Kiedy wybierasz się na studia możesz płynąć z prądem lub pod prąd. Żadna z tych dróg nie jest dobra. Jeżeli na studiach będziesz robił to co większość, to będziesz miał podobne efekty. Studia mogą być męczące i nudne albo zabawne i ciekawe. O tym jak wyglądają decyduje wiele czynników: przedmioty, sposób ich wykładania, grupa i zainteresowanie tematem. Moim zdaniem wiele zależy od podejścia do studiów i tego,czego się od nich oczekuje.
Kończę piąty rok studiów na kierunku Komunikacja Społeczna, ale przez ostatnie półtora roku nie miałem ANI JEDNEGO przedmiotu związanego z kierunkiem
Przypuszczam, że 90% wiedzy nabytej przez te 5 lat w ogóle nie będzie przydatna. Zdałem sobie z tego sprawę dość wcześnie dlatego praktycznie od początku studiów wiele uczę się na własną rękę. Przez ten czas wypracowałem szereg nawyków, które pomagają mi kończyć studia niewielkim nakładem czasu. Dzięki temu mogę jednocześnie prowadzić bloga, czytać dużo książek związanych z moją pasją i organizować szkolenia.
Poniżej znajdziesz 10 rzeczy, które są bardzo ważne podczas studiów. Jeżeli zastosujesz te wskazówki w praktyce Twoja podróż przez studia będzie prostsza niż Ci się wydaje
1. Organizacja – zadbaj o porządek w notatkach i kserówkach. Jeżeli kserujesz kilka kartek na zajęcia to zastanów się co później z tym zrobisz. Przez jakiś czas gromadziłem materiały myśląc: “może to się jeszcze przyda” i nigdy do nich nie zajrzałem ponownie. Po zakończonym roku i zdanych egzaminach pozbądź się większości materiałów bo prawdopodobnie już nigdy do nich nie wrócisz.
Aby zapanował porządek zgromadź kilka teczek, opisz je nazwami przedmiotów i trzymaj w jednym segregatorze lub kartonie.
Na komputerze podobnie: w jednym folderze “studia” zrób osobne foldery na każdy przedmiot. Tutaj również zgromadzi się spora ilość materiałów. Zrób co jakiś czas porządek. Rzeczy, których nie chcesz usuwać zaimportuj na chomikuj.pl lub do Google Docs. Na komputerze zrobi się luźniej. Ktoś może powiedzieć: “a co jeśli spalą im się serwery lub wystąpi awaria?” Zapewniam Cię, że prawdopodobieństwo popsucia twardego dysku w domowym komputerze jest znacznie wyższe
2. Planowanie – generalnie na studiach możesz przez kilka miesięcy leniuchować, ale licz się z tym, że później zbiera się wszystko na raz. Terminy zaliczeń i egzaminów wyznacza uczelnia, ale Ty sam musisz zaplanować czas na systematyczną naukę i przygotowanie do egzaminów. Korzystaj z kalendarza. Jak zapiszesz datę egzaminu cofnij się o tydzień lub dwa i zapisz, że od tego dnia zabierasz się za powtórki. Niech staną się częścią każdego dnia. Jak korzystasz z komunikacji miejskiej możesz powtórki robić w czasie jazdy.
Kilka prostych narzędzi pomagających w planowaniu:
https://www.google.com/calendar/ - kalendarz Google. Przydaje się do planowanie dłuższych projektów. Korzystam z przypomnień za pomocą sms – bardzo fajna rzecz.
http://teuxdeux.com/ - bardzo prosta i minimalistyczna strona pozwalająca na robienie listy “To Do”. Można bardzo łatwo dodawać, przenosić i kasować wpisane zadania.
3. Mnemotechniki – warto wiedzieć jak się uczyć. Poznaj mnemotechniki, mapy myśli i naucz się odpowiednio podchodzić do nauki. Zajęło mi trochę czasu zanim stworzyłem zestaw pozwalający mi uczyć się bardzo szybko i przyjemnie. Odpowiednie narzędzia do skutecznej nauki pozwalają bardzo zyskać na czasie. Jako, że mam wiele innych zainteresowań i z niczego nie chciałem rezygnować musiałem znaleźć sposób aby uczyć się efektywniej i… udało się!
4. Szybkie czytanie – na studiach generalnie trzeba czytać sporo. Pisząc pracę licencjacką czy magisterką trzeba przejrzeć naprawdę dużo literatury, żeby skomponować dobre źródła. Umiejętność szybkiego czytania jest przydatna.
Miałem taki okres w życiu, że czytałem wszędzie gdzie się dało. Chciałem czytać więcej, więc nauczyłem się czytać szybko, tworząc z zamiłowania swoją pracę. Teraz czytam 7x szybciej niż kiedyś, a to oznacza, że zamiast czytać coś godzinę jestem w stanie ogarnąć materiał w 10 minut.
Często słyszę, że książkami powinniśmy się delektować. Zgadzam się. Kiedy czytam powieści, czytam je znacznie wolniej. Hej! To, że ktoś jest sprinterem nie oznacza, że nie potrafi już wyjść na spokojny spacer
5. Poznaj ludzi – uczelnia to nie tylko ludzie, którzy Cię uczą. Poznaj osoby pracujące w ksero, w bufecie, szatni i czytelni. W miarę możliwości staraj się z nimi rozmawiać i utrzymywać dobre relacje. To po prostu ułatwia życie
Czy wiesz z kim szczególnie musisz zadbać o dobry kontakt? Z Paniami pracującymi w dziekanacie
Tak naprawdę to w ich rękach jest Twój los. Nie dziekan jest ważny, nie prodziekan – Panie z dziekanatu! Jak będą w dobrym humorze to odbierzesz indeks, podbijesz legitymację i generalnie załatwisz wszystko od ręki. Jak źle trafisz to czekają Cię długie godziny w kolejkach. Pomyśl o tym wcześniej abyś był dobrze traktowany niezależnie od humoru Pań z dziekanatu.
6. Poznaj kadrę – dowiedz się czegoś więcej o ludziach, z którymi masz zajęcia. Jakie wydali książki, publikacje itd. Wyłapuj ich zainteresowania. Jak sami się nie podzielą to podpytaj starszych studentów.
Proś ich o pomoc i pytaj jak czegoś nie rozumiesz. Specjalistów możesz poprosić o tytuły książek lub publikacji bo np. chcesz zgłębić temat. Możesz zaproponować podesłanie materiałów. Sam tak zrobiłem w zeszłym semestrze. Podszedłem do Pani doktor po zajęciach i powiedziałem, że posiadam pewne materiały, które mogą ją zainteresować. Wysłałem pdf’a mailem. W stopce maila mam adres bloga.
Pani doktor zajrzała na bloga i wspomniała o tym przy kolejnym spotkaniu. Dzięki temu kojarzyła mnie bardziej niż innych studentów. Zatem jeśli robisz coś ciekawego to pomyśl, jak możesz zgrabnie wpleść informację o swojej pasji w rozmowę.
Kolejny trik jest taki, żeby wypowiedzieć swoje imię opowiadając historię. Nie ważne czy to ćwiczenia, wykład czy seminarium – zawsze możesz powiedzieć coś w stylu: “rozmawiałem ostatnio z moim przyjacielem na temat pewnego szkolenia i on powiedział do mnie: “Bartek, nie wiem jak Ty, ale ja uważam, że to szkolenie będzie bardzo wartościowe”. W ten sposób przypominasz innym jak się nazywasz. Zresztą korzystaj z tego wszędzie bo ludzie przywiązują małą uwagę to zapamiętywania imion nowo poznanych osób.
7. Buduj relacje – na studiach praca grupowa jest naprawdę bardzo ważna. Tutaj wyróżnię kilka punktów:
- Załóż forum, grupowego maila lub inne miejsce, gdzie będziecie się komunikować. Dla swojej grupy założyłem forum na socjum.pl
- Poznawaj ludzi i nie daj się wkręcić z jedną, małą grupkę. One będą powstawać, to jest normalne, ale osobiście utrzymuję kontakt z wszystkimi w swojej grupie
- Unikaj plotek. Jak słyszysz, że ktoś kogoś obgaduje to postaraj się urwać temat. Możesz powiedzieć głośno: “Co za plotkary!” i uśmiechnij się. Zwykle kiedy jestem w takiej sytuacji mówię:”Dajcie spokój, świat potrzebuje różnych ludzi inaczej byłoby za nudno”. Jeżeli ktoś przy Tobie obgaduje inne osoby, to możesz mieć pewność, że będziesz obgadany jak tylko się oddalisz. Jeżeli Tobie zdarza się obgadywać kogoś z grupy to po prostu przestań.
- Pomagaj innym. Czasem to może być załatwienie komuś wpisu, dostarczenie pracy zaliczeniowej czy dopisanie do pracy grupowej. Generalnie współpraca na studiach bardzo się opłaca. Dlatego nie polecam zamykania się wąskiej grupie ani burzenia relacji z kimkolwiek, ponieważ nie wiadomo od kogo Ty będziesz potrzebował pomocy.
8. Aktywność – przez cały okres studiów chodziłem prawie na wszystkie ćwiczenia i wykłady. Sama obecność na zajęciach punktuje – zwłaszcza gdy wiele osób z Twojej grupy robi sobie wolne. Warto zadawać pytania, rozmawiać i przedstawiać swój punkt widzenia nawet, jeżeli jest inny niż wykładowcy. Nie chodzi o to, żeby się kłócić, ale mądrze wymieniać zdania. Jeżeli wykładowca podłapie dyskusję na końcu powiedz: “No tak, ma Pan rację”. Możesz mieć swoją opinię, ale czy naprawdę chcesz udowadniać swoją rację? Poza tym, że podpompujesz swoje ego nic nie zyskasz, a stracić możesz wiele.
9. Komunikacja miejska – korzystanie z komunikacji miejskiej podczas studiów jest znacznie tańsze niż jazda samochodem. Jadąc i wracając ze szkoły możesz się pouczyć lub poczytać coś ciekawego. Podróżowanie komunikacją miejską ma jeszcze jedną ważną zaletę dla studenta: to nie Ty prowadzisz. Co jakiś czas studenci organizują sobie wyjście na piwo lub inne trunki. Głupotą jest jazda choćby po jednym piwie. Wsiadaj do samochodu tylko wtedy, jak jesteś trzeźwy. Może nie powinienem tego pisać, ale jakoś nie żal mi osób, które giną ponieważ prowadziły po pijanemu. Cena za głupotę czasami jest wysoka. Żal mi tych, którzy są trzeźwi, a przez takiego idiotę mogą zginąć!
10. Praca – nawet jeżeli to rodzice opłacają Twoją edukację warto podczas studiów podjąć jakąś pracę. Zarobisz dodatkowe pieniądze i co ważniejsze zdobędziesz doświadczenie. Czym większa odpowiedzialność i elastyczność po Twojej stronie, tym więcej się nauczysz. Możesz działać jako freelancer lub podjąć inne aktywności, które będą do pogodzenia ze studiami. Poza tym zawsze możesz rozważyć opcję IOS’a na uczelni.
Pierwsze trzy lata na studiach pracowałem w domu wykonując różne zlecenia większych firm. To był czas kiedy nauczyłem się dużej samodyscypliny i odpowiedniego gospodarowania czasem. W chwili obecnej mój model pracy bardzo mi odpowiada. Szkolenia prowadzę głównie w godzinach wieczornych, co w ogóle nie koliduje z uczelnią.
Powyższe punkty są wynikiem doświadczenia jakie ja zdobyłem przez 4,5 roku na uczelni. Wdrożenie tego wszystkiego, co opisałem wyżej pozwoliło mi przejść przez studia bez większego wysiłku chociaż zdarzały się przedmioty “perełki”, nad którymi musiałem spędzić więcej czasu.
Mam nadzieję, że ten system dobrze się sprawdzi także u Ciebie
Przy okazji: 1 marca zaczynam kolejną edycję szkolenia z szybkiego czytania i technik pamięciowych. Kurs będzie lekko zmodyfikowany. Będzie wiele nowych ćwiczeń aby uczestnicy osiągali jeszcze lepsze efekty. Kolejna zmiana to czas trwania kursu. Zamiast sześciu będzie siedem tygodni ponieważ doszły nowe moduły. Szkolenie odbędzie się w Mysłowicach.
W związku z tymi zmianami jest też niespodzianka cenowa: osoby, które zapiszą się do 15.02 zapłacą tylko 570zł. Od 16.02 do 22.02 koszt wynosi 770zł, a po 22.02 cena rośnie do 970zł. Ta promocja skierowana jest tylko do czytelników bloga i nie będę o niej informował w innych miejscach. W tytule przelewu trzeba będzie podać hasło: “blog”.
Serdecznie pozdrawiam!
Bartek
foto: http://departments.bloomu.edu/coe/Index.html
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis blipnij go dla innych. Dziękuję

Luty 3rd, 2010
Bartek 
Posted in
Tags: 
Wielkie dzięki za link do teuxdeux – rewelacja w swojej prostocie, myślę że ustawiony na stronę startową będzie lepszy niż kalendarz biurkowy
Rain
Moim zdaniem przebija wszelkie inne aplikacje tego typu.
Teuxdeux rządzi
Jako student potwierdzam sposoby Bartka i podzielam konstatacje, że często uczymy się nie tego co trzeba. Ale cóż, taki system edukacji i kształcenia w Polsce.
I lepiej się uczyć systematycznie albo wcześniej niż na parę dni przed egz/kolokwium, siedzenie kilka nocy na kawie i innych wspomagaczach nie jest najlepsze dla zdrowia.
Bartek, bardzo dobre rady podajesz, życiowe.
Ja pochodziłem na te studia, rozejrzałem się i doszedłem do wniosku, że to jednak nie dla mnie i to co mi oferują, mogę osiągnąć inna drogą. Co ciekawe nawet po rezygnacji ze studiowania ciągle mogę być członkiem studenckiej organizacji
Poza tym uczenie się kiedy terminy gonią jest bardzo stresogenne. Po co to wszystko kiedy można robić inne, ciekawe i przyjemne rzeczy.
Wojtek
Studia są tylko jednym z wielu sposobów własnego rozwoju. Jeżeli ktoś chce założyć własny biznes to studia nie koniecznie są potrzebne. Są jednak zawody, które wymagają gruntownego wykształcenia: prawo, medycyna, farmacja. Są świetni aktorzy, którzy nigdy nie ukończyli szkoły aktorskiej, reżyserzy bez szkoły filmowej, geniusze, którzy zmienili świat, a w szkole mieli wiele problemów. Przykłady można mnożyć.
Największe szczęście jakie mnie spotkało na studiach to moja obecna narzeczona
Poza tym poznałem kilka osób, które znacząco wpłynęły na to, gdzie teraz jestem i co robię. Nie ma tego złego
Twój wpis zainspirował mnie do tego żeby nie rezygnować z żadnej pasji.Ostatnio zastanawiałem będę musiał odpuścić ze względu na brak czasu, nie miałem jednak jakoś serca tego robić.. Teraz czuje że dam radę ,trzeba będzie trochę lepiej się zorganizować lepiej
.
Casar
Jeden z moich znajomych ma na swoim blogu główne motto, które brzmi: “Ciesz się życiem-to nie próba generalna” pod którym podpisuję się rękami i nogami. Dlaczego masz rezygnować z tego, co naprawdę sprawia, że Twoje życie jest fajne?
Jak się chce to i czas się znajdzie