<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czy jesteś najlepszą wersją siebie?</title>
	<atom:link href="http://bartekpopiel.pl/2010-01-22/rozwoj-osobisty/czy-jestes-najlepsza-wersja-siebie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://bartekpopiel.pl/rozwoj-osobisty/czy-jestes-najlepsza-wersja-siebie/</link>
	<description>Prosty rozwój osobisty, szybka nauka i produktywność dla młodych i przedsiębiorczych :)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 16:06:28 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Bartek</title>
		<link>http://bartekpopiel.pl/rozwoj-osobisty/czy-jestes-najlepsza-wersja-siebie/comment-page-1/#comment-2748</link>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Jan 2011 17:56:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartekpopiel.pl/?p=1152#comment-2748</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Agata&lt;/strong&gt;

Dzisiaj nie ma co nad tym rozpaczać. Może tak właśnie miało być? Może musiałaś przejść taką lekcję? Zastanów się czego Cię ta sytuacja nauczyła i wyciągnij wnioski na przyszłość :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Agata</strong></p>
<p>Dzisiaj nie ma co nad tym rozpaczać. Może tak właśnie miało być? Może musiałaś przejść taką lekcję? Zastanów się czego Cię ta sytuacja nauczyła i wyciągnij wnioski na przyszłość <img src='http://bartekpopiel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Agata</title>
		<link>http://bartekpopiel.pl/rozwoj-osobisty/czy-jestes-najlepsza-wersja-siebie/comment-page-1/#comment-2735</link>
		<dc:creator>Agata</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Jan 2011 20:28:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartekpopiel.pl/?p=1152#comment-2735</guid>
		<description>ciesz sie, ze Pana poznalam (&quot;internetowo&quot;); od jakiegos czasu mieszkam za granica i potrzeba mi ogromnej motywacji, bo jak do tej pory mialam zbyt duze wzloty i upadki i rozne nieodpowiednie pobudki, ktore mna kierowaly, az do momentu gdy sama sobie zrobilam krzywde - zlamalam noge &quot;na zyczenie&quot; - nie bede sie rozwijac, bo wspominanie tej traumy jest jeszcze nieprzyjemnoscia, niemniej jednak dzieki temu zdarzeniu szukam drogi powrotu do siebie tzn. wiem, przypominam sobie, ze kiedys, kiedys bylam szczesliwa, wesola osoba i odwazna i konsekwentnie idaca do celu itp. widze jak moje myslenie o sobie doprowadzilo mnie do zupelnej utraty kontroli nad soba i moim zyciem (stad moj &quot;wypadek&quot;), jak je &quot;oddalam w posiadanie&quot; moich przyjaciol - tzn. ludzi, ktorzy sie wiecznie uskarzaja, marudza i widza przede wszystkim negatywne strony zycia i miejsca w jakim mieszkaja, i kraju etc. za malo dbalam o siebie w kontekscie tysiaca negatywnych hasel jakie mna targaly, ale ostatnio pochlaniam wrecz literature motywacyjna i gdzies tam po drodze znalazl sie Pan, takze milo mi, juz sie zapisalam i bede Pana sledzic ;) pozdrawiam serdecznie i gratuluje sukcesow</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ciesz sie, ze Pana poznalam (&#8222;internetowo&#8221;); od jakiegos czasu mieszkam za granica i potrzeba mi ogromnej motywacji, bo jak do tej pory mialam zbyt duze wzloty i upadki i rozne nieodpowiednie pobudki, ktore mna kierowaly, az do momentu gdy sama sobie zrobilam krzywde &#8211; zlamalam noge &#8222;na zyczenie&#8221; &#8211; nie bede sie rozwijac, bo wspominanie tej traumy jest jeszcze nieprzyjemnoscia, niemniej jednak dzieki temu zdarzeniu szukam drogi powrotu do siebie tzn. wiem, przypominam sobie, ze kiedys, kiedys bylam szczesliwa, wesola osoba i odwazna i konsekwentnie idaca do celu itp. widze jak moje myslenie o sobie doprowadzilo mnie do zupelnej utraty kontroli nad soba i moim zyciem (stad moj &#8222;wypadek&#8221;), jak je &#8222;oddalam w posiadanie&#8221; moich przyjaciol &#8211; tzn. ludzi, ktorzy sie wiecznie uskarzaja, marudza i widza przede wszystkim negatywne strony zycia i miejsca w jakim mieszkaja, i kraju etc. za malo dbalam o siebie w kontekscie tysiaca negatywnych hasel jakie mna targaly, ale ostatnio pochlaniam wrecz literature motywacyjna i gdzies tam po drodze znalazl sie Pan, takze milo mi, juz sie zapisalam i bede Pana sledzic <img src='http://bartekpopiel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  pozdrawiam serdecznie i gratuluje sukcesow</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Epoka</title>
		<link>http://bartekpopiel.pl/rozwoj-osobisty/czy-jestes-najlepsza-wersja-siebie/comment-page-1/#comment-1008</link>
		<dc:creator>Epoka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Feb 2010 13:10:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartekpopiel.pl/?p=1152#comment-1008</guid>
		<description>Bartku, oczywiście trzeba i należy słuchać zdania innych - choćby rodziców -  czerpiąc z ich doświadczenia - to niezwykle ważne. Jednak czasy się zmieniają i nie zawsze to, co było kiedyś dobre, dziś będzie równie porządane. 
Podoba mi się to co napisałeś &quot;Trzeba innych słuchać, ale robić swoje&quot;
I tego się trzymajmy :)

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bartku, oczywiście trzeba i należy słuchać zdania innych &#8211; choćby rodziców &#8211;  czerpiąc z ich doświadczenia &#8211; to niezwykle ważne. Jednak czasy się zmieniają i nie zawsze to, co było kiedyś dobre, dziś będzie równie porządane.<br />
Podoba mi się to co napisałeś &#8222;Trzeba innych słuchać, ale robić swoje&#8221;<br />
I tego się trzymajmy <img src='http://bartekpopiel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartek Popiel</title>
		<link>http://bartekpopiel.pl/rozwoj-osobisty/czy-jestes-najlepsza-wersja-siebie/comment-page-1/#comment-1000</link>
		<dc:creator>Bartek Popiel</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 12:20:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartekpopiel.pl/?p=1152#comment-1000</guid>
		<description>Kacper
Co ciekawe kiedy człowiek realizuje te swoje cele to często cieszy się samym procesem. Czas dojścia do celu, praca, ale i pewne wyrzeczenia mogą być czymś o wiele częściej wspominanym elementem niż cel sam w sobie. 

Epoka
Często doświadczenie życiowe innych osób może być bardzo pomocne, ale często też jest olbrzymią przeszkodą. Dzisiaj są inne czasy. Dzisiaj nie ma już czegoś takiego jak &quot;bezpieczna praca do końca życia&quot;, mieszkania się kupuje, a nie dostaje z urzędu itd. 

Trzeba innych słuchać, ale robić swoje :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kacper<br />
Co ciekawe kiedy człowiek realizuje te swoje cele to często cieszy się samym procesem. Czas dojścia do celu, praca, ale i pewne wyrzeczenia mogą być czymś o wiele częściej wspominanym elementem niż cel sam w sobie. </p>
<p>Epoka<br />
Często doświadczenie życiowe innych osób może być bardzo pomocne, ale często też jest olbrzymią przeszkodą. Dzisiaj są inne czasy. Dzisiaj nie ma już czegoś takiego jak &#8222;bezpieczna praca do końca życia&#8221;, mieszkania się kupuje, a nie dostaje z urzędu itd. </p>
<p>Trzeba innych słuchać, ale robić swoje <img src='http://bartekpopiel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Epoka</title>
		<link>http://bartekpopiel.pl/rozwoj-osobisty/czy-jestes-najlepsza-wersja-siebie/comment-page-1/#comment-999</link>
		<dc:creator>Epoka</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Jan 2010 11:08:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartekpopiel.pl/?p=1152#comment-999</guid>
		<description>Marzenia, pasje wydające się oczywiste i na wyciągnięcie ręki - jednak czasami tak trudne do osiągnięcia. Mam wrażenie, że ludzie boją się uczynić ten pierwszy krok, jak słusznie zauważył Kacper. 
Jestem zwolenniczką robienia tego, na co ma się w danym momencie życia ochotę, co nas pociąga, fascynuje, sprawia radość, a nie oglądania się na to, co inni powiedzą. Gdybym chciała słuchać i podporządkować się zdaniu np. swoich rodziców, no cóż... chyba byłabym w zupełnie innym miejscu niż dziś, niekoniecznie szczęśliwa.
Ale każdy musi odkryć w sobie swoją pasję i odważyć się na zatopienie się w niej, czasami wbrew rzeczywistości.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Marzenia, pasje wydające się oczywiste i na wyciągnięcie ręki &#8211; jednak czasami tak trudne do osiągnięcia. Mam wrażenie, że ludzie boją się uczynić ten pierwszy krok, jak słusznie zauważył Kacper.<br />
Jestem zwolenniczką robienia tego, na co ma się w danym momencie życia ochotę, co nas pociąga, fascynuje, sprawia radość, a nie oglądania się na to, co inni powiedzą. Gdybym chciała słuchać i podporządkować się zdaniu np. swoich rodziców, no cóż&#8230; chyba byłabym w zupełnie innym miejscu niż dziś, niekoniecznie szczęśliwa.<br />
Ale każdy musi odkryć w sobie swoją pasję i odważyć się na zatopienie się w niej, czasami wbrew rzeczywistości.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kacper</title>
		<link>http://bartekpopiel.pl/rozwoj-osobisty/czy-jestes-najlepsza-wersja-siebie/comment-page-1/#comment-998</link>
		<dc:creator>Kacper</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Jan 2010 10:29:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartekpopiel.pl/?p=1152#comment-998</guid>
		<description>Bez wnikania w szczegóły techniczne i oceniania różnych &quot;mentorów&quot; dodam coś bardzo, jak mi się wydaje, ważnego. Obserwuję ludzi i widzę, że mają marzenia. Wcale nie jakieś wielkie - jak lot na księżyc - tylko skromne i może mało ambitne. Daleka wyprawa, kupno motocykla czy praca na statku. Okazuje się, że niewiele do szczęścia potrzeba i są to rzeczy jak najbardziej do osiągnięcia. Większość ludzi wyznaje jednak zasadę, że prawdziwe marzenia pozostają niespełnione i nie czynią nawet pierwszego kroku skazując się na porażkę na starcie. Zawsze powtarzam, że działanie nie gwarantuje sukcesu ale brak działania gwarantuje porażkę.

Czasami przed realizacją planów powstrzymuje ich rozmach. Ludzie mówią &quot;ale na to trzeba lat...&quot; i nic nie robią. Lata mijają a oni są nadal w tym samym punkcie. Czas płynie bez względu czy nasze marzenia próbujemy spełnić czy nie. Warto więc działać i, jak piszesz, zrobić coś małego przybliżającego nas do celu już teraz. Zaraz po skończonej lekturze wpisu czy mojego komentarza.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bez wnikania w szczegóły techniczne i oceniania różnych &#8222;mentorów&#8221; dodam coś bardzo, jak mi się wydaje, ważnego. Obserwuję ludzi i widzę, że mają marzenia. Wcale nie jakieś wielkie &#8211; jak lot na księżyc &#8211; tylko skromne i może mało ambitne. Daleka wyprawa, kupno motocykla czy praca na statku. Okazuje się, że niewiele do szczęścia potrzeba i są to rzeczy jak najbardziej do osiągnięcia. Większość ludzi wyznaje jednak zasadę, że prawdziwe marzenia pozostają niespełnione i nie czynią nawet pierwszego kroku skazując się na porażkę na starcie. Zawsze powtarzam, że działanie nie gwarantuje sukcesu ale brak działania gwarantuje porażkę.</p>
<p>Czasami przed realizacją planów powstrzymuje ich rozmach. Ludzie mówią &#8222;ale na to trzeba lat&#8230;&#8221; i nic nie robią. Lata mijają a oni są nadal w tym samym punkcie. Czas płynie bez względu czy nasze marzenia próbujemy spełnić czy nie. Warto więc działać i, jak piszesz, zrobić coś małego przybliżającego nas do celu już teraz. Zaraz po skończonej lekturze wpisu czy mojego komentarza.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartek Popiel</title>
		<link>http://bartekpopiel.pl/rozwoj-osobisty/czy-jestes-najlepsza-wersja-siebie/comment-page-1/#comment-997</link>
		<dc:creator>Bartek Popiel</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 19:53:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartekpopiel.pl/?p=1152#comment-997</guid>
		<description>Hej JJ :)

Być może i jest w każdej rzetelnej książce :) Jeżeli Ty je przeczytałeś to ok :) Pamiętaj jednak, że w 2009 roku tylko 6% Polaków przeczytało jakąś książkę (studenci i tak zawyżają te statystyki). Miejmy nadzieję, że jakaś część czyta chociaż blogi. 

Co do Coveya to zgadzam się z Tobą. Nie wszystko co pisze i robi jest ok. Zresztą jego firma ma w ostatnich czasach poważne problemy finansowe. 

Brian Tracy pisze bardzo dobre książki jednak w każdej kolejnej widzę powielanie tego, co już było wcześniej. Miałem okazję przejrzeć &quot;Plan lotu&quot; i praktycznie jest to mix innych jego książek. 

Pozdrawiam serdecznie,
Bartek</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej JJ <img src='http://bartekpopiel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Być może i jest w każdej rzetelnej książce <img src='http://bartekpopiel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Jeżeli Ty je przeczytałeś to ok <img src='http://bartekpopiel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Pamiętaj jednak, że w 2009 roku tylko 6% Polaków przeczytało jakąś książkę (studenci i tak zawyżają te statystyki). Miejmy nadzieję, że jakaś część czyta chociaż blogi. </p>
<p>Co do Coveya to zgadzam się z Tobą. Nie wszystko co pisze i robi jest ok. Zresztą jego firma ma w ostatnich czasach poważne problemy finansowe. </p>
<p>Brian Tracy pisze bardzo dobre książki jednak w każdej kolejnej widzę powielanie tego, co już było wcześniej. Miałem okazję przejrzeć &#8222;Plan lotu&#8221; i praktycznie jest to mix innych jego książek. </p>
<p>Pozdrawiam serdecznie,<br />
Bartek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: JJ</title>
		<link>http://bartekpopiel.pl/rozwoj-osobisty/czy-jestes-najlepsza-wersja-siebie/comment-page-1/#comment-994</link>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 02:51:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartekpopiel.pl/?p=1152#comment-994</guid>
		<description>Witaj,

Chyba kiedyś u Ciebie coś komentowałem i doszło do niejakiego “nieporozumienia”…. Być może tym razem też tak będzie

To wszystko prawda. Jest w każdej rzetelnej książce o rozwoju osobistym.
Dobrze pamiętam fragment “pogrzebu” z “7 Nawyków….”, choć dla wielu tego typu
“ćwiczenie” będzie miało mimo wszystko negatywne konotacje – ze śmiercią oczywiście.

Jeśli chodzi o mojego całkowitego faworyta w dziedzinie “rozwoju osobistego”, i człowieka najmniej “tendencyjnego”, to jest nim Brian Tracy, hands down.
Mogę o Covey’u wiele dobrego powiedzieć (masę tez wyciągnąłem z tego co u niego przeczytałem), jednak jego pisanie jest silnie “katolickie”. W niektórych sferach nie ma to znaczenia, w innych jest gorzej.
Bardzo niewielu ludzi potrafiło podejść do tematu w sposób tak bezstronny jak Tracy i tego autora polecałbym każdemu bez mrugnięcia okiem. To co mnie najbardziej do niego przekonało, to wspomnienie o tym, że w wypadku kiedy osoba jest zaburzona, czy też ma inne problemy psychologiczne, powinna zacząć od wizyty u specjalisty. Wszystkie te rzeczy, które niezliczeni guru od “rozwoju osobistego” wałkują w nieskończoność, podane w najlepszy z możliwych sposobów, nic nie dadzą w przypadku zaburzonej osoby DDD/DDA.
Co do reszty Twojego wpisu – w takiej czy innej kolejności w każdej książce o rozwoju osobistym pojawi się sprawa priorytetyzacji, modelowania (czyli jak to piszesz: sięgania po najlepsze wzory), czy pomagania innym. Oczywiście nie ma nic złego w ciągłym o nich myśleniu – wręcz przeciwnie.

Pozdrowienia

JJ</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj,</p>
<p>Chyba kiedyś u Ciebie coś komentowałem i doszło do niejakiego “nieporozumienia”…. Być może tym razem też tak będzie</p>
<p>To wszystko prawda. Jest w każdej rzetelnej książce o rozwoju osobistym.<br />
Dobrze pamiętam fragment “pogrzebu” z “7 Nawyków….”, choć dla wielu tego typu<br />
“ćwiczenie” będzie miało mimo wszystko negatywne konotacje – ze śmiercią oczywiście.</p>
<p>Jeśli chodzi o mojego całkowitego faworyta w dziedzinie “rozwoju osobistego”, i człowieka najmniej “tendencyjnego”, to jest nim Brian Tracy, hands down.<br />
Mogę o Covey’u wiele dobrego powiedzieć (masę tez wyciągnąłem z tego co u niego przeczytałem), jednak jego pisanie jest silnie “katolickie”. W niektórych sferach nie ma to znaczenia, w innych jest gorzej.<br />
Bardzo niewielu ludzi potrafiło podejść do tematu w sposób tak bezstronny jak Tracy i tego autora polecałbym każdemu bez mrugnięcia okiem. To co mnie najbardziej do niego przekonało, to wspomnienie o tym, że w wypadku kiedy osoba jest zaburzona, czy też ma inne problemy psychologiczne, powinna zacząć od wizyty u specjalisty. Wszystkie te rzeczy, które niezliczeni guru od “rozwoju osobistego” wałkują w nieskończoność, podane w najlepszy z możliwych sposobów, nic nie dadzą w przypadku zaburzonej osoby DDD/DDA.<br />
Co do reszty Twojego wpisu – w takiej czy innej kolejności w każdej książce o rozwoju osobistym pojawi się sprawa priorytetyzacji, modelowania (czyli jak to piszesz: sięgania po najlepsze wzory), czy pomagania innym. Oczywiście nie ma nic złego w ciągłym o nich myśleniu – wręcz przeciwnie.</p>
<p>Pozdrowienia</p>
<p>JJ</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartek Popiel</title>
		<link>http://bartekpopiel.pl/rozwoj-osobisty/czy-jestes-najlepsza-wersja-siebie/comment-page-1/#comment-992</link>
		<dc:creator>Bartek Popiel</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 17:10:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartekpopiel.pl/?p=1152#comment-992</guid>
		<description>Frodo
Pewnie, że tak! Dlatego kibicuję każdemu kto chce coś robić nawet jeśli nie przyniesie mu to willi z basenem. Są rzeczy dużo ważniejsze i cenniejsze niż gromadzenie materialnych luksusów. 

Można też obrać inną drogę-kilka lat bardzo konkretnej pracy i wypracowanie kapitału pozwalającego na resztę swobodnego życia. Całkiem niedawno Kamil Cebulski napisał na swoim blogu, że powoli odchodzi z biznesu i teraz będzie rozwijał fundację. On nie ma nawet 30stki! Kamil wielokrotnie w swoich publikacjach pisał o tym, że pracował często kosztem zdrowia i czasu, ale opłaciło się. 

Każdy sam odpowiada za swoje życie. Jedni wolą mniejsze pieniądze i pracę z pasją, inni biznesy (niekoniecznie związane z pasją) pozwalające zarobić większe pieniądze za cenę pewnych wyrzeczeń. Który model lepszy? Oba są dobre :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Frodo<br />
Pewnie, że tak! Dlatego kibicuję każdemu kto chce coś robić nawet jeśli nie przyniesie mu to willi z basenem. Są rzeczy dużo ważniejsze i cenniejsze niż gromadzenie materialnych luksusów. </p>
<p>Można też obrać inną drogę-kilka lat bardzo konkretnej pracy i wypracowanie kapitału pozwalającego na resztę swobodnego życia. Całkiem niedawno Kamil Cebulski napisał na swoim blogu, że powoli odchodzi z biznesu i teraz będzie rozwijał fundację. On nie ma nawet 30stki! Kamil wielokrotnie w swoich publikacjach pisał o tym, że pracował często kosztem zdrowia i czasu, ale opłaciło się. </p>
<p>Każdy sam odpowiada za swoje życie. Jedni wolą mniejsze pieniądze i pracę z pasją, inni biznesy (niekoniecznie związane z pasją) pozwalające zarobić większe pieniądze za cenę pewnych wyrzeczeń. Który model lepszy? Oba są dobre <img src='http://bartekpopiel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Frodo</title>
		<link>http://bartekpopiel.pl/rozwoj-osobisty/czy-jestes-najlepsza-wersja-siebie/comment-page-1/#comment-991</link>
		<dc:creator>Frodo</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 09:38:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartekpopiel.pl/?p=1152#comment-991</guid>
		<description>Oczywiscie masz sporo racji, lecz trzeba pamietac ,ze mlodzi ludzie (bo do tych kierowany jest artykul) jesli chca byc w swoim fachu dobrzy musza sie zdecydowac i raczej isc tą drogą. Trzeba się dobrze zdecydowac i pamietac ze nie zyjemy wiecznie. Kazda decyzja powinna byc dobrze przemyslana bo kazdy rok naszego zycia to okolo 2% tego co nam zostalo. (przecietnie dozywamy 70 ) a wlasciwie 4% na prawde aktywnego zycia (do 45 roku zycia), wiec warto oddac sie swojej pasji. : )</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oczywiscie masz sporo racji, lecz trzeba pamietac ,ze mlodzi ludzie (bo do tych kierowany jest artykul) jesli chca byc w swoim fachu dobrzy musza sie zdecydowac i raczej isc tą drogą. Trzeba się dobrze zdecydowac i pamietac ze nie zyjemy wiecznie. Kazda decyzja powinna byc dobrze przemyslana bo kazdy rok naszego zycia to okolo 2% tego co nam zostalo. (przecietnie dozywamy 70 ) a wlasciwie 4% na prawde aktywnego zycia (do 45 roku zycia), wiec warto oddac sie swojej pasji. : )</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

