego lub Ferrissa to dlaczego w Twoim życiu niewiele się zmieniło? Wiesz, że można inaczej? Ile jeszcze będziesz miał wymówek, żeby nie zacząć działać? O tym właśnie będzie ten wpis – o wymówkach.

To fragment mojego artykułu jaki pojawił się na rentier-blog.pl, którego prowadzi Marcin Samsel.

Zachęcam do lektury i komentowania!

Kliknij tutaj aby przeczytać cały artykuł

Jak uwolnić się od złych nawyków i zastąpić je lepszymi?

Nawyki to wzorce, które kształtują nasze życie. Świadomie możesz koncentrować się na innych  rzeczach. Nawyk pozwala działać na autopilocie. Zauważ, że zwykle drzwi do swojego pokoju otwierasz tą samą ręką, piszesz na klawiaturze zawsze w taki sam sposób, codziennie rano szczotkujesz zęby niemal identycznie i w ogóle się nad tym nie zastanawiasz.

Być może masz nawyki, które są dla Ciebie dobre np. poranne wstawanie, gimnastyka, systematyczna nauka itd. Założę się, że masz i takie, które chcesz zmienić. Może to być spanie do południa, zbyt wiele godzin spędzanych przed telewizorem czy odkładanie działań na później.

Zapewne słyszałeś i czytałeś o ludziach, którzy chcą zmienić swoje przyzwyczajenia, ale tego nie robią. Osoby takie mają świadomość, że ich złe nawyki działają destrukcyjnie zarówno na ich samych jak i na wszystkich w koło. Aby zaszła zmiana przede wszystkim potrzebna jest determinacja.

W tym artykule chcę opisać jak zmienić te złe nawyki na te lepsze. Zmiana musi być bo natura nie lubi pustki. Kiedy nauczysz się zmieniać swoje zwyczaje odczujesz zmiany na Twojej drodze rozwoju osobistego.

Częstym problemem jest to, że ludzie chcą dokonywać zmian zbyt radykalnych i w zbyt krótkim czasie. Zwykle kończy się to porażką.

Przeanalizuj sytuację
Złe nawyki na pewnym poziomie dają coś pozytywnego. Jeżeli ktoś śpi do 10 to lubi to uczucie kiedy okrywa go ciepła kołdra, a pod głową jest miękka poduszeczka. Jest przyjemnie i błogo :) Ktoś kto ogląda telewizję lubi wiedzieć co się dzieje na świecie, być może zapomina wtedy o pracy i problemach. Za każdym zachowaniem jest jakaś pozytywna intencja.

Tworząc nowy nawyk warto się zastanowić po co go wdrażać? Co dzięki temu osiągniesz? Jeżeli chcesz wcześniej wstawać to określ konkretnie na co chcesz przeznaczyć te dodatkowe 1,5-2h. Czytanie książek, praca, rozmowa z partnerem? Wczesne wstawanie tylko dlatego, że „tak ktoś radzi” lub „bo tak robią inni” jest głupotą i odbiera samodzielne myślenie.

Poza kwestią „po co” pomyśl jak ten pożądany zwyczaj wpłynie na inne aspekty twojego życia. Jak wpłynie na Twoje zdrowie, pracę, finanse, relacje z bliskimi. Każde zachowanie i działanie ma swoje odbicie w innych obszarach życia. Jak wczesne wstawanie będzie wpływało na inne obszary Twojego życia? Jaki to będzie miało wpływ na relacje i pracę?

Strategia wdrożenia nowego nawyku
To moim zdaniem etap, na którym wiele osób się wykłada. Już działają, już skaczą z radości i są zmotywowani, tacy figo fago aż nagle łup! Strategie wdrożenia to przemyślenie co i jak należy zmieniać, aby nawyk wprowadzić w życie.

Ktoś chce rzucić palenie. Ok, sprawa godna pochwały. Strategia do tego celu powinna odpowiadać na pytania: Co zrobię gdy ktoś mnie poczęstuje? Co powiem znajomym z pracy, z którym wychodziłem na papierosa? W jaki sposób zajmę ręce kiedy poczuję chęć palenia? Jak zachowam się w stresującej sytuacji, aby zastąpić sięganie po papierosa czymś innym? Słonecznik? Jabłko?

Inny przykład to obgryzanie paznokci. Podobno ludzie obgryzają paznokcie kiedy są zdenerwowani a to zachowanie jest pewnego rodzaju buforem. W momencie kiedy ktoś zaprzestanie obgryzania, ale nie znajdzie innego buforu, to do nawyku powróci. Jeżeli ktoś obgryzał paznokcie ze stresu to musi znaleźć odpowiednie ujście dla tych emocji. To mogą być ćwiczenia fizyczne, medytacja lub czytanie książki.

Strategia powinna być szeroka i dobrze, żeby zawierała każdy kontekst, w którym zły nawyk się pojawia. Jedne rzeczy wdrożyć łatwo jak np. ograniczyć oglądanie tv, a inne trudniej np. przejście na wegetarianizm. Dlatego nad tym etapem spędź tyle godzin ile uznasz za słuszne.

Zakotwiczenie emocjonalne
Nawyk, którego chcesz się pozbyć najlepiej połączyć z ogromnym bólem i cierpieniem. Nawyk, który ma go zastąpić niesamowitą fascynacją! W książce „Obudź w sobie olbrzyma” Robbins pisze, że zabrał swoje małe dzieci do ośrodka gdzie leczono narkomanów. Dzieciaki miały okazję zobaczyć jak ćpanie zniszczyło życie i zdrowie tych ludzi. Wielu straciło pieniądze, rodzinę i dach nad głową.

Innym razem zabrał je na rozmowę z osobami, które przestały brać narkotyki i wyszły na prostą.

Osoby, które chcą rzucić wcześniej wspomniane palenie powinny oglądać regularnie zdjęcia zadymionych płuc, filmiki pokazujące skutki palenia, a najlepiej spotkać się z kimś komu palenie zrujnowało zdrowie. Niech taka osoba opowie jak zaczęła się jej przygoda z paleniem i co przez ten nałóg straciła w życiu-a stracić można wiele.

Musisz w swojej głowie stworzyć bardzo konkretne obrzydzenie do złego nawyku! Na samą myśl powinno Cię skręcać w brzuchu i brać na wymioty. Inaczej ciężko będzie to zrobić. Piszę o dużych sprawach typu palenie lub codzienne objadanie się fast foodami.

Przy okazji znalazłem mocny filmik na youtube. Naprawdę przemawia do wyobraźni. Jeżeli palisz to zobacz i pomyśl ,że to wszystko może przydarzyć się Tobie. Możesz stracić kończyny, kupę kasy i nie doczekać się widoku radośnie biegających wnucząt. Wybieraj.

Później dobrze by było porozmawiać z kimś kto palenie rzucił. Jak taka osoba opowie, że teraz doskonale się czuje, ma więcej energii, lepiej się wysypia, mniej się stresuje i nie śmierdzi to może palacz powie do siebie: „Ja też tak chcę” :) . Nie masz kogoś takiego w pobliżu? W sieci na pewno kogoś takiego znajdziesz. Jest takie powiedzenie „Jak uczeń jest gotowy to nauczyciel się znajdzie” :)

Działaj!
Kiedy powyższe kroki zostały opanowane czas na implementację tego w życie. Aby być wystarczająco zmotywowanym do wytrzymania w swoim postanowieniu zastosuj się do 3 podstawowych kroków:

1. Ogłoś publicznie, że chcesz przestać palić/jeść fast foody/spędzać dużo czasu przed tv. Wsparcia możesz poszukać w znajomych, na forach internetowych, grupach dyskusyjnych czy w portalach społecznościowych. Znajdą się ludzie, którzy będą Cię wspierać, motywować i pomagać.

2. Zrób tabelę składającą się z 2 części. W jednej wypisz wszystkie negatywne skutki palenia/niezdrowego odżywiania itd a w drugiej napisz wszystkie pozytywne rzeczy, jakie możesz osiągnąć gdy pozbędziesz się złego nawyku. Codziennie tą listę czytaj a najlepiej przepisuj.

3. Nagradzaj się za każdy, nawet najmniejszy sukces. Trzy dni bez papierosa to ok. 20zł – idź w nagrodę do kina, na masaż, do sauny czy kosmetyczki. Kup sobie jakiś ciuch lub fajny gadżet!

Takie wprowadzanie nawyków pomogło mi wcześniej wstawać, zacząć ćwiczyć i regularnie pisać na blogu. Wdrażam kolejne :)

Możesz przejąć kontrolę nad swoim życiem. Czerp z życia garściami wprowadzając takie zmiany jakie chcesz!

Jednorazowa dawka wiedzy czy prowadzenie „za rękę”?

Rynek szkoleniowy jest ogromny. W Polsce powstaje coraz więcej szkół, trenerów i ośrodków zajmujących się zmianą osobistą. Często spotykam się na goldenline.pl z ofertami szkoleń handlowych, po których ludzie będą potrafili sprzedawać „wszystko i wszystkim”. Czy aby na pewno? Zapewne inaczej sprzedaje się Mercedesa S klasy a inaczej kartę kredytową przez telefon.

Mam nagrania z dwóch szkoleń handlowych i chociaż pracowano z dwiema różnymi branżami treść szkolenia brzmiała niemalże identycznie. Tutaj warto się zastanowić czy lepiej iść na szkolenie czy zainwestować w coaching lub mentoring. Mentor to moim zdaniem osoba, która w danej branży osiągnęła sukces i swoją wiedzą dzieli się z młodszymi kolegami. Coach nie koniecznie musi być mistrzem świata w swojej dziedzinie, ale może być skutecznym trenerem. Taką sytuację często można zaobserwować w sporcie. Trenerami nie są tylko i wyłącznie mistrzowie. Jednak oni potrafią zbudować zespół, dobrać odpowiednią strategię i tak dobrze motywować zawodników, że będą odnosić sukcesy.

Wyobraź sobie, że masz do wyboru szkolenie sprzedażowe, na którym uczysz się technik sprzedaży, lingwistycznych wzorców, modelu Miltona oraz możliwość pracowania z najlepszym handlowcem z regionu, który będzie Cię obserwował, korygował błędy i na bieżąco poprawiał Twoje działania. Co wybierzesz? Ja wybrałbym to drugie. Cena zapewne większa, ale efekty zdecydowanie lepsze.

Dlatego zachęcam do szukania i pytania osób, które wiedzą więcej i są bardziej doświadczone. Sieć daje ogromne możliwości. Sam kiedyś skorzystałem z takiej możliwości zwracając się o pomoc do Alexa Barszczewskiego-trenera kadr menadżerskich. Kiedy zobaczyłem jego odpowiedź w skrzynce mailowej byłem bardzo zaskoczony.

Na wielu portalach społecznościowych masz okazję poznać wielu trenerów, coachów i mentorów. To są normalni ludzi i chętnie wyciągną do Ciebie pomocną dłoń. Każdy kto skorzystał z formularza kontaktowego i zapytał mnie „jak uczyć się historii, języków, jak zapamiętywać daty” itd. dostał ode mnie odpowiedź.

Piszę o tym wszystkim ponieważ niedawno Mariusz Kapusta z proaktywnie.pl ogłosił wdrożenie sesji coachingowych dla małej grupy osób. Szkolenie „Program Rozwoju Osobistego PRO” to nie jednorazowe szkolenie o tym jak wyznaczać swoje cele-to cykl 15 spotkań, które odbywać się będą raz w tygodniu przez 15 tygodni. Jedno spotkanie-jeden temat konkretnie przerobiony. Kalendarz spotkań wraz z cennikiem znajdziesz W TYM DOKUMENCIE. Jako, że spotkania odbywać się będą w Warszawie jest to doskonała szansa na prawdziwą zmianę dla osób z Warszawy i okolic.

Oto co dostaniesz na tym szkoleniu:

I.  Poznawanie siebie – to fundament podejmowania decyzji w życiu. Ludzie znający siebie,
swoje silne strony, ograniczenia i priorytety dużo sprawniej podejmują decyzję i częściej
osiągają swoje cel. Posiadając tę wiedzę szybko zauważysz o ile łatwiej pokonywać
codzienne trudności, dokonywać trudnych wyborów i robić to co najważniejsze.

a. Role życiowe – określisz kim jesteś, która z ról jest dla Ciebie najważniejsza i co
możesz zrobić, żeby być w niej coraz lepszy

b. Wartości
– uświadomisz sobie, co motywuje Cię do działania i stoi za wieloma
decyzjami, które podejmujesz w życiu

c. Życie osobiste
– określisz najważniejsze obszary życia osobistego, w których chcesz
dokonać pozytywnych zmian

d. Życie zawodowe
– określisz na jakim obszarze rozwoju zawodowego chcesz się
skupić, aby osiągnąć optymalny, satysfakcjonujący Cię efekt

e. Zasoby
– zrozumiesz czym dysponujesz obecnie, co może pomóc Ci wdrażać swoje
pomysły w życie

II. Planowanie i wyznaczanie celów – duże przedsięwzięcia wymagają przemyślanego
działania. Dobry plan pozwala na szybsze, tańsze osiągnięcie celu. Podwaliną dobrego
planu jest misja, cel nadrzędny, który określa dokąd chcesz zmierzać w swoim życiu.
Nauczysz się jak nadać marzeniom realny kształt i stworzyć plan ich osiągnięcia.

a. Misja życiowa – określisz „po co jesteś”, co jest twoim nadrzędnym celem i napędza
Cię do działania

b. Tworzenie wizji – nauczysz się przekładać swoją misję i długoterminowe cele na
przemawiającą do Ciebie i motywującą Cię do działania wizję

c. Planowanie długoterminowe – wyznaczysz długoterminowe cele, zgodne z Twoją
misją życiową

d. Wyznaczanie celów – nauczysz się planować bieżące działania w optymalny sposób

e. Weryfikacja celów – nauczysz się oceniać swoje cele w trakcie realizacji i
podejmować decyzję, co warto kontynuować, a co porzucić

III. Zarządzanie sobą w czasie – plan to połowa sukcesu. Trzeba go wdrożyć w życie. Czas
jest naszym najcenniejszym zasobem. Nauczysz się sposobów na optymalne
wykorzystanie tego, który jest Ci dostępny

a. Podejmowanie decyzji – nauczysz się podejmować decyzje kluczowe przy
efektywnym zarządzaniu sobą w czasie

b. Planowanie tygodnia – jak zorganizować sobie czas na planowanie i jakich narzędzi
użyć, żeby to był czas dobrze spędzony

c. Planowanie działań – jak przełożyć plan na działania i jak upewnić się, że zostaną
sprawnie wykonane

d. Efektywny dzień – w jaki sposób zarządzać swoją energią i zadaniami, żeby zmieścić
to co najważniejsze

e. Efektywne spotkania – jak zaplanować, przygotować się i poprowadzić spotkanie,
żeby przynosiło zamierzone efekty

Sam w tych szkoleniach niestety nie będę mógł uczestniczyć ze względu na miejsce zamieszkania, ale będę miał okazję poznać cały materiał. Mariusz planuje wdrożenie takich sesji również w wersji on-line i będzie mi dane być pierwszym beta-testerem,więc zdam tutaj szczegółową relację z tego co robimy i jakie dzięki temu mam efekty :)

Być może zastanawiasz się dlaczego pomagam promować to szkolenie? Blog Proaktywnie.pl przeczytałem od pierwszego artykułu i czytam do dzisiaj. Wielokrotnie dawał mi nadzieję, motywację oraz inspirację do własnych działań. Wiem, że uczestnicy będą zadowoleni.

Jest jeszcze jedna rzecz, o której warto wspomnieć i będę tutaj absolutnie szczery. Do tego szkolenia podłączono program partnerski i dostanę 10% z każdej osoby, która zdecyduje się wziąć udział w Programie Rozwoju Osobistego. Jednak nie zarabiam na tym ani grosza- publicznie deklaruję przekazanie ewentualnych zysków na Fundację WOŚP bo robią kawał dobrej roboty. Mam bloga, są możliwości, zarabiam na czymś innym, polecam dobrą usługę a przy tym mogę komuś pomóc. Tyle w tym temacie.

Skoro już jesteśmy przy zarabianiu pieniędzy to dziwię się, że blogerom zarzuca się brak wiarygodności i zaprzedanie duszy kiedy tylko pojawi się reklama. Jak powiedział ostatnio Kominek w rozmowie z Grzegorzem Marczakiem

„zarabianie na blogach nie musi wiązać się z utratą niezależności. Trudno mi pojąć z czego wynika takie rozumowanie, bo przecież dziennikarzy tradycyjnych mediów nikt nie obwinia za to, że dostają kasę”.

Na zachodzie to praktyka powszechna i z blogowania można żyć, ale u nas musi chyba jeszcze coś dojrzeć :)

Nawet jeśli Ty drogi czytelniku nie jesteś zainteresowany udziałem w PRO lub w tej chwili nie możesz sobie na takie szkolenie pozwolić, przekaż linka z tym artykułem komuś, kto być może skorzysta.

Jeżeli oferta Cię interesuje możesz zapisać się klikając tutaj!

Pozdrawiam!

Świętuj małe sukcesy!

Czytasz ten artykuł na własną odpowiedzialność. Przeczytanie od początku do końca grozi poprawą humoru oraz pozytywnym nastawieniem do życia. Pamiętaj, że mieszkamy w Polsce a tutaj jak się cieszysz z byle czego to Cię biorą za wariata. Podejmujesz to ryzyko? :D

Podobnie jak wiele innych osób, które interesują się rozwojem osobistym nieustannie poszukuję wskazówek i porad aby swoje życie uczynić jeszcze lepszym. Aby mieć lepsze relacje, związek, lepiej zarządzać swoim czasem i pełnić posługę dla świata wyrażającą się w spełnianiu swojej misji życiowej ;)

Kiedy tak człowiek wytyczy już te wszystkie cele to cała ta droga wydaje się bardzo odległa. Przykładowo aby osiągnąć jakiś efekt musisz wykonać 100 konkretnych czynności. Powiedzmy, że wykonałeś 10. Prawdopodobnie zamiast cieszyć się z tego, będziesz myślał o tym, że zostało jeszcze 90. Podejście na zasadzie „wszystko albo nic” może zniechęcać do działania. Na co więc czekać? Ruszyłeś z miejsca? Kupiłeś i przeczytałeś fajną książkę? Szukasz w sieci informacji, które pomogą zrealizować Twój plan? Nagrodź się choćby za to!

Świętowanie małych sukcesów daje power. Kiedy jesteś wdzięczny za każdy mały sukces to nadajesz dynamikę swoim kolejnym działaniom. Pewnie nie raz słyszałeś opowieść o Edisonie, który podjął setki a może nawet tysiące prób zanim udało mu się skonstruować żarówkę. Zapytany o to, dlaczego się nie poddał odpowiadał, że odkrył jeszcze jeden sposób, który się nie sprawdza. Jeżeli wyeliminuje wszystkie w końcu dojdzie do celu. To jest dopiero podejście co? Życie to ciekawa droga a każdy osiągnięty sukces jest częścią Twojej życiowej podróży.

Świętowanie małych rzeczy powoduje, że sam do siebie nabierasz szacunku. Sorry, ale jak nie szanujesz sam siebie to zapomnij o szacunku ze strony innych ludzi. Mianowicie jak myślisz, że jesteś „dupa wołowa” ( przypomniał mi się dowcip o wujku Staszku mistrzu ciętej riposty :D ) to Twoi znajomi, współpracownicy i rodzina pomyślą podobnie.

Kiedy celebrujesz małe zwycięstwa to rośnie w Tobie duma i poczucie wartości. To z kolei wpływa na szacunek do samego siebie.

Świętowanie małych rzeczy zmienia sposób myślenia. Jeżeli zamierzasz wyznaczyć sobie nagrodę za wykonanie jakiegoś wielkiego projektu to możesz się nie doczekać. Kiedy przemierzysz choćby 1/10 swojej drogi to już jest sukces. Dlaczego powinieneś się za to nagrodzić?  Bo miałeś chęci, bo chciałeś coś zmienić, bo będziesz mógł bardziej pomagać innym, bo będziesz żył tak jak chcesz! Wystarczy?

Świętowanie cieszy. Po prostu. Każdy człowiek czuje się dobrze kiedy zrealizował jakiś plan. Jak się cieszy jest bardziej pozytywny, jak jest bardziej pozytywny to trudniej go zniechęcić, jak trudniej go zniechęcić to działa dalej, jak działa ma efekty. I co? I znów się cieszy :D Koło się zamyka.

Moim zdaniem ludzie są wobec siebie zbyt ostrzy. Nie cieszą się z tego co udało im się zdobyć bo wydaje im się, że nie zrobili wystarczająco dużo. Też masz takie podejście? Czy ono Ci służy? Popatrz wstecz, przypomnij sobie a najlepiej zapisz swoje dotychczasowe osiągnięcia i bądź z nich cholernie dumy!


Co ostatnio zrobiłeś fajnego i pożytecznego? Czy nagrodziłeś się za to, że dokonujesz w swoim życiu zmian na lepsze? Zaczął się weekend, więc baw się dobrze!

Pozdrawiam!

Spodobał Ci się ten artykuł? Dodaj go do wykop.pl i podziel się nim z innymi! Przy pomocy buttona nad tekstem możesz go dodać do innych serwisów społecznościowych :)   Dziękuję!

Dlaczego entuzjazm jest taki ważny?

„Bez entuzjazmu nigdy nie osiągnięto nic wspaniałego.”  Ralph Waldo Emerson

Entuzjazm jest bardzo potrzebny jeżeli chcesz się czegoś dowiedzieć lub coś osiągnąć. Bez entuzjazmu też można pracować, ale będzie trudniej dojść do tych samych rezultatów. Entuzjazm daje wiarę w osiągnięcie sukcesu, jest motorem napędzającym działanie i z pewnością rozwija tkwiący w każdym człowieku potencjał. Jeżeli działasz entuzjastycznie łatwiej pokonujesz wszelkie przeciwności losu.

Ludzie, którzy działają z pasją i entuzjazmem przyciągają do siebie innych. Są jak magnes, do którego ludzie lgną, i z którym chcą współpracować. Tacy ludzie mają lepsze relacje rodzinne i biznesowe.

Z kolei brak entuzjazmu objawia się zmęczeniem, sennością, marudzeniem i narzekaniem na cały świat. Ludzie działający bez entuzjazmu szukają wymówek i nie chcą brać odpowiedzialności za własne życie. Poznasz ich po tym, że narzekają na niskie pensje, rząd, policję i wszelkie inne instytucje. Nie mam na myśli krytyków, którzy kontrolują działanie instytucji. Tacy też działają z entuzjazmem.

Entuzjazm jest zaraźliwy i działa jak wirus :) Bardzo często możesz czuć się niesamowicie fajnie idąc na szkolenie z motywacji, wyznaczania celów czy innego związanego z rozwojem osobistym. Na takie szkolenia przychodzą ludzie, którzy działają, którzy chcą zmienić swoje życie na lepsze. Jeżeli miałeś okazję być na takim szkoleniu to wiesz o czym mówię :)   Zawsze jeżeli Ty będziesz entuzjastyczny to inni za Tobą podążą.

Entuzjazm wpływa na Twój wygląd, na postawę, gestykulację i ton głosu. Twoje słowa mają wtedy zupełnie inne brzmienie, a całe Twoje ciało rwie się wtedy do działania! Miałeś pewnie w swoim życiu nie raz takie chwile, że nie mogłeś ustać w miejscu ani minuty, a energia zwyczajnie Cię rozpierała.

Jak stać się entuzjastycznym człowiekiem? Jak rozbudzać entuzjazm i być pełnym energii? Poniżej znajdziesz wskazówki, które pomogą Ci działać z entuzjazmem, ale pod jednym warunkiem-trzeba wprowadzić je w życie!

Rób to co lubisz. Tylko wtedy będziesz mógł szczerze działać z pasją. Znajdź czas na to, co uwielbiasz robić. Znajdź swoją misję życiową. Podczas wykonywania jakich czynności czas bardzo szybko ucieka? Jakie zadania absorbują Cię tak bardzo, że potrafisz przez cały dzień się tym zająć zapominając o jedzeniu, piciu i potrzebach fizjologicznych? Co wprawia Cię w ekscytację a nawet podniecenie? Pomyśl nad tymi pytaniami bo są bardzo ważne. To mogą być sporty, taniec, śpiewanie, malowanie, blogowanie, grafika komputerowa itd. Rozwijaj swoje unikalne talenty, być może będziesz mógł na nich zarobić. Początkowo to może być praca po godzinach, ale później będziesz robił to co lubisz, a ludzie będą chcieli za to zapłacić.

Słuchaj entuzjastycznych ludzi. Zobacz jak wyglądają i w jaki sposób mówią tacy ludzie jak Brian Tracy, Zig Ziglar czy Tony Robbins. Kiedy trochę ich posłuchasz ich entuzjazm przejdzie na Ciebie (w końcu to wirus). Wyprostuj się, podnieś głowę do góry i idź po mieście niczym gwiazda filmowa!

Spędzaj czas z entuzjastami. Stare przysłowie mówi, że „z kim przystajesz takim się stajesz”. Nic dodać nic ująć. Nie będziesz pozytywnie nastawionym człowiekiem jeżeli przebywasz w środowisku ludzi, którzy ciągle tylko narzekają zamiast zabrać się konkretnie do pracy. Szukaj pozytywnie nastawionych ludzi na szkoleniach, klubach rozwoju osobistego, blogach czy forach internetowych.

Unikaj energetycznych wampirów. Wampiry energetyczne to ludzie, którzy samą swoją obecnością wysysają z nas energię. Cięgle narzekają i we wszystkim dostrzegają tylko złe strony i zagrożenia. Krytyczne spojrzenie na podejmowane działanie co prawda jest potrzebne, ale bez przesady. Wampirami energetycznymi są przede wszystkim media, które informują tylko o korupcji, oszustwach, tragediach i kataklizmach. Jednak takie osoby możesz mieć wśród znajomych oraz w rodzinie. Co prawda rodziny zmienić nie można, ale możesz mądrzej dobierać znajomości.

Zamiast spędzać czas w towarzystwie wampirów energetycznych wyjdź na spacer, oddychaj. Przejdź się do lasu albo poczytaj inspirującą książkę. Przestań pozwalać by ktokolwiek wysysał z Ciebie chęć do działania.

Najpierw zadbaj o siebie. Wiele osób może w tym momencie powiedzieć, że to egoistyczne. Czy tak rzeczywiście jest? Absolutnie nie! Są ludzie, którzy bardzo chętnie pomagają innym a sobie odmawiają wielu rzeczy i dobrze, że tacy są. Pomaganie innym to ich misja. Kiedyś myślałem w podobnych kategoriach aż do spotkania z Mariuszem Szubą. Powiedział on jedną metaforę, która zmieniła podejście do sprawy. Brzmiała ona mniej więcej tak:

„Kiedy siedzisz w samolocie, tuż przed startem pojawia się stewardessa i tłumaczy wszelkie reguły bezpieczeństwa. Jedna z takich zasad skierowana jest do rodziców z dziećmi. W momencie kiedy w samolocie występuje nagła zmiana ciśnienia dla każdego pasażera przygotowane są specjalne maski tlenowe. Jak myślisz, jeżeli leci rodzic z dzieckiem kto najpierw powinien założyć maskę, dziecko czy rodzic? Większość ludzi w tym momencie mówi, że dziecko. I to jest błąd. Jeżeli rodzic zacznie zakładać maskę dziecku sam może stracić przytomność. Nie ochroni ani siebie ani dziecka. Kto wtedy zaopiekuje się panikującym i mdlejącym dzieckiem? Najpierw maskę zakłada rodzic aby mógł zadbać o bezpieczeństwo swojego dziecka”.

Kiedy działasz we własnej sprawie będziesz działał entuzjastycznie. To nie jest egoizm. Bill Gates dzisiaj prężnie rozwija fundację. Przeznacza miliardy na pomoc głodującym i chorym na AIDS. W jego biurach pracuje 440 osób! Jak myślisz, stać by go było na to wszystko gdyby wcześniej nie zadbał o własny dobrobyt?

Wdzięczność za to co masz. Działaj entuzjastycznie by osiągać nowe cele i realizować marzenia, ale pamiętaj, żeby dziękować za to co już masz. Bądź wdzięczny za zdrowie, za osiągnięcia, za komputer, dzięki któremu czytasz te słowa. Dziękuj za to, że na swej drodze spotykasz ludzi, którzy Cię inspirują oraz takich, którzy wyrządzili Ci wielką krzywdę-prawdopodobnie kontakt z nimi nauczył Cię więcej.

Pytanie do Ciebie: w jakich zawodach entuzjazm jest szczególnie mile widziany?

Spodobał Ci się ten artykuł? Dodaj go do wykop.pl i podziel się nim z innymi! Przy pomocy buttona nad tekstem możesz go dodać do innych serwisów społecznościowych :) Dziękuję!

Prosty i praktyczny sposób na wizualizację marzeń

Wizualizacja to niezwykle przydatna technika w szybkiej nauce, relaksacji, sporcie a także w realizacji marzeń. Temat wizualizacji poruszony był w Filmie „The Secret” chociaż osobiście mam trochę zastrzeżeń co do tego filmu. Zbyt duży nacisk położono tam na prawo przyciągania, a zbyt mało na działanie. Po prostu nie wierzę, że zarobię określoną ilość pieniędzy tylko dzięki temu, że intensywnie będę o tym myślał.

Jeżeli chcesz mieć luksusowy samochód czy dom to sorry, ale czegoś takiego nie ma. Być może mówisz teraz:”Jak to nie ma, wystarczy spojrzeć za okno i widać wiele ekstra bryczek”. Zgadza się. Jednak są to zawsze konkretne samochody! Jeżeli chcesz mieć luksusowe auto to jakiej będzie marki? To ma być auto sportowe, limuzyna czy SUV? Znacznie lepiej będzie gdy pomarzysz o Audi Q8, Porsche Cayenne lub Porsche 911. Czym więcej konkretów tym lepiej.

Istnieje wiele sposobów na wizualizację swoich pragnień. Jednym z nich jest tablica, na której umieszczamy zdjęcia tego, co chcemy osiągnąć. To może być zwykła korkowa tablica. Kiedy codziennie widzisz swoje cele to wiesz, po co robisz, to co robisz :) Tablica ze zdjęciami to doskonały sposób na wizualizację swoich sukcesów.

Kiedy korzystałem z tablicy korkowej przyczepiałem do niej konkretne życzenia np.”napiszę bardzo dobrą pracę licencjacką” , „Z egzaminu xyz dostanę 4″ itp. To naprawdę działa i przypomina aby cokolwiek zrobić w kierunku realizacji marzeń. Wielkie było moje zaskoczenie kiedy dostawałem dokładnie takie oceny na egzaminach jakie przyczepiałem do swojej tablicy. Jest jedna bardzo istotna sprawa-ta tablica ma skłaniać Cię do działania! To, że przyczepisz na niej zdjęcie z pięknym domem nic nie da, jeśli nie wykonasz żadnego kroku aby taki dom mieć.

Tworzenie takiej tablicy marzeń to świetna zabawa. Daj upust swojej wyobraźni i baw się tym. Wybierz zdjęcia, które dokładnie odzwierciedlają to co chcesz mieć. Poszukaj fajnego zdjęcia swojego wymarzonego samochodu, znajdź projekt takiego domu o jakim marzysz, wklej zdjęcia miejsc, które chcesz odwiedzić. Czym żywsze będą na zdjęciach kolory tym lepsze emocję będą w Tobie wywoływać. Tablica pozwoli Ci stworzyć w Twojej głowie filtry, dzięki którym będziesz wyłapywał ciekawe możliwości i okazje. To jest dokładnie tak, jak kobieta zajdzie w ciążę to nagle wszędzie dostrzega inne ciężarne kobiety. Jak kupisz samochód, to dostrzegasz więcej takich samych na ulicach. I dziwisz się bo przecież wcześniej ich nie było :D Były, tylko nie zwracałeś na nie uwagi.

Co umieszczać na takiej tablicy? Co tylko chcesz! Samochody, domy, szczęśliwe rodziny, zakochane pary, kwoty jakie chcesz zarobić w najbliższych latach, zdjęcie osoby, które jest mistrzem w Twojej branży i zdjęcia z pięknych zakątków świata. Oto kilka przykładów:

Taką tablicę możesz umieścić w takim miejscu, aby widzieć ją zaraz jak wstaniesz. Wtedy dostaniesz motywacyjnego kopniaka na cały dzień. Zalecam trzymanie takiej tablicy w miejscu pracy. Jak przyjdą chwile słabości i spojrzysz na taką tablicę to nagle budzą się nowe pokłady energii. Obecnie tego typu tablice mam umieszczoną na pulpicie. Do stworzenia takiej tablicy polecam stronę http://www.scrapblog.com/. Dostępne są różnorakie tła, ramki i kształty. Ponadto można (a nawet trzeba) importować własne zdjęcia. Poniżej tablica, którą sobie ostatnio zmontowałem :) Za każdym razem gdy odpalam laptopa asocjuję się z każdą sytuacją przedstawioną na obrazkach. Poświęcam na to ok. 15min, ale czuję się po takiej sesji niesamowicie :D

vision_Page

Uważaj co umieszczasz na takiej tablicy bo co zrobisz jak to wszystko się spełni? ;)

Jak zbudować motywację na długoterminowe projekty?

roadMotywacja do zadań krótkoterminowych jak nauka do egzaminu czy wykonanie jakiegoś konkretnego zadania to pestka w porównaniu z długoterminowymi projektami. Każdy projekt długoterminowy narażony jest na wiele wzniesień i upadków.

Na początku może być wielkie wow i entuzjazm jednak po kilku miesiącach zapał może nieco spaść. Możesz mieć gorszy tydzień, miesiąc załadowany innymi zadaniami lub po prostu odłożysz cel na „kiedyś”, bo teraz na pewno się nie uda. Projekty długoterminowe to np: pisanie programu komputerowego, książki lub założenie i rozkręcenie własnej firmy.

Utrzymanie wysokiej motywacji i determinacji aby realizować projekty długoterminowe z pewnością nie jest łatwym zadaniem, ale inteligentni ludzie tacy jak Ty dadzą sobie z tym radę, czyż nie? Takie projekty przypominają długą podróż- musisz mieć wystarczająco dużo paliwa aby dojechać do samego końca. Nawet jeżeli nie masz możliwości zatankowania na całą podróż, możesz zaplanować w jaki sposób zatankować paliwo, aby ruszyć w dalszą podróż i osiągnąć cel.

Podstawowa zasada projektów długoterminowych

Brzmi: kiedy zabierasz się za coś, co lubisz robić nie potrzebujesz wielkiej motywacji. Po prostu to robisz. Wykonywana praca daje Ci wtedy taki poziom zadowolenia, że nie musisz stosować żadnych technik motywacyjnych. Piłkarzy nie trzeba motywować do wyjścia na boisko, piosenkarzy do wyjścia na scenę, pasjonatów gier do siedzenia przy konsoli. Obecnie w poniedziałki i środy prowadzę szkolenia o 7:30 rano co oznacza, że wstaję o 5:00 :) Czy potrzebuję motywacji aby poprowadzić to szkolenie? Absolutnie żadnej! Kocham to co robię i nie potrzebuję do tego żadnej zachęty :)

Bywa jednak tak, że aby osiągnąć jakiś konkretny cel długoterminowy trzeba się przebić przez masę rzeczy, które w ogóle nie sprawiają przyjemności. Chcę skończyć studia, ale zamiast pisać pracę mgr. z socjologii wolałbym więcej czytać o rzeczach, które bardzo mnie pasjonują. Jednak z takimi projektami jak praca mgr. też można sobie poradzić-zaraz dowiesz się jak.

Rozłóż zadanie na czynniki pierwsze

Średnio praca magisterska liczy 100 stron. To oznacza, że wystarczyłoby napisać codziennie jedną kartkę A4 przez 3 miesiące i dziesięć dni :) . Czy jedna kartka A4 to dużo? Jest to ok.20-30minut pisania dziennie. Takie zadania planuję zawsze od końca i cofam się aż do chwili obecnej.

Gdy pisałem licencjata miałem wyznaczoną konkretną datę oddania pracy. Przyjmijmy, że był to 18 kwietnia. Założyłem sobie, że na tydzień przed tym terminem (11.04) praca będzie napisana. Wcześniej wyznaczyłem tydzień na ewentualne poprawki, miesiąc na badania własne i wnioski, tydzień na pisanie metodologii, 3 miesiące na pisanie rozdziału teoretycznego i miesiąc na gromadzenie literatury. Okazało się, że kiedy uzgodniłem temat a promotor zatwierdził konspekt pracy już byłem dwa tygodnie do tyłu z całym planem. Oczywiście na każdy z elementów planu wyznaczyłem o wiele więcej czasu niż realnie potrzeba, ale wszystko po to, aby napisać pracę mimo nieprzewidzianych okoliczności. Mogłem zachorować, mieć dużo pracy i nauki z bieżących przedmiotów, mogło coś się stać z komputerem. Takie planowanie od końca bardzo ułatwiło mi pisanie licencjata. Wyznaczyłem sobie niezbędne minimum do wykonania na każdy miesiąc.

Planując coś na rok czy dwa wyznacz sobie małe, proste zadania, których wykonanie nie zajmie dużo czasu. Te małe kroczki będą scalać się w coraz większe partie i nim się obejrzysz zadanie będzie wykonane bez nerwów, stresu i frustracji. Pozostaje jeszcze kwestia trzymania się planu i dyscyplina, ale skoro traktujesz swój projekt poważnie to sprawa jest oczywista.

Zmiana nawyków

To kolejny sposób, który może pomóc Ci osiągnąć Twoje długoterminowe plany. Nowe nawyki lub wyzbycie się starych pomoże Ci pozyskać czas na realizację twojego planu. Dlatego możesz zacząć wstawać godzinę wcześniej i czas ten przeznaczyć tylko na realizację swojego planu. Możesz wyeliminować oglądanie telewizji lub przeglądanie portali internetowych. Czas, który wygospodarujesz przeznacz na realizację projektu. W ten sposób powstał ten blog oraz działalność, którą prowadzę :) Obecnie w tym czasie zajmuję się organizacją i zdobywaniem wiedzy do nowego projektu szkoleniowego.

Jak nie marchewką to kijem

Technika kija i marchewki jest dobra, sam ją stosuję i polecam. Wykonanie jest proste: dzielisz kartkę na pół i po jednej stronie wypisujesz wszystko co możesz zyskać jak zadanie wykonasz, a na drugiej połówce wszystko co stracisz, jak go nie wykonasz. To dobra technika i lubię ją. Jednak jest jeszcze coś, co motywuje mnie znacznie bardziej. Już zastanawiasz się co to takiego? To jasna i klarowna wizja tego, jak chcę żyć za 10 lat. Wyobraź sobie z najmniejszymi szczegółami swój przyszły dom, swój samochód (lub samochody), swoją rodzinę i przyjaciół. Czym wtedy będziesz się zajmował? Z kim będziesz robił interesy i spędzał wolny czas? Gdzie będziesz podróżował?

Napisz swoją wizję przyszłości, ale napisz to w czasie teraźniejszym. Czyli nie: „będę miał Harleya”, ale „mam 33 lata. Jestem cenionym ekspertem w branży…. W moim garażu stoi piękny Harley z roku… Moja żona… mój dom jest/ma…… Prowadzę biznes, który generuje….Moim przyjaciele….. Współpracuję z takimi światowymi koncernami jak… „Itd. Poświęć na to czas bo naprawdę warto. Weź głęboki oddech, uśmiechnij się i pozwól swojej fantazji zaszaleć! :) Teraz być może mówisz: „ok. fajnie, zrobię później”. Bzdura! Nie zrobisz tego później, wiesz o tym. Zrób to teraz! To jest marchewka. Oczywiście mógłbym użyć kija i napisać „kto nie zrobi tego ćwiczenia ten jest głupi matoł”. (Pamiętasz wpis o cytatach?;) )

Powrót do przeszłości

Kolejnym sposobem na utrzymanie motywacji w dużych projektach jest powrót do tego, co motywowało Cię na samym początku. Przypomnij sobie co sprawiło, że rwałeś się do tego pomysłu? Jakie wtedy miałeś cele, chęci i marzenia? Przypomnij sobie wszystko co myślałeś, przypomnij sobie wszystko co odczuwałeś w tamtym jednym, konkretnym czasie. Na jakim poziomie był Twój entuzjazm i zapał do działania?

Zabawa

To czy uda Ci się zdobyć pracę, zarobić pieniądze i osiągnąć cele zależy w głównej mierze od nastawienia. Nastawienie i podejście do konkretnej sytuacji można sobie wybrać albo przeramować. Lubuję się w podejściu, że wszystko co robię ma być zabawne. I teraz pytanie: czy to zawsze jest możliwe? Pomijając skrajne sytuacje typu pogrzeb raczej tak. Nawet jeśli chodzi o pisanie magisterki czy innej pracy zaliczeniowej. Pomyśl w jaki sposób wykonanie zadania można urozmaicić aby było fajne i zabawne dla Ciebie, i innych ludzi? Jak z tego zadania można uczynić najbardziej ekscytujący i zabawny moment Twojego dnia? Odpowiedzi przyjdą Ci do głowy szybkiej niż myślisz.

Dostałeś kilka podejść, które podnoszą motywację w długoterminowych projektach. Wymieszaj to, co przeczytałeś i wybierz najlepsze dla siebie rozwiązania :) Jeśli coś u Ciebie nie działa nie rezygnuj, tylko wybierz inny sposób działania. Zawsze jest wiele opcji dotarcia do celu.

Baw się i realizuj swój cudowny, długoterminowy projekt zwany życiem!  :)

Photo by by mkrigsman
Designed by: Business Web Hosting | Thanks to Buy Icons, travel tips and Used Cars