
Ebook zawiera szereg porad na temat odwlekania na trzech polach: praca, zdrowie, nauka.
Grupą docelową są osoby pracujące w domu: graficy, programiści, twórcy stron www (są oni szczególnie narażeni na odwlekanie zadań, bo gdzie jak gdzie, ale we własnym domu czai się wiele pokus
) i studenci, którzy już łączą naukę z pracą lub zamierzają obie te ścieżki połączyć. Oczywiście wszyscy inni, którzy borykają się z problemem prokrastynacji również znajdą w ebooku ogromną ilość różnych trików.
Poniżej fragment ebooka:
1. Przyznaj się.
Z prokrastynacją jest dokładnie tak samo jak z innymi nałogami. Żeby ją pokonać trzeba się przyznać do tego, że mamy problem. Odwlekanie jest Twoim problemem? Przyznaj to. Powiedz do siebie:
„Tak odwlekam wykonywanie zadań. Jestem prokrastynatorem i chcę to zmienić”.
Dlaczego warto się przyznać? To działa analogicznie do zepsutego samochodu – nie możesz naprawić auta, jak nie wiesz gdzie nastąpiła awaria. Jak wiesz gdzie jest uszkodzenie możesz je naprawić lub wymienić zepsutą część na nową.
Wiedząc gdzie jest problem możesz zacząć eliminować stare nawyki, a na ich miejsce wprowadzać nowe. Dzięki temu poprawisz swoją produktywność i szybciej zaczniesz działać znacznie skuteczniej niż do tej pory.
2. Poznaj strategie odwlekania.
Skoro odwlekasz jedne zadania zapewne na ich miejsce wkładasz inne. Najpopularniejsze czynności, które zastępują produktywną pracę to: oglądanie telewizji, przeglądanie stron internetowych i portali społecznościowych (NK.pl, Facebook, Twitter, Blip, Flaker, Goldenline i inne), granie na komputerze lub konsoli. Są także osoby, które kiedy mają wykonać ważne zadanie zaczynają sprzątać, gotować, robią „ważne” zakupy i telefonują do przyjaciół.
Na kartce papieru wypisz co Ty robisz, żeby nie zabrać się za wykonywanie ważnych zadań. Kiedy poznasz swoje strategie odwlekania będziesz bardziej świadomy tego, co robisz. Powiedz wtedy do siebie:
„Przeglądanie Facebooka w tym momencie naprawdę nie jest takie ważne. Wiem, że przeglądam go tylko dlatego, żeby odwlec naukę.”
Następnie zakasaj rękawy i rusz do pracy!
3. Tylko zacznij.
Przy planowanych zadaniach najgorszy jest początek. Kiedy już zaczniesz działać i wpadniesz w odpowiedni rytm, możesz nad zadaniem siedzieć nawet godzinami.
Aby zacząć skorzystaj z prostych narzędzi, w których możesz ustawić alarm. To może być minutnik do jajek, telefon komórkowy lub zwykły budzik. Postanów sobie, że pracujesz nad zadaniem tylko pięć minut! Ustaw budzik i zacznij. Bez przesady, pięć minut każdy jest w stanie znaleźć w ciągu dnia. Kiedy zaczniesz i zadzwoni budzik, a Ty czujesz, że możesz jeszcze coś zrobić, ustaw minutnik na kolejne pięć lub dziesięć minut. W ten sposób możesz zacząć praktycznie każde zadanie.
Nie masz zamiaru przedłużyć pracy? Nie szkodzi – i tak jesteś pięć minut do przodu. Poza tym kiedy zaczniesz i przerwiesz zadanie, zostanie ono lepiej zapamiętane i jest większe prawdopodobieństwo jego dokończenia.
To zasługa efektu Zeigarnik, który mówi, że zwykle lepiej pamiętamy historie, które zostały przerwane w najbardziej emocjonującym momencie. Z tego efektu korzystają pisarze (np.Don Brown) przeplatający rozdziały różnymi wątkami i twórcy telewizyjnych seriali. Wykorzystaj ten efekt na swoją korzyść.
4. Posiekaj zadanie na plasterki.
Ta umiejętność pozwoli Ci przebrnąć przez najtrudniejsze zadania. Każdy wielki wyczyn i osiągnięcie składa się z szeregu małych elementów.
Każde zadanie rozbij na kluczowe elementy. Te elementy rozbij na jeszcze mniejsze czynności. Rozbijanie wykonuj do momentu, aż osiągniesz szereg zadań, których wykonanie nie zajmie więcej niż pięć minut. Następnie zabierz się natychmiast za wykonanie tego najmniejszego możliwego kroku.
Podążając w górę możesz jednak napotkać zadanie, które może się wydawać przerastające Twoje możliwości. W tym momencie ponownie wykonaj procedurę rozbicia go na mniejsze elementy.
Kiedy zaczynałem pracę na własny rachunek, pisanie pracy magisterskiej, odchudzanie czy pracę nad blogiem najmniejszym elementem do wykonania od ręki było: „Sprawdzę w Google jak…”
5. Laserowa koncentracja.
Przez dwadzieścia minut skoncentruj się maksymalnie na jednym zadaniu. Zajmij się tylko tym nim. W czasie jego wykonywania nie odbieraj telefonów i pod żadnym pozorem nie wchodź do internetu.
Po dwudziestu minutach laserowej koncentracji masz dziesięć minut na relaks. Możesz sprawdzić maile, szybko prześledzić co się dzieje na Facebooku, ale po dziesięciu minutach wracaj do pracy! Nastawiaj budzik zarówno na przerwę jak i na koniec przerwy.
Z czasem możesz wydłużyć czas laserowej koncentracji na działaniu do trzydziestu minut. Po miesiącu takie zachowanie już przestanie być dla Ciebie jakimkolwiek wyzwaniem i z każdym kolejnym dniem będziesz jeszcze bardziej dumny z tego, jak wspaniale poradziłeś sobie z problemem odwlekania.
6. Oczyść teren.
Zabierając się do pracy zadbaj o środowisko. Człowiek jest tylko człowiekiem i każdemu zdarza się czasem ulegać różnym pokusom. Dlatego tak istotne jest aby działać prewencyjnie:
- wycisz lub wyłącz telefon
- zgaś radio
- wyłącz TV
- zamknij przeglądarkę lub odłącz się od internetu
- powiedz domownikom, że robisz coś ważnego i nie chcesz by ktokolwiek Ci przeszkadzał
- jak uczysz się z książek, to wyłącz komputer
Takie oczyszczanie terenu bardzo pomaga w koncentracji. Pisząc te słowa korzystam z programu DarkRoom, który zajmuje cały ekran monitora. Nie widać żadnych pasków, ikon i narzędzi: tylko biały ekran i ja. Telefon również jest wyłączony.
Kiedy już podejmiesz decyzję o tym, by wdrożyć tą wskazówkę przekonasz się jak olbrzymi potencjał masz do wykorzystania.
7. Ile czasu potrzebujesz na wykonanie tego zadania?
Określ ile czasu zajmie wykonanie zadania. Zwlekasz z telefonem do dentysty? Umówienie się na wizytę zajmie maksymalnie trzy minuty! Ciągłe myślenie o tym, że jeszcze trzeba zadzwonić nie jest tego warte. Zadzwoń i będziesz miał święty spokój. To samo z wyniesieniem śmieci i zmywaniem naczyń. Wiele czynności załatwisz znacznie szybciej niż Ci się wydaje.
8. Magia niewykonalnego zadania.
Prokrastynacja najprościej rzecz ujmując polega na tym, że zamiast robienia rzeczy ważnych robimy coś innego. Nawet osoby, które planują swój dzień i ustaliły co jest najważniejsze unikają wykonania priorytetowego zadania, i zaczynają dzień od pozycji numer dwa.
Dlaczego więc nie dać na pierwszym miejscu innego zadania, którego wykonanie budzi u Ciebie obrzydzenie? To mogą być zadanie w stylu:
- pozbieram gołymi rękami wszystkie psie kupy z osiedla
- nazbieram, a potem zjem pół szklanki mrówek
- wejdę na trzy godziny do kontenera na śmieci
Oczywiście nie musisz posuwać się aż tak daleko. Ważne żebyś na swojej liście jako priorytet miał zadanie, którego szczerze nienawidzisz np. mycie okien. Patrzysz na swoją listę zadań do wykonania i myślisz: „Już wolę uczyć się statystyki niż umyć te okna”.
Odwlekasz jedno zadanie na rzecz innego, ale dzięki temu jesteś maksymalnie produktywny. Haczyk polega na tym, żebyś naprawdę zabrał się za pracę lub naukę, a nie za oglądanie telewizji.
9. Odwołaj się do inteligencji.
Skoro czytasz tę książkę, to jesteś inteligentnym człowiekiem. Nie oszukujmy się, zazwyczaj tylko osoby, które są zainteresowane rozwijaniem własnego potencjału i inteligencji sięgają po książki.
Dlatego kiedy zaczynasz odwlekać jakieś zadanie zadaj sobie pytanie: „Czy w taki sposób postępują inteligentni ludzie?” Kiedy przyjdzie Ci do głowy myśl: „Nie, w taki sposób zachowują się kretyni” szybko zmienisz swoje zachowanie i zaczniesz robić to, co jest dla Ciebie ważne. Chyba, że nie zależy Ci na tym, by zachowywać się tak, jak na inteligentnego człowieka przystoi.
Tylko czy inteligenta osoba naprawdę by w ten sposób postąpiła?
10. Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawaj!
Każdemu człowiekowi na świecie zdarza się lepszy i gorszy dzień. Przyczyn może być całe mnóstwo. Spędzisz wtedy dzień na przeglądaniu portali społecznościowych, będziesz oglądał telewizję i robił wiele innych rzeczy poza pracą. To się zdarza nawet najlepszym.
Po całym dniu wypełnionym bezproduktywnymi zadaniami możesz odczuwać poczucie winy bo zmarnowałeś dzień. Nie pozwól by te myśli przejęły kontrolę ponieważ następny dzień również zmarnujesz – to działa jak kula śnieżna.
Byłeś już na dobrej drodze, ale uległeś jakiejś pokusie? Zacznij jeszcze raz. Postanów, że kolejny dzień będzie lepszy. Sięgnij po tę książkę, przeczytaj rozdział, który pasuje do kontekstu, w którym odwlekałeś wykonanie zadania i zacznij ponownie!
Powtórzę jeszcze raz: nigdy się nie poddawaj!
To tylko minimalny wycinek tego, co znajdziesz w pełnej wersji ebooka. Do czasu wydania opublikuję jeszcze kilka fragmentów
Zapraszam do dzielenia się własnymi pomysłami i przemyśleniami w komentarzach!
Uważasz ten wpis za wartościowy? Podziel się nim ze swoimi przyjaciółmi na Facebooku, Blipie, Flakerze i nk.pl. Tylko na miłość boską nie mów: „zrobię to jutro”. Zrób to DZISIAJ!, a potem wracaj do pracy ;)
Bartek
Przeczytaj podobne wpisy:
- Czy potrafisz cierpliwie czekać?
- Jak utrzymać motywację gdy pracuje się w domu?
- Jak skutecznie zaplanować swój tydzień pracy?
- ZTD –(nawyk 2-Przetwarzanie)
- Podstawowe elementy produktywności
- Proste kroki aby wystartować z miejsca
- Czas – Twoja najlepsza inwestycja
- 7 kroków do większej wydajności
- Jak zacząć wstawać o wschodzie słońca?
- ZTD – implementacja (nawyk 1)

Lipiec 6th, 2010
Bartek
Posted in
Tags: 

Fajny wpis, już czekam na dalszy ciąg i całego ebooka
Sam mam tylko jeden sposób na szybki start. Pierwsze, najważniejsze zadanie dnia robię zawsze przed śniadaniem. Późne śniadanie jest dla mnie świetną nagrodą, a jednocześnie daje trochę odpoczynku przed następnymi zadaniami.
Świetne ja również czekam na ciąg dalszy a może udostępnisz na pare dni całego ebooka kto Cię wie :d hehe
a to mnie jeszcze bardziej zmotywowało.
gratulację napisania takiego ebooka
To mnie bardzo zmotywowało bo miałam ćwiczyć brzuszki no ale tak mówiłam aj dzisiaj jestem zmęczona to jutro zacznę aj zrobię to na 100% już jutro.
Oj dzisiaj tez nie to zrobię to jutro na milion % ;D i tak to jest.
Ale już się zmotywowałam
Dziękuję bardzo Bartku
Brzmi świetnie
Kiedy planujesz wydać ebooka i jeżeli będzie płatny to jaka będzie jego cena?
mbuklad
Sposób, który opisałeś zawarty jest w innej części ebooka. Również bardzo go polecam bo można załatwić ważną sprawę, a później niech się dzieje co chce
Secretisfaith
Cieszę się, że mogłem pomóc. Jeden cały rozdział poświęciłem właśnie ćwiczeniom fizycznym. Jak zacząć ćwiczyć aby stało się to stylem życia, co robić gdy przerwie się regularne ćwiczenia i jak wrócić na wcześniej obraną ścieżkę
Ebook raczej od początku będzie płatny z prostej przyczyny – jak wydasz parę groszy będziesz bardziej skłonna do skorzystania z zawartych w ebooku wskazówek. Sprawdziłem to na szkoleniach – osoby, z którymi prowadzę indywidualne spotkania płacą za kurs cenę dwa razy wyższą, ale ZAWSZE osiągają lepsze efekty. Robią skrupulatnie zadania domowe, więcej ćwiczą i są pilniejsze. Za dużo tego było, żebym uznał to za przypadek
Bartek
Pix
Już jest napisany. Teraz tylko korekta i do wydania. Mam nadzieję, że jeszcze w lipcu całość ujrzy światło dzienne.
Ebook będzie płatny. Chciałbym zrobić przedsprzedaż TYLKO dla czytelników bloga. Będzie ok. 100 sztuk po ok 20zł. Później cena na pewno wzrośnie
Pozdrawiam,
Bartek
Nie no ja doskonale rozumiem
Dziękuję za odpowiedź.
Guzik prawda,że chodzi o postawę odbiorców książki czy szkoleń! Chcesz zarobić kasę na e-booku i to jest normalne – tylko czemu wstydzisz się do tego otwarcie przyznać?;)
tak tak wiem, ukryte techniki perswazji – to w trosce o Was drodzy odbiorcy, bla bla…;)
Halina
Rozmawiałem z wieloma trenerami i coachami i naprawdę tak jest. Poza tym zobacz ile informacji jest za darmo, a mimo to ludzie nie traktują tego poważnie. Są tysiące darmowych i BARDZO wartościowych ebooków, szkoleń audio i video, a mimo to proporcje w społeczeństwie wcale nie ulegają zmianie.
Nie stosuję perswazji, ale jestem po prostu szczery. Ludzie bardziej przykładają się do rzeczy jak za coś zapłacą. W wywiadzie, który zrobiłem z Arturem Królem możesz usłyszeć o szkoleniach DVD, na które ludzie wydawali kilka tysięcy złotych, a spora część z nich nawet nie została rozpakowana. Nie chcę generalizować, bo zapewne wiele osób szanuje darmowe materiały, ale wyjątki tylko potwierdzają regułę
Pozdrawiam!
Bartek