Jak zbudować motywację na długoterminowe projekty?

roadMotywacja do zadań krótkoterminowych jak nauka do egzaminu czy wykonanie jakiegoś konkretnego zadania to pestka w porównaniu z długoterminowymi projektami. Każdy projekt długoterminowy narażony jest na wiele wzniesień i upadków.

Na początku może być wielkie wow i entuzjazm jednak po kilku miesiącach zapał może nieco spaść. Możesz mieć gorszy tydzień, miesiąc załadowany innymi zadaniami lub po prostu odłożysz cel na „kiedyś”, bo teraz na pewno się nie uda. Projekty długoterminowe to np: pisanie programu komputerowego, książki lub założenie i rozkręcenie własnej firmy.

Utrzymanie wysokiej motywacji i determinacji aby realizować projekty długoterminowe z pewnością nie jest łatwym zadaniem, ale inteligentni ludzie tacy jak Ty dadzą sobie z tym radę, czyż nie? Takie projekty przypominają długą podróż- musisz mieć wystarczająco dużo paliwa aby dojechać do samego końca. Nawet jeżeli nie masz możliwości zatankowania na całą podróż, możesz zaplanować w jaki sposób zatankować paliwo, aby ruszyć w dalszą podróż i osiągnąć cel.

Podstawowa zasada projektów długoterminowych

Brzmi: kiedy zabierasz się za coś, co lubisz robić nie potrzebujesz wielkiej motywacji. Po prostu to robisz. Wykonywana praca daje Ci wtedy taki poziom zadowolenia, że nie musisz stosować żadnych technik motywacyjnych. Piłkarzy nie trzeba motywować do wyjścia na boisko, piosenkarzy do wyjścia na scenę, pasjonatów gier do siedzenia przy konsoli. Obecnie w poniedziałki i środy prowadzę szkolenia o 7:30 rano co oznacza, że wstaję o 5:00 :) Czy potrzebuję motywacji aby poprowadzić to szkolenie? Absolutnie żadnej! Kocham to co robię i nie potrzebuję do tego żadnej zachęty :)

Bywa jednak tak, że aby osiągnąć jakiś konkretny cel długoterminowy trzeba się przebić przez masę rzeczy, które w ogóle nie sprawiają przyjemności. Chcę skończyć studia, ale zamiast pisać pracę mgr. z socjologii wolałbym więcej czytać o rzeczach, które bardzo mnie pasjonują. Jednak z takimi projektami jak praca mgr. też można sobie poradzić-zaraz dowiesz się jak.

Rozłóż zadanie na czynniki pierwsze

Średnio praca magisterska liczy 100 stron. To oznacza, że wystarczyłoby napisać codziennie jedną kartkę A4 przez 3 miesiące i dziesięć dni :) . Czy jedna kartka A4 to dużo? Jest to ok.20-30minut pisania dziennie. Takie zadania planuję zawsze od końca i cofam się aż do chwili obecnej.

Gdy pisałem licencjata miałem wyznaczoną konkretną datę oddania pracy. Przyjmijmy, że był to 18 kwietnia. Założyłem sobie, że na tydzień przed tym terminem (11.04) praca będzie napisana. Wcześniej wyznaczyłem tydzień na ewentualne poprawki, miesiąc na badania własne i wnioski, tydzień na pisanie metodologii, 3 miesiące na pisanie rozdziału teoretycznego i miesiąc na gromadzenie literatury. Okazało się, że kiedy uzgodniłem temat a promotor zatwierdził konspekt pracy już byłem dwa tygodnie do tyłu z całym planem. Oczywiście na każdy z elementów planu wyznaczyłem o wiele więcej czasu niż realnie potrzeba, ale wszystko po to, aby napisać pracę mimo nieprzewidzianych okoliczności. Mogłem zachorować, mieć dużo pracy i nauki z bieżących przedmiotów, mogło coś się stać z komputerem. Takie planowanie od końca bardzo ułatwiło mi pisanie licencjata. Wyznaczyłem sobie niezbędne minimum do wykonania na każdy miesiąc.

Planując coś na rok czy dwa wyznacz sobie małe, proste zadania, których wykonanie nie zajmie dużo czasu. Te małe kroczki będą scalać się w coraz większe partie i nim się obejrzysz zadanie będzie wykonane bez nerwów, stresu i frustracji. Pozostaje jeszcze kwestia trzymania się planu i dyscyplina, ale skoro traktujesz swój projekt poważnie to sprawa jest oczywista.

Zmiana nawyków

To kolejny sposób, który może pomóc Ci osiągnąć Twoje długoterminowe plany. Nowe nawyki lub wyzbycie się starych pomoże Ci pozyskać czas na realizację twojego planu. Dlatego możesz zacząć wstawać godzinę wcześniej i czas ten przeznaczyć tylko na realizację swojego planu. Możesz wyeliminować oglądanie telewizji lub przeglądanie portali internetowych. Czas, który wygospodarujesz przeznacz na realizację projektu. W ten sposób powstał ten blog oraz działalność, którą prowadzę :) Obecnie w tym czasie zajmuję się organizacją i zdobywaniem wiedzy do nowego projektu szkoleniowego.

Jak nie marchewką to kijem

Technika kija i marchewki jest dobra, sam ją stosuję i polecam. Wykonanie jest proste: dzielisz kartkę na pół i po jednej stronie wypisujesz wszystko co możesz zyskać jak zadanie wykonasz, a na drugiej połówce wszystko co stracisz, jak go nie wykonasz. To dobra technika i lubię ją. Jednak jest jeszcze coś, co motywuje mnie znacznie bardziej. Już zastanawiasz się co to takiego? To jasna i klarowna wizja tego, jak chcę żyć za 10 lat. Wyobraź sobie z najmniejszymi szczegółami swój przyszły dom, swój samochód (lub samochody), swoją rodzinę i przyjaciół. Czym wtedy będziesz się zajmował? Z kim będziesz robił interesy i spędzał wolny czas? Gdzie będziesz podróżował?

Napisz swoją wizję przyszłości, ale napisz to w czasie teraźniejszym. Czyli nie: „będę miał Harleya”, ale „mam 33 lata. Jestem cenionym ekspertem w branży…. W moim garażu stoi piękny Harley z roku… Moja żona… mój dom jest/ma…… Prowadzę biznes, który generuje….Moim przyjaciele….. Współpracuję z takimi światowymi koncernami jak… „Itd. Poświęć na to czas bo naprawdę warto. Weź głęboki oddech, uśmiechnij się i pozwól swojej fantazji zaszaleć! :) Teraz być może mówisz: „ok. fajnie, zrobię później”. Bzdura! Nie zrobisz tego później, wiesz o tym. Zrób to teraz! To jest marchewka. Oczywiście mógłbym użyć kija i napisać „kto nie zrobi tego ćwiczenia ten jest głupi matoł”. (Pamiętasz wpis o cytatach?;) )

Powrót do przeszłości

Kolejnym sposobem na utrzymanie motywacji w dużych projektach jest powrót do tego, co motywowało Cię na samym początku. Przypomnij sobie co sprawiło, że rwałeś się do tego pomysłu? Jakie wtedy miałeś cele, chęci i marzenia? Przypomnij sobie wszystko co myślałeś, przypomnij sobie wszystko co odczuwałeś w tamtym jednym, konkretnym czasie. Na jakim poziomie był Twój entuzjazm i zapał do działania?

Zabawa

To czy uda Ci się zdobyć pracę, zarobić pieniądze i osiągnąć cele zależy w głównej mierze od nastawienia. Nastawienie i podejście do konkretnej sytuacji można sobie wybrać albo przeramować. Lubuję się w podejściu, że wszystko co robię ma być zabawne. I teraz pytanie: czy to zawsze jest możliwe? Pomijając skrajne sytuacje typu pogrzeb raczej tak. Nawet jeśli chodzi o pisanie magisterki czy innej pracy zaliczeniowej. Pomyśl w jaki sposób wykonanie zadania można urozmaicić aby było fajne i zabawne dla Ciebie, i innych ludzi? Jak z tego zadania można uczynić najbardziej ekscytujący i zabawny moment Twojego dnia? Odpowiedzi przyjdą Ci do głowy szybkiej niż myślisz.

Dostałeś kilka podejść, które podnoszą motywację w długoterminowych projektach. Wymieszaj to, co przeczytałeś i wybierz najlepsze dla siebie rozwiązania :) Jeśli coś u Ciebie nie działa nie rezygnuj, tylko wybierz inny sposób działania. Zawsze jest wiele opcji dotarcia do celu.

Baw się i realizuj swój cudowny, długoterminowy projekt zwany życiem!  :)

Photo by by mkrigsman

Przeczytaj podobne wpisy:

  1. 6 trików na całodzienną motywację
  2. Motywacja, motywacja, motywacja
  3. Jak skutecznie zaplanować swój tydzień pracy?
  4. Po co wyznaczać cele?
  5. Poświęć godzinę dziennie i zostań ekspertem
  6. Proste kroki aby wystartować z miejsca
  7. Jak zacząć dbać o kondycję?
You can leave a response, or trackback from your own site.

7 Responses to “Jak zbudować motywację na długoterminowe projekty?”

  1. waldek.zadka pisze:

    Witam! W pełni się zgadzam, że do wykonywanych zadań najlepiej podchodzić z humorem, odkrywać ich zabawna stronę. Zauważyłem, że szczególnie w zmianie swoich nawyków ważny jest wewnętrzny uśmiech. Jakiś czas temu zacząłem wstawać o świcie, ćwiczyć itd, ale dopóki robiłem narzucając sobie i każdego poranka narzekając pod nosem, to po kilku dniach pojawiły się myśli czy aby na pewno jest to dobry pomysł;) Poza tym jak coś robimy w dobrym nastroju to wzrasta nasza efektywność. Natomiast mam wątpliwości czy samo robienie czegoś co się lubi wystarcza do robienia tego. Znów ze swojego podwórka – od małego interesowałem się sztukami walki i do teraz trenuję. Świetnie czuję się w momencie ćwiczenia i po, ale zebranie się do treningu nie zawsze jest takie łatwe;)
    pozdrawiam serdecznie

  2. Bartek Popiel pisze:

    Cześć Waldek!

    W Twoim komentarzu jest jednocześnie odpowiedź na pytanie jak się zebrać np. do treningu. Masz power w momencie ćwiczenia i lubisz to zmęczenie po treningu bo wiesz, że dałeś z siebie wiele. Pozostaje kwestia nastawienia na końcowy efekt. Zamiast myśleć „no tak, muszę się spakować, zorganizować czas i dojść na trening, zanim tam dojdę to minie 20min a jeszcze to a tamto”. Takie myślenie jest demobilizujące-zgadzam się. Miałem podobnie z bieganiem. Kiedy już jesteś na sali pewnie wszystko jest ok i idzie z górki. Zatem zadaj sobie takie pytania: „Jak dobrze będę się czuł na treningu i po nim?”, „Jak funkcjonuję kiedy jestem po treningu?”, „Co najbardziej lubię kiedy ćwiczę?”, „Jak każdy trening wpływa na moje emocje i efektywność mojej pracy?”. Czy odpowiedzi, które sobie postawisz nie są wystarczająco motywujące? :D

    Pozdrawiam serdecznie,
    Bartek

  3. waldek.zadka pisze:

    Trafiłeś w sedno – faktycznie, gdy „zrobię” sobie w głowie parę obrazków jak już ćwiczę, co ćwiczę i ten stan zadowolenia po dobrze przepracowanym treningu, to diametralnie wzrasta motywacja do wyjścia z domu. Dobrze u mnie też działa jakiś tematyczny filmik, książka. Myślę, że takie pobudzacze motywacyjne można stosować również do mniej lubianych zajęć;)
    Waldek

  4. Bartek Popiel pisze:

    Waldek,

    Obyśmy tych „mniej lubianych zajęć” mieli w życiu jak najmniej :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Bartek

  5. pgol pisze:

    Zrobiłem to! Napisałem swoją wizję przeszłości i czuję się świetnie :) .

  6. pgol pisze:

    Przyszłości-przepraszam. Bartku dopiero odkryłem twój blog ale zamierzam przeczytać to co już jest bardzo dokładnie,czekać na nowe wpisy i wynosić z tego jak najwięcej.

    Pozdrowienia,
    Pg

  7. Bartek Popiel pisze:

    pgol
    Witam na pokładzie! Cieszę się, że nie tylko czytasz, ale także działasz :)

    Serdecznie pozdrawiam,
    Bartek

Leave a Reply

Anti-Spam Protection by WP-SpamFree

Designed by: Business Web Hosting | Thanks to Buy Icons, travel tips and Used Cars