Archive for the ‘produktywność’ Category

Jedna wskazówka, która podniesie Twoją produktywność o 1000% !

wujeksam

Weź się w końcu

do roboty!

:)

ZTD –(nawyk 2-Przetwarzanie)

Cześć! :)
Zanim przejdę do omówienia kolejnego nawyku jakim jest przetwarzanie docierających do mnie i do Ciebie informacji chcę podsumować nawyk 1 czyli gromadzenie informacji.

Jak pisałem do gromadzenia informacji korzystałem z:
- notesika z marketu za 1,20 zł
- zeszytu w kratkę umieszczonego w kieszeni na drzwiach kierowcy
- komórki
- kartonowego pudełka, do którego trafiały: poczta, notatki wyrwane z zeszytu, notatki wyrwane z notesu
- plik stworzony w notatniku, w którym spisywałem swoje myśli i pomysły będąc przy komputerze.

System jest świetny i z pewnością będę stosował go dalej z małymi modyfikacjami. Spisałem 43 czynności w notatniku, 5 w notesie, 3 koperty trafiły do pudła, a w zeszycie mam zapisaną całą listę pomysłów jak mogę rozwinąć swoją działalność. Pomysły spisywała moja druga połówka podczas krótkiej przejażdżki. Dopełniłem listę o kilka pomysłów stojąc tu i ówdzie w korkach :)

Dzisiaj zajmę się kolejnym nawykiem czyli przetwarzaniem docierających informacji. To, że są one umieszczone w kilku miejscach nic jeszcze nie daje. Teraz przychodzi pora, aby coś z tym wszystkim zrobić.

Pełna treść artykułu o przetwarzaniu tutaj. Poniżej najważniejsze strategie:

  • Przetwarzania informacji należy dokonać przynajmniej raz dziennie. Jeżeli to konieczne to rób to częściej. Wszystko w zależności od ilości :) Skończ z odkładaniem decyzji na „kiedyś”. Od razu zdecyduj co dalej zrobić z informacjami.
  • Jak przeglądasz skrzynkę to działaj z góry na dół. Każda informacja ma przejść przez Twoje ręce. Nic nie odkładasz z powrotem. Masz do wyboru pięć opcji  co zrobić:

1 wyrzuć
2 przekaż komuś innemu
3 zrób natychmiast jeśli nie zajmie to więcej niż 2 minuty
4 wyślij w przyszłość jeżeli na wykonanie zadania potrzeba więcej czasu
5 archiwum – tutaj trafia tylko to, co może być przydatne w przyszłości

  • Dbaj by skrzynki były jak najczęściej puste. Przez czas gromadzenia informacji zauważyłem, że dzielą się one na 2 zasadnicze kategorie:

1 pomysły
2 rzeczy do wykonania ( telefon, mail, przelew, zakupy itd. )

O ile pomysły są przechowywane wszystkie, o tyle z rzeczami do wykonania jest nieco inaczej. Trzeba po prostu wyznaczyć jasne priorytety.  Zatem rozwiązuje temat spraw do wykonania w odpowiedniej hierarchii:
- ja i tylko ja mogę to zrobić, i nikt nie może tego zrobić za mnie
- są to rzeczy ważne w długim terminie
- są to rzeczy, które mogę wykonać za jednym zamachem łącząc je w bloki np: maile, przelewy, aktualizacja www. To wszystko robię przy komputerze. Zakupy mogę robić wracając z uczelni lub szkolenia. Pomyśl jak zagospodarować mądrze swoje działanie w ciągu dnia. Co z czym możesz załatwić? Skąd wracasz, gdzie zmierzasz i czy możesz załatwić coś po drodze?

Informacji wcale nie dociera do mnie tak wiele, więc z opróżnianiem „lądowisk” powinno być dobrze. Jak poczuję, że nawyk został dobrze opanowany dam znać.

Pozdrawiam! :)

ZTD – implementacja (nawyk 1)

Dziennikarz Arnold Jacobs zrobił ciekawy eksperyment i postanowił żyć przez rok zgodnie z Biblią. o tym jak wyglądała jego podróż można zobaczyć w tym filmiku. Widziałem w Empiku również książkę, w której opisuje swoją przygodę.

Zainspirowany tym eksperymentem postanowiłem zrobić nieco podobną rzecz. Mianowicie zamierzam całkowicie zaimplementować do życia system „Zen To Done”  Leo Babauty. Ebook w wersji polskiej ukazywał się cyklicznie w wakacje na blogu biz.blox.pl. Tam dostępne są informacje o samym systemie i poszczególnych jego elementach. Część z tego, co znajduje się w tym ebooku już znam i stosuję, więc z pewnością będzie mi łatwiej niż Jacobsowi :D

Będę opisywał krótko poszczególne etapy, a później napiszę jakie są tego efekty. Myślę, że to będzie ciekawe doświadczenie. Jeżeli chcesz popracować nad własną produktywnością to zapraszam do wspólnej podróży przez ZTD.

Nawyk 1 — gromadzenie

Pełna treść artykuł dostępna tutaj. Wypiszę tylko konkretne strategie:

  • organizacja skrzynki spraw przychodzących: listów, dokumentów, notatek, paragonów, informacje o rozmowach telefonicznych. Wszystko zebrane w jednym miejscu na bieżąco czyszczone.
  • Organizacja maila w taki sposób, aby wszystko było kierowane na jeden adres. Powiadomienia o wiadomościach z serwisów społecznościowych również kierowana tego maila. Czym mniej skrzynek tym lepiej.

Notatnik

  • Umysł jest zawodny, a ważne informacje i pomysły mogą zostać zapomniane, więc notatnik staje się nieodłącznym towarzyszem
  • Notuję pomysły, zadania, zobowiązania, projekty, nr telefonu, emaile, ciekawe strony www, sugestie i ciekawe myśli innych osób
  • Na czym będę notował: jedna czysta kartka A5 złożona do portfela, zeszyt włożony w kieszeń na drzwiach kierowcy, notatnik w teczce, opcjonalnie telefon.

Dam znać jak to się spisuje za dwa tygodnie. Opiszę jakie konkretnie korzyści się z tym wiążą i na jakie trudności natrafiłem po drodze.

Pozdrawiam,
Bartek

Jak utrzymać motywację gdy pracuje się w domu?

Nie ważne czy jesteś grafikiem, programistą, blogerem czy pisarzem. Być może zarabiasz na wiedzy, udzielaniu porad lub w programach partnerskich. Każda z tych działalności wymaga ogromnego zaparcia, chęci, samodyscypliny i motywacji.

Kiedy idziesz pracować do biura jest inaczej: jest miejsce pracy, czas przeznaczony na przerwę, konieczność spotkania się z klientami, przyjęcia lub wysłania zamówień, telefonowanie i jeszcze wiele, wiele innych spraw. Praca „gdzieś” niejako wymusza wykonanie konkretnych zadań.

Pracując w domu masz komputer, nikt nie filtruje Twojego komputera, nie blokuje naszej-klasy i allegro, i nie stoi nad Tobą z batem. A w sieci czai się tyle ciekawych informacji :D Tutaj trzeba się nauczyć pracować w innym, bardziej przyjaznym środowisku. Jednym praca w domu służy-innym wręcz przeciwnie. Może są domownicy, być może jakiś zwierzak, w tv leci coś ciekawego itd. Zgodzisz się, że takie warunki mogą nieco zakłócać wykonanie obowiązków.

Pracuję w domu od ok. 7 lat. Zaczynałem od programów partnerskich zarówno polskich jak i amerykańskich. Później zajmowałem się robieniem małych stron internetowych i wypełnianiem ich treścią. Zazwyczaj były to zlecenia na dużą skalę ponieważ takie stronki służyły głównie pod zaplecze do pozycjonowania. Jak na tamte czasy, kiedy jednocześnie się uczyłem dosyć nieźle się na tym zarabiało choć poświęcałem na to wiele czasu. Kolejne lata to fascynacja rozwojem osobistym i branżą trenerską-to jest to, czego szukałem.

Poniższe porady skierowane są głównie do tych osób, które zarabiają w internecie bez konieczności wychodzenia z domu. Są zbiorem rzeczy, które przez ostatnie lata pozwalały mi utrzymać koncentrację na pracy.

Ćwiczenia
W zależności od pory roku i chęci robię coś, aby utrzymać odpowiednią wagę i zachować zdrowie. Praca przy komputerze jest łatwa i przyjemna, ale może odbić się na zdrowiu. Dlatego wyjdź z domu! Idź na spacer, pobiegaj, wyjdź na rower. Jak nie chcesz wychodzić to poćwicz w domu. Włącz muzykę i poświęć przynajmniej te 30-60 minut dla zdrowia.

Zostaw za sobą wszelkie rozterki i kłopoty. Bądź tylko w tej konkretnej chwili i poczuj jak pracuje całe Twoje ciało. Baw się tym! Po treningu będziesz bardziej produktywny i energiczny.

Organizacja
Czym większy bałagan wokół Ciebie tym więcej nerwów. Jeżeli Twoja klawiatura przywalona jest stertą papierów a dokumenty nie mają swojego stałego miejsca tracisz później masę czasu na szukanie tego, co potrzebne.

Posprzątaj biurko, przestrzeń wokół siebie, zrób porządek na pulpicie i komputerze. Jak tego dokonać pisałem na personaldevelopment.pl.

Siadając do pracy przygotuj wszystko, co będzie Ci niezbędne. Książki, puste kartki na notatki, mazaki itd. Kiedy masz wszystko pod ręką utrzymasz większą koncentrację na zadaniu. Szukanie jakiejś bzdury może całkowicie Cię wytrącić z transu pracy.

Powiedz domownikom, że pracujesz od x do y i wolałbyś aby Ci nie przeszkadzali. Pamiętaj, że zawsze lepiej ustalić zasady wcześniej niż później reagować w trakcie pracy.

Cele
Na każdy dzień przygotowują małą, krótką checklistę. Kiedy zadanie zostanie wykonane-skreślam je. Dążę do tego, żeby wszystko w ciągu dnia zostało przekreślone. To bardzo motywuje. Poza tym wiem, ile udało mi się dokonać w ciągu tygodni czy miesięcy. Wiem jaką drogę mam za sobą i ile jeszcze mam do zrobienia.

Krótka lista zawierająca 3-4 zadania.To wystarczy. Istnieje wiele narzędzi w sieci do robienia takiej listy. Po przełączeniu się na iGoogle możesz skorzystać z żółtej karteczki. Używasz gmail? Tam również jest zakładka „lista zadań”. Osobiście używam zwykłego, papierowego organizera, który zawsze mam przy sobie.

Czas na relaks
Zaplanuj sobie czas na robienie tego co lubisz, co sprawia Ci przyjemność. Jak chcesz, to w nagrodę za dobrze wykonaną robotę może to być lektura jakiejś książki, film, idź na zakupy albo połóż się spać jak masz deficyty :)

Nie samą pracą człowiek żyje a jak odwalasz kawał dobrej roboty to nagroda jak najbardziej się należy. To sprawi, że będziesz lepiej działał na następny dzień.

Wizja przyszłości
Jak masz swoje cele i prawdziwe marzenia to ich realizacja po prostu Cię pochłonie. Nie zawsze wszystko będzie z górki, ale to jest również próba charakteru. Dopracuj swoją wizję przyszłości. Pomyśl jaki chcesz mieć styl życia, co chcesz posiadać i gdzie podróżować. Do zrobienia wizji proponuję stworzenie swojej tablicy marzeń. Przeczytaj w tym artykule jak ją wykonać. Wizualizacja codziennie z rana tego wszystkiego to potężna rzecz.

To tyle. Z pewnością ta lista nie jest wyczerpująca. To tylko kilka rzeczy, które mnie pomagały i pomagają nadal działać na wysokich obrotach. I wiesz co jest najlepsze? To absolutnie nie męczy, a wręcz przeciwnie-niesamowicie cieszy!

Pracujesz w domu i masz jakieś inne sposoby aby robić to, co jest naprawdę wartościowe? Podziel się z innymi czytelnikami w komentarzach.

Jak zbudować motywację na długoterminowe projekty?

roadMotywacja do zadań krótkoterminowych jak nauka do egzaminu czy wykonanie jakiegoś konkretnego zadania to pestka w porównaniu z długoterminowymi projektami. Każdy projekt długoterminowy narażony jest na wiele wzniesień i upadków.

Na początku może być wielkie wow i entuzjazm jednak po kilku miesiącach zapał może nieco spaść. Możesz mieć gorszy tydzień, miesiąc załadowany innymi zadaniami lub po prostu odłożysz cel na „kiedyś”, bo teraz na pewno się nie uda. Projekty długoterminowe to np: pisanie programu komputerowego, książki lub założenie i rozkręcenie własnej firmy.

Utrzymanie wysokiej motywacji i determinacji aby realizować projekty długoterminowe z pewnością nie jest łatwym zadaniem, ale inteligentni ludzie tacy jak Ty dadzą sobie z tym radę, czyż nie? Takie projekty przypominają długą podróż- musisz mieć wystarczająco dużo paliwa aby dojechać do samego końca. Nawet jeżeli nie masz możliwości zatankowania na całą podróż, możesz zaplanować w jaki sposób zatankować paliwo, aby ruszyć w dalszą podróż i osiągnąć cel.

Podstawowa zasada projektów długoterminowych

Brzmi: kiedy zabierasz się za coś, co lubisz robić nie potrzebujesz wielkiej motywacji. Po prostu to robisz. Wykonywana praca daje Ci wtedy taki poziom zadowolenia, że nie musisz stosować żadnych technik motywacyjnych. Piłkarzy nie trzeba motywować do wyjścia na boisko, piosenkarzy do wyjścia na scenę, pasjonatów gier do siedzenia przy konsoli. Obecnie w poniedziałki i środy prowadzę szkolenia o 7:30 rano co oznacza, że wstaję o 5:00 :) Czy potrzebuję motywacji aby poprowadzić to szkolenie? Absolutnie żadnej! Kocham to co robię i nie potrzebuję do tego żadnej zachęty :)

Bywa jednak tak, że aby osiągnąć jakiś konkretny cel długoterminowy trzeba się przebić przez masę rzeczy, które w ogóle nie sprawiają przyjemności. Chcę skończyć studia, ale zamiast pisać pracę mgr. z socjologii wolałbym więcej czytać o rzeczach, które bardzo mnie pasjonują. Jednak z takimi projektami jak praca mgr. też można sobie poradzić-zaraz dowiesz się jak.

Rozłóż zadanie na czynniki pierwsze

Średnio praca magisterska liczy 100 stron. To oznacza, że wystarczyłoby napisać codziennie jedną kartkę A4 przez 3 miesiące i dziesięć dni :) . Czy jedna kartka A4 to dużo? Jest to ok.20-30minut pisania dziennie. Takie zadania planuję zawsze od końca i cofam się aż do chwili obecnej.

Gdy pisałem licencjata miałem wyznaczoną konkretną datę oddania pracy. Przyjmijmy, że był to 18 kwietnia. Założyłem sobie, że na tydzień przed tym terminem (11.04) praca będzie napisana. Wcześniej wyznaczyłem tydzień na ewentualne poprawki, miesiąc na badania własne i wnioski, tydzień na pisanie metodologii, 3 miesiące na pisanie rozdziału teoretycznego i miesiąc na gromadzenie literatury. Okazało się, że kiedy uzgodniłem temat a promotor zatwierdził konspekt pracy już byłem dwa tygodnie do tyłu z całym planem. Oczywiście na każdy z elementów planu wyznaczyłem o wiele więcej czasu niż realnie potrzeba, ale wszystko po to, aby napisać pracę mimo nieprzewidzianych okoliczności. Mogłem zachorować, mieć dużo pracy i nauki z bieżących przedmiotów, mogło coś się stać z komputerem. Takie planowanie od końca bardzo ułatwiło mi pisanie licencjata. Wyznaczyłem sobie niezbędne minimum do wykonania na każdy miesiąc.

Planując coś na rok czy dwa wyznacz sobie małe, proste zadania, których wykonanie nie zajmie dużo czasu. Te małe kroczki będą scalać się w coraz większe partie i nim się obejrzysz zadanie będzie wykonane bez nerwów, stresu i frustracji. Pozostaje jeszcze kwestia trzymania się planu i dyscyplina, ale skoro traktujesz swój projekt poważnie to sprawa jest oczywista.

Zmiana nawyków

To kolejny sposób, który może pomóc Ci osiągnąć Twoje długoterminowe plany. Nowe nawyki lub wyzbycie się starych pomoże Ci pozyskać czas na realizację twojego planu. Dlatego możesz zacząć wstawać godzinę wcześniej i czas ten przeznaczyć tylko na realizację swojego planu. Możesz wyeliminować oglądanie telewizji lub przeglądanie portali internetowych. Czas, który wygospodarujesz przeznacz na realizację projektu. W ten sposób powstał ten blog oraz działalność, którą prowadzę :) Obecnie w tym czasie zajmuję się organizacją i zdobywaniem wiedzy do nowego projektu szkoleniowego.

Jak nie marchewką to kijem

Technika kija i marchewki jest dobra, sam ją stosuję i polecam. Wykonanie jest proste: dzielisz kartkę na pół i po jednej stronie wypisujesz wszystko co możesz zyskać jak zadanie wykonasz, a na drugiej połówce wszystko co stracisz, jak go nie wykonasz. To dobra technika i lubię ją. Jednak jest jeszcze coś, co motywuje mnie znacznie bardziej. Już zastanawiasz się co to takiego? To jasna i klarowna wizja tego, jak chcę żyć za 10 lat. Wyobraź sobie z najmniejszymi szczegółami swój przyszły dom, swój samochód (lub samochody), swoją rodzinę i przyjaciół. Czym wtedy będziesz się zajmował? Z kim będziesz robił interesy i spędzał wolny czas? Gdzie będziesz podróżował?

Napisz swoją wizję przyszłości, ale napisz to w czasie teraźniejszym. Czyli nie: „będę miał Harleya”, ale „mam 33 lata. Jestem cenionym ekspertem w branży…. W moim garażu stoi piękny Harley z roku… Moja żona… mój dom jest/ma…… Prowadzę biznes, który generuje….Moim przyjaciele….. Współpracuję z takimi światowymi koncernami jak… „Itd. Poświęć na to czas bo naprawdę warto. Weź głęboki oddech, uśmiechnij się i pozwól swojej fantazji zaszaleć! :) Teraz być może mówisz: „ok. fajnie, zrobię później”. Bzdura! Nie zrobisz tego później, wiesz o tym. Zrób to teraz! To jest marchewka. Oczywiście mógłbym użyć kija i napisać „kto nie zrobi tego ćwiczenia ten jest głupi matoł”. (Pamiętasz wpis o cytatach?;) )

Powrót do przeszłości

Kolejnym sposobem na utrzymanie motywacji w dużych projektach jest powrót do tego, co motywowało Cię na samym początku. Przypomnij sobie co sprawiło, że rwałeś się do tego pomysłu? Jakie wtedy miałeś cele, chęci i marzenia? Przypomnij sobie wszystko co myślałeś, przypomnij sobie wszystko co odczuwałeś w tamtym jednym, konkretnym czasie. Na jakim poziomie był Twój entuzjazm i zapał do działania?

Zabawa

To czy uda Ci się zdobyć pracę, zarobić pieniądze i osiągnąć cele zależy w głównej mierze od nastawienia. Nastawienie i podejście do konkretnej sytuacji można sobie wybrać albo przeramować. Lubuję się w podejściu, że wszystko co robię ma być zabawne. I teraz pytanie: czy to zawsze jest możliwe? Pomijając skrajne sytuacje typu pogrzeb raczej tak. Nawet jeśli chodzi o pisanie magisterki czy innej pracy zaliczeniowej. Pomyśl w jaki sposób wykonanie zadania można urozmaicić aby było fajne i zabawne dla Ciebie, i innych ludzi? Jak z tego zadania można uczynić najbardziej ekscytujący i zabawny moment Twojego dnia? Odpowiedzi przyjdą Ci do głowy szybkiej niż myślisz.

Dostałeś kilka podejść, które podnoszą motywację w długoterminowych projektach. Wymieszaj to, co przeczytałeś i wybierz najlepsze dla siebie rozwiązania :) Jeśli coś u Ciebie nie działa nie rezygnuj, tylko wybierz inny sposób działania. Zawsze jest wiele opcji dotarcia do celu.

Baw się i realizuj swój cudowny, długoterminowy projekt zwany życiem!  :)

Photo by by mkrigsman

Uporządkowany Desktop

Witam wszystkich :)

„Co jakiś czas dostaję pod drzwi gazetki ze sklepów elektronicznych i co ciekawe, za każdym razem dyski twarde komputerów mają coraz większą pojemność. Skąd to się bierze? Gromadzimy co się da. Kolekcjonujemy filmy, muzykę, pdfy i inne gadżety. Nie ważne, że większości nigdy nie załączymy po raz drugi. Obecnie ze swojego komputera usunąłem blisko 90GB różnych danych i kompletnie nic się nie zmieniło. Miałem zainstalowane programy, których dawno przestałem używać, mp3, filmy, ebooki, dokumenty itd.

Być może zadajesz sobie pytanie; ok, ale właściwie po co mam coś usuwać z mojego komputera skoro mam wystarczającą ilość miejsca? Powód jest banalnie prosty-po to, żeby łatwiej i szybciej można było znaleźć rzeczy naprawdę ważne.”

To początek mojego gościnnego posta na blogu PersonalDevelopment.pl. Zapraszam do lektury i komentarzy :)

Jak skutecznie zaplanować swój tydzień pracy?

kalendarzOstatnio w mailach dostałem kilka zapytań o to, w jaki sposób planuję swoje cele długoterminowe i w jaki sposób je rozbijam na mniejsze części. Przyznam szczerze, że bardzo szczegółowego planu nie mam. Są pewne ramy, wiem czego chce, co, kto i jakie umiejętności są mi potrzebne aby to osiągnąć. Następnie koncentruję się na tych rzeczach i każdego dnia poświęcam czas aby coś zrobić w tym kierunku.

Życiowe role i ich cele

Oczywiście pełnię w życiu różne role i te role wymagają innych celów. Jako student mam do napisania pracę mgr i to jest cel Bartka-studenta. Jako trener mam cel aby na szkolenia przyciągać jeszcze więcej ludzi i wypuszczać ich z jeszcze większymi efektami. Dlatego muszę stale czytać, rozwijać się w swojej branży, uczestniczyć w szkoleniach. Jako blogger chcę mieć więcej czytelników, więcej subskrybentów i pisać teksty, które dają ludziom pewną wartość. Poza tymi pełnię jeszcze role związane z relacjami czyli: chłopak, syn, brat itd.

Jakie Ty pełnisz role w życiu i jakie z każdą z tych ról wiążą się cele? Co jakiś czas zrób przegląd celów dla każdej z ról ponieważ to pozwoli zachować odpowiedni balans w życiu. Ile razy słyszałeś o sytuacji gdzie ktoś zaczął rozwijać się zawodowo przez co zaniedbał rodzinę? Być może swoich zawodowych celów nie osiągnę tak szybko jak mógłbym to zrobić, gdybym skoncentrował się tylko i wyłącznie na tym-nie szkodzi, przynajmniej będę szczęśliwy :)

Planowanie spotkań

W ostatnim czasie miałem wiele spotkań i zacząłem częściej korzystać ze swojego kalendarza aby wszystko dobrze poukładać. W poniedziałki i środy szkolenia rano i wieczorem, soboty-szkolenia weekendowe. Inne spotkania umawiałem tak, aby następowały kolejno po sobie w tym samym miejscu, albo po drodze jak będę wracał ze szkolenia. Dzięki temu zaoszczędziłem sporo czasu. Ponadto warto też wziąć pod uwagę luz w terminarzu ponieważ często coś wypada nagle-myśl z wyprzedzeniem o takich sytuacjach. Dobrze, żeby już w piątek znać daty i godziny spotkań, na którym masz pojawić się w przyszłym tygodniu.

Pamiętaj, żeby zostawić czas na spotkania, które nie mają zawodowych celów. Kiedy masz rodzinę lub jesteś w związku to warto zarezerwować czas tylko dla was. To najcenniejsze co możesz dać innym.

Plan na jutro

To daje mi największe efekty. Każdego wieczora robię plan tego co muszę wykonać następnego dnia. Piszę 3-4 najważniejsze rzeczy. Poniżej priorytetów dopisuję listę z drobnymi rzeczami typu: zadzwonić do…, mail do…, kupić… Tutaj też staram się bardzo ograniczać. Przyznam szczerze, że ten system planowania wprowadziłem po lekturze książki „Power of less”, które jest do wypożyczenia u Oresta Tabaki. Codziennie planowanie bardzo mi pomaga w śledzeniu drogi jaką przechodzę w realizacji celów długoterminowych. Sprawdź jak to zadziała u Ciebie.

Relacje

W tym miejscu biję się w pierś ponieważ popełniłem kilka błędów. Zdarzało się tak, że robiłem rzeczy dla mnie ważne i ktoś przerwał mi zadanie. A to pojawił się niespodziewany gość, a to rodzice mnie o coś proszą, a to jakiś telefon, gdzieś trzeba jechać itp. Denerwowałem się wiedząc, że przez to będę miał opóźnienia. Tylko działając w ten sposób stajesz się maszyną a przestajesz być człowiekiem. Dlatego teraz wypisuję 3 najważniejsze rzeczy do planu dnia i staram się rezerwować trochę czasu wolnego. Wtedy co by się nie działo, to co zaplanowałem i tak zrobię. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku bo nie w tym rzecz, żebyś siedział cały dzień popijając kawkę z rodziną czy przyjaciółmi.

Pamiętaj aby wszystkie podane tu wskazówki odpowiednio dopasować do własnego życia. Bądź wytrwały i planuj życie tak byś był bardzo efektywny jednocześnie pamiętając, że sukces to nie tylko pieniądze. To również zdrowie, relacje i spokój ducha.

Podziel się w komentarzach własnymi przemyśleniami na ten temat :)

Proste kroki aby wystartować z miejsca

startJeżeli czytasz tego bloga to prawdopodobnie interesujesz się rozwojem osobistym, podnoszeniem własnych kompetencji, chcesz wiedzieć na pewne tematy więcej i uczyć się przydatnych rzeczy. Zapewne masz swoje pasje, swoje marzenia, masz cele, które chcesz osiągnąć, ale być może brakuje Ci planu jak się do tego zabrać. Całą teorię, którą znajdziesz poniżej można skrócić do kilku słów: działaj prosto, powoli i systematycznie :) Oto i cała filozofia.

W tym momencie być może zadajesz sobie pytanie: czy to rzeczywiście może być takie łatwe? Nikt nie obieca Ci sukcesu za lekką pracę, nikt nie zagwarantuje Ci, że jak założysz firmę to za rok będziesz milionerem, bo tak naprawdę nie o to chodzi. Chodzi o to, żebyś się uczył i rozwijał. Jak szybko będziesz to robił? To już Twoja decyzja. Moim zdaniem lepsza jest opcja powoli, małymi kroczkami, ale konsekwentnie.

Jeżeli wyzwaniem jest dla Ciebie start z miejsca, to mam nadzieję, że rady, które znajdziesz poniżej będą przydatne.

Pasja na pierwszym miejscu

“Wybierz pracę, którą kochasz, a nie będziesz musiał pracować nawet przez jeden dzień w swoim życiu.” Konfucjusz

Jeżeli chcesz np. rozwinąć swój własny interes to najlepiej gdyby był związany z tym, co i tak lubisz robić. Kiedy wkładasz w coś serce będzie to miało znacznie lepszą jakość. Jeżeli lubisz kontakty z ludźmi możesz zostać przedstawicielem handlowym, zająć się biznesem opartym o mlm, lub iść w jeszcze inną branżę, która da Ci taką możliwość. Jednak znam też ludzi, którzy po prostu mają smykałkę do interesów. Czego się nie złapią to potrafią rozkręcić – tutaj pasją jest prawdopodobnie rozkręcanie biznesów.

Unikaj sytuacji, gdzie pasja czy zawód zostaje Ci w jakikolwiek sposób narzucony. Tak jest w sytuacji gdy mama jest lekarzem, tata jest lekarzem, więc Ty też musisz być lekarzem, chociaż totalnie taka praca Ci nie odpowiada. Spędzisz lata na studiach i zanim odważysz się postawić na swoim mogą minąć najpiękniejsze lata Twojego życia. Tego chyba nie chcesz, zgadza się?

Bardzo dobrym przykładem osoby, która podążyła za swoją pasją jest mój serdeczny przyjaciel, który nota bene czasami się tu wypowiada :) W jego przypadku rodzice grali w szachy a on trenował Ju-Jitsu-bo chciał, bo to lubił, bo to było dla niego kręcące.

Informacje

Dostęp do odpowiednich informacji jest bardzo ważny. Być może kiedyś uciekła Ci wspaniała okazja sprzed nosa bo ktoś powiedział  „na tym nie zrobisz interesu”, „jest duża konkurencja”,”to ryzykowne, włożysz pieniądze i nie wiadomo czy się zwrócą” itd. Takie informacje możesz dostawać od rodziny, znajomych, z tv czy radia. Ciekawe jest to, że mnie przed działalnością na własną rękę ostrzegały osoby, które same pracują na etacie :)

Szukaj informacji o tym, co chcesz osiągnąć u ludzi, którzy już robią podobne interesy, śledź fora, serwisy społecznościowe, znajdź odpowiednie normy prawne, nakazy oraz zakazy. Po prostu zanim zaczniesz działać odrób pracę domową. Kiedy zdobędziesz więcej konkretnych informacji będziesz spokojniejszy i będziesz wiedział jakie kroki kolejno powinny być podjęte.

Zadaj sobie następujące pytania:

  • Po co to robię?
  • Kto jest mi potrzebny do osiągnięcia tego celu? Od kogo mogę się uczyć?
  • Jakie zasoby są niezbędne na początek?
  • Czego muszę się dowiedzieć?
  • Gdzie mogę znaleźć potrzebne mi informacje?
  • Jakich nakładów finansowych to wymaga?
  • Co zrobię gdy się nie uda?
  • Jaki może być najgorszy scenariusz zdarzeń?
  • W jaki sposób mogę się podnieść gdyby najgorszy scenariusz się sprawdził?

Czym więcej postawisz sobie pytań tym lepiej. Twoja wizja nabierze konkretnych ram.


Upraszczaj jak tylko się da

Możesz zacząć realizację swojego celu poświęcając na niego zaledwie 20min dziennie. Ważniejsze jest żebyś robił to systematycznie. Chcesz zająć się serwisem komputerowym to zacznij od informowania znajomych i rodziny. Czym prostsze będą pierwsze kroki tym lepiej. Proste kroki sprawią, że w ogóle zaczynasz działać.

Zdajesz sobie sprawę z tego, że bez odpowiedniego przygotowania i treningu wyprawa wspinaczkowa w góry zakończyłaby się porażką. Problem spokojnego wdrażania zmian pojawia się często u osób, które chcą zrzucić kilka kilogramów. Rzucają się na rygorystyczną dietę i ciężkie treningi, co wkrótce skutkuje przemęczeniem oraz powrotem do starego stylu życia. Tymczasem można zacząć od kilkuminutowej, porannej gimnastyki. Tylko tyle, ale następuje zmiana kierunku w życiu.

Znajdź wsparcie

Jeżeli chcesz założyć własną firmę poszukaj ludzi, którzy już prowadzą własną działalność, jeżeli chcesz schudnąć znajdź inne osoby, które mają podobne cele. Grupę, która będzie Cię wspierała w dążeniu do celu możesz także znaleźć w internecie. Jest mnóstwo for internetowych i społeczności poświęconych odchudzaniu. Możesz założyć swój temat i opisywać swoje postępy oraz zachowania. Inni, bardziej doświadczeni użytkownicy z pewnością chętnie będą Cię wspierać. To samo tyczy się innych sfer: kulturystyki, sztuki, fotografii czy biznesu.

Szanuj swój czas

Każdy człowiek bez wyjątku ma do dyspozycji 24 godziny. Nie ważne ile masz lat i jaki masz status społeczny-to tyczy się każdego. Dlatego zarządzaj mądrze swoim czasem. Wymówka w stylu:”zająłbym się tym, ale nie mam czasu” nie ma racji bytu. Wiesz dlaczego? Bo czasu nikt nie ma! Czasem się gospodaruje. Bo jak napisał Stanisław J. Lec: „Czas robi swoje. A Ty człowieku?”

Zrób to!
W momencie gdy zaczniesz działać Twoje cele będą coraz bliżej Ciebie. Przestań bronić się wymówkami, że nie możesz czegoś zrobić bo….bo…bo…bo. Koniec! Żadnych wymówek. Być może hamują Cię przekonania lub brak odpowiedniej wiedzy. Tylko wiedz, że nad przekonaniami można popracować a wiedzę zdobyć. Zacznij powoli, ale zrób cokolwiek. Ukierunkujesz się na działanie, znajdziesz czas i wyrobisz w sobie odpowiednie nawyki.

Niestety do sukcesu nie ma windy-trzeba polatać po schodach. Nie ważne czy chcesz schudnąć, napisać pracę magisterską, założyć firmę czy uruchomić stronę www. Znajdź swoje własne powody, dla których powinieneś zacząć coś robić i po prostu zrób to- bo drugiej szansy na życie takie, jakie chcesz mieć nie dostaniesz.

Podstawowe elementy produktywności

czas

Świat pędzi jak szalony. Każdego dnia pojawia się nowa wiedza, nowe technologie i możliwości. Przemieszczamy się samochodami a mimo to wszędzie nam się śpieszy. Są pralki, mikrofale, kuchenki i zmywarki a mimo to ludzie wciąż nie mają czasu. Brakuje im czasu na rozwijanie własnej pasji, spędzanie czasu z rodziną czy na uprawianie sportu.

Chcesz zacząć pracować nad własną produktywnością? Myślę, że poniższy tekst będzie dobrym startem na drodze do większej efektywności.

Planowanie

„Planowanie to oprawianie przyszłości w ramy teraźniejszości. Możesz to zacząć już dzisiaj.”Alan Lakein

Pierwszą i najważniejszą rzeczą jest zadanie sobie prostego pytania: „Co jest dla mnie naprawdę w życiu ważne? Czemu chcę się poświęcić i co osiągnąć?” Żeby podążać drogą musisz znać miejsce, do którego chcesz dotrzeć. Zaplanuj swoje cele i zapisz je. Jeżeli uważasz, że życie według planu jest bezsensowne muszę Cię rozczarować-i tak będziesz żył według jakiegoś planu tylko… ułożą go za Ciebie inni ludzie.

Zastanów się, jak to jest, że są na świecie ludzie, którzy w tym samym czasie potrafią osiągnąć o wiele więcej niż inni. Mieli dokładnie takie same lub gorsze warunki startowe, jednak udało im się odnieść sukces. Co takiego zrobili? Nasuwa mi się tylko jedna odpowiedź-dobrze wykorzystali swój czas. Skoncentrowali się tylko na rzeczach najważniejszych.

Ty także możesz to robić.  Kiedy już znasz swoje cele to mocno się na nich skoncentruj. Następnie kiedy wykonujesz jakąś czynność typu przeglądanie sieci, oglądanie tv zastanów się, czy to w jakikolwiek sposób przybliża Cię do wyznaczonego celu. Bądź świadomy i mądrze gospodaruj swoim czasem. Przeznaczaj go na realizację tego, co naprawdę jest dla Ciebie ważne. Początek świadomości wykorzystania czasu to moim zdaniem początek przejęcia kontroli nad własnym życiem.

Pozwól, że podzielę się z Tobą prostymi rozwiązaniami, które bardzo mogą podnieść Twoją produktywność. Całość sprowadza się do trzech zasadniczych rzeczy: eliminowanie rzeczy zbędnych i koncentracja na konkretach, automatyzowanie i delegowanie zadań innym.

Koncentracja na esencji i eliminacja rzeczy zbędnych

Aby wiedzieć co wyeliminować musisz skoncentrować się na swoich celach i marzeniach. Zdecydowana większość rzeczy, która nie przybliża Cię do ich realizacji powinieneś wyeliminować z życia. Nie wiesz jak dobrze zdefiniować swoje cele? Polecam program „Twoje Cele, Twoje Życie”, który za darmo można pobrać ze strony Adama Dębowskiego. Ściągnij go teraz i poświęć te kilka minut ponieważ może się okazać, że te kilka minut zmieni całe Twoje życie. Jak odpuścisz być może przejdzie Ci koło nosa niebywała okazja.

“Jeśli to, co robisz nie zbliża Cię do Twoich celów, oznacza to, że Cię od nich oddala.”
Brian Tracy

Jeżeli złapiesz się na tym, że marnujesz swój czas przerwij to co robisz, weź kilka głębokich oddechów i zabierz się za to, co naprawdę istotne. Osobiście doskonale sprawdza mi się planowanie kolejnego dnia tuż przed snem. Przykładowo na dzisiaj (post pisany 27.07) miałem spisane:
7:30-9:30 szkolenie z szybkiego czytania
10:00 spotkanie z Panią zajmującą się ubezpieczeniami
18:00-20:00 szkolenie z szybkiego czytania z grupą wieczorną
Tylko tyle miałem spisane na godziny. W między czasie miałem jeszcze zaplanowanie dokończenie strony internetowej dla znajomego, godzina ćwiczeń oraz napisanie tego posta :)   Poza wieczornym szkoleniem wszystko już mam zrobione. Pozostały wolny czas przeznaczę na czytanie książek.

Wyeliminowanie zbędnych rzeczy zaowocuje większą efektywnością. Jeżeli zabierzesz się za to konkretnie, przekonasz się na własnej skórze co to znaczy „efekt kuli śnieżnej” ;)

Zdaję sobie jednak sprawę, że nie wszyscy muszą pracować z pasją, zarabiać na tym, co lubią robić, zwiedzać świat i realizować swoje marzenia. Jeżeli jesteś w tej grupie to możesz przerwać czytanie w tym miejscu i włączyć tv. Ktoś musi zamiatać ulice, kopać rowy i pracować na to, by szef mógł podróżować – masz wybór.

Automatyzacja

To proces, nad którym obecnie pracuję. Dostaję wiele zapytań w związku ze szkoleniami i wiele z tych pytań się powtarza. Dlatego niebawem na stronie pojawi się  FAQ (Frequently Asked Questions), dział z odpowiedziami na najczęściej zadawane pytania. W ten sposób oszczędzę czas na odpowiadanie a klienci na pisanie pytań. Oczywiście, jeżeli tam nie znajdą odpowiedzi na swoje pytania będę do dyspozycji.

Pomyśl co jeszcze możesz uprościć i zautomatyzować? Może zamiast co miesiąc płacić stałe rachunki lepszym rozwiązaniem będzie wdrożenie stałych zleceń? Wtedy Ty nie denerwujesz się, że odcięli Ci internet bo zapomniałeś zapłacić i jesteś spokojny. Zadowolony jest również dostawca usługi bo regularnie dostanie pieniądze. Dzisiaj stałe przelewy można zdefiniować za pomocą strony internetowej w każdym banku.

Na tym blogu np. zautomatyzowana jest subskrypcja artykułów. Nie wysyłam każdemu z osobna maila z artykułem-robi to za mnie stworzony do tego program. Zapisujesz się na subskrypcję i w kilak godzin po publikacji artykułu dostajesz go na swoją skrzynkę. Ja tylko z radością obserwuję wzrastającą liczbę subskrybentów :)

Pomyśl co Ty możesz zautomatyzować w swojej pracy lub w życiu?

Delegowanie zadań

Jeżeli są pewne zadania, które zajmują czas i w dodatku nie lubisz ich robić to poszukaj kogoś, kto może to zrobić za Ciebie. Ty w tym czasie możesz zdobywać nową wiedzę, umiejętności lub zarabiać pieniądze. Pomyśl co jest dla Ciebie bardziej opłacalne.

Kto cały czas ciężko pracuje, nie ma czasu zarabiać pieniędzy” J. D. Rockefeller

Biznes rozwija się w momencie kiedy delegujesz wykonanie zadań innym ludziom. Nie będziesz w stanie stać się ekspertem w branży jeżeli będziesz zajmował się obsługą klienta, księgowością i wszystkimi innymi zadaniami, które muszą zostać wykonane.

Kiedyś oglądałem wywiad z Mariuszem Szubą, trenerem NLP, w którym opowiadał, że kompletnie nie zna się na papierach i księgowości. Koncentruje się na tym, w czym jest naprawdę dobry. Dzięki temu może zarobić więcej pieniędzy i wynająć księgową. To jest dobra opcja:)

Zastosuj trzy powyższe elementy w swoim życiu i obserwuj zmiany!

Na koniec jeszcze jedna sentencja, która jest świetnym podsumowaniem powyższego tekstu:

„To w teraźniejszości drzemie cała tajem­nica. Jeśli szanujesz dzień dzisiej­szy, możesz go uczynić lep­szym. A kiedy ulepszysz teraźniejszość, wszystko to, co nastąpi po niej, również stanie się lepsze.”

P. Coelho

Pozdrawiam,
Bartek

Photo by: clock-desktop
Designed by: Business Web Hosting | Thanks to Buy Icons, travel tips and Used Cars