Subskrypcja | Opinie Czytelników
.
8 powodów, dla których warto
subskrybować tego bloga
1. Koniec ze sprawdzaniem czy na stronie pojawiło się coś nowego! – teraz dostaniesz artykuł w całości do swojego czytnika RSS lub na maila! Kliknij tutaj i przeczytaj co to jest RSS . Jako czytnik polecam Google Reader, z którego sam korzystam
.
2. Subskrypcja jest całkowicie za darmo-każdy lubi dostać coś za free
.
3. Żadnego spamu i reklam – dostaniesz tylko i wyłącznie wartościowe artykuły
.
4. Nie musisz odwiedzać mojej strony jeśli nie chcesz – będziesz dostawał artykuł do swojego czytnika lub na maila- zależy, którą opcję wybierzesz
.
5. Szanuję Twoją prywatność - gwarantuję, że Twoje dane są całkowicie bezpieczne i posłużą jedynie do tego, aby wysyłać Ci nowe artykuły. Nienawidzę spamu tak samo jak Ty.
.
6. Zapisz się ponieważ jesteś dla mnie wyjątkową osobą – to prawdopodobnie najważniejszy powód
.
7. Przetestuj ten sposób odbierania artykułów przez miesiąc i zdecyduj co wolisz – za pomocą jednego kliknięcia możesz wypisać się z listy subskrybentów
.
8. Dostaniesz za FREE ebooka: „Jak Podwoić Swoją Produktywność?” – jak zastosujesz podane w nim wskazówki Twoja rodzina i znajomi będą zaszokowani Twoimi efektami!
Kliknij Tutaj i przeczytaj co zrobić, żeby pobrać ebooka
.
.
Po wpisaniu maila kliknij w „TAK, zapisz mnie!„. Następnie przepisz kod i potwierdź subskrypcję klikając w link, który zostanie do Ciebie po chwili wysłany. To naprawdę bardzo proste!
Dzięki za subskrypcje!
Chcę dostawać artykuły do czytnika RSS
.
.
Opinie Czytelników
Jeżeli powyższe punkty jeszcze Cię nie przekonały przeczytaj co o blogu piszą jego czytelnicy. Niektóre z wypowiedzi są dosyć długie, więc najważniejsze argumenty zostały pogrubione
.
Na blog Bartka trafiłam przeszukując Internet pod hasłem „rozwój osobisty”.
Był taki moment w moim życiu, kiedy wszystko się waliło, nic nie wychodziło tak, jak należy. Brakowało mi motywacji do zmian, wiedziałam, że marnuję swój czas, a przez to marnuję swoje najlepsze lata (każdy wiek jest „najlepszy”).
Skończyłam 18 lat i nie wiedziałam, co dalej. A potem trafiłam na ten blog. Nie pamiętam dokładnie trasy, która mnie tu zaprowadziła, ale wiem, że to zmieniło moje życie.
Często spotykam się z teoretykami rozwoju osobistego, optymizmu, budowania zdrowych relacji międzyludzkich, motywacji. A Bartek jest praktykiem. Klasa sama w sobie. On nie mówi, co należy zrobić, on to robi, dlatego osiąga sukcesy
W tym jego siła i moc.
Dlaczego warto śledzić akurat ten blog?
Za darmo dostajesz bardzo wartościową wiedzę o tym, jak się motywować, jak osiągać cele, jak się szybciej i efektywniej uczyć. To po pierwsze.
Po drugie, dla mnie ma to większą wartość, dostajesz ogromną dawkę pozytywnej energii. Nie znam Bartka osobiście, a jednak czytając jego teksty od razu mam lepszy humor, więcej motywacji i chęci do działania.
Bartek jest dla mnie człowiekiem, który jest optymistą, a może raczej człowiekiem, który stara się widzieć świat pozytywnie. I zaraża tą pozytywną chorobą.
Na blogu często opisane są techniki, które można poznać zagłębiając się w lekturę książek o tej tematyce, a jednak jest coś, co sprawia, że wolę czytać artykuły tutaj…
Działanie, działanie… Bartek nie tylko przekazuję ciekawą wiedzę, ale sam ją w życiu stosuje. Myślę, że czyta dużo szybciej niż przeciętny Kowalski, uczy się dużo efektywniej, a przede wszystkim żyję swoją pasją.
Pokazuję, że wokół własnej pasji można zbudować dochód. Można utrzymać się robiąc to, co się lubi. Kolejny raz Bartek daje do zrozumienia, że nie ma rzeczy niemożliwych.
Reasumując, Bartek Popiel+blog= motywacja, wiedza, doświadczenie, pozytywna energia, a przede wszystkim chęć zmiany swojego życia.
Skoro Bartek mógł osiągnąć to, co osiągnął, ja też mogę spełniać swoje marzenia, budować dochód robiąc to, co kocham etc.
Olga – maturzystka
.
Subskrybuję blog Bartka ponieważ czerpię z niego mnóstwo wiedzy, której bardzo potrzebuję do własnego samorozwoju.
Potrzebuję tej wiedzy, ale jeszcze bardziej potrzebuję wskazówek jak tę wiedzę wprowadzać w życie. Przełożyć czytanie na działanie.
I właśnie to znajduję na blogu Bartka. Po przeczytaniu jego artykułów zaczynam czuć w sobie energię i chęć do podjęcia wysiłku i rozpoczęcia dokonywania zmian w obszarach, które stanowią problem.
Bartek, jak pisze, sam na sobie wszystko przetestował. Jest więc praktykiem, a nie tylko teoretykiem. Skoro u niego określone działanie przyniosło konkretne rezultaty, dlaczego u mnie miałoby być inaczej?
Skoro ktoś już to zrobił, to znaczy, że mnie też się uda. Warunek- zacząć działać.
Poza tym, podziwiam Bartka za determinację, sposób myślenia, konsekwencję i tak ogromne już wyniki, pomimimo tak młodego wieku.
Ja też nie chcę już przeżywać swojego życia. Chcę w końcu zacząć je tworzyć.
Małgorzata Morkisz
meneger Colway
.
Subskrybuję blog Bartka bo jest po prostu dobry. Wiedza którą przekazuje czytelnikom to nie tylko ogólniki ale same konkrety. Lubie też nową serie wywiadów. Nie umiem pisać wylewnie bo uważam że dobry materiał broni się sam i nie trzeba tylu pozytywnych komentarzy.
Kuba – student
.
.
Czytam Twoje artykuły, ze względu na inspirację, której mi dostarczają. Najbardziej podobają mi mi się wywiady z ludźmi polskiego marketingu internetowego, które dają mi kopa do pracy. Cenię Cię także za dużą wartość jaką nam wszystkim dostarczasz zarówno na swoim blogu, jak w mailingach.
Pozdrawiam,
Marcin Wielgosz
www.odchudzaniezpasja.pl
.
Każdy z nas potrzebuje natchnienia. Ja szukałem natchnienia do działania i znalazłem je na blogu Bartka. Można wszystko jeśli się tylko mocno tego pragnie
Tomek (26), młody prawnik, podróżnik, MLM
.
Subskrybuję Twojego bloga, bo …
1) Ciekawie piszesz o interesujących mnie rzeczach
2) Nie bardzo mam chęć i czas zgłębiać amerykańską literaturę dot. samorozwoju (gdzie zdarzają się gnioty i perełki) a tu
dostaję sprawdzone doświadczalnie, wyselekcjonowane metody i sposoby które po prostu działają
3) Bo motywuje mnie do wprowadzania zmian w swoim życiu choć jest to czasami ciężkie
Pozdrawiam
TomFromPoland – webdeveloper
.
Czytam bloga Bartka bo, interesuję się technikami sugestii i hipnozy oraz technikami samodoskonalenia. To przez Bartka zacząłem wstawać o 5:30 rano (trafna argumentacja!) i moje życie poniekąd obróciło się o 180 stopni.
Wcześniej byłem (lub wciąż jestem, ale z tym walczę) nocną sową, teraz w pracy jestem pierwszy. Śpię mniej, też mnie się lenię. Zacząłem czytać też wpisy poświęcone zwiększeniu produktywności, ciekawe co z tego będzie…
Pozdrawiam,
Jacek Kiljański,
programista JAVA
.
Zaczęłam czytać bloga, ponieważ bardzo spodobały mi się warsztaty, które Bartek prowadził na UE we Wrocławiu. Chciałam dowiedzieć się więcej o motywowaniu samej siebie
Artykuły są napisane prostym, zrozumiałym językiem, znajduję w nich wiele przydatnych wskazówek, które mogę od razu zastosować.
Wszystkie materiały czytam z dużym zaciekawieniem, są one dla mnie inspiracją do rozpoczęcia zmian w moim życiu. Będę na blogu częstym gościem !
Marta, studentka UE
.
Na ten blog trafiłem dzięki mojemu przyjacielowi który mi go polecił. Oboje mamy zapędy by realizować swoje marzenia i rozwijać się przy tym. Blog Bartka mam ustawiony jako stronę startową i dzięki temu zawsze gdy włączam komputer przed oczami mam przypomnienie i dawkę świeżej motywacji do nauki i działania.
Pozdrawiam!
Igor
.
Zaczęłam czytać blog Bartka po obejrzeniu jednego z jego wywiadów do cyklu „Pracuj z Pasja!”.
Niebanalny gość, elokwentny i nie-przemądrzały prowadzący i przede wszystkim wiele ciekawych informacji. To wszystko skłoniło mnie do odnalezienia jego bloga i oto jestem:) Oby tak dalej Bartku!”
Z poważaniem
Anna Tataruch-Krawczyk
Life & Business Coach
.
Robiłem w życiu wiele rzeczy, byłem przez lata przywiązany do pewnej firmy w Polsce, później do innej już za granicą.
Inna lokacja zaowocowała tym, że zmieniłem podejście dosłownie do wszystkiego.
Mój dużo młodszy brat powiedział kiedyś o mnie w żartach – Hermetyczny Słoik, i nie do końca, ale jednak miał rację.
W nowym kraju i środowisku zmiany wewnątrz mnie zachodziły samie, ale dopiero wypadek, i późniejsze rozsypanie się mojego prywatnego życia uświadomiło mi jak do tej pory żyłem.
Zostawiłem wszystko, wszelkie balasty, przyzwyczajenia które ograniczają, wszystkie przesądy, także ludzi, ale przede wszystkim system, który generuje niesamodzielnych, małostkowych ludzi, których bardziej interesuje życie sąsiada, niż ich własne, tłumy które wierzą w bezzasadne opinie innych zamiast realizować własne marzenia i pasje.
Dlatego właśnie czytam Twojego bloga, bo jest inny, wartościowy, świeży, nie zawiewa napuszonym, nachalnym autorem i daje przydatne na co dzień wartości i wiedzę w pigułce.
Mam kilka ulubionych blogów na które zaglądam, a te uznane czasem omijam z daleka, ze względy na luki w etyce i nastawnie na zysk pod zasłoną eksperckich porad, których zwłaszcza początkujący i nietechniczni nie są w stanie wykorzystać w ebiznesie.
Szkolenia są ważne, ale muszą być nastawione na różnego odbiorcę i powinny na pewnym etapie zdecydowanie nakłaniać do samodzielnego działania. Czytać i słuchać dobrych rad można latami, ale tylko działanie przynosi wymierne korzyści.
Wszyscy uczą jak sprzedawać i powielać podobne produkty, ale nieliczni oferują prawdziwe wartości i szybki wykop od podstaw, a Ty właśnie je zapewniasz, plus wspomniany powiew świeżości w pakiecie
.
Ostatnio cykl „PRACUJ Z PASJĄ” należy do moich faworytów.
Pozdrawiam
Radek Broczkowski
Prawie wolny człowiek, na drodze do całkowitej niezależności.
Subskrybuję blog Bartka bo wiedza którą przedstawia
jest praktyczna i przede wszystkim użyteczna. Efekty
używania wiedzy na tym blogu w codziennym życiu
jest zaskakująca.
Kamil Szymański-uczeń
.
Mam na imię Joanna i w sierpniu skończę 40 lat. Dotychczas żyłam z dnia na dzień, niczego sobie nie odmawiając i niczego od siebie nie wymagając. Było mi nawet tym dobrze.
We wrześniu ubiegłego roku zostałam po wielu staraniach szczęśliwą mamą. Moja córka skończyła 7 miesięcy a ja wybrałam się na urlop wychowawczy. Chcę z nią spędzać jak najwięcej czasu.
Niestety, moje finanse nie były przygotowane na to, żebym teraz mogła przestać zarabiać. Może przez pół roku zaciskając solidnie pasa uda mi się pobyć z córką, potem, niestety, przyjdzie mi chyba wrócić do pracy.
W sieci zaczęłam szukać pomocy, jak uporządkować swoje finanse, jak nauczyć się oszczędzać, żeby zapewnić jak najlepszą przyszłość swojemu dziecku.
Najpierw trafiłam na blog Rentiera, a od niego po sznurku do Ciebie.
Dlaczego czytam Twojego bloga? Bo chcę zmienić swoje życie, chcę żyć z pasją, nie umrzeć z nudów i chcę się rozwijać. Chcę w końcu zainwestować w siebie.
Chcę nauczyć się czegoś wartościowego, co będę mogła przekazać swojej córce. Co z tego, że jesteś młodszy? Nie przeszkadza mi to zupełnie. Może jedynie trochę żałuję, że nie wzięłam się za siebie wcześniej. Ale wszak nigdy nie jest za późno na to, by wprowadzić zmiany. Zwłaszcza na lepsze.
Twój blog daje mi pozytywnego kopa i wiarę w to, że i mnie może się udać, jeśli tylko bardzo będę chciała i trochę się przyłożę
Pozdrawiam
Joanna
http://blogofinansach.blogspot.com/
.
Na blog Bartka trafiłam przy okazji szukania metod efektywnej nauki. Weszłam dalej i zostałam na stałe
Od szybkiej nauki do mobilizacji, o prowadzeniu nowego, lepszego życia nauczyłam się między innymi od niego.
I choć wiele mi jeszcze brakuje, moje zmiany już widać. Wstaję o 5 rano, a to przy mnie było niesamowitym wyczynem, wykorzystuję każdą wolną chwilę na zrobienie czegoś pożytecznego, a wieczorem się kładę spać zmęczona, ale szczęśliwa.
Jak wiele dni kiedyś zmarnowałam, czując jedynie leciutkie wyrzuty sumienia, że dni uciekają przez palce. I choć jestem uczennicą liceum (już wkrótce jego absolwentką) powoli rozkręcam swój domowy biznes, jeśli można to tak nazwać.
Połączyłam pasję (rękodzieło, dekoracje, ozdoby) z pożytkiem (zarabiam z tego niewiele, ale to wystarcza). Pogodziłam pasję z szkołą i weekendową pracą właśnie dzięki wskazówkom Bartka.
Polecam blog każdemu, w każdym wieku, bo nigdy nie jest ani za wcześnie ani za późno, aby wygrać swoje życie. Dziękuję Ci i czekam na kolejne rady!
Kasia Janeta
.
Czytam Twojego bloga ze względu na niedawno odkryte zainteresowanie pracy nad sobą.
Twoje artykuły udowadniają mi, że w życiu wszystko można zrobić, wszystkiego można się nauczyć i odpowiednia praca przybliża nas do wymarzonego celu.
Wszystko zaczęło sie od zaoszczędzonych 3,5h w ciągu tygodnia, teraz jest to 7h.
Pozdrawiam
Tomek
.
Na blog Bartka trafiłam jakiś rok temu, gdy rozpoczęłam przygotowania do egzaminów gimnazjalnych. Wpisywałam w internecie hasła typu ‘porady dla gimnazjalistów’, ‘jak się uczyć’ czy ‘jak się motywować’. I tak właśnie dostałam się na tą stronkę.
Przeczytałam artykuł o motywacji i dążeniu do celu. Spodobało mi się to, a że od razu znalazłam motywację do uczenia się, poszłam to zrobić, ale najpierw jeszcze zapisałam adres bloga w zakładkach.
Uznałam, że warto byłoby wrócić w wolnej chwili do tych Bartkowych mądrości
. Pouczyłam się naprawdę dobrze i wykorzystałam przerwę na ponowne odwiedzenie bloga.
Trochę zaczytałam się o mapach myśli, bo bardzo mnie zaciekawiły. Zaczęłam je stosować i rzeczywiście uzyskałam żądane efekty.
Potem ciągle wchodziłam na bloga, przewertowałam chyba cały i wiele się dowiedziałam.
Bartek prostym, przyjaznym językiem mówi co i jak w taki sposób, że to naprawdę trafia do człowieka i jest zrozumiałe. Poleciłam blog znajomym, też czytali z wielką chęcią.
W szkole nawet czasem dyskutowaliśmy między sobą o najróżniejszych tematach podejmowanych przez Bartka. Naprawdę podoba nam się Jego blog. Jest przejrzysty, ciekawy i co najważniejsze mądry i wartościowy.
Jestem bardzo zadowolona z jego subskrypcji i otrzymywanych mailów z linkami do kolejnych mistrzowskich porad.
Naprawdę bardzo dziękuję – blog fantastyczny. Wchodzimy codziennie
Egzaminy już za nami (wczoraj była ostatnia część), sądząc po naszych odpowiedziach i wiedzy wyniki będą znakomite ;]. Wszystko dzięki Bartkowi, który pomógł mi zmotywować się do nauki, przeznaczyć tą godzinkę dziennie na powtórzenie materiału.
Ale to tylko jedna z listy zasług :]
Bartek, pisz dalej! Tworzysz coś wspaniałego!
Życzę weny i świetnych pomysłów (jak zawsze),
Pozdrawiam!
Aleksandra [Alex] – uczennica III gimnazjum – być może przyszła projektantka wnętrz, lub środowiska a może pisarka… jeszcze nie wiem
)
.
Subskrybuję blog Bartka ponieważ daje on dużo pozytywnej energii oraz motywuje do ciągłej poprawy jakości życia.
Dzięki lekturze osiągam cele zarówno zawodowe jak i prywatne znacznie szybciej oraz przyjemniej. Czytam blog od dłuższego czasu i cieszę się, iż mogę czerpać z wiedzy i doświadczenia kogoś kto realizuje swoje cele w rzeczywistości, a nie tylko o tym pisze.
Joanna Gorzelany
Kierownik Salonu Sprzedaży
http://zarzdzaniewsprzedazy.blogspot.com/
.
Witaj Bartku:) Subskrybuję Twojego bloga nie tylko ze względu na praktyczną wiedzę, ale również dlatego, że jest inspirujący.
To co robisz daje mi motywację do działania. A poza tym jesteś sympatyczną osobą, która daje dużo pozytywnej energii!
Pozdrawiam!
Daniel Kurowski, specjalista
.
Subskrybuję blog Bartka z kilku powodów. Pierwszym z nich jest fakt, iż ostatnio zaczęłam dogłębnie zastanawiać się nad swoim życiem – do czego dążę, czy chcę podążać tą ścieżką, którą podążam teraz.
Drugi powód jest związany z moim tegorocznym egzaminem licencjackim i chciałam go zdać bardzo dobrze. Chęć ta zainicjowała poszukiwania w Internecie stron związanych z efektywniejszą nauką, w ten sposób trafiłam na tego bloga.
Spodobał mi się, pokazał mi, że nie tylko mogę uczyć się szybciej, ale też mogę pracować nad tym, aby nie marnować w życiu tyle czasu, ile marnowałam dotychczas.
Postanowiłam sobie, że zmienię swoje życie na lepsze, właśnie dzięki Bartkowi.
Wchodzę na niego regularnie w celu otrzymywania kolejnych wskazówek lub też inspiracji.
Postawa Bartka jest inspirująca i pokazuje, że można osiągnąć bardzo wiele oraz być szczęśliwym człowiekiem.
Ostatnim powodem jest wejście w posiadanie pewnej wiedzy, którą będę mogła w przyszłości przekazywać swoim uczniom, aby kształtować ich na ludzi dążących do szczęścia w życiu, nie tracących czasu oraz uczących się szybko, czego wymagają współczesne realia (i będą ode mnie samej wymagać realia, gdy wejdę na rynek pracy).
Dzięki czytaniu tego bloga zrobiłam ogromny krok do przodu. Dziękuję
Magda Kortas – studentka matematyki nauczycielskiej
.
Na blog Bartka trafiłam szukając sposobów nauki żonglowania – świetny filmik z praktycznymi poradami, technika wytłumaczona prosto, krok po kroku i (co jest dla mnie bardzo ważne) bez wywyższania się.
Subskrybuję blog Bartka, bo szukam motywacji do działania, osoby, która jakoś pośrednio będzie mnie wspierać w realizacji moich planów.
Uwielbiam porady, które Bartek zamieszcza, bo choć niektóre są dość proste i niby wiem o nich od dawna, to jednak przeczytane jako notatka obcego człowieka potrafią naprawdę zdziałać cuda
Świetne są też maile – wysyłane bardzo profesjonalnie (wiadomość do mnie zawiera w miejscu adresata tylko mój mail). Dzięki nim czuję się naprawdę wyjątkowa- Bartek zwierza się w nich, poleca kursy i oczywiście goni mnie do roboty
Warto subskrybować ten blog, ponieważ wyraźnie odczuwa się wsparcie Bartka (niby zwykłego człowieka
), który wyciąga do czytelników pomocną dłoń i pokazuje, że on też ma chwile słabości, ale dąży do tego co sobie zaplanował.
Ola – studentka Biotechnologii
.
Na blog Bartka trafiłem na początku marca 2011. Była to środa, miałem zajęcia na 9, a obudziłem się o 12. Byłem tak wkur**, że postanowiłem od następnego dnia zacząć wcześnie wstawać, każdego dnia bez wyjątku.
Google pokazało mi artykuł z bloga bartekpopiel.pl o wczesnym wstawaniu.
Zacząłem czytać inne artykuły na stronie i tego dnia przeczytałem chyba je wszystkie. Niezwłocznie zapisałem się też na listę mailingową. To był pierwszy i najważniejszy krok w mojej zmianie.
Odwiedzałem inne blogi, czytałem ebooki, chłonąłem tony wiedzy każdego dnia. Po miesięcznej podróży w morzu nowych informacji, wróciłem na blog Bartka i wtedy coś we mnie pękło. Wystarczył zaledwie miesiąc, a słowa „Zacznij działać” wziąłem sobie na poważnie do serca.
Postanowiłem napisać książkę i jestem w tej chwili w trakcie zbierania materiałów. Planuję ukończyć ją w połowie czerwca i zmienić życie wielu osób, tak jak czyni to Bartek.
Wiedza, którą się dzieli na swoim blogu jest jak materiał wybuchowy, który otwiera mózg i oczy na to, że w życiu nie można czekać na okazje, tylko trzeba ich szukać.
Dzięki jego radom znalazłem w sobie siłę i motywację, by zacząć działać.
Choć brzmi to zbyt patetycznie, to chcę powiedzieć, że do końca życia nazwisko Bartek Popiel będzie istniało w mojej świadomości jako początek zmian na drodze do lepszego życia.
Czytam chętnie i często wracam do wielu artykułów, bo sposób w jaki pisze Bartek, sprawia, że czuję się jego bliskim znajomym, choć wcale się nie znamy. Zawsze mam wrażenie, że chce mi pomóc, bo zależy mu na tym, żebym to ja się zmienił.
Paweł Filipkowski – student, muzyk
.
Czytam tego bloga, gdyż poszukuję bodźców i motywatorów do pracy nad sobą i rozwoju. Poszukuję inspiracji i dobrych rad
I działa
Agata
.
Jak zostanę premierem, to będziesz miał wybór zostać ministrem kilku ministerstw: najlepiej ministertwa pracy i polityki społecznej, lub ministerstwa gospodarki.Trzeba zmienić ten Nasz Kochany Kraj, którym rządzą nieodpowiedzialni i niekompetentni ludzie.
A na poważnie czytam to wszystko bo chcę zmienić siebie i podglądam jak to się udaję innym.
Tyle w temacie
Pozdrawiam i wszystkiego dobrego!
Jarek Nowak
.
Dlaczego czytam Twojego bloga? Oprę się na Twoim zdaniu opisującym Twoją historię. Oto ten cytat: „Gdybym mógł cofnąć czas bez wahania założyłbym firmę dużo wcześniej. Jednak jak to mówią wszystko ma swoje miejsce i czas”
Jestem w tym samym miejscu gdzie Ty jakiś czas temu. Był okres, że wszystko było ładnie i pięknie. Pieniążki można było zarobić na wielu rzeczach, lecz się czasem zagapiło i coś uciekło. Do tego zbiegi nieoczekiwanych zdarzeń i powstały problemy i złe decyzje.
Od kilku miesięcy staram patrzeć na te złe decyzje w pozytywny sposób jako doświadczenia, a nie porażki życiowe i muszę powiedzieć, że to jest lepsza droga.
Czytając wiadomości od Ciebie i na Twoim blogu korzystam z doświadczenia Twojego jakie tam opisujesz. Gdyż lepiej korzystać z doświadczeń innych, którzy już danej rzeczy próbowali niż samemu bezsensownie w nią się ładować i rozbijać mur głową.
I tak jak napisałeś w przytoczonym wyżej cytacie, z perspektywy czasu wiele rzeczy byśmy zrobili inaczej szybciej. Lecz według mnie nie ma w naszym życiu przypadków. Wszystko ma swoją kolejność, swoje miejsce i musi się zacząć w odpowiednim czasie. Dlatego czytam i staram korzystać z doświadczeń innych w tym i Twoich.
Na Twój blog nie wiem jak trafiłem, ale jestem na nim i się z tego cieszę, a jakbym miał polecić innym to trudno to napisać, gdyż z perspektywy swojej wiem iż ludzie chcieli by coś zmienić ale im się nie chce.
To jest trudny i ciężki proces, a jeśli coś się poleca to ciężko im przyjąć, że może to zmienić ich życie, pomóc w osiągnięciu ich celów.
Pozdrawiam
Paweł Pietrzycki
.
Subskrybuję blog Bartka, ponieważ regularnie dostaje bardzo przydatne porcje wiedzy, które wprowadzone w życie, bardzo je ułatwiają.
Jestem studentem, więc na nadmiar czasu nie mogę narzekać. Gdy widzę, że pracowanie nad własną produktywnością i planowaniem różnych zadań przynosi efekty sprawia mi to mnóstwo frajdy i tym bardziej cieszę się z uzyskanego wolnego czasu.
Hasz, student pierwszego roku
.
Jest to kolejny blog osoby która buduje swoją niezależność. Ponieważ sam jestem na początku tej drogi, to traktuje go jako źródło informacji oraz
motywacji do własnych działań w samodoskonaleniu o realizowaniu swoich planów związanych z ebiznesem.
Pozdrawiam!
Robert Rzeszotarski
.
Zawsze interesowało mnie, jak to się dzieje, że inni mają na wszystko czas, mimo iż na ich głowie spoczywa dwa razy więcej obowiązków. Chciałam koniecznie im dorównać. Pierwszym krokiem na tej drodze były internetowe poszukiwania jakiegoś złotego środka, którym okazał się blog Bartka. I choć celu jeszcze nie osiągnęłam, to czuję iż jest on coraz bliżej. Polecam subskrypcję.
Layla
.
Czytam blog Bartka ponieważ motywuje i inspiruje mnie do działania.
Tylko tyle i aż tyle
Początkujący ebiznesman
Agnieszka Szewczyk
.
Czytam blog Bartka ponieważ dzięki niemu nauczyłem się pracować bardziej efektywnie oraz lepiej wykorzystywać czas. Bartek otworzył mi oczy na tematy, o których wcześniej nie miałem pojęcia.
Często jest tak, że czytam jakiś ciekawy artykuł autorstwa Bartka, a następnie rozszerzenia tej wiedzy szukam w książkach
Mateusz Sojda
.
Na blog Bartka trafiłam przypadkiem gdy szukałam w internecie stron o podobnej tematyce. Jednak na tej stronie zatrzymałam się na dłużej i szybko dodałam ją do moich zakładek;)
Mogę znaleźć wiele odpowiedzi na nurtujące mnie pytania w ciekawych artykułach. Może dziwnie to zabrzmi, ale czuję, że zaczyna sie coś zmieniać w moim podejściu do życia a to zwiastun zmian, których bardzo potrzebuję:)
Ania R. studentka farmacji
.
Odwiedzam blog Bartka gdyż mogę tam znaleźć, a właściwie znajduję wiele informacji. Dzięki Tobie zacząłem raniej wstawać(narazie to 6:30 ale robię małe kroczki), szybciej się uczyć, wykorzystując techniki zawarte na twoim blogu.
Dzięki Tobie poznałem też wydawnictwo złote myśli , którego wcześniej nie znałem, a teraz korzystam z niego kilka razy w tygodniu.
Właśnie dlatego odwiedzam Twój blog. Oczywiście w miarę możliwości polecam go znajomym, rodzinie i przyjaciołom.
Pozdrawiam
Adam Mielnicki
.
Czytam tego bloga, ponieważ mogę znaleźć na nim wiele przydatnych (teraz i w przyszłości – myślę o założeniu własnego biznesu) informacji. Artykuły, historie, i dużo autoanalitycznych tekstów autora – przyjemnie się to czyta. A potem używa
Trafiłem na tego bloga, jeśli dobrze pamiętam przez bestsellerową książkę. Wszyscy już chyba wiedzą, jaką.
Pozdrawiam, Piotr, muzyk
.
Subskrybuję blog Bartka bo wydaje mi się , ze dzięki radom zawartym na jego lamach dojdę do czegoś sensownego, czego wcześniej sama nie potrafiłam odkryć.
Marlena – Bunny, studentka
.
Na blog Bartka trafiłem 2 lata temu poszukując informacji o szybkiej nauce.
Subskrybuję blog Bartka, bo daje mi wiele pozytywnych wskazówek dotyczących rozwoju osobistego. Blog ten przyczynia się do mojego rozwoju, jest dla mnie inspiracją aby każdego dnia stawać się jeszcze lepszym w tym, czym się zajmuję.
Fan_samorozwoju (student)
.
Subskrybuję blog Bartka ponieważ regularnie otrzymuję wartościowe rady na temat poprawy jakości mojego życia. Dzięki temu mogę rozwijać się w każdym jego aspekcie.
Łukasz, student
.
Trafienie na bloga Bartka było niejako konsekwencją przeczytania przeze mnie książki Napoleona Hilla „Myśl i bogać się”.
Ten klasyk rozbudził moją wyobraźnię i chęć przejęcia odpowiedzialności za własne życie, własne porażki i sukcesy. Zacząłem więc szperać w internecie i szukać ludzi którzy również nie pozostawiają swojego losu w czyichś rękach, ludzi którzy potrafią niejako „tresować” rzeczywistość w której się znajdują.
Blog Bartka – motywacja, efektywna nauka, a ostatnio E biznes – to to co Tygrysy lubią najbardziej. Niezwykle mądre i mogące wnieść wiele dobrego do naszego życia teksty. Z niecierpliwością czekam na każdy nowy artykuł czy ebooka.
Cenię Bartka za to jak wiele pracy poświęca w to by za DARMO dawać tak wiele wysokiej jakości treści – nie tylko na swoim blogu, ale także na FitnessMógu.pl
Jakub – Student
.
Czytam bloga Bartka Popiela, gdyż chciałbym być taki jak on. Dzięki praktycznym poradą jestem coraz bardziej usatysfakcjonowany życiem.
Sławomir Buczkowski – maturzysta
.
Na blog Bartka trafiłam oglądając filmiki o szybkiej nauce na stronie spryciarze.pl. Zainteresowana tematem weszłam na blog. Tak zaczęła się moja historia z produktywnością, szybką nauką itp. Od tej pory wchodzę regularnie
Marta Deląg – uczennica
.
Na blog Bartka trafiłam już jakiś czas temu, był to czas kiedy hmm można powiedzieć miałam wszystkiego dość, zupełnie nic mi nie wychodziło i wiedziałam jedno: muszę coś zmienić!
Zaczęłam przeglądać różne stronki odnośnie sukcesu, szkoleń, coachingu. Przede wszystkim uświadomiłam sobie, że mój główny problem siedzi w głowie. Głowę owszem trzeba sukcesywnie nabijać….ale nie zamartwianiem się i marudzeniem (do niedawna Mistrzyni tych dwóch dziedzin uprzykrzania sobie życia
tylko pozytywnymi myślami i pomysłami.
Blog Bartka i jego newsletter jest taką pozytywną ładowarką, że się tak wyrażę. To znaczy, że czytając go dowiaduję się różnych ciekawych rzeczy i zawsze czuć taką pozytywną energię w tym co pisze. Nie ma mowy o smęceniu!
I ja chce takimi wiadomościami się otaczać po pierwsze, aby poznać widok na wiele spraw od człowieka, który sukcesywnie się realizuje w życiu a po drugie żeby zmniejszyć ilość swoich błędów na drodze do moich małych i większych sukcesów, bo ucząc się od innych, którzy robią pewne rzeczy już jakiś czas mogę zmaksymalizować swoją skuteczność.
Czas to nasz skarb i tylko my decydujemy jak go wykorzystać”.
Magda, studentka, przyszła bizneswoman
.
Na blog Bartka trafiłem z innego bloga, a mianowicie Michała Pasterskiego
Jest co raz to więcej i więcej blogów o rozwoju osobistym ale o blogu Bartka mogę śmiało napisać, że jest jednym z najlepszych.
Pisze ciekawe artykuły i co najważniejsze podczas czytania odczuwam, że stosuje te zasady w swoim życiu i to BARDZO motywuje.
Pozdrawiam
Błażej, maturzysta
.
Na blog Bartka trafiłem gdzieś w połowie 2009r, kiedy to zaraziłem się chorobą pod dźwięczną nazwą Personal Development.
Zacząłem wtedy chłonąć wiedzę z każdego możliwego źródła: książki, audiobooki, kursy, filmy, strony no i blogi.
Dlaczego BartekPopiel.pl? Spodobał mi się sposób pisania – w nieskomplikowany sposób Bartek pisze o ciekawych dla mnie tematach związanych z mnemotechnikami, motywacją czy zwiększaniem produktywności.
Poza tym, zaciekawiła mnie osoba Bartka. Widziałem, że ma cel i miło było patrzeć jak do niego dąży, jak jego blog się rozwija.
Pierwsze podcasty, w których prawie seplenił, popełniał mnóstwo błędów językowych i kolejne, w których było słychać jego pracę nad tymi błędami – dużo lepsze! Potem filmiki, wywiady…, a może najpierw były filmy? – nie pamiętam
Podsumowując: fajnie piszesz, na tematy, które mnie interesują i jesteś interesującą osobą – dlatego
Tomasz Świder – informatyk
.
Po przeczytaniu kilkunastu wpisów Bartka stwierdziłam, że Jego blog to miejsce, w którym znajduje się naprawdę dużo ciekawych informacji.
Wykorzystywanie technik opisanych w nim sprawiało mi radość. Byłam zainteresowana kolejnymi wpisami i nie chciałam niczego przegapić, dlatego zaczęłam go subskrybować.
W końcu dlaczego by nie czerpać z wiedzy i doświadczenia innych ludzi zainteresowanych tym samym co ja? Podoba mi się język autora, który trafia do przeciętnego czytelnika i jest miły w odbiorze.
Cieszę się, że strona jest prowadzona z pasją.. to też daje się odczuć, tak samo jak chęć do ciągłego doskonalenia.
Anita Nowak – uczennica
.
Subskrybuję blog Bartka, bo pozwala on mi się rozwijać, a cenne informacje, przemyślenia czy ebooki podstawia tuż pod nos : ) Poza tym, kontakt, nawet mailowy, z osobą kreatywną, nastawioną na rozwój i podejmowanie wyzwań działa na mnie motywująco.
Martyna Kubów
.
Cześć Bartek!
Myślę, że jesteś bardzo wartościowym człowiekiem, niepoprawnym optymistą jak ja pełnego niezliczonych marzeń, entuzjazmu, chęci do działania – po prostu wiele nas łączy!!
Takimi ludźmi chcę się otaczać i tylko takich znajomych chciałabym mieć. Od ponad roku poszukuję przeróżnych informacji na temat motywacji, psychologii sukcesu itp.w przeróżnej postaci, np. mogą to być filmy, krótkie filmiki, książki, e-booki, audiobooki…wszystko co się da.
Są one motorem do działania (np. kiedy przychodzą gorsze chwile, a zawsze kiedyś przychodzą i nie muszą być związanie bezpośrednio ze mną lecz np. z moimi bliskimi, ich problemami).
W moim życiu zawsze kierowałam się prawem przyciągania-po prostu przed osiągnięciem danego celu ja już widziałam wymarzony efekt (oczywiście musiałam się napracować, to samo ot tak nigdy nie przychodziło) i to zawsze działało.
Najpierw były to: wymarzona szkoła, potem studia dzienne, praca, wymarzony i wymodlony mężczyzna, którego za nic w świecie bym nie wymieniła.
Nagle pojawiły się trudności po stronie wówczas mojego chłopaka a obecnie męża – nie mógł znaleźć swej wymarzonej pracy i padła decyzja rzuciłam wszystko dla niego i wyjechaliśmy do Anglii.
Nikt mnie do tego nie zmuszał, wręcz przeciwnie wszystkich zaskoczyła moja decyzja, mojego męża też, bo on po prostu chciał wyjechać sam na rok, ale ja wiedziałam, że rozłąka to nic dobrego, a rok to bardzo długi okres czasu.
Po czterech latach, bo tyle już tu jesteśmy, wiem że podjęłam odpowiednią decyzję, a przygoda z Anglią miała mnie czegoś nauczyć. Mam teraz dobrą pracę(choć na początku nie było kolorowo i pracowaliśmy fizycznie), podszlifowałam swój angielski, poznałam sporo wartościowych ludzi z innych krajów.
Nie boję się podejmować kolejnych wezwań i mam marzenia, w których urzeczywistnienie głęboko wierzę!!!Bo jak pisał Zig Ziglar: „Nawet najbardziej praktyczna, piękna i wykonalna filozofia na świecie nie zadziała, jeśli ty nie będziesz działać”
Lubię czytać artykuły z Twojego bloga, przyznaję, że nie są to jedyne materiały, do których mam dostęp ale są świetne. Owocnej pracy i nie opuszczającego Cię nigdy entuzjazmu do działania!
Gosia- technolog żywności, obecnie kontroler jakości ds. produktów świeżych, a w przyszłości miejmy nadzieję, że „product manager”
.
Czytam tego bloga, bo jego autor pisze szczerze, przez co wydaje się autentyczny. Notki są ciekawe, dotyczą tematów, które mnie interesują; bo autor ma takie pomysły jak ten – „napisz mi dlaczego czytasz mojego bloga”. I to jest dobre!
Marek Abłasewicz – maturzysta
.
Czytam artykuły na blogu Bartka by wycisnąć z życia jak najwięcej. Dzięki jego wpisom uczę się 2 razy szybciej, lepiej komunikuje się z ludźmi i mam w końcu czas dla siebie.
Blog jest świetny i bardzo różnorodny oraz napisany wspaniałym zrozumiałym dla wszystkich językiem. Na pewno każdy kto chce wnieść coś do swojego nudnego monotonego życia powinien tu zaglądać.
Ja na blog trafiłem przez www.fitnesmozgu.pl gdzie Bartek miał kilka bardzo fajnych filmów. Gorąco polecam wszystko co Bartek napisał czy powiedział w jakimś filmie.
Wszystko jest bardzo treściwe i wnosi wiele do naszego życia jeśli ich treść weźmiemy sobie głęboko do serca i będziemy ja wprowadzać w życie.
Przemek Krawczyk (Krafcuś)
uczeń I klasy gimnazjum
.
Na blog tafiłem zupełnie przez przypadek. Wpisałem Imię i nazwisko jego właściciela po przesłuchaniu nagrania o porannym wstawaniu na który trafiłem gdzieś na jakiejś stronie.
Czytanie tego bloga daje mi sporo wiedzy na temat rozwoju osobistego i wielu innych dziedzin życia.
Kilka artykułów wręcz zmieniło moje postrzeganie świata, ponieważ dowiedziałem się z nich jak patrzeć na niektóre rzeczy pod zupełnie innym kątem niż do tej pory… I właśnie dlatego jestem regularnym czytelnikiem tej strony
Paweł Zieliński
.
Subskrybuję blog Bartka, bo daje mi mnóstwo podpowiedzi co mogę robić dla samorozwoju i motywacji.
Jestem osobą, która nie tylko marzy, ale stara się realizować swoje cele!
Ten blog zawiera mnóstwo porad i ciekawych informacji na tematy biznesowe i ogólnorozwojowe.
Trafiłam na niego przypadkiem w zasadzie nawet sama nie pamiętam jak, ale czytanie rad i strategii opisanych na blogu niejednokrotnie pomaga mi osiągać cele i wspinać się po swoje marzenia
Karolina- licealistka
.
Czytam blog Bartka, bo jest tu to, co interesuje mnie już od lat. W latach 90-tych pierwszy raz usłyszałam o rozwoju osobistym, motywacji, produktywności, ale również o Tonym Robbinsie, Stevenie Coveyu, Dale Carnegiem.
Przyjeżdżałam co jakiś czas do Katowic i tam na dworcu kolejowym, gdzieś w przejściach znajdował się sklepik z książkami na te tematy. To było moje stałe miejsce zakupów.Wiele nauczyłam się z tych książek. Ale kiedy chciałam dzielić się tą wiedzą z innymi spotykałam się z lekceważeniem, obojętnością a nawet z drwinami i złośliwymi uwagami.
Od pewnego czasu ci sami ludzie chodzą nadęci jak balony, bo w ich firmach „stosuje się nowoczesne metody zarządzania czasem…bla, bla, bla bla” (oczywiście pod przymusem i nie z ich inicjatywy).
Dzisiaj odnajduję tą samą wiedzę na Twoim blogu. I zupełnie inaczej ją traktuję. Jest to dla mnie pierwszy krok do przemian, a dokładniej do działania.
Przetestowałam już fazę eksperta -bibliofila, wiem że nie działa na moją rzeczywistość, czyli niczego nie zmienia.
Dobrze jest przypomnieć sobie to wszystko i jeszcze raz zacząć od nowa.
Dziękuję Ci za twoją szczerość, rzetelność i prawość w tych poczynaniach, które pozwalasz nam śledzić na blogu. Raduje mnie twój duch. Lubię Twoje pozdrowienia.
Jadwiga
.
Subskrybuję blog Bartka, bo dzięki lekturze Jego artykułów jestem lepiej zorganizowana. Wreszcie zaczęłam planować w niedzielę cały następny tydzień – już nie zwlekam z działaniami, nie marnuję czasu, no i pusty bak nie zastaje mnie na środku drogi, bo zapomniałam zatankować
Zmobilizowałam się do ćwiczeń – najpierw zaczynałam od 20 brzuszków, teraz bez problemu wykonuję 160 powtorzeń!
Polecam też audiobooki Bartka, ponieważ świetnie się ich słucha w samochodzie! Wiedza sama wchodzi do głowy!
Emilia Jędrzejewska – lektor
.
Przeczytałam właśnie Twoją niesamowitą historię. Skojarzyła mi się z filmem, który ostatnio oglądałam „Jestem Bogiem”.
Prawdę mówiąc jestem pod wielkim wrażeniem, ponieważ zawsze podziwiałam ludzi, którzy potrafią motywować się do działania. Ja zawsze miałam z tym problemy.
Czytałam wiele książek na ten temat, ale nie umiałam zastosować się do zawartych w nich porad. Czytając Twojego bloga znowu zaczęłam próbować.
Zrobiłam plany i staram się je realizować. Nie zawsze mi to wychodzi, ale kiedy uda mi się chociaż połowę z zaplanowanych rzeczy zrealizować jestem zadowolona.
Próbuję także wcześniej wstawać, ale chyba za wysoko zawiesiłam sobie poprzeczkę i będę musiała ją obniżyć.
Skończyłam tez kurs szybkiego czytania i skutecznej nauki prawie rok temu, ale odkąd przysłali mi dyplom zaprzestałam praktykowania.
W ciągu dnia mam wiele zajęć. Studiuję, chodzę na siłownię i na kurs malarstwa i rysunku, a 9 maja piszę maturę z historii sztuki, ponieważ chcę za rok wziąć udział w rekrutacji na Akademię Sztuk Pięknych.
A ponadto zastanawiam się nad pracą przy robieniu własnoręcznych zaproszeń na różne okazje.
Pozdrawiam!
Kasia Kierzenkowska
.
Na blog Bartka trafiłem przypadkowo. Zaciekawił mnie bardzo, więc go zasubskrybowałem. Już mija chyba pół roku od kiedy stosuje jego porady.
Na blogu dowiedziałem się bardzo ciekawych, pomagających ułatwić życie porad. Dzięki niemu zastosowałem sporo nawyków, a najbardziej jestem wdzięczny za wczesne wstawanie.
Czytam go ponieważ chcę zmienić swoje życie na lepsze!
Pawel_M – uczeń 2 gimnazjum
.
Subskrybuję blog Bartka bo .. mam nadzieję, że czytając/słuchając ludzi, którzy wierzą we własne siły i mają ochotę podzielić się swoimi doświadczeniami pozwolą mi również uwierzyć w siebie i odnaleść tą siłę, która motywuje ludzi do działania, która nie pozwala im stanąć w miejscu.
Pozdrawiam
Simon Kezard
Pracownik umysłowy
.
Subskrybuję blog Bartka bo…daje mi i siłe do walki o swoje marzenia. I to mi w zupełności wystarczy
Sarmata- pracownik fizyczny
.
Na blog Bartka trafiłam przypadkowo,bo właściwie to szukam rożnych ciekawych tematów żeby urozmaicać moje wykłady Techniki komunikacji w UNAT na kierunku Fizjoterapii dla niewidomych i słabo widzących na cała Afrykę:)
Zajęcia moje prowadzę po francusku W TUNISIE
i najczęsciej jestem na blogu www.club-positif.com
Ciebie Bartku lubię czytać DLA SIEBIE !!!A z tego co czytam czasem podchwytuję coś i kreuję super wykład na dany temat, który mam w programie.
Pozdrawiam wesolo i wiosennie z TUNEZJI
HANNA ZOUABI
Mgr WF po AWFie warszawskim


