
Twój mózg, to najlepszy komputer na świecie. Jego zdolności mimo wielu lat badań nadal pozostają nie odkryte. Możesz kreować nieskończenie wiele pomysłów i znaleźć rozwiązanie niemal do każdej sytuacji. Jednak aby Twój mózg pozostał we właściwej kondycji musisz o niego zadbać.
Mózg działa dokładnie tak samo jak mięśnie – jeżeli będziesz go trenował, to podnosisz jego wydajność i możliwości. Będziesz szybciej rozwiązywał stojące przed Tobą wyzwania, lepiej się koncentrował, a prędkość uczenia wejdzie na wyższy poziom.
Żaden z przedstawionych sposobów nie jest rewolucyjny. To proste wskazówki, których zastosowanie zwiększa umysłową efektywność.
1. Przestań oglądać telewizję
Kiedyś napisałem cały artykuł o tym, dlaczego nie oglądam telewizji. Telewizja podaje wszystko na tacy. Wystarczy patrzeć – nie trzeba myśleć. Sprawia, że w Twoją stronę leci tysiące sugestii „musisz to mieć”, „musisz to kupić”. Zdecydowana większość ludzi powie, że reklamy na nich nie działają, ale pomyśl: wielkie koncerny samochodowe, żywnościowe i chemiczne wydają miliony złotych na kampanie telewizyjne. Oni skrupulatnie przeprowadzają badania odnośnie wzrostów i spadków sprzedaży. Prosta logika podpowiada, że skoro reklama nie działa, to po co wydawać miliony złotych?
Bo działa. Zmienia postawy, kreuje opinie i to właśnie z telewizji ludzie czerpią większość informacji o świecie.
Informacje te są zafałszowane ponieważ przechodzą obróbkę audiowizualną. Możesz mieć wrażenie, że mając tysiąc kanałów oglądasz to, co chcesz. Duży błąd – oglądasz to, co chcą producenci, sponsorzy, kierownictwo produkcji, czyli krótko mówiąc „cenzorzy telewizji”. Musisz być świadomy tych mechanizmów, które stosuje telewizja.
Nie mówię, że telewizja to samo zło, bo jeżeli wiesz jak ją wykorzystać, może być cennym źródłem informacji.
Co zamiast telewizji?
- oglądaj prezentacje na TED Talks
- poczytaj książkę
- spędź czas z rodziną – kiedy jesteście razem zgaś telewizor. Co to za wspólnie spędzony czas kiedy Ty jesteś zapatrzony w szklany ekran? Równie dobrze mógłbyś siedzieć sam w innym pokoju.
- posłuchaj muzyki
- wyjdź na spacer
2. Czytaj klasykę
Dzisiaj na półkach największych księgarni eksponuje się książki, które czyta się łatwo i przyjemnie. Powieści z pod pióra Alex Kavy czy Dona Browna są niezwykle popularne i dobrze skonstruowane, ale czasami ta „lekkość” moim zdaniem w ogóle nie jest wysiłkiem dla mózgu (Oczywiście lepsze to niż przesiadywanie przed tv ).
Sięgnij po książki trudne. Być może na początku styl nie będzie Ci odpowiadał, być może niektóre rzeczy trzeba będzie przeczytać kilka razy, aby je zrozumieć, ale po jakimś czasie przyzwyczaisz się do stylu autora. Literatura klasyczna poszerza słownictwo i wprowadza myślenie na inne obszary. Poza tym możesz się z nich nauczyć więcej, niż z typowych książek o rozwoju osobistym ![]()
Sięgnij po:
„Imię Róży” Umberto Eco
„Hrabia Monte Christo” A. Dumas
„Wojna i pokój” L. Tołstoj
„Mistrz i Małgorzata” M. Bułhakow
„Zbrodnia i kara” F. Dostojewski
3. Ćwicz
Ćwiczenia fizyczne sprawiają, że mózg pracuje znacznie lepiej. Powiedzenie „w zdrowym ciele, zdrowy duch” jest w 100% trafne. Poranne ćwiczenia i bieganie mogą zająć trochę czasu, ale dzięki temu będziesz produktywniejszy w ciągu całego dnia. Kiedy ćwiczysz Twoje ciało dostaje więcej energii na cały dzień. Masz lepsze krążenie, tlen szybciej dostarczany jest do każdej komórki Twojego ciała, rzadziej chorujesz.
Wymówka „nie mam czasu” jest głupia. A jak trzeba będzie chodzić za kilka lat po lekarzach, to znajdziesz czas? Lepiej działaj profilaktycznie i zacznij powoli, małymi kroczkami. Zacznij choćby od 5 minut dziennie. Więcej na temat porannej gimnastyki przeczytasz w tym artykule.
4. Rozmawiaj z ludźmi (lub czytaj) o innych poglądach
Szukanie znajomych wśród tych, którzy są podobni do Ciebie to dobra rzecz, jednak w takich grupach brakuje dyskursu. Wymiana zdań, wysłuchanie innego punktu widzenia jest bardzo rozwijającym zajęciem. Chodzi o to, żebyś był świadomy, że zawsze istnieją jakieś alternatywy. Nie ważne czy chodzi o podejście do polityki, wiary czy innych przekonań. Jak jesteś katolikiem, to porozmawiaj z ateistami. Jak prowadzisz biznes, to przy najbliższej okazji zagadaj do bezdomnego, jak jesteś komputerowym maniakiem, to porozmawiaj z artystą itd. Jak nie masz możliwości bezpośredniego kontaktu wykorzystaj internet. Znajdź bloga, stronę www, forum lub grupę dyskusyjną o takiej tematyce, o której nie masz zielonego pojęcia
To naprawdę zmienia perspektywę patrzenia na różne sprawy. Swego czasu czytywałem takie strony jak:
http://www.racjonalista.pl/
http://blog.marekjurek.pl/
http://korwin-mikke.blog.onet.pl/
http://dwagrosze.blogspot.com/
I dzięki temu nabrałem dystansu do pewnych spraw
5. Znajdź czas na refleksję
Żyjemy w epoce informacji. Docierają do nas w każdej sekundzie z telewizji, radia, portali, blogów, blipa, facebooka itd. Taka informacyjna lawina sprawia, że Twoje podstawowe cele i wartości mogą ulec zachwianiu. Tracisz klarowność tego, co istotne, a koncentracja spada w głęboką otchłań.
Znajdź czas na spacer i refleksję nad tym, co dla Ciebie jest naprawdę ważne. Jak chcesz pokierować swoim życiem? Co powinieneś wdrożyć, a czego zaprzestać aby Twoje życie podążało we właściwym kierunku? Co Cię naprawdę ekscytuje? Przemyśl jak chcesz zaprojektować swoje życie. Wprowadzanie małych zmian może znacząco odbić się na produktywności i osiąganych efektach.
6. Bądź niedostępny
Nie chodzi o to, abyś przestał rozmawiać z ludźmi i został pustelnikiem, ale uświadom sobie, że masz prawo nie odbierać telefonów i nie odpowiadać natychmiast ma maile. Naprawdę NIC się nie stanie
Jak czytasz książkę, to czytaj. Przerywanie lektury dla sprawdzenia poczty nie działa. Skończ jedną rzecz i zabierz się za kolejną.
Kiedy się uczę zazwyczaj mam wyciszony telefon. Jeżeli ktoś w tym czasie dzwoni, to oddzwaniam po zakończeniu zadania. To samo z mailami – wywal „powiadamiacze” o nowych wiadomościach i zarezerwuj osobny blok czasowy na przegląd skrzynki i odpisywanie. Na początku miałem trochę problem z odcięciem się (zwłaszcza z telefonami), ale praktyka czyni mistrza. Dzisiaj idąc na spacer nie biorę telefonu. Kiedy pracuję, to dzwonek jest wyłączony. Ten spokój jest cudowny!
Na początek bądź niedostępny 2-3h dziennie. W tym czasie rób rzeczy, które naprawdę Cię ekscytują i znacząco wpływają na Twój rozwój
Co jeszcze Twoim zdaniem może przyczynić się do rozwoju kreatywności? Wykonywanie jakich czynności powoduje u Ciebie lawinę pomysłów? Z niecierpliwością czekam na Twoją propozycje
Spodobał Ci się ten artykuł? Poinformuj o nim znajomych przez blipa, śledzika, facebooka czy inny portal, na którym bywasz dość często
Dzięki Przyjaciele!
Przeczytaj podobne wpisy:

Maj 27th, 2010
Bartek
Posted in
Tags: 

- Podróże! Te dalekie na drugi kontynent, te bliższe po europie i Polsce i te na wyciągniecie ręki- w swoim mieście. warto pojechać czasem, choćby na do dzielnicy kilka kilometrów dalej, odkryć nowe miejsce, zrobić parę zdjęć.
- Muzea, teatry, kino! Ale byłem nakręcony umysłowo po obejrzeniu nowego filmu Allena.
A ponadto:
http://www.ift.uni.wroc.pl/~rdurka/blog/2008/10/07/120-sposobow-na-umyslowego-kopa/
Od siebie dodałbym:
, poza tym w czasie tańczenia wyzwalają się endorfiny),
, dodaje pewności, a jak wiadomo jest pewność to nie ma strachu. Sam zaczynam trenować z kumplem krav magę.
- drobną zmianę w odżywianiu (więcej owoców i warzyw, picie wody mineralnej zamiast gazowanej), dzięki temu czujesz się lżejszy,
- tańczenie (ten kontakt z ludźmi, szczególnie płcią przeciwna
- zapisz się na sztuki walki, bo dzięki temu możesz spokojnie przejść obok napakowanego dresa
Pewnie znalazłoby się coś jeszcze, ale narazie nie przychodzi mi nic więcej do głowy.
Dodam od siebie:
Tak jak pisał Maju:
- Podróże (ja w ciągu 6 miesięcy pracy w Grecji (barman) nauczyłem się więcej języka angielskigo niż przez 4 lata w szkole, poznałem ludzi z całego świata, poznałem inne poglądy na rzeczywistość, mam wspaniałe wspomnienia.
- Zgub się
– idź gdzieś gdzie nie byłeś/aś bez mapy i planu.
Zaplanuj sobie wycieczkę rowerową i nie bierz mapy.
- Rób coś nowego. – za każdym razem, gdy wychodzisz ze schematu mózg się uczy. tzn. musi budować nowe połączenia. Jak buduje nowe połączenia to ma nowe pomysły. Nigdy nie wiesz kiedy wpadnie Ci do głowy coś nowego. (Jadłeś kiedyś liczi ? )
- Dyskutuj:
Tak jak podkreślał Bartek, szukaj innych poglądów. Możesz się z nimi nie zgadzać, ale poznaj inny punkt widzenia. Nie upieraj się na siłę że masz rację
P.S. Bądźcie wyrozumiali, to mój pierwszy post tutaj
Pozdrawiam
Michał
Przede wszystkim odpowiednio dużo pij – najlepiej niegazowanej wody mineralnej. Mózg to gąbka która żeby sprawnie działała sporo wymaga ! Może jeszcze nie przesadzać z alkoholem bo do jego przetworzenia woda pobierana jest także z mózgu
Popieram Maja i oglądanie filmów Allena ! Ambitne kino też rozwija !
Pozdrawiam !
Chyba napiszę kolejną część tego posta uwzględniając wasze pomysły. Mam nadzieję, że nikt nie będzie miał mi za złe jeśli coś jeszcze dodam lub lekko zmodyfikuję treść.
Michał
Gdzie jak gdzie, ale tutaj poziom dyskusji jest naprawdę na wysokim poziomie, więc bez obaw
Spróbuj zrozumieć mechanikę kwantową;) rzeczy z pozoru nudne i trudne potrafią wciągać jak odkurzacz (rzeki zostawmy już w spokoju)
… prysznic przy zgaszonym świetle i zamkniętych oczach, wąchanie kwiatów, słuchanie bardzo cicho muzyki, chodzenie krawężnikami dla równowagi i inne dla wyostrzenia zmysłów
Uśmiechy!
Orest
Oczywiście obowiązkowo żonglowanie lub granie na instrumentach klawiszowych – pracują wtedy obie półkule mózgowe.
Naucz się rysować „gorszą ręką” jeżeli jesteś praworęczny lewą, a jeżeli leworęczny prawą.
Jak coś mi się jeszcze przypomni to napiszę
Co do instrumentów dodałbym perkusje. Przy grze potrzebna jest koordynacja rąk i nóg a do tego rytmiczność. Poza tym według badań perkusiści są bardziej wysportowani niż piłkarze Ekstraklasy angielskiej
Nie zapominajcie o żonglowaniu…
Pozdrawiam
[...] koniec maja napisałem artykuł: „6 sposobów na stymulację mózgu” i prosiłem o kolejne pomysły w komentarzach. Pojawiły się bardzo ciekawe wskazówki ze [...]
Bardzo fajne jest wyłączanie jednych zmysłów na rzecz innych, np. wykonywanie prostych czynności z zamkniętymi oczam lub staranie się zapomnieć o wszystkim poza słuchem poza słuchem( kiedy pierwszy raz wykonałam to ćwiczenie byłam zdziwiona, że w stosunkowo cichym pomieszczeniu jestem w stanie odróżnić kilkanaście różnych odgłosów np. szum samochodów albo muzykę u siąsiada).
Ciekawe jest też unieczynnienie jednej ręki albo np. jednego palca(najlepiej kciuka).Przed wymyśleniem tego ćwiczenia nie zdawałam sobie sprawy jak trudno jest obejśc się bez ręki:)
Fajnie jest też ćwiczyć umiejętnośc cichego poruszania się.
Ostatnio próbowałam rysowac podczas jazdy po polskiej, więc wyboistej:)drodze.
Nie wiem czy te wszystkie czynnosci stymulują mózg, ale napewno są ciekawym sposobem na nie wpadanie w monotonię)
Maria
Koncentracja na jednym zmyśle jest rewelacyjna! Najciekawsze rezultaty osiągnąłem skupiając się na dźwiękach docierających z otoczenia oraz podczas jedzenia