<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: 10 wskazówek, dzięki którym stracisz na wadze bez wysiłku</title>
	<atom:link href="http://bartekpopiel.pl/2009-08-20/rozwoj-osobisty/zdrowie/10-wskazowek-dzieki-ktorym-stracisz-na-wadze-bez-wysilku/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://bartekpopiel.pl/2009-08-20/rozwoj-osobisty/zdrowie/10-wskazowek-dzieki-ktorym-stracisz-na-wadze-bez-wysilku/</link>
	<description>Prosty rozwój osobisty, szybka nauka i produktywność dla młodych i przedsiębiorczych :)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Sep 2010 10:41:35 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: tabletki na odchudzanie</title>
		<link>http://bartekpopiel.pl/2009-08-20/rozwoj-osobisty/zdrowie/10-wskazowek-dzieki-ktorym-stracisz-na-wadze-bez-wysilku/comment-page-1/#comment-1607</link>
		<dc:creator>tabletki na odchudzanie</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Jul 2010 21:13:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartekpopiel.pl/?p=882#comment-1607</guid>
		<description>Co to za template ktory uzyles na swoim blogu ? Mozesz pdac nazwe ?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co to za template ktory uzyles na swoim blogu ? Mozesz pdac nazwe ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartek Popiel</title>
		<link>http://bartekpopiel.pl/2009-08-20/rozwoj-osobisty/zdrowie/10-wskazowek-dzieki-ktorym-stracisz-na-wadze-bez-wysilku/comment-page-1/#comment-739</link>
		<dc:creator>Bartek Popiel</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Aug 2009 11:18:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartekpopiel.pl/?p=882#comment-739</guid>
		<description>Ludwik, byłeś w Katowicach i nie dałeś nic znać? Drugi raz nie wybaczę!  :) Następnym razem pamiętaj o mnie :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ludwik, byłeś w Katowicach i nie dałeś nic znać? Drugi raz nie wybaczę!  <img src='http://bartekpopiel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Następnym razem pamiętaj o mnie <img src='http://bartekpopiel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ludwik C. Siadlak</title>
		<link>http://bartekpopiel.pl/2009-08-20/rozwoj-osobisty/zdrowie/10-wskazowek-dzieki-ktorym-stracisz-na-wadze-bez-wysilku/comment-page-1/#comment-738</link>
		<dc:creator>Ludwik C. Siadlak</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Aug 2009 08:59:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartekpopiel.pl/?p=882#comment-738</guid>
		<description>@Bartek

Z dietą jest tak jak z early risingiem - raz na jakiś czas można pozwolić sobie na sleep-in. 
Właśnie w dniu kiedy opublikowałeś swój post wylądowałem w katowickim Pizza Hut na całkiem niezłej double hot perpperonii w wersji XL :-) 

Pozdrawiam serdecznie
Ludwik</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Bartek</p>
<p>Z dietą jest tak jak z early risingiem &#8211; raz na jakiś czas można pozwolić sobie na sleep-in.<br />
Właśnie w dniu kiedy opublikowałeś swój post wylądowałem w katowickim Pizza Hut na całkiem niezłej double hot perpperonii w wersji XL <img src='http://bartekpopiel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
Ludwik</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartek Popiel</title>
		<link>http://bartekpopiel.pl/2009-08-20/rozwoj-osobisty/zdrowie/10-wskazowek-dzieki-ktorym-stracisz-na-wadze-bez-wysilku/comment-page-1/#comment-735</link>
		<dc:creator>Bartek Popiel</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Aug 2009 07:34:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartekpopiel.pl/?p=882#comment-735</guid>
		<description>Piotrek: kawał doskonałej roboty :) Twoje wskazówki są świetnym uzupełnieniem tego posta. Cieszę się, że udało Ci się dopiąć swojego celu. Mam nadzieję, że uda Ci się utrzymać wagę na takim poziomie jaki jest dla Ciebie najlepszy. 

Życzę powodzenia na rozmowie kwalifikacyjnej chociaż pewnie wiesz, że jestem zwolennikiem samozatrudnienia ;) Jeżeli nie publicznie to daj znać na maila co to za branża no i jak poszło :) 

Pozdrawiam serdecznie,
Bartek</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Piotrek: kawał doskonałej roboty <img src='http://bartekpopiel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Twoje wskazówki są świetnym uzupełnieniem tego posta. Cieszę się, że udało Ci się dopiąć swojego celu. Mam nadzieję, że uda Ci się utrzymać wagę na takim poziomie jaki jest dla Ciebie najlepszy. </p>
<p>Życzę powodzenia na rozmowie kwalifikacyjnej chociaż pewnie wiesz, że jestem zwolennikiem samozatrudnienia <img src='http://bartekpopiel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Jeżeli nie publicznie to daj znać na maila co to za branża no i jak poszło <img src='http://bartekpopiel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Pozdrawiam serdecznie,<br />
Bartek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Stanek</title>
		<link>http://bartekpopiel.pl/2009-08-20/rozwoj-osobisty/zdrowie/10-wskazowek-dzieki-ktorym-stracisz-na-wadze-bez-wysilku/comment-page-1/#comment-734</link>
		<dc:creator>Piotr Stanek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Aug 2009 21:26:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartekpopiel.pl/?p=882#comment-734</guid>
		<description>sprostowanie, widzę że komentarz bez moderacji, więc ciężki dzień czeka mnie jutro. pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>sprostowanie, widzę że komentarz bez moderacji, więc ciężki dzień czeka mnie jutro. pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Stanek</title>
		<link>http://bartekpopiel.pl/2009-08-20/rozwoj-osobisty/zdrowie/10-wskazowek-dzieki-ktorym-stracisz-na-wadze-bez-wysilku/comment-page-1/#comment-733</link>
		<dc:creator>Piotr Stanek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Aug 2009 21:25:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartekpopiel.pl/?p=882#comment-733</guid>
		<description>Witam, ja dużo przytyłem po przyjeździe z pracy z Anglii. Świadomość na temat żywienia była u mnie niska, do tego należy doliczyć brak czasu spowodowany pracą fizyczną ( bardzo często na 2 zmiany) . Dlatego po przyjeździe jadłem dużo. Drugim powodem była siłownia, pochłaniałem większe ilości białka w rożnych postaciach. Nie koksowałem :)). Asumptem dla schudnięcia była waga -87 kg i brak kondycji. Zrobiłem sobie test na nietolerancję pokarmową (mam też małe (już) problemy ze skórą- nie alergie a nietolerancje właśnie i problemy skóry były odzwierciedleniem diety w sensie ogólnym), byłem tydzień na diecie warzywno-owocowej ( tutaj nastąpiła zmiana podejścia) a potem jadłem dużo takiego jedzenia roślinnego i od czasu do czasu mięso.
	Asumptem dla schudnięcia była waga -87 kg i brak kondycji. Teraz chciałbym się ustosunkować się do Twoich punktów aby było czytelnie i dokładnie. Oczywiście skrótowo, bo dziś dowiedziałem się o dużym wyzwaniu, które na mnie czeka.
1.1.Tak, aby diety były skuteczne to trzeba jakąś wybrać, podliczyć koszta etc. I się odwleka, albo rezygnuje po jakimś czasie i zaczyna się nowo. I tu jest pies pogrzebany. Najważniejsze IMHO to psychika i motywacja, oraz zmiana (może być step by step) sposobu żywienia się.

2.Ja stosuję taką technikę, wiem że coś jest zdrowe (natka pietruszki, czosnek itd) to jem to. Przecież w rozsądnych ilościach to mi pomoże. Co do fastfoodów jak piszesz Bartek to ja od razu zrezygnowałem. Naprawdę szkoda mi było żołądka wystawionego na bułkę z niby-kotletem (kolega raz znalazł coś w stylu tektury przy mnie) i frytki w starym oleju. Pracowałem tydzień w Anglii w gastronomii to wiem. I szkoda mi pieniędzy gdy w sklepie sprawdzę skład- chemia nie ląduje u mnie w koszyku.

3. Soki owocowe to dla mnie dawno przeżytek, z narzeczoną robimy sobie świeże oraz koktajle z maślanką/zsiadłym mlekiem- pycha a ile zdrowia:) Zgadzam się więc z Tobą odnośnie zaśmiecania organizmu.

4..Kawę i herbatę to już z 3 lata pije bez cukru, czasami dodaje miód (prawdziwy, w sklepach często są podróbki) ale zawsze do płynów o temp. max ok. 40 C, inaczej nici z odżywczych składników tego daru natury. Swoją drogą miód ma fajne działanie nasenne, dlatego na kolację często jem kilka kanapeczek z miodem.

4.(dalej zgodnie z numeracją :) Racja, zgadzam się całkowicie z Tobą, ja bym dodał jeszcze:
- nie jedz w stresie, gdy jesteś zdenerwowany,
- spróbuj jeść lewą ręką,
-nie czytaj przy jedzeniu, oglądaj telewizji.

5. Jedzenia na noc to masakra dla żołądka, on wtedy powinien odpoczywać, a nie marnować energię na spalanie. Wieczorny głód zabić wodą lub jakimś owocem.

6. Co do jogurtów to lepiej unikać tych owocowych, a wybierać naturalne. Do owocowych też dokładają zbyt dużo cukru. 

7. Podoba mi się ten punkt. Tak, trawienie rozpoczyna się już w jamie ustnej przy pomocy śliny. Powinno się gryźć pokarm minimum 30/40 razy, w praktyce często jest mniej, ale powoli można zaaplikować takie rozwiązanie. Ja teraz gryzę ok 25 razy i nie zwracam na to uwagi.

Z pozostałymi Twoimi przemyśleniami zgadzam się, i wybacz ale czeka mnie jutro (dziś- patrz moderacja) ciężki dzień i rozmowa kwalifikacyjna w piątek. Pozdrawiam serdecznie i jestem otwarty na ewentualną rozmowę bądź dyskusję

Piotr

ps. Dobra rada, należy jeść owoce przed posiłkiem, nie po! :) to tak dla tych co nie wiedzą jeszcze.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam, ja dużo przytyłem po przyjeździe z pracy z Anglii. Świadomość na temat żywienia była u mnie niska, do tego należy doliczyć brak czasu spowodowany pracą fizyczną ( bardzo często na 2 zmiany) . Dlatego po przyjeździe jadłem dużo. Drugim powodem była siłownia, pochłaniałem większe ilości białka w rożnych postaciach. Nie koksowałem <img src='http://bartekpopiel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> ). Asumptem dla schudnięcia była waga -87 kg i brak kondycji. Zrobiłem sobie test na nietolerancję pokarmową (mam też małe (już) problemy ze skórą- nie alergie a nietolerancje właśnie i problemy skóry były odzwierciedleniem diety w sensie ogólnym), byłem tydzień na diecie warzywno-owocowej ( tutaj nastąpiła zmiana podejścia) a potem jadłem dużo takiego jedzenia roślinnego i od czasu do czasu mięso.<br />
	Asumptem dla schudnięcia była waga -87 kg i brak kondycji. Teraz chciałbym się ustosunkować się do Twoich punktów aby było czytelnie i dokładnie. Oczywiście skrótowo, bo dziś dowiedziałem się o dużym wyzwaniu, które na mnie czeka.<br />
1.1.Tak, aby diety były skuteczne to trzeba jakąś wybrać, podliczyć koszta etc. I się odwleka, albo rezygnuje po jakimś czasie i zaczyna się nowo. I tu jest pies pogrzebany. Najważniejsze IMHO to psychika i motywacja, oraz zmiana (może być step by step) sposobu żywienia się.</p>
<p>2.Ja stosuję taką technikę, wiem że coś jest zdrowe (natka pietruszki, czosnek itd) to jem to. Przecież w rozsądnych ilościach to mi pomoże. Co do fastfoodów jak piszesz Bartek to ja od razu zrezygnowałem. Naprawdę szkoda mi było żołądka wystawionego na bułkę z niby-kotletem (kolega raz znalazł coś w stylu tektury przy mnie) i frytki w starym oleju. Pracowałem tydzień w Anglii w gastronomii to wiem. I szkoda mi pieniędzy gdy w sklepie sprawdzę skład- chemia nie ląduje u mnie w koszyku.</p>
<p>3. Soki owocowe to dla mnie dawno przeżytek, z narzeczoną robimy sobie świeże oraz koktajle z maślanką/zsiadłym mlekiem- pycha a ile zdrowia:) Zgadzam się więc z Tobą odnośnie zaśmiecania organizmu.</p>
<p>4..Kawę i herbatę to już z 3 lata pije bez cukru, czasami dodaje miód (prawdziwy, w sklepach często są podróbki) ale zawsze do płynów o temp. max ok. 40 C, inaczej nici z odżywczych składników tego daru natury. Swoją drogą miód ma fajne działanie nasenne, dlatego na kolację często jem kilka kanapeczek z miodem.</p>
<p>4.(dalej zgodnie z numeracją <img src='http://bartekpopiel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Racja, zgadzam się całkowicie z Tobą, ja bym dodał jeszcze:<br />
- nie jedz w stresie, gdy jesteś zdenerwowany,<br />
- spróbuj jeść lewą ręką,<br />
-nie czytaj przy jedzeniu, oglądaj telewizji.</p>
<p>5. Jedzenia na noc to masakra dla żołądka, on wtedy powinien odpoczywać, a nie marnować energię na spalanie. Wieczorny głód zabić wodą lub jakimś owocem.</p>
<p>6. Co do jogurtów to lepiej unikać tych owocowych, a wybierać naturalne. Do owocowych też dokładają zbyt dużo cukru. </p>
<p>7. Podoba mi się ten punkt. Tak, trawienie rozpoczyna się już w jamie ustnej przy pomocy śliny. Powinno się gryźć pokarm minimum 30/40 razy, w praktyce często jest mniej, ale powoli można zaaplikować takie rozwiązanie. Ja teraz gryzę ok 25 razy i nie zwracam na to uwagi.</p>
<p>Z pozostałymi Twoimi przemyśleniami zgadzam się, i wybacz ale czeka mnie jutro (dziś- patrz moderacja) ciężki dzień i rozmowa kwalifikacyjna w piątek. Pozdrawiam serdecznie i jestem otwarty na ewentualną rozmowę bądź dyskusję</p>
<p>Piotr</p>
<p>ps. Dobra rada, należy jeść owoce przed posiłkiem, nie po! <img src='http://bartekpopiel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  to tak dla tych co nie wiedzą jeszcze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Stanek</title>
		<link>http://bartekpopiel.pl/2009-08-20/rozwoj-osobisty/zdrowie/10-wskazowek-dzieki-ktorym-stracisz-na-wadze-bez-wysilku/comment-page-1/#comment-732</link>
		<dc:creator>Piotr Stanek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Aug 2009 22:27:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartekpopiel.pl/?p=882#comment-732</guid>
		<description>Witam
późno już więc się publicznie zobowiąże do napisania jutro dłuższego komentarza na temat odżywiania się, ponieważ ja też schudłem z ok. 85/7 do ok. 72/3. ?Niektóre Twoje wskazówki się pokrywają z moim doświadczeniem. Ale o tym jutro.
pozdrawiam

Piotr</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam<br />
późno już więc się publicznie zobowiąże do napisania jutro dłuższego komentarza na temat odżywiania się, ponieważ ja też schudłem z ok. 85/7 do ok. 72/3. ?Niektóre Twoje wskazówki się pokrywają z moim doświadczeniem. Ale o tym jutro.<br />
pozdrawiam</p>
<p>Piotr</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartek Popiel</title>
		<link>http://bartekpopiel.pl/2009-08-20/rozwoj-osobisty/zdrowie/10-wskazowek-dzieki-ktorym-stracisz-na-wadze-bez-wysilku/comment-page-1/#comment-731</link>
		<dc:creator>Bartek Popiel</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Aug 2009 19:59:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartekpopiel.pl/?p=882#comment-731</guid>
		<description>Jacku masz rację, dlatego staram się je ograniczać. 


&lt;blockquote&gt;Fajny blog, dodałem do czytnika. Powodzenia!&lt;/blockquote&gt;
Serdeczne dzięki :) 

Pozdrawiam,
Bartek</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jacku masz rację, dlatego staram się je ograniczać. </p>
<blockquote><p>Fajny blog, dodałem do czytnika. Powodzenia!</p></blockquote>
<p>Serdeczne dzięki <img src='http://bartekpopiel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Pozdrawiam,<br />
Bartek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartek Popiel</title>
		<link>http://bartekpopiel.pl/2009-08-20/rozwoj-osobisty/zdrowie/10-wskazowek-dzieki-ktorym-stracisz-na-wadze-bez-wysilku/comment-page-1/#comment-728</link>
		<dc:creator>Bartek Popiel</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Aug 2009 19:34:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartekpopiel.pl/?p=882#comment-728</guid>
		<description>Paweł to co piszesz jest prawdą jednak opisałem to, co sam stosowałem w praktyce :)  Zbiór ogólnych porad zdrowego żywienia byłby pewnie o wiele większy. Myślę, że jeżeli posiadasz na ten temat wiedzę to mógłbyś napisać o tym gościnny artykuł. Skontaktuj się ze mną mailowo w tej sprawie :) 

Serdecznie pozdrawiam,
Bartek</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Paweł to co piszesz jest prawdą jednak opisałem to, co sam stosowałem w praktyce <img src='http://bartekpopiel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />   Zbiór ogólnych porad zdrowego żywienia byłby pewnie o wiele większy. Myślę, że jeżeli posiadasz na ten temat wiedzę to mógłbyś napisać o tym gościnny artykuł. Skontaktuj się ze mną mailowo w tej sprawie <img src='http://bartekpopiel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Serdecznie pozdrawiam,<br />
Bartek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł</title>
		<link>http://bartekpopiel.pl/2009-08-20/rozwoj-osobisty/zdrowie/10-wskazowek-dzieki-ktorym-stracisz-na-wadze-bez-wysilku/comment-page-1/#comment-726</link>
		<dc:creator>Paweł</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Aug 2009 00:21:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartekpopiel.pl/?p=882#comment-726</guid>
		<description>A może warto by jeszcze dodać, że często wystarczy ograniczyć trochę węglowodany i zamienić je na produkty zawierające więcej białka oraz nie łączyć tłuszczy z węglowodanami (jak jeść jajko to bez majonezu, jak jest dużo tłustego sosu do obiadu to mniej ziemniaków, czy ryżu i nie dojadać potem ciasto po obiedzie, jak to co niektórzy lubią)?. Mój ojciec schudł potwornie szybko jakieś 20 kg po prostu ograniczając węglowodany i dodając więcej białka i warzyw. Tylko do tego trzeba wiedzieć co się je i wybierać takie takie produkty w takich ilościach, żeby nie przekroczyć odpowiedniego poziomu z węglowodanami (a odpowiedni poziom to taki, przy którym się nie tyje, czyli trzeba się ważyć i testować. Jeśli nie ma spadku, modyfikujemy jadłospis). Przy takim sposobie żywienia niewiele trzeba zmieniać, zwracamy uwagę na proporcje. A jak jeszcze zastosować powyższe wskazówki, to już w ogóle super. Nawiasem mówiąc, to zastosowanie wszystkich dla co niektórych może być równie trudne, co przejście na dietę o określonym składzie. Zwłaszcza rezygnacja z cukru dla słodzącego.

Pozdrawiam,
Paweł</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A może warto by jeszcze dodać, że często wystarczy ograniczyć trochę węglowodany i zamienić je na produkty zawierające więcej białka oraz nie łączyć tłuszczy z węglowodanami (jak jeść jajko to bez majonezu, jak jest dużo tłustego sosu do obiadu to mniej ziemniaków, czy ryżu i nie dojadać potem ciasto po obiedzie, jak to co niektórzy lubią)?. Mój ojciec schudł potwornie szybko jakieś 20 kg po prostu ograniczając węglowodany i dodając więcej białka i warzyw. Tylko do tego trzeba wiedzieć co się je i wybierać takie takie produkty w takich ilościach, żeby nie przekroczyć odpowiedniego poziomu z węglowodanami (a odpowiedni poziom to taki, przy którym się nie tyje, czyli trzeba się ważyć i testować. Jeśli nie ma spadku, modyfikujemy jadłospis). Przy takim sposobie żywienia niewiele trzeba zmieniać, zwracamy uwagę na proporcje. A jak jeszcze zastosować powyższe wskazówki, to już w ogóle super. Nawiasem mówiąc, to zastosowanie wszystkich dla co niektórych może być równie trudne, co przejście na dietę o określonym składzie. Zwłaszcza rezygnacja z cukru dla słodzącego.</p>
<p>Pozdrawiam,<br />
Paweł</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
